Muszę się wygadać...

14.04.08, 11:20
Przed chwilą zadzwoniła do mnie koleżanka proponując prace z pensja
netto wyższą o 1100zł od mojej aktualnej!!!
I co ja zrobiłam??

Odmówiłam!!

a dlaczego?

- ponieważ nie chce zrobic przykrości mojej szefowej...
- poniewaz walczyła o to by mnie mieć w swojej załodze
- ponieważ to nie tylko moja szefowa a jeszcze najlepsza przyjacółka

no i w związku z tym powstaje pytania czy w interesach nie ma
miejsca na sentymenty?? Czy powinno sie zawsze przedkładać swoje
dobro ponad dobro innych (w tym przyopadku przyjaciół)?
Być może nie będę bogadsza ,ale za to nie zjedza mnie wyrzuty i
postępuje zgodnie ze swoim sumieniem....
    • kotkaaaa Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:23
      oj glupia ty, glupia...
      cytat z piosenki;)

      nie rozumiem i nie popieram, ale...
      • inspirationlane Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:26
        wszystko zależy, co w praktyce oznacza "o 1100zł więcej", bo jeżeli
        obecnie zarabiasz - powiedzmy - 1100zł, to ta ewentualna podwyżka ma
        znaczenie, ale jeżeli zarabiasz - dajmy na to - 10 000, to nie ma to
        znaczenia ;)
    • wacikowa Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:25
      W biznesie nie ma przyjaciół.
    • polla.k Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:27
      A jesteś pewna, że twoja szefowa i przyjaciółka zachowałaby się podobnie?
      Biznes, praca a przyjaźń to różne sprawy.
    • frying.pan Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:29
      Gdyby ta kasa nie ważyla mocno na moim losie (na tym, czy bede miala co do
      garnka wlozyc ;)), to prawdopodobnie postabiłabym tak jak Ty. O wiele bardziej
      ważne w życiu są przyjaźnie i spokojny sen, niż pieniadze - które raz są, a raz
      ich nie ma. Poza tym, jesli sie w przyszlosci okaze, ze jednak chcesz zarabiac
      wiecej, to juz wiesz ze jest to możliwe.
    • siaska22 Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 11:52
      hmm... to jest tak, ta suma to dla mnie bardzo duzo ponieważ obecnie
      zarabiam mało.. ale ważniejsze sa zasady..
      • youruichi Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 12:31
        szefowa ( przyjaciółka ) walczyła o Ciebie chyba nie dlatego, że jesteś jej
        przyjaciółką, tylko dlatego, że jesteś dobrym pracownikiem:>

        jeśli masz wyrzuty sumienia pogadałbym z nią, powiedziała o swoich obawach i
        szansach jakie się przed Tobą otwierają, przecież to nie jest tak, że wbijasz
        jej nóż w plecy i nie znajdzie nikogo na Twoje miejsce, jeśli jest Twoją
        przyjaciółką powinna się cieszyć, że dostałaś lepszą ofertę, zwłaszcza, że jak
        wspomniałaś - zarabiasz mało
    • mnop2 Re: Muszę się wygadać... 14.04.08, 12:33
      Moim zdaniem zrobiłaś błąd. Czy wasza przyjaźń opiera się tylko na
      pracy? jeśli tak, to nie jest to przyjaźń. Przyjaciel zrozumiałby,
      że chcesz iść do przodu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja