Dodaj do ulubionych

mów mi beata

13.04.08, 17:30
kurcze, czuje sie zaniepokojona. moja mama poprosila mojeg przyjaciela, zeby mowil do niej po imieniu. nie podoba to mi sie. to nie jest mama kumpel, to ostra mama. mama toskyczna. mama tyran. a tu takie cos! moze mają romans?!
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: mów mi beata 13.04.08, 17:43
      a jesli maja to co, mamie juz sie nic od zycia nie nalezy? Milosc czyni cuda moze stanie sie przez to bardziej przystrepna i ludzka
    • obywatelka_dziopkowa Re: mów mi beata 13.04.08, 17:44
      myślisz, że żeby kogoś bzyknąć trzeba być z nim na ty?
      • 8n Re: mów mi beata 13.04.08, 17:51
        nie zastanawia mnie to czego trzeba aby kogos bzyknac
        tylko czego trzeba zeby byc z kims na ty
      • widokzmarsa Re: mów mi beata 13.04.08, 18:37
        chyba tak. Wyobrażasz sobie co takiego:
        - Proszę pana czy mógłby pan wsadzić mi trochę głębiej?
        - Ależ oczywiście proszę pani, niech pani będzie uprzejma wypiąć się troszkę
        bardziej:)
        • 2szarozielone Re: mów mi beata 13.04.08, 18:56
          Całkiem urocze, muszę spróbować kiedyś :)
          • widokzmarsa Re: mów mi beata 13.04.08, 19:10
            nie ma to jak eksperymenty:)
          • coitus_online Re: mów mi beata 13.04.08, 22:21
            2szarozielone napisała:

            > Całkiem urocze, muszę spróbować kiedyś :)

            włożył mi już pan, panie dyrektorze?
        • obywatelka_dziopkowa Re: mów mi beata 13.04.08, 19:13
          kiedyś słyszałam uroczą anegdtę, opowiadał ją pan Holoubek, a jemu
          opowiedział to pan Konwicki, który ponoć był nausznym świadkiem w
          hotelu takiej oto sytuacji:
          w pokoju obok nieznana mu para głośno uprawiała seks, przy czym było
          słychać tylko głos pani wydającej szereg
          instrukcji: "wyżej", "mocniej", "nie tu" i tak dalej i tym podobne.
          pan milczał i robił swoje ale w końcu nie wytrzymał i spytał "pani
          Jadziu, kto tu w końcu kogo pie..?"

    • funny_game Re: mów mi beata 13.04.08, 17:51
      Oj, mamusia ma chyba dostęp do fajnego zioła, jestem zazdrosna!
      • 8n Re: mów mi beata 13.04.08, 17:53
        o mamusie, czy o zioło?
        • skrzydla.do.wewnatrz Re: mów mi beata 13.04.08, 18:06
          Hmm. Mam podobną sytuację ,a raczej jestem tym co mówi Beata.
          Nie wiem czy to miłość czy nie, bo różnie z moją orientacją bywa, ale to zaczęło
          się późnym latem. Pojechaliśmy z moją przyjaciółką i jej mamą do Afryki! Jej
          mama podobno nigdy nie była matką-kumpelką tylko mamą ostrą, wymagającą i
          surową. I tam nagle wybuchło wszystko. Moja przyjaciółka nigdy wcześniej nie
          widziała tak wyluzowanej mamy, kiedy byliśmy w trójkę. Mama pokochała mnie,
          chodziliśmy razem na imprezę upijaliśmy się, uśmiech nie schodził z twarzy.
          Rozumiałem się z nią bez słów. Po powrocie zaczeliśmy pisać na GG. Później na
          naszej klasie komentujemy każde zdjęcie. Niedawno kazała mówić mi na TY.
          Nasze pożądanie wisi w powietrzu. Udajemy, że tylko się lubimy i nie wyobrażam
          sobie niczego więcej, ale każde spojrzenie, każde wszystko. Niedługo wybierzemy
          się znów pewnie na wakacje. A za pół roku mamy zamieszkać z przyjaciółką. Mam
          nadzieję, że mama często nas zaprosi! z resztą poprzedni chłopak przyjaciółki,
          śnił o niej, że ją rżnie i mama kochała go o wiele bardziej niż przyjaciółka!

          nie mów mamie, że serca łamie!
    • iberia.pl Re: mów mi beata-lepsze to niz 13.04.08, 18:50
      gdyby powiedziala: "mow mi wuju".
    • kontik_71 Re: mów mi beata 13.04.08, 18:53
      Zdziwilem sie bo przeczytalem "Mow mi BETA" :)
      • 2szarozielone Re: mów mi beata 13.04.08, 18:56
        W sumie sezon na "alfa" był całkiem niedawno - czas na beta. Najwyższy czas ;)
        • kontik_71 Re: mów mi beata 13.04.08, 18:59
          Beta = kochanka :) Alfa to zona
          • 2szarozielone Re: mów mi beata 13.04.08, 19:05
            Hmmm... Chyba, że Alfa w garażu stoi. Wtedy żona może być Betą co najwyżej, a
            kochanki też się przesuwają w alfabecie.
            • kontik_71 Re: mów mi beata 13.04.08, 19:09
              No tak, ale to jest wyjatek szczegolny.. wiec jako taki nie powinien
              byc brany pod uwage :)
      • fanaberia84 Re: mów mi beata 13.04.08, 22:07
        :) A ja po przeczytaniu tytułu byłam pewna że to będzie wyznanie
        jakiejś szczęśliwej... wreszcie jakiejś szczęsliwej :))
        • 8n Re: mów mi beata 14.04.08, 17:55
          haha
          zwariowałaś!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka