kilka23
07.03.08, 12:34
Zastanawiamy się z narzeczonym nad wzięciem kredytu na mieszkanie
(ew. kupno działki budowlanej). Nie wiemy jednak czy w naszej
sytuacji finansowej jest to realne.
Zarabiamy łącznie 3600 netto (mamy ponadto dodatkowe dochody,
których nigdzie nie wykazujemy więc ze spłatą rat nie powinno byc
problemu), on ma stałą umowę o pracę, ja niestety narazie tylko na 2
lata. Mamy 1 dziecko, mieszkamy w samodzielnym mieszkaniu w domu
rodzinnym, więc opłaty nie są duże - tylko licznikowe.
Pewnie wiele z Was ma kredyty mieszkaniowe. Podpowiedzcie proszę czy
w naszej sytuacji mamy szansę na jakieś pieniądze z banku? Może
łatwiej dostac kredyt hipoteczny pod zastaw kupowanej nieruchomości?
Wybieramy się do doradcy finansowega, ale wole najpierw spyta tych,
ktorzy juz z takich kredytów korzystają.