Dodaj do ulubionych

jak słowa potrafią ranić

13.03.08, 09:59
od paru dni nie mogę dogadać się ze swoim mężczyzną (jesteśmy 3 lata
razem) każde moje zdanie spotyka sie z agresją,
próbowałam "wyciagnać do niego rękę" i wtedy usłyszałam że najlepiej
zrobię jak dam mu spokój. Usłayszala również że nie daję mu czytac
ksiązki słuchać w spokoju muzyki. kurcze zostałam zaatakowana bez
żadnego powodu.
Tak dla lepszego zobrazowania co się mieęzy anmi dzieje mój facet
ostatnio mnei zapytał czy nie mam nic przeciwko gdyby pojechał na 2
tygodnie ze swoja przyjaciółka w góry którą zna od 10 lat.

prosze was o zdanie co Wy o tym sądzicie i co powinnam zrobić
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 10:14
      Tak dla lepszego zobrazowania co się mieęzy anmi dzieje mój facet
      > ostatnio mnei zapytał czy nie mam nic przeciwko gdyby pojechał na 2
      > tygodnie ze swoja przyjaciółka w góry którą zna od 10 lat.
      >
      > prosze was o zdanie co Wy o tym sądzicie i co powinnam zrobić

      Powinnaś mu pozwolić jechać i w tym czasie spakować wszystkie jego rzeczy. Ponoć
      kobiety robią to lepiej. W niewinność wyjazdu nie radzę wierzyć.
      • kalina.tt Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 10:17
        > Powinnaś mu pozwolić jechać i w tym czasie spakować wszystkie jego rzeczy. Pono
        > ć
        > kobiety robią to lepiej. W niewinność wyjazdu nie radzę wierzyć.

        Bardzo dobra rada.
        • martucha90 Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 10:22
          Wygląda na to, że go irytujesz. Obawiam się, że to fatalny moment
          w Waszym związku. Gdyby mój facet wolał spędzić ze swoją koleżanką
          2 tygodnie, a ja bym go na każdym kroku irytowała, no to byłby
          koniec. Ja bym nie walczyła o taki związek, no ale ja z tych
          obrażalskich jestem.
    • funny_game Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 10:25
      Tu się dwie sprawy mieszają.

      Jedna, to kwestia tzw. właściwego momentu na rozmowę.
      Druga, to czy jest jeszcze o czym rozmawiać.
    • modliszka24 Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 19:18
      pojechać z przyjaciółką to już jest szczyt wszystkiego ,pewnie wasza znajomość
      już się kończy
      • scalla Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 20:19
        ...pojechać z przyjaciółka na wakacje?
        kobieto, gdzie ty masz oczy?

        znajdz sobie faceta, który bedzie zainteresowany TOBĄ
        bo ten najwyrazniej skierował już swoje zainteresowanie w jej stronę

        ...dla mnie taka sytuacja w normalnym zwiazku byłby nie do przyjęcia

        ...chyba, ze w tym czasie ja także wyjechałabym na wakacje z
        przyjacielem

        (ale ja na taki model związku się nie piszę)
        • blue_monique Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 20:31
          A może specjalnie zapytał? Żeby usłyszeć, że nie, że masz coś przeciwko temu, że
          się nie zgadzasz? I żebyś była zazdrosna? Może te nieporozumienia to nie tylko
          jego wina? Zastanów się...
    • myszkaangelina Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 20:32
      Ja jakiś czas temu pozwoliłam jechać mojemu facetowi na 1 dzień do
      innego miasta w którym odbywała się kolacja słuzbowa; noc poza domem
      w hotelu, powrót następnego dnia...a na spotkaniu służbowym
      koleżanka ktorej nie widział 10 lat :-) czyli sytacja podobna..Niby
      ok - ale dla niego, bo ja w tym czasie miałam straszną nerwówkę,
      nieprzespaną noc i momo sms-ów i telefonów w trakcie spotkania to i
      tak złe samopoczucie i niepewność mnie nie opuściły.. Uważam że
      dobrze zrobiłas nie "pozwalając" mu jechać...a co do jego zachowania
      to tylko szczera rozmowa, co Tobie nie pasuje, co jemu...tylko
      wyjaśnienie sprawy może zakończyć tą męczącą dla Ciebie sytuacje..
      • 2szarozielone Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 21:16
        Kobieto, jesteś normalna? "Pozwoliłaś" mu pojechać służbowo na jeden dzień? I
        nie spałaś przez to w nocy? Uważasz, że Twój mąż jest wciąż z Tobą wyłącznie
        dlatego, że nie wie, że na świecie istnieją inne kobiety, a jak tylko się dowie,
        to odejdzie?

        Co do tematu wątku, to uważam akurat niestety, że facet ma dosyć związku, a
        koleżanką się poważnie zauroczył, ale nie ma jaj albo pewności, żeby sam coś
        ostatecznie zadecydować.
        • myszkaangelina Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 21:23
          To była tylko zwykła kobieca zazdrość...która podejrzewam Tobie
          także nie jest obca.
          • 2szarozielone Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 21:28
            Obca nie jest - ale spać po nocach mogę, telefonami nie nękam i uważam, że facet
            dorosły jest, jest ze mną z własnego wyboru i dlatego, że mnie kocha. I dopóki
            kochać będzie, to tak zostanie. A ja go fochami do miłości nie zmuszę :)
            Nadmierna zazdrość może każdą miłość zniszczyć...
            • myszkaangelina Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 21:30
              Na esy i tel się umówiliśmy..fochów tez nie robiłam..tak dla
              jasności :-)
    • lajton Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 21:26
      Facet ma już dosyć, ale nie wie jak zakończyć to po męsku.

      Nie przepraszam, właściwie to jest po męsku - większość tak robi.
    • comedia_finita Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 22:00
      z mojego skromnego doświadczenia wynika, że
      cokolwiek nie zrobisz i faceta to denerwuje, to na ogół oznacza to wejście w
      końcową fazę związku ;/
      a wiesz, koleżanki facet może i powinien mieć,
      ale żeby z nimi na długo wyjeżdżać...
      • monisiax Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 22:40
        Kiedyś przeczytałam coś takiego: Pozwól komuś odejść, jeżeli wróci to będzie na
        zawsze twój, jeżeli nie ty nigdy nie był twój. Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać
        to musisz mu dać spokój. Wiem, że to trudne, ale spróbuj. On sam musi poczuć, że
        chce "wrócić" do Ciebie. Faceci tak mają, że muszą poczuć się wolni i zatęsknić.
        Wiem, że to trudne. Sama sobie czasem z tym nie radzę:( Ale naprawdę myślę, że
        to dobre wyjście. W tym czasie zajmij się sobą. Idź do kosmetyczki, umów się ze
        starym (lub nowym:)) kumplem. Twój facet zauważy, że króliczek mu ucieka. A
        przecież o to im chodzi, żeby gonić króliczka, a nie go złapać. Życzę cierpliwości:)
    • qw994 Re: jak słowa potrafią ranić 13.03.08, 22:43
      Jak to co masz zrobić? Daj mu spokój. Raz na zawsze.
    • rlena NIech jedzie, 13.03.08, 23:14
      nie warto zawracac sobie glowy taka osoba.
    • kamelia04.08.2007 niech jedzie z bogiem, a ty jedź na 13.03.08, 23:19
      romantyczy weekend do Rzymu z kolegą z liceum, który ci sie od
      zawsze podobał i w dodatku macie sie ku sobie.
      Oczywiscie, po powrocie twój facet zostanie juz z ta przyjaciólką,
      rogów chyba nie lubisz...
    • simon_r Re: jak słowa potrafią ranić 14.03.08, 08:36
      Niech jedzie w te góry... z przyjaciółką i całym swoim dobytkiem.. i generalnie
      nie powinien już wracać.

      -------------------
      Jak schudnąć?..
    • alunia78 Re: jak słowa potrafią ranić 14.03.08, 15:06
      Już bym dała mu wyjazd z przyjaciółką kobieto jak ci zależy to walcz o ten
      związek w innym razie zostaniesz sama
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka