Dodaj do ulubionych

cichy kochanek

14.04.08, 00:12
a ściślej mówiąc niemowa:(
Sytuacja wygląda tak:
spotykam sie od pewnego, niezbyt długiego czasu z pewnym mężczyzną.
Kochaliśmy się dopiero trzy razy, ale jedna rzecz mnie zastanawia.
W trakcie zbliżenia on nie wydaje z siebie żadnych dźwięków, nic do
mnie nie powie, nie mruknie , nie stęknie, ani nic.
W związku z tym czuje się trochę dziwnie,raz że nie wiem np czy moje
pieszczoty sprawiają mu przyjemność, dwa że nie zawsze rozumiem o co
mu chodzi w trakcie, np gdy on chce żebyśmy zmienili pozycję itp,
trzy mógłby mi czasem szepnąc coś na ucho.
Na pewno za 20 lat będziemy wiedzieli o sobie wszystko:)
Teraz jednak, poniważ jeszcze się dobrze nie znamy,nie znamy swoich
reakcji itd to wolałabym normalną komunikację słowną plus jakieś
miłe słowa w trakcie.
Wiem, że powinnam mu to powiedzieć, tylko nie bardzo wiem jak. Nie
chcę go urazić.
Poza tym czy to przyniesie efekt skoro człowiek może nie jest
przyzwyczajony do takich rzeczy, bo zawsze robił to jak w niemym
filmie.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:15
      A czy on poza łóżkiem się odzywa? Czy też cichociemny? Taki Charlie Chaplin.:D

      Znam ten ból: cicho, ciemno, z zamkniętymi oczami.:DDDD
    • bertrada Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:15
      Tylko milczy, czy ma również pokerface'a.
    • eleni80 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:17
      >W związku z tym czuje się trochę dziwnie,raz że nie wiem np czy moje
      >pieszczoty sprawiają mu przyjemność

      mięśnie mimiczne twarzy też mu szwankują?
    • misia12347 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:18
      kora20 napisała:

      > a ściślej mówiąc niemowa:(

      Myślałam ze z inwalidą się kochasz i o tym będzie ten post :) Mój
      też nie jęczy ale śmiesznie zagryza usta i wydyma policzki, jakby
      chciał zatrzymac powietrze ;D Jak tak robi to ma orgazm :)
      • a.part Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:21
        mój też robił śmieszne miny :)))
    • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:20
      Poza łóżkiem gadać potrafi, ale raczej nie na intymne tematy.
      • bertrada Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:22
        Może ma jakies zahamowania. Musicie częściej gadać na te tematy to
        się ośmieli i zachęci.
        • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:25
          albo pomyśli, że ja jakaś erotomanka gawędziara, przestraszy się i
          ucieknie
    • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:22
      I niestety min tez specjalnych nie robi:(
      • misia12347 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:25
        Ja nie jestem specjalistką bo jak na razie miałam jednego faceta,
        ale rozmawialiśmy, również w czasie seksu co komu sprawia
        przyjemność. Ostatnio wzięłam go za rękę i sama pokazałam co ma
        robić. Moze Wy tez spróbujcie? :)
      • eleni80 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:26
        kora20 napisała:

        > I niestety min tez specjalnych nie robi:(

        a może to lalka? ;P
    • forumowicz_pospolity Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:23
      a co to kurde, bzykanko czy konkurs retoryczny??:)
      • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:27
        bzykanko:)
        to mógłby chociaż czasem cicho bzyknąć, a tu nic;(
        • forumowicz_pospolity Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:30
          kora20 napisała:

          > bzykanko:)
          > to mógłby chociaż czasem cicho bzyknąć, a tu nic;(

          no to własnie cicho bzyka, czy nie bzyka bo sie zaczynam gubić??;)

          poza tym mówienie jest czynnoscia wtórną wobec bzykania
          na skali czasu wiec mozna se darować bez żalu
          no i sąsiedzi nie beda sie skarżyć
          :))
          • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:33
            też prawda:))))
      • bupu Re: cichy kochanek 14.04.08, 14:56
        ROTFL
        Wódki, wódki temu panu polać, słusznie prawi!
    • a.part Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:26
      kiedyś jak mój były się do mnie zbierał to m powiedziałam: nie mógłbyś
      powiedzieć mi coś miłego (tak dla nakręcenia odpowiedniej atmosfery) a on
      wyjąkał: kocham cię - no nie ma szan żeby facet sam się domyślił musisz mu
      powiedzieć otwarcie i tyle
    • gapuchna Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:32
      A ładny jest? Młody? Jeśli tak, to mu wybacz. Byłam też z kimś, kto mało się
      podczas odzywał. Jak pytałam, czy dobrze, o mogę jeszcze zrobić, to ładnie
      odpowiadał: jest cudownie..., robisz to doskonale, itp.
      • kora20 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:36
        Mnie się podoba:)
        Ale masz rację może czasem zadam jakieś pytanie, to cos będzie
        musiał odpowiedzieć , choćby yhm...
      • eleni80 Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:37
        a starym i brzydkim nie wybaczamy nigdy! :D
    • ansag Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:45
      E tam, przesadzasz :) Może był tak skupiony na zaspokajaniu Ciebie, że zapomniał
      o sobie ;) A tak na serio, to może się rozkręci? ;)
      • gapuchna Re: cichy kochanek 14.04.08, 00:48
        Też tak myślę, a jeśli ma inne piękne cechy, jeśli dba o ciebie, stara się jak
        najdłużej, to brak słów nie jest najistotniejszy.
    • nely211 Re: cichy kochanek 14.04.08, 01:48
      Namawiać Go żeby wydawał dźwięki to tak jak namawiać "dźwiękowca"że od dziś
      cicho sza.Skoro drażni Cię ta cisza włącz nastrojową muzyczkę.Nie wszyscy
      zachowują się głośno,nie wszyscy chcą rozmawiać w trakcie(bo ich to
      rozprasza)innych uciszają żony (bo obudzą dzieci).
      Ale Ty chyba też nic do Niego nie mówisz,o nic nie pytasz "w trakcie".Nie
      urazisz Go pytaniem czy jest przyjemnie albo którą pozycję teraz chce.Poza tym
      to dopiero 3 razy więc może jest zestresowany.
    • i.nes Re: cichy kochanek 14.04.08, 07:11
      jest taki film z Alem Pacino i Michelle Pfeiffer pt."Frankie i Johnny". Al
      Pacino gra faceta, który nie wydaje nawet dźwięku w czasie zbliżeń... No ale oni
      oboje są kalekami emocjonalnymi.
    • wlatca_muh Może przestań to robić z dmuchanym partnerem 14.04.08, 08:49
    • modliszka24 Re: cichy kochanek 14.04.08, 10:54
      Powinnaś mu powiedzieć,nie wiem czemu się męczysz
    • coitus_online Re: cichy kochanek 14.04.08, 20:00
      kora20 napisała:
      > a ściślej mówiąc niemowa:(
      > Sytuacja wygląda tak:
      > spotykam sie od pewnego, niezbyt długiego czasu z pewnym
      mężczyzną.
      > Kochaliśmy się dopiero trzy razy, ale jedna rzecz mnie zastanawia.
      > W trakcie zbliżenia on nie wydaje z siebie żadnych dźwięków, nic
      do mnie nie powie, nie mruknie , nie stęknie, ani nic.
      > W związku z tym czuje się trochę dziwnie,raz że nie wiem np czy
      moje pieszczoty sprawiają mu przyjemność, dwa że nie zawsze rozumiem
      o co mu chodzi w trakcie, np gdy on chce żebyśmy zmienili pozycję
      itp,trzy mógłby mi czasem szepnąc coś na ucho.
      > Na pewno za 20 lat będziemy wiedzieli o sobie wszystko:)
      > Teraz jednak, poniważ jeszcze się dobrze nie znamy,nie znamy
      swoich reakcji itd to wolałabym normalną komunikację słowną plus
      jakieś miłe słowa w trakcie.
      > Wiem, że powinnam mu to powiedzieć, tylko nie bardzo wiem jak. Nie
      > chcę go urazić.
      > Poza tym czy to przyniesie efekt skoro człowiek może nie jest
      > przyzwyczajony do takich rzeczy, bo zawsze robił to jak w niemym
      > filmie.
      > Co o tym myślicie?

      Co chciałabyś usłyszeć? możesz skupic sie na własnym orgaźmie :)
    • butterflymk Re: cichy kochanek 14.04.08, 20:03
      z ciebie tez trozhę niemowa jest,
      skoro nic mu nie mówisz na ten temat skoro masz wątpliwości dlaczego tak się
      dzieje...
      może za wcześnie z nim poszłaś do łózka? a może on sie krępuje trochę
      bo sam nie wiem jak ty zareagujesz i jak lubisz i jak chcesz..
      trudno powiedzieć,,,, dlatego trzeba gadać ze sobą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka