siaska22
14.04.08, 11:20
Przed chwilą zadzwoniła do mnie koleżanka proponując prace z pensja
netto wyższą o 1100zł od mojej aktualnej!!!
I co ja zrobiłam??
Odmówiłam!!
a dlaczego?
- ponieważ nie chce zrobic przykrości mojej szefowej...
- poniewaz walczyła o to by mnie mieć w swojej załodze
- ponieważ to nie tylko moja szefowa a jeszcze najlepsza przyjacółka
no i w związku z tym powstaje pytania czy w interesach nie ma
miejsca na sentymenty?? Czy powinno sie zawsze przedkładać swoje
dobro ponad dobro innych (w tym przyopadku przyjaciół)?
Być może nie będę bogadsza ,ale za to nie zjedza mnie wyrzuty i
postępuje zgodnie ze swoim sumieniem....