Dodaj do ulubionych

on chce mieszkac z mamą

02.04.08, 01:52
Jestesmy razem od pół roku. On ma 30 lat i nie chce się wyprowadzić
od mamy, nie chce zamieszkac ze mną. Powód? Właściwie nie ma powodu.
Pytam, czy on może mnie nie kocha i chce sie rozstać.
Mówi, że kocha. Po prostu na razie chce mieszkać z mamą.
Ręce opadły. jestem w szoku. nie wiem nawet jak z nim o tym
rozmawiać. Macie jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 02:17
      Ty, bedaca w szou, podaj lepiej powod dlaczego on mialby
      mieszkac z toba. Pewnie pomoc domowa jest ci potrzebna, stad
      tak mocno chcesz z nim mieszkac, co?
      • stedo Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 02:50
        Chciałeś być dowcipny, prawda?Oj cienki to był dowcip,cienki;))
    • stedo Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 02:52
      Zrób separację od wyra.Powiedz że na przychodne to Cię nie kręci:))
      • iberia.pl Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 08:20
        stedo napisała:

        > Zrób separację od wyra.Powiedz że na przychodne to Cię nie kręci:))


        taaa baaardzo mundra rada...
    • iberia.pl Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 08:23
      missingf napisała:

      > Jestesmy razem od pół roku. On ma 30 lat i nie chce się
      wyprowadzić od mamy, nie chce zamieszkac ze mną.

      mnie na dzien dobry by zastanowilo czemu facet 30letni mieszka z
      matka....Rozumiem, ze nie kazdego stac na zakup lokum, ale zeby
      chociaz mieszkal nie wiem na spolke z kumplem, wynajal cos itd.

      > Powód? Właściwie nie ma powodu.

      jest powod:tak mu wygodnie.BO zakladam, ze mamusia wszystko synkowi
      pod nos gotowe daje.

      > Pytam, czy on może mnie nie kocha i chce sie rozstać.
      > Mówi, że kocha. Po prostu na razie chce mieszkać z mamą.

      na razie nzaczy ile?Miesiac?rok?

      > Ręce opadły. jestem w szoku. nie wiem nawet jak z nim o tym
      > rozmawiać. Macie jakiś pomysł?

      nie dziwie Ci sie.Po prostu zadaj moze pytanie:kiedy zechce z Toba
      zamieszkac?Krotkie pytanie:krotka odpowiedz.A jak powie, ze nie wie,
      ze cos tam to...niestety ale chyba czas pomyslec powaznie czy
      chcesz z kims takim niezdecydowanym dzielic zycie.
    • modliszka24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 08:29
      Nie ma to jak mamuśka
    • chicarica Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 08:55
      Do uśpienia. Raczej nic z niego nie będzie. Przerabiałam to.
      Potem będzie Cię namawiać, żebyś Ty wprowadziła się do jego mamusi, bo po co
      macie coś kupować, kiedy u mamusi tak dobrze. Będzie też wymagał, żebyś mu
      usługiwała tak jak mamusia.
      Dla mnie w takim momencie nadszedł czas na ultimatum. Była to najlepsza decyzja
      w moim życiu.
    • lena575 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 09:06
      Pół roku to niewiele by mieć pewność,ze się z kimś chce zamieszkać.
      Dla ciebie to może być oczywiste,ze jak sie z kimś spotyka i sypia
      okazjonalnie to należy zamieszkać ze sobą i sypiać regularnie .Za
      następne pół roku coś tak zdeklarować i jak jedno naciksałaś i
      dopięłaś to i z następnymi sprawami będzie tak samo. A facet może
      mieć swoje doświadczenia i dla niego zamieszkanie z dziewczymną to
      już zobowiązanie ... woli nie zobowiązwywać się i nie odwoływać. Sam
      chce być pewnien ...
      On nie "chce mieszkać z mamą" tylko nie chce z tobą zamieszkać !!!
    • trust2no1 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 09:14
      Ale sprecyzuj proszę, czy on nie chce się wprowadzić do ciebie, czy
      nie chce topić kasy na wynajem?
    • zoe-zoe Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 09:53
      uciekaj dziewczyno gdzie pieprz rośnie!
      powiem Ci z włąsnego doświadczenia, że życie z wyrwanym od mamusi,
      niedojrzałym synkiem jest koszmarem !!!!
    • kasiaaaa24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 10:11
      Chcesz z nim mieszkać po pół roku znajomości, a może dla niego to po
      prostu za szybko. To prawda, że jeśli jest maminsynkiem, to możesz
      mieć z nim bardzo ciężkie życie, ale z drugiej strony, jeśli mama
      jest chora i On się nią opiekuje? Poza tym, gdyby źle traktował
      matkę, to z pewnością Ciebie z czasem, też zacząłby źle traktować.
      Jesteście na tyle dorośli, że możecie usiąść i porozmawiać. Zapytaj
      o przyczynę takiej decyzji, a jeśli jest poważnym człowiekiem, nie
      odpowie po prostu „bo tak”.
      • 83kimi Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 10:27
        Jesteście razem RAPTEM pół roku. Może Ty traktujesz już Wasz związek
        bardzo poważnie, ale dla niego może to za wcześnie??? Pół roku to
        mało i na tym etapie większości ludzi wystaczają randki, o wspólnym
        zamieszkaniu z reguły myśli się później.
        Co do mieszkania w tym wieku z mamą - może po proostu nie chce
        mieszkać sam, a nie poznał jeszcze osoby, z którą chciałby
        zamieszkać, więc mieszka z mamą, przynajmniej ma z kim pogadać jak
        wróci wieczorem do domu.
        • iberia.pl ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 11:03
          wiec jakos nie widze zwiazku z tym, ze on niby chce jeszcze
          randkowac!
          Pewnie jak sie ma lat 20 to mieszkanie razem po pol roku znajomosci
          to troche za szybko.Ale to jest dorosly facet! Na co chce czekac?
          Zmaieszka z Nia za ile? Za rok? a po 2 mies. sie okaze, ze to nie ta
          bajka?
          • trust2no1 Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 11:35
            No wiesz, to właśnie mając 20 lat możesz się z gorącą głową rzucać
            łbem naprzód w życie. Trzydziestolatek już zdaje sobie sprawę, że
            życie ma również te mniej romantyczne strony... ;)
            Poza tym zwróć uwagę, że wieszacie psy na facecie nie znając całości
            sprawy. Wiemy tyle, ile autorka wątku chce, żebyśmy wiedzieli...
          • 83kimi Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 12:03
            I co z tego? Czy to oznacza, że musi po pół roku związku mieszkać ze
            swoją dziewczyną? Może jeszcze nie poznał jej dostatecznie dobrze,
            by podjąć taką decyzję? A jakby nie było, jest to poważna decyzja.
            Potafiłabym zrozumieć oburzenie w sytuacji, gyby facet miał 30 lat,
            od kilku lat był w związku i w dalej nie byłby pewny, czy chce
            wspólnego mieszkania/budowania przyszłości, wówczas można by
            przypuszać, że nie myśli poważnie o swojej dziewczynie, chce tylko
            niezobowiązujących randek. Ale pół roku to mało i wiek nie ma tu nic
            do rzeczy. Niektórzy poznają się w wieku 50 lat i nie oznacza to, że
            następnego dnia muszą razem zamieszkać, bo mają już 50 lat i nie
            wypada im spotykac się tylko podczas randek.
            • iberia.pl Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 16:28
              83kimi napisała:

              > I co z tego?

              duzo.

              > Czy to oznacza, że musi po pół roku związku mieszkać ze
              > swoją dziewczyną?

              widzisz, ja wychodze z zalozenia,ze w zwiazku nikt nic nie
              musi...jedyne co kazdy z nas musi to umrzec.

              > Może jeszcze nie poznał jej dostatecznie dobrze,
              > by podjąć taką decyzję?

              hmm to ciekawe ile jeszcze bedzie Ja poznawal?Rok?Trzy?Jasne, mozna
              randkowac cale zycie -co kto lubi.

              > A jakby nie było, jest to poważna decyzja.

              tego nie kwestionuje, ale do odwaznych swiat nalezy.


              > Potafiłabym zrozumieć oburzenie w sytuacji, gyby facet miał 30
              lat, od kilku lat był w związku i w dalej nie byłby pewny, czy chce
              > wspólnego mieszkania/budowania przyszłości, wówczas można by
              > przypuszać, że nie myśli poważnie o swojej dziewczynie, chce tylko
              > niezobowiązujących randek. Ale pół roku to mało i wiek nie ma tu
              nic do rzeczy.

              ja obstawiam, ze facet jest po prostu wygodnym maminsynkiem.

              >Niektórzy poznają się w wieku 50 lat i nie oznacza to, że
              > następnego dnia muszą razem zamieszkać, bo mają już 50 lat i nie
              > wypada im spotykac się tylko podczas randek.

              Tu popadasz w skrajnosc.Co innego jak sie ma lat 20 a co innego 30 i
              wiek ma tu moim zdaniem znaczenie.Nie wiem, ale jakbym miala czekac
              pol roku az facet sie zdecyduje czy ze mna zamieszka to byloby
              szkoda czas-pomijam jakies szczegolne okolicznosci.
              • 83kimi Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 16:56
                Może mam dziwne podejście, ale dla mnie wspólne zamieszkanie po pół
                roku związku (bez znaczenia, czy w wieku 20 lat, 30 czy 40) byłoby
                raczej za wcześnie. Może w wieku 30 lat zmienię zdanie, na razie mam
                25 i na pewno nie zamierzam proponować facetowi wspólnego mieszkania
                po pół roku, po jakiś 2 latach owszem, ale pół roku jak dla mnie to
                niewiele.
                • iberia.pl Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 16:58
                  jestem niemal pewna, ze za jakis czas zmienisz zdanie :-).
                  Bo majac lat 30 i wiecej raczej trudno sobie randkowac 2-5 lat-no
                  chyba, ze ktos tak lubi:-).
                  • 83kimi Re: ale moment!facet ma 30 lat a nie 20 02.04.08, 17:47
                    Może, nie wiem.
                    Mój kuzyn wyprowadził się z domu, gdy miał 32 lata, też troszkę
                    sobie porandkował, więc może u nas to rodzinne ;-)
      • patysia00 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 13:23
        Czemu nie chce mieszkać z Tobą? Może dlatego ze jesteście razem pół
        roku!? Przecież przez ten okres nawet nie da się DOBRZE poznać! A co
        dopiero mówić o wspólnym mieszkaniu... może koleś uważa, że za
        bardzo się spieszysz? Ale patrzy na wasz związek inaczej niż Ty?? Ja
        jestem w związku 5 lat i dopiero w sierpniu zamieszkamy razem! A po
        pół roku to mi nawet do głowy nie przyszło żeby z nim zamieszkać!
        • iberia.pl Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:31
          patysia00 napisała:

          > Czemu nie chce mieszkać z Tobą? Może dlatego ze jesteście razem
          pół roku!? Przecież przez ten okres nawet nie da się DOBRZE poznać!

          idac tym tokiem mozna przyjac, ze nawet zycie nie starcza zeby
          dobrze poznac drugiego siebie...

          Ja jestem w związku 5 lat i dopiero w sierpniu zamieszkamy razem! A
          po pół roku to mi nawet do głowy nie przyszło żeby z nim zamieszkać!

          dobrze, ale ile masz lat?30 ?czy moze mniej?Albo ile lat mialas jak
          poznalas swojego faceta?Wyobrazasz sobie, ze kobieta, ktora ma lat
          30 poznaje faceta i zaczyna z nim mieszkac po 5 latach???Bo ja nie.
      • maiwlys Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 14:34
        kasiaaaa24 napisała:

        > Chcesz z nim mieszkać po pół roku znajomości, a może dla niego to
        po
        > prostu za szybko.

        Wszystko zalezy od ludzi. My z moim narzeczonym zamieszkalismy razem
        po 1,5 miesaca :) Zaraz posypią się na mnie gormy, ale co tam. Po
        prostu chcieliśmy być razem i wiedzieliśmy ppo tak krótkim czasie że
        i tak przy ołtarzu wylądujemy:) Ale na poważnie (nie żeby tamto nie
        było :) to ciesze, się , że mieszkamy ze sobą prawie od początku
        naszej znajomości, przynajmniej nie będzie szoku po ślubie, że nie
        wspomne o aspektach finansowych, taniej jest nam utrzymać jedno
        mieszkanie, niz dwa :)

        Gościu jest niedojrzały do poważnego związku, oczywiście można by
        było wytoczyc argument że dla niego to za szybko (?), ale pod
        warukiem, że mieszkałby sam, z kolega itp. ale z mamą, to już coś
        nie-halo. Mam upierze, podstawi pod nos, pewnie rzuca jakieś marne
        gorsze na miesięczne życie i to wszystko. Wygoda!
        Ale może być inny aspekt, może pomaga swojej matce, może jest chora,
        może ona go uzalezniła od siebie bo i takie się trafiają :)
        Nic nie jest takie proste jak nam się wydaje :) Temat rzeka :)
    • squirrel9 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 13:04
      Ciekawa jestem gdzie ty mieszkasz. Pewnie też z mamą i dramatycznie
      szybko chcesz tą sytuację zmienić. Desperacko próbujesz zmusić
      faceta by on wynajął mieszkanie i zamieszkał z tobą. No bo przecież
      wiadomo,że musisz być miłością jego życia!!!!
    • mala_mee Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 13:05
      Może po prostu nie chce mieszkać z Tobą...
      Czasem tak bywa.
    • kamelia04.08.2007 mam pomysł: 02.04.08, 14:55
      nowy facet, bo ten nie odciał pepowiny.

      Przesrane zycie z takim, bo bedzie z byle g... latał do mamusi.
    • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 15:36
      Uciekaj gdzie pieprz rośnie ! Ja nie wiem co za chocki klocki z tym mieszkaniem.
      Ja z moim chłopakiem stawaliśmy na głowie żeby mieszkać razem, tułaliśmy się po
      norach, bo nie było nas stać na wynajem całego mieszkania, on tułał się razem ze
      mną mimo że dom rodziców ma na miejscu. Mieszkaliśmy po stancjach, starych
      kawalerkach, akademikach. Nie chciał słyszeć o rozłące. A tu słyszę o facetach
      dzianych na ogół, których stać na wynajem, z całą pewnością przyzwoitego
      mieszkanka, czasami nawet mają już własne mieszkanie ale wolą u mamy i
      niekoniecznie z partnerką. Darujcie ale czytając takie posty kobiet to ja nie
      mam wątpliwości-wcale Was nie kochają, nie traktują poważnie. Nie jesteście dla
      nich całym życiem, ot zabawa w związek, a słowa nic nie kosztują.
    • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 15:46
      A po co ma się wyprowadzać i kombinować z wynajmowaniem za drogiej nory ?
      Współczesny człowiek poszukuje wygodnych i praktycznych rozwiązań a nie pakuje
      się w gó.. dla ideologii.
      • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 15:52
        nie chodzi o ideologię ale o miłość. Wyobraź sobie że czasami kocha się kogoś
        tak bardzo że chce się z nim dzielić każdą chwilę i zrobić wszystko, by być z tą
        osobą. Nie znasz tego, to trudno, szkoda mi Ciebie wygodna nieidealistko.
        • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:04
          No więc skoro ta babina taka jest zakochana i zrobi wszystko, to może niech na
          początek uszanuje że facet 'na razie nie ma ochoty z nią mieszkać'.
          • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:09
            Bardzo fajnie, ale ja uważam że jak facet nie ma ochoty z kimś mieszkać to ona z
            nim marnuje czas. Bo po co być z kimś kto cię nie kocha (gdyby naprawdę kochał
            chciałby)? Pół roku to nie jest dużo, ale wystarczy na dojście do konkretnych
            wniosków, czy to tylko chwilowy kaprys czy coś więcej. Poza tym wybacz, ale mam
            niskie zdanie o wygodnych facetach mieszkających z mamulką. Ale to tylko moje
            zdanie, nikomu go nie narzucam.
        • trust2no1 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:07
          Dlaczego przekonujesz, że miłość musi wykluczać rozsądek?
          • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:10
            Mieszkanie z mamą to rozsądek ? Ja uważam że tchórzostwo, brak samodzielności i
            nieszczerość ( w tym przypadku).
            • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:19
              Oczywiście że rozsądek, facet mieszka z osobą do której ma zaufanie a nie z
              bandą obcych patałachów(ja kiedyś miałem regularnego czubka w pokoju w
              akademiku, facet mył się raz na miesiąc i bez przerwy robił na złość, non stop
              usiłował komuś dokuczyć, o regularnych alkoholikach i zboczeńcach nie
              wspominam), wynajmowanie mieszkania samemu to znowu ogromny koszt.
            • trust2no1 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:22
              Nie, nie mieszkanie z mamą, tylko tułanie się po wynajmowanych
              norach, starych kawalerkach i akademikach, mając pod ręką lokum w
              postaci domu rodziców. To uważam za przejaw braku rozsądku.
              Nadal uważam, że nie wiedząc DLACZEGO facet nie chce się
              wyprowadzić, nie wiedząc GDZIE ma zamieszkać, ani na JAKICH
              ZASADACH, trudno jest wydawać jakikowiek osąd. A takich osądów nie
              brakuje w tym wątku, którego autorka jakoś podejrzanie milczy...

              +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
              • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:30
                a ja uważam to za wyzbycie się egoizmu i poświęcenie, wiadomo że nie tuła się
                przez całe życie. A to jest dobry sprawdzian dla uczucia. To raz a dwa, w poście
                autorki nie ma mowy o tułaniu, wynika z niego że wynajęcie mieszkania nie
                stanowiłoby problemu. A mimo to on nie chce. Wniosek z tego-nie kocha jej mimo
                że to deklaruje. Ja nie każę nikomu cierpieć za miliony, tylko zauważyłam że
                pełno postów w których autorki opisują swoich facetów, na ogół mających źródło
                utrzymania, którzy dalej wolą mieszkać z mamulką a nie z partnerką. I
                przedstawiam swoją sytuację na zasadzie kontrastu-że jeśli się chce i mocno
                kocha to można. I nie oszukujmy się -to nie jest miłość. A takie zachowanie jest
                skrajnie niemęskie.
                • trust2no1 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:50
                  Prawdę mówiąc pisząc o tułaniu się nawiązywałem do twojego postu,
                  nie autorki. Nadal uważam, że w początkowym poście nie ma
                  podstawowych informacji dotyczących powodów takiego zachowania. Ani
                  o sytuacji rodzinnej gościa, ani o finansowej. Tylko hasło "on nie
                  chce ze mną mieszkać" To trochę mało dla sprawiedliwego osądu.
                  Sprawiedliwego, a nie emocjonalnego.

                  +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
                • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:53
                  Niemęskie to by było jakby dawał sobą manipulować tej babie i zrobił coś co mu
                  nie pasuje bo ona tak chce. Ma koleś 100% racji, będą jeszcze mieli czas
                  pomieszkać razem aż do wyrzygania, a jak jej nie pasuje poczekać to niech go
                  zostawi a nie leje żale jak reszta cip z tego forum że ich facet nie jest
                  ułożony jak golden retriever.
                  • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:54
                    O ku.. jak fajnie - nie wycinają przekleństw:D
                    • zeberdee24 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:55
                      A jednak wycinają:( Czyżby 'ci..' nie było przekleństwem ?
                  • glukoza84 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:58
                    mi nie o to chodzi że on ma zrobić coś wbrew sobie. Ale sam fakt że nie chce. I
                    masz rację :niech go zostawi. ale nie dlatego że nie ułożony , ale dlatego że mu
                    na niej nie zależy.
                • michal_powolny12 Re: on chce mieszkac z mamą 03.04.08, 02:03
                  To ma być dowód miłości? Bardzo zabawne. Dla nas dowodem miłości
                  była wzajemna pomoc choć przez kilka lat żyliśmy w różnych miastach.
                  Dla żony dowodem moja decyzja była dowodem odpowiedzialności-były
                  konkretne zobowiązania do spłaty i o dobrą historię kredytową
                  należalo zadbać. Razem na stałe zamieszkaliśmy po czterech latach
                  (!). I co? Nasza miłość kwitnie.
    • polla.k Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 16:25
      To może chciałby żebys zamieszkała z nim u mamy? hihi
    • mnop2 Re: on chce mieszkac z mamą 02.04.08, 18:16
      Jan Serce też mieszkal z mamunią :)
      • grubylysykark Re: on chce mieszkac z mamą 03.04.08, 02:43
        Ciekawi mnie czy autorka tego tematu mieszka :a) z mamą i tatą, b)
        mieszka we wlasnym mieszkaniu, c) sama wynajmuje jakies mieszkanie/
        pokój, d)wynajmuje mieszkanie/pokój ze znajomymi?

        Trudno napisać coś konkretnego o tamtym facecie, bo pewnie autorka
        tematu wszystkiego nie wyłozyła.

        p.s. mam duży dom, jakby któras chciała zamieszkać ze mną (tak na
        pare dni) to zapraszam
    • gosiakmmm Re: on chce mieszkac z mamą 03.04.08, 14:28
      jak dla mnie to jeszcze raczkujący związek ( tylko 6 miesięcy )... kazdy etap znajomosci jest piękny.. po co przyspieszać... poczekaj, etap chodzenia na randki jest super...potem za kilka miesiecy przyjdzie na zamieszkanie... nie męcz go tym
      Nie napisalas czy Ty jestes juz usamodzielniona ? jak czesto sie widujecie?
      • skara Re: on chce mieszkac z mamą 03.04.08, 18:15
        W wieku 20 lat, po miesiacu znajomosci zamieszkalam z facetem.
        Przetrwalo 2 lata i sie rozwialo. Pomijajac to ze jestem w stalym
        zwiazku, zblizam sie do 30-stki, czyli wieku bohatera watku. I
        gdybym teraz kogos poznala to na pewno nie zdecydowalabym sie na
        mieszkanie miesiac po zapoznaniu. Ani 3 miesiace czy pol roku. Moze
        po roku. Znudzilo mi sie wprowadzanie obcego faceta w swoje nawyki i
        przyzwyczajenia. Jak sie okaze, ze fajny gosc to warto sie
        poswiecic, ale jak nie to wolalabym sama mieszkac, miec wszystko
        rozbalaganione tak jak ja chce a nie tak jak ktos chce. I miec
        faceta na doskok, dobra zabawe, wyjscia, lozko, zapoznawanie sie,
        ale nie na stale.

        A to ze mieszka z mama to calkiem rozsadna opcja. Mieszka w swoim
        domu, swoim pokoju, z najblizszym czlowiekiem. Nie placi za jakies
        nory z mniej lub bardziej przygodnymi ludzmi. Zakladam, ze ma w domu
        pelna swobode i mama nie kaze mu wracac o 22.00 ani sie nie wtraca w
        jego zycie. Byc moze oszczedza na cos swojego, albo zwyczajnie
        wydaje na siebie, swoje przyjemnosci, rozwoj itp. Jesli moze to taka
        opcja jest calkiem fajna.

        Pogadaj szczerze dlaczego nie chce zamieszkac. Nie sadze zeby
        chodzilo o postawe maminsynka i nieodcieta pepowine. Porozmawiaj
        zamiast zalic sie na forum.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka