agdas
13.03.08, 09:59
od paru dni nie mogę dogadać się ze swoim mężczyzną (jesteśmy 3 lata
razem) każde moje zdanie spotyka sie z agresją,
próbowałam "wyciagnać do niego rękę" i wtedy usłyszałam że najlepiej
zrobię jak dam mu spokój. Usłayszala również że nie daję mu czytac
ksiązki słuchać w spokoju muzyki. kurcze zostałam zaatakowana bez
żadnego powodu.
Tak dla lepszego zobrazowania co się mieęzy anmi dzieje mój facet
ostatnio mnei zapytał czy nie mam nic przeciwko gdyby pojechał na 2
tygodnie ze swoja przyjaciółka w góry którą zna od 10 lat.
prosze was o zdanie co Wy o tym sądzicie i co powinnam zrobić