Dodaj do ulubionych

czy facet nie chce seksu bez zobowiązań ?

11.04.08, 16:06
Sprawa wygląda tak. Ja studentka, młoda atrakcyjna, on 15 lat
starszy, po nieudanym rocznym małżeństwie i 7 letnim związku z inną
kobietą.
My wiela miłość. Od razu się do niego wprowadziłam. Sam kupił mi
potrzebne rzeczy, żebym się czuła konfortowo w jego mieszkaniu,
robił śniadania itp. Słowa, że jestem najwspanialszą kobietą z którą
miał zaszczyt być ....
Po miesiącu on wielkie problemy w pracy, przestaliśmy się kochać,
odsunął się ode mnie. I tak trwało 4 miesiące do dziś.
Wyprowadziłam sie od niego, było tak, że nie widzieliśmy sie całymi
tygodniami, choć pracuje kilka kroków ode mnie. Tłumaczyłam to
problemami w firmie.
Żeby była jasność, niczego od niego nie oczekiwałam, mówiłam mu, że
na dziecko i ślub zdecyduje sie dopiero po studiach i aplikacji,
gdzieś za 10 lat. Roibłam zakupy, sprzątałam w jego domu. On
przytulał psy i wszystlko inne, a nie mnie.
Po rozmowie z nim, stwierdził, że chce, żebyśmy byli przyjaciółmi,
bo on na razie musi mysleć o firmie i przyszłosci i ma za dużo
problemów i sobie z nim przyszłości nie ułożę...
I od tej pory znowu widzimy sie codziennie, widzę, jak on na mnie
patrzy, spędzamy ze sobą cały wolny czas. Świetnie się czujemy ze
sobą razem, mu już przeszły problemy w pracy, więc sie trochę
wyluzował.
I nie mogę zrozumieć tego, czemu on mając okazję do seksu bez
zobowiązań, do tego, żeby wszystko było normalnie sam sie tak
blokuje i ogranicza. Kładzie się obok mnie w łóżku na popołudniową
drzemkę i nic, zasypia. A mnie skręca z rządzy.
Aha i jescze wymyslił, że będzie żył sam i nie chce i nie szuka
nikogo do związku.


Obserwuj wątek
    • kora3 Pudelku ... 11.04.08, 16:21
      niewykluczone,z e ten czlowiek jest tyem osoby szybko
      się "zakochującej" i rownie szybko "odkochujące3j".... Moze
      zachłysnął się znajomoscią z Tobą po tamtym ostatnim nieudanym
      zwiazku - jesteś dużo od niego młodsza, atrakcyjna zapewne ...

      Stąd byc nmoze propozycja natychmiastowego zamieszkania razem, spora
      aktywnosc łozkowa..
      Dzieli was jednak niemała różnica wieku, która w tych latach w
      jakich jesteście jeszcze się tak nie zaciera, jak potem ...
      prawdoipodobnie on sobie zdal sparwe z faktu,iz narzucił niebotyczne
      tempo, na które ty przystalaś, a ktoregoon nie ma ochoty
      kontynuować...
      Całkiem niewykluczone, ze doszedł do wniosku, ześ dlań za młoda, ze
      brak wam "wspólnego miasnownika" poza seksem.

      Myślę, ze w sumie gosc nie chce Cię już wykorzystywać, uczciwie
      postawił sparwe, ze nie chce związku, proponuje ci znajomosc
      nieoparta też na seksie...
      Zastanów sie dlaczego chccesz sypaiac z tym gosciem? Nie chcesz
      zwiazku na stale- ok, ale dlaczego tym kims niena stale czy tam nie
      na "poważnie" ma byc akurat on ?
      • pudelek321 Re: Pudelku ... 11.04.08, 16:33
        Bo ja wiem, że to właśnie ten jedyny i wiem, że on mnie kocha. On
        też tak mówi, ale dodaję, że z nim sobie przyszłosći nie ułożę bo ma
        za dużo problemów z firmą. Co do seksu, to mój pierwszy męźczyzna i
        bardzo mi zależy pozostać z nim do końca i zastanawiam się, czy to
        normalne, że facet nie chce sobie poużywać - słyszałam różne opinie.
        A poza tym dobrze mi z nim i głupio mi jest siedzieć u niego przez
        cały dzień, chodzic na zakupy, gotować wspólnie - czyli robie
        wszystko jak w związku, tylko bez seksu.
        Właśnie on nie chce znajomości takiej, że czasami się tylko na kawie
        spotkamy - my się widzimy codzienniepo pracy do godziny 1-2 w nocy,
        kiedy on mnie odwozi do domu. Wspólnym mianownikiem jest wszystko -
        rozmowy, dyskusje - sam mówił że jestem o wiele dojrzalsza od jego
        koleżanek w tym samym wieku.
        Właśnie najgorsze jest to, że czuję, że jedsteśmy dla siebie
        stworzeni,, dogadujemy się wspaniale. On nie musi się bać, że zajdę
        w ciążę czy będę chciała ślubu.
        A co do uczuć, to wiem, ż jest facetem, który kocha do końca i
        długo.
        Gdyby to była tylko najomość, to nie dzwonił by 3 razy dziennie i
        pytał czy wszystko ok, nie odwoził by mnie samochodem na wymianę
        studencką 9 godzin jazdy w jedną stronę, choć go o to nie prosiłam.
        Jak uważacie - czy może ze związku przerodzić się przyjaźń? Bo on
        zrozumiał ,że nigdy nie dorówna ambicją moich rodziców i on mi nie
        zapewni wszystkiego, czego bym chciała?
        • widokzmarsa Re: Pudelku ... 11.04.08, 16:41
          co ty tam wiesz, nikt nie jest dla nikogo stworzony to taka bajka.

          Związek Socjalistycznych Republik Europejskich, wszyscy walczymy o właściwą
          krzywiznę bananów, ogórków i wielkość jaj
        • kora3 Re: Pudelku ... 11.04.08, 16:46
          pudelek321 napisała:

          > Bo ja wiem, że to właśnie ten jedyny

          nie chce lekcewazyc Twoich uczcuć, ale jesteś bardzo mloda,
          niedoświadzcona i ... niekoniecznie wiesz:)


          i wiem, że on mnie kocha.

          hmmmmmm...

          On
          > też tak mówi, ale dodaję, że z nim sobie przyszłosći nie ułożę bo
          ma
          > za dużo problemów z firmą.

          Mysle, ze niekoniecznie o firmę tu chodzi - facet moze adzryć Cię
          uczuciami, ale ma już na tyle rozsądku, ze zastanawia sie co was
          takm naprawde łączyłoby oarz jak wygladałoby wasze życie razem za 5,
          10, czy 15 lat ...


          Co do seksu, to mój pierwszy męźczyzna i
          > bardzo mi zależy pozostać z nim do końca

          No tak, Ty naprawde jesteś bardzo młodziutka ...


          i zastanawiam się, czy to
          > normalne, że facet nie chce sobie poużywać - słyszałam różne
          opinie.

          Tak, normalne Pudelku, to po prostu dojrzaly facet, zorientował się,
          acz nieco za późno, ze na maxa zawróci w głowie bardzo młodej
          zdiewczynie, z która nie chce budowac swej przyszlosci, bo jej po
          prostu z Tobą nie widzi :(
          Nie chce Cię wykorzystywać, tak mi się zdaje, bo wie, ze sie
          zakochałaś i pójdziesz za nim jak w dym, dlatego chce stopniowo
          ograniczyć znajomosc z Tobą do zyczajnego "znania się" i nici
          sypatii.

          > A poza tym dobrze mi z nim i głupio mi jest siedzieć u niego przez
          > cały dzień, chodzic na zakupy, gotować wspólnie - czyli robie
          > wszystko jak w związku, tylko bez seksu.

          jak wyzej ...

          > Właśnie on nie chce znajomości takiej, że czasami się tylko na
          kawie
          > spotkamy - my się widzimy codzienniepo pracy do godziny 1-2 w
          nocy,
          > kiedy on mnie odwozi do domu.


          hmmmm ....

          Wspólnym mianownikiem jest wszystko -
          > rozmowy, dyskusje - sam mówił że jestem o wiele dojrzalsza od jego
          > koleżanek w tym samym wieku.

          prawdopopdobnie jesteś ciekawsza, masz swieższe spojzrenie na wiele
          spraw...

          > Właśnie najgorsze jest to, że czuję, że jedsteśmy dla siebie
          > stworzeni,, dogadujemy się wspaniale. On nie musi się bać, że
          zajdę
          > w ciążę czy będę chciała ślubu.

          hmmmm ...

          > A co do uczuć, to wiem, ż jest facetem, który kocha do końca i
          > długo.
          > Gdyby to była tylko najomość, to nie dzwonił by 3 razy dziennie i
          > pytał czy wszystko ok, nie odwoził by mnie samochodem na wymianę
          > studencką 9 godzin jazdy w jedną stronę, choć go o to nie
          prosiłam.
          > Jak uważacie - czy może ze związku przerodzić się przyjaźń? Bo on
          > zrozumiał ,że nigdy nie dorówna ambicją moich rodziców i on mi nie
          > zapewni wszystkiego, czego bym chciała?

          Moze i tak, moze nie ..
          znam podobną historię ...facet wplątał się w romas z dziewzcyna 20
          lat młodszą, po krótkim czasie przerazil się co bedzie dalej, a
          dziewczyna nie wyobrazała sobie już bez niego życia, podobnie starał
          się z tego co wiem wyciszyć ten zwiazek, ale nie było to latwe, w
          końcu znalazla sobie kogoś innego ...

          Wyglada na to, ze się zakochalaś ...facet jest starszy, dojrzały,
          być mze czyms Ci imponuje bardzo ...
          Postaw sie w jego sytuacji - jest po przejściach, 15 lat starszy,
          tearz dla Ciebie atrakcyjny, ale chyba na tyle madrty, iz dostrzega,
          ze ta attrakcyjnosc moze wynikać z zauroczenia, faktu iz jest Twoim
          pierwszym mężzcyzną. Sądze,z e myśli trochę naprzód - jak to bedzie
          później, kiedy Ty zaczniesz dojzrewac emocjonalnie, a on dobiegnie
          40stki, zcy 45 -tki. Czy nadal bedzie dla Ciebie atrakcyjny?
          Pzremyśl to ...
    • mahadeva Re: czy facet nie chce seksu bez zobowiązań ? 11.04.08, 17:13
      to rzeczywiscie dziwne, ale moze on juz nie moze, albo po prostu juz
      mu sie znudzilas i woli inne? nie piszesz nic, jaki byl wczensiej w
      lozku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka