Gość: Winsdo IP: 212.106.189.* 01.01.02, 11:05 Jak odbieracie u faceta stosowane dodatki do fizjonomi takie jak- wąsy,broda,uczesanie dodatki ubraniowe-kolczyk,zegarek,krawat oraz wartości wymierne tych dodatków? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eve Re: Strojenie faceta. IP: *.pl 01.01.02, 13:57 nie mam nic przeciwko zegarkom ani krawatom. To raczej nie strojenie, a przymus skłania mężczyzn do ich noszenia. Inaczej rzecz się ma kolczyków, bransolet, sygnetów, łańcuchów - ale to chyba sprawa gustu, mnie osobiście to się nie podoba- facet od razu jest zdyskwalifikowany, ale jak to się ma u innych kobiet? Z tego co wiem, mężczyzni noszący tego typu ozdoby chcą okazać swoja pozycję finansową- i na to NA PEWNO znajdą się amotorki. Ale czy to jest jedyny sposób na przyciągnięcie płci pięknej?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mira Re: Strojenie faceta. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.01.02, 17:15 Ja nie cierpie sygnetow,lancuchow itp.,kolczyki tez chyba mi minely...ale to rzecz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikk Re: Strojenie faceta. IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 18:43 Biżuteria u facetów????Dobry zegarek wystarczy...Łańcuchy,sygnety...brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
charlize Re: Strojenie faceta. 01.01.02, 19:57 Precz z wąsami!!! Nawet sygnet jest lepszy od wąsów, choć też okropny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninus Re: Strojenie faceta. IP: *.dtvk.tpnet.pl 02.01.02, 12:12 A mi sie wydaje ze to rzecz gustu, ja uwielbiam mojego mezczyzne z broda i z wasem...mmmm tylko calowac :))) A co do lancuchow, kolczykow itp - strasznie mi sie to nie podoba u facetow. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
charlize Re: Strojenie faceta. 02.01.02, 17:15 Oczywiście, że to rzecz gustu, a o gustach się - na dodatek - nie dyskutuje, ale... Dla mnie wąs jest czymś okropnym. Jeśli wąs jest dodatkiem do brody, wówczas jest to wąs 'usprawiedliwiony'. Ale do bród też podchodzę z umiarkowanym entuzjazmem. Nic na to nie poradzę :-) Serdecznie pozdrawiam wąsatych i brodaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Strojenie faceta. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.02, 19:50 a ja lubie lysych....bez lancuchow i sygnetow. lubie tez lyse klatki, ale czym starszy moj facet,tym ma wiecej (tych wlochow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Strojenie faceta. IP: *.sympatico.ca 03.01.02, 00:16 Gość portalu: maja napisał(a): > a ja lubie lysych....bez lancuchow i sygnetow. lubie tez lyse klatki, ale czym > starszy moj facet,tym ma wiecej (tych wlochow). To Ty go tam slabo szarpasz skoro mu ich przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Strojenie faceta. IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 03.01.02, 01:55 Wszystko jest kwestią stylu. Piękne u faceta są: wąsy, pięknie przycięta bródka, dłuższe włosy, glany, kurtka z demobilu, kolczyk w uchu, dobrze skrojony garniak, długi wełniany płaszczyk, pilotka, markowa puchatka, jedwabny krawat (lub mucha), tradycyjne kościołowe buty, markowy zegarek (koniecznie na skórzanym pasku), Nokia 92XX w kieszeni, etc... Lubię, jeśli facet nie jest tym bezbarwnym typem z przystanku, który próbuje połączyć kilka z powyższych elementów ubrania (lub ich imitacji) w sposób przypadkowy. Według mnie nie ma elementów ubioru, które należy wykluczyć jako niedopuszczalne. Reszta jest kwestią gustu, który mężczyźni posiadają na równi z kobietami. Facet na oko nieatrakcyjny (np. grubaśny, mizernego wzrostu, lub po prostu szpetny), który umie się ubrać w dobrym stylu i wyrażając w ten sposób swoją osobowość w wyglądzie - nie ryzykuje nic (najwyżej żale mamusi, że nosi kolczyk w uchu, albo wydał całą kasę na Palma). Najwyżej w ten sposób przyciągnie na imprezie odpowiednią dla siebie dziewczynę. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: Strojenie faceta. 07.01.02, 01:08 Nie cierpie wasow... kojarza mi sie z SLD hihihihihihi... tam jest duzo wasaczy...:)))) Kolczykow, lancuchow i sygnetow tez nie cierpie... Teraz mam okazje poobserwowac Niemcow, tutaj masa facetow nosi kolczyki i strasznie zle wyglada taki facet biurowy w garniturze i z kolczykiem badz kolczykami, wrecz nawet fuj... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 wasy sa najlepsze 07.01.02, 12:11 sam mam taki cieniutki wasik... jak sie nietrudno domyslec nad moja gorna zajecza warga... pozatym nosze bokobrody, niektórzy mówia na mnie: e! pekaes!... na klacie mam tyle włosów, że wygoliłem sobie tam króliczka playboya... wiec kasiulku... jakos tak mi przykro... ale jak ty wasów nie lubisz... to ja nie wiem co... to jakos tak... a moze lubisz takie jak pruski junkier? takie napomadowane??? moge sie zmienic... no bo zebym wasy zgolił??? no jak? jak ja wasy mam od urodzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: wasy sa najlepsze 07.01.02, 13:57 No tak... Albo zgolisz te wasy albo nic z omlecikow nie bedzie... zastanow sie dobrze...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Strojenie faceta. IP: 212.244.106.* 07.01.02, 16:40 Wąsy i broda katergorycznie nie. Sygnet tak- pod warunkiem ,ze jest naprawdę rodowym klejnotem a nie tanią błyskotką , łancuszek na owłosionej szerokiej klacie mile widziany- oczywiscie na klacie a nie na wierzchu ubranka. Markowy zegarek na skórzanym pasku, dobra komórka. Kolczyki tyo moge nosic ja a nie on. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 dobre komórki. 07.01.02, 16:49 dziewczyny... czy wy zartujecie??? bo nie jestem pewien... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Co jest nie tak z moim zegarkiem? IP: *.pcz.czest.pl 09.01.02, 13:01 Gość portalu: S napisał(a): > Markowy zegarek na skórzanym pasku, Hmm, niedawno kupilem zegarek, bardzo mi sie podobal. Tytanowa koperta i... bransoleta w ciemnoszarym kolorze, no moze z kilkoma jasniejszymi i bardziej blyszczacymi detalami. Co do cholery jest nie tak z bransoletkami przy zegarkach i czemu koniecznie zegarek musi byc na skorzanym pasku?! Wyjasnijcie mi to dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: Strojenie faceta. IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.02, 21:13 Zegarek - byle nie błyszczący, niemile widziany bez wskazówek, ale to juz wydziwianie moje prywatne. Fryzura - każda pod warunkiem, że dopasowana do typu urody (chcoć nie widziałam, by komuś pasował was bez brody, no ale nie trace nadziei...). Z "blach" toleruję jedynie łańcuszek, srebrny i nie za gruby, najchętniej "kostkę" (tak, oczywiści, to tez wydziwianie, ale skoro już mam okazję...). Żadnych innych "cudeniek" typu sygnety (chyba, że ma twarz Seana Connery lub równie wyrazistą, to wybaczam). Bransolety, kolczyki (brrr...) i inne takie - zabronione! Odpowiedz Link Zgłoś