wawak1
09.04.08, 18:20
Wszyscy marzymy o wielkiej miłości i wspaniałym, ciekawym życiu, ale potem u
90% wygląda to tak:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5090027.html
Codzienność
zabija miękko, na raty
odbiera honor bez wystrzału
uczciwości wymierza ciche baty
dopadając ją z każdego kanału
niezauważalna, w tłumie, bez pośpiechu
hoduje nowych wyznawców pokolenia
igrając z granicami grzechu
zamienia wstyd na dumę z upodlenia
niepokornych karze surowo, bez ostrzeżenia
bezlitosna i zdeterminowana
rzuca ich na margines zrozumienia
gnąc kręgosłup by padł na kolana
tak działa, ta zabójcza Pani w 365 przebraniach
codzienność,
z obrazem losu zawsze w swoich ramach