Libido faceta

14.04.08, 22:40
Spotykam się z gościem od prawie trzech miesięcy. Chodzimy do kina,
kawiarni itd. Spotykamy się dwa razy w tygodniu. Po
półotramiesięcznej znajomości pocałował mnie. Teraz na pożegnanie
wymieniamy namiętne pocałunki, ale nie aż tak NAMIĘTNE bo w miejscu
publicznym. Nawet jak się znajdziemy (rzadko bo rzadko) sam na sam
to on nie posuwa się dalej niż do całowania. Ostatnio był u mnie,
ale jak usłyszał, że jesteśmy sami w domu to uciekł ;) Ja jestem
osobą, która lubi kontakt fizyczny. To dla mnie bardzo ważne, daje
mi nie tylko satysfakcją, ale też poczucie bliskości i
bezpieczeństwa. No i co tu duzo gadac: lubie sex. I tak sie zaczynam
zastanawiac: Czy aby ten facet bedzie do mnie pasowal. Czy taki
wolny rozwoj sytuacji nie oznacza ze on poprostu ma obnizone libido?
Czy moze to jest wyraz tzw szacunku.. Mam sie na niego rzucic czy
jak? ;)
    • eleni80 Re: Libido faceta 14.04.08, 22:42
      może jakiś wstydliwy? ;)
    • menk.a Re: Libido faceta 14.04.08, 22:43
      panileonowa napisała:

      >
      > Czy moze to jest wyraz tzw szacunku.. Mam sie na niego rzucic czy
      > jak? ;)

      Rzuć się. Najwyżej ucieknie. Ale co Ci po cykorze?;)))

      Kobietę można obrazić na 2 sposoby: próbując zaciągnąć ja do łóżka i nie
      próbując tego robić.
      • eleni80 Re: Libido faceta 14.04.08, 23:07
        menk.a napisała:


        > Kobietę można obrazić na 2 sposoby: próbując zaciągnąć ja do łóżka i nie
        > próbując tego robić.

        a to prawda, jeśli facet wybierze nieodpowiedni moment to trochę kiepskawo
        będzie ;) już chyba lepiej, żeby próbował to zrobić ;) bo jak zbyt długo będzie
        zwlekał z tym próbowaniem, to kobieta się tak obrazi, że facet już nie będzie
        miał okazji spróbować :D

    • kontik_71 Re: Libido faceta 14.04.08, 22:44
      Facet sie pewnie boi i jest niesmialy.. pomoz mu bo bedzie klapa
    • bertrada Re: Libido faceta 14.04.08, 22:44
      Rzuć sie na niego. Może jest tylko nieśmiały i potrzebuje motywacji.
      A jak ma taka osobowość, to przynajmniej od początku będziesz
      wiedziała naczym stoisz i czy warto tą znajomość kontynuować. ;)
      • niedwied Re: Libido faceta 14.04.08, 22:47
        bertrada napisała:

        > A jak ma taka osobowość, to przynajmniej od początku będziesz
        > wiedziała naczym stoisz i czy warto tą znajomość kontynuować. ;)


        doskonałe ha ha ha
      • mofodogg Re: Libido faceta 26.08.08, 14:26
        Pewnie ma malego pindolka:) dlatego proponuje go odpuscic i zapraszam do siebie:)
    • funny_game Re: Libido faceta 14.04.08, 22:46
      Rzuć się, ale na wszelki wypadek jakoś tak elegancko :D
      • simon_r Re: Libido faceta 15.04.08, 08:17
        Oj tam zaraz elegancko!!... niech mu oczka zawiąże a potem sznurem do kaloryfera
        i jazda!.

        Orzeszku... ale się rozmarzyłem :P

        -------------------
        Jak schudnąć?..
        • sylwiamich Re: Libido faceta 15.04.08, 08:24
          Znam tytlko dwa takie przypadki u mężczyzn.Każdej z tych kobiet
          wydawało się że to wyraz szacunku.
          1.Nie chciał się wiązać, bo był w stałym związku, jak się potem
          okazało
          2.Nic się w tym temacie nie zmieniło nawet po ślubie.Przestawał ją
          szanować przeciętnie raz na pół-2 lata.
          Wersja kobieca-ta co się szanuje i nie puszcza się z byle kim
          1.Okazało się że ona ma taką budowę że do stosunku dojść nigdy nie
          mogło, No i alergię na jego pot, co objawiało się nieustającą egzemą.
          2.Religia pozwalała jej tylko w dni płodne, po bożemu.
          Ja wolę żeby mi facet zrobił dobrze.Z nadmiernego szacunku zrezygnuję
        • funny_game Re: Libido faceta 15.04.08, 11:35
          simon_r napisał:

          > Oj tam zaraz elegancko!!... niech mu oczka zawiąże a potem sznurem do kaloryfer
          > a
          > i jazda!.

          A jak on tak nie lubi?
          Są panowie, co wolą przywiązywać, niż być przywiązywanymi.
          >
          > Orzeszku... ale się rozmarzyłem :P

          Orzeszku... teraz ja :p

          >
          > -------------------
          > Jak schudnąć?..
          • simon_r Re: Libido faceta 26.08.08, 17:30
            No ale w tym przypadku akurat ONA NIE MA WYJŚCIA ;))
    • moni2000 Re: Libido faceta 14.04.08, 22:46
      O rany, oby to nie był wyraz "szacunku", bo Cię będzie traktował jak ikonę a nie
      kobietę z krwi i kości. Słuchaj, a może on nie ma za dużego doświadczenia i się
      trochę boi?

      panileonowa napisała:

      > Spotykam się z gościem od prawie trzech miesięcy. Chodzimy do kina,
      > kawiarni itd. Spotykamy się dwa razy w tygodniu. Po
      > półotramiesięcznej znajomości pocałował mnie. Teraz na pożegnanie
      > wymieniamy namiętne pocałunki, ale nie aż tak NAMIĘTNE bo w miejscu
      > publicznym. Nawet jak się znajdziemy (rzadko bo rzadko) sam na sam
      > to on nie posuwa się dalej niż do całowania. Ostatnio był u mnie,
      > ale jak usłyszał, że jesteśmy sami w domu to uciekł ;) Ja jestem
      > osobą, która lubi kontakt fizyczny. To dla mnie bardzo ważne, daje
      > mi nie tylko satysfakcją, ale też poczucie bliskości i
      > bezpieczeństwa. No i co tu duzo gadac: lubie sex. I tak sie zaczynam
      > zastanawiac: Czy aby ten facet bedzie do mnie pasowal. Czy taki
      > wolny rozwoj sytuacji nie oznacza ze on poprostu ma obnizone libido?
      > Czy moze to jest wyraz tzw szacunku.. Mam sie na niego rzucic czy
      > jak? ;)
      • coitus_online Re: Libido faceta 14.04.08, 22:54
        moni2000 napisała:
        Słuchaj, a może on nie ma za dużego doświadczenia i się
        > trochę boi?

        Z tego wynika, że leonova też nie ma doświadczenia :)))
        • moni2000 Re: Libido faceta 14.04.08, 22:56
          Eee, no napisała że lubi seks. To chyba nie z literatury go zna? :-)))
          Dziewczyna jest widać delikatna, no ale wszystko ma swoje granice, nie?
          PS Fajny nick

          coitus_online napisał:

          > moni2000 napisała:
          > Słuchaj, a może on nie ma za dużego doświadczenia i się
          > > trochę boi?
          >
          > Z tego wynika, że leonova też nie ma doświadczenia :)))
          • coitus_online Re: Libido faceta 14.04.08, 23:06
            Lubić seks, to dobry początek na zbieranie doświadczeń :))
            Granice? Wszystko? czy ja wiem? :)
            PS.doświadczenie?

            moni2000 napisała:
            > Eee, no napisała że lubi seks. To chyba nie z literatury go
            zna? :-)))
            > Dziewczyna jest widać delikatna, no ale wszystko ma swoje granice,
            nie?
            > PS Fajny nick
    • mahadeva Re: Libido faceta 14.04.08, 22:52
      ja nierozumiem dalczego z nim o tym nie pogadasz? po 3 mcach
      jestescie juz chyba jak stare malzenstwo, cos mi tu nie gra
    • hsirk Re: Libido faceta 14.04.08, 23:01
      szacunku... uahahahaha, o k.urwa, szacunku :DDDD


      iiiiiahahahahahahahahahahahahahaha.

      pewnie jeszcze bardzo wierzacy i w sobote po filmie raz na miesiac
      bedziesz mogla pouzywac.
    • panileonowa Re: Libido faceta 14.04.08, 23:17
      nie no doswiadczenie jakies tam mam ;) , on z tego co wiem to tez
      jakies ma. Rozmawiamy na luzie o wielu tematach i czasem sex sie
      tez przewinie. Ale nic poza tym. Mam wrazenie ze on sobie ubzdural
      ze ja jestem jakas wychuchana córeczką tatusia, z niezłomnymi
      zasadami itd. On chyba w to naprawde wierzy. A mi aż głupio się robi
      jak sobie pomysle o tym jak bardzo to sie mija z prawda. Bo w
      gruncie rzeczy ja jestem w relacjach z facetami jak lustro: faceci
      niesmiali oniesmielaja mnie, a ci z fantazja uruchamiaja moja
      fantazje.. ale takie prawdziwe ja jest gdzies posrodku. no ale w
      zaistnialej sytuacji on faktycznie moze myslec ze mi to odpowiada...
      probowalam cos z tym zrobic (np siadam jakos blisko, przytulam sie,
      caluje go jak jestesmy sami), ale mam wrazenie ze on wcale nie chce
      isc dalej. cholera wie dlaczego..
      • coitus_online Re: Libido faceta 15.04.08, 08:21
        panileonowa napisała:
        > nie no doswiadczenie jakies tam mam ;) , on z tego co wiem to tez
        > jakies ma. Rozmawiamy na luzie o wielu tematach i czasem sex sie
        > tez przewinie. Ale nic poza tym. Mam wrazenie ze on sobie ubzdural
        > ze ja jestem jakas wychuchana córeczką tatusia, z niezłomnymi
        > zasadami itd. On chyba w to naprawde wierzy. A mi aż głupio się
        robi jak sobie pomysle o tym jak bardzo to sie mija z prawda. Bo w
        > gruncie rzeczy ja jestem w relacjach z facetami jak lustro: faceci
        > niesmiali oniesmielaja mnie, a ci z fantazja uruchamiaja moja
        > fantazje.. ale takie prawdziwe ja jest gdzies posrodku. no ale w
        > zaistnialej sytuacji on faktycznie moze myslec ze mi to
        odpowiada...
        > probowalam cos z tym zrobic (np siadam jakos blisko, przytulam
        sie, caluje go jak jestesmy sami), ale mam wrazenie ze on wcale nie
        chce isc dalej. cholera wie dlaczego..

        Gdybyś zbliżyła sie do niego nago, lub w nocnej koszuli, chyba nie
        uciekłby?
      • matrek Re: Libido faceta 15.04.08, 18:55
        Maz mojej kolezanki oswiadczyl swojej zonie ze jest gejem i musi trzymac sie
        swojej natury, dopiero gdy byla w 6 miesiacu ciazy.
    • zeberdee24 Re: Libido faceta 15.04.08, 08:18
      Mi kiedyś pani od angielskiego usiłowała wmówić że jestem za młody żeby mieć
      libido:)
      • ani_mru_mru Re: Libido faceta 15.04.08, 10:50
        Po co się zastanawiać i gdybać?
        ...może po prostu zapytaj...
        Tylko tak jakoś delikatnie:)
    • bratek-24 Re: Libido faceta 15.04.08, 10:58
      Ja tez chyba bym spytala tak delikatnie...moze na serio jest
      niesmialy:)
    • widokzmarsa Re: Libido faceta 15.04.08, 12:13
      może mu źle pachniesz? Lubi cię ale go nie pociągasz...
    • forumowicz_pospolity Re: Libido faceta 15.04.08, 13:32
      powiedz że masz ochotę na coś więcej
      jesli mu sie oczy zaświecą i powie:"zrobie ci kanapki!" poczym pobiegnie
      świńskim truchtem do lodówki to znaczy że związek bedzie jakby platoniczny
      tzn będziecie sie rajcowac czytaniem Platona w oryginale;)
      • cala_w_kwiatkach Re: Libido faceta 15.04.08, 18:44
        jesli mu sie oczy zaświecą i powie:"zrobie ci kanapki!" poczym
        pobiegnie
        > świńskim truchtem do lodówki


        hahahahahaha
    • modliszka24 Re: Libido faceta 15.04.08, 14:42
      Dwa razy czytałam i chyba facet jest z tych wstydliwych
      • rumnieburak Re: Libido faceta 15.04.08, 22:43
        modliszka24 napisała:

        > Dwa razy czytałam i chyba facet jest z tych wstydliwych

        na bank....wstyd się przyznać, ale sam kiedyś taki byłem :/ musi się przełamać, a potem....
        • nick_tymczasowy11 Re: Libido faceta 28.08.08, 17:28
          bez jaj... raczej...
          wstydliwym to można być, zanim się kogoś pozna, a nie będąc z kimś 3 miesiące i
          to z kobietą, która sama chce wskoczyć do łóżka.
          Dla mnie jako faceta - jest to mocno podejrzane.
    • mofodogg Re: Libido faceta 26.08.08, 14:23
      Zawsze mozesz go olac i przyjsc do mnie:)
    • malgosia403 Re: Libido faceta 26.08.08, 14:28
      hahaha-a może On prawiczek? Mniam
    • pijawka_lekarska Re: Libido faceta 26.08.08, 22:38
      Odpuść go sobie i zostańcie kumplami. I tylko tyle. Inaczej będziesz się czuła
      niespełniona i sfrustrowana jako kobieta. A on sie nie zmieni, to nie
      nieśmiałość czy wstydliwość, tylko ten typ tak po prostu ma.
    • mahedeva Re: Libido faceta 28.08.08, 09:10
      Libido:) mnie jak facet za dnia zobaczy to mu się odechciewa, dlatego poluje w
      nocy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja