Dodaj do ulubionych

Jak to działa...?

15.04.08, 18:44
Mam takie fikuśne pudełeczko: duża komora z takim białym, mała z wiśniowym.
Przełamując pudełko, tak by otwór małej komory znalazł się nad dużą,
przechlupujemy to wiśniowe do tego białego.

No więc... nie działa :/
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:46
      brzmi jak smaczny alkohol :)
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:48
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > brzmi jak smaczny alkohol :)

        przestudiowałam skład - niestety, zero alkoholu ;)
        • cala_w_kwiatkach Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:48
          a to szkoda glowkowania ;)
          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:52
            nie poddam się tak łatwo
            zostawię w cieple, może wtedy grawitacja zadziała?
    • kitek_maly Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:46

      Nic z tego nie rozumiem. :-DDDD
      Zdjęciem zarzuć. ;-)
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:49
        no nie będę tu reklamować tego producenta, bo mnie oskarży o negatywny przekaz ;P
        • kitek_maly Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:53

          Ale Ty chcesz to otowrzyć? Złożyć? Pograć tym? ;-)
          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:55
            zeżreć :D
    • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:48
      i.nes napisała:

      > Mam takie fikuśne pudełeczko:

      Czy to jest coś nieprzyzwoitego? Bo nie wiem, czy ten wątek też jest o seksie,
      czy nie. :D
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:51
        do seksu może się nadać
        ale nie pudełeczko, tylko zawartość ;)
        • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:53
          i.nes napisała:

          > do seksu może się nadać
          > ale nie pudełeczko, tylko zawartość ;)

          Wiedziałem. Bo ja się tak przyglądam temu forum i wychodzi, że każdy wątek jest
          o seksie. Nawet ten o emigracji okazał się być wątkiem o seksie, tylko
          zakamuflowanym. :)

          Ale jaki jest problem z tym pudełkiem? Nie chce wydać zawartości? Może nadepnij?
          Taka perswazja zwykle działa. :D

          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:55
            milleniusz napisał:

            > Wiedziałem. Bo ja się tak przyglądam temu forum i wychodzi, że
            > każdy wątek jest o seksie.

            bo to forum dziwne jest :D
            tylko seks im w głowie!

            > Ale jaki jest problem z tym pudełkiem? Nie chce wydać zawartości?

            no nie chce, gupie pudełko, a konkretnie ta mniejsza jego część :(

            > Może nadepnij?

            e, to by było za łatwe!
            • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:57

              > > Może nadepnij?
              > e, to by było za łatwe!

              Wiem co to jest. Nadepnięcie by pomogło, nie wiem tylko czy potem byś chciała to
              jeść z podłogi. Ale kwestia determinacji. Za łatwe, za łatwe. Rozwiązania
              najprostsze są najlepsze.

              Możesz też włożyć do mikrofali, to wiśniowe powinno ścieknąć do białego.

              Tak czy owak, będzie niedobre, bo tylko pomarańczowe się nadają.

              Mówię Ci, nie chce po dobroci, to siłą. Nadepnij!
              • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:01
                milleniusz napisał:

                > Rozwiązania najprostsze są najlepsze.

                no ok, ale czemu go od razu tak z buta??

                > Możesz też włożyć do mikrofali

                nie mam

                > Tak czy owak, będzie niedobre, bo tylko pomarańczowe się nadają.

                śmiem się nie zgodzić :] wiśnie rulez!

                > Mówię Ci, nie chce po dobroci, to siłą. Nadepnij!

                a obiecasz, że posprzątasz?? :D
                • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:03

                  > > Mówię Ci, nie chce po dobroci, to siłą. Nadepnij!
                  > a obiecasz, że posprzątasz?? :D

                  Uważam, że ludzie powinni robić to, do czego się nadają najlepiej. Sprzątać
                  najlepiej to nie umiem. :]

                  Zresztą, może ładny deseń wyjdzie. Albo jakieś zwierzątko jak masz, to wyliże.
                  • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:05
                    milleniusz napisał:

                    > Uważam, że ludzie powinni robić to, do czego się nadają najlepiej.
                    > Sprzątać najlepiej to nie umiem. :]

                    piękna wymówka, nauczę się jej na pamięć ;P

                    > Zresztą, może ładny deseń wyjdzie. Albo jakieś zwierzątko jak masz,
                    > to wyliże.

                    nie mam zwierzątka
                    sama lizać nie będę (patrz wyżej)
                    deseni nie chcę, bo lubię prostotę
                    • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:12
                      No to trudno! Wrrr. Nie chcesz się słuchać, to nie. Będziesz głodna. Może skup
                      się tak bardzo i siłą woli zmuś czerwone, żeby zmigrowało do białego. Albo
                      poczekaj, aż kultury bakterii wyewoluują wyższe formy życia i wtedy je skłoń do
                      przenosin w drugi zasobnik (nie wiem, czy to będzie białe do czerwonego, czy
                      czerwone do białego, to zależy która kultura osiągnie pierwsza stopień ewolucji
                      pozwalający jej wpływać na otoczenie). Pozostanie jeszcze kwestia komunikacji z
                      kulturami, ale zanim one osiągną ten stan rozwoju, to coś wymyślisz.

                      Aż zgłodniałem. :]
                      • kitek_maly Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:14

                        Uff, nareszcie wiem o co biega. :-)
                        Ines, kuwa, wystarczy uruchomić fantazję i jedno z miesza się z
                        drugim. :-P
                        • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:49
                          kitek_maly napisała:

                          > Uff, nareszcie wiem o co biega. :-)

                          serio? niemożliwe?! uruchomiłaś fantazję? ;P

                          > Ines, kuwa, wystarczy uruchomić fantazję i jedno z miesza się z
                          > drugim. :-P

                          od samej fantazji się nie miesza - przeca cały wątek jest o tym, że potrzebne jest "coś", co się nie-mie-sza ;)
                      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:47
                        milleniusz napisał:

                        > No to trudno! Wrrr. Nie chcesz się słuchać, to nie. Będziesz
                        > głodna.

                        ale skąd ta agresja? człowiek grzecznie pyta i dostaje wykład z ewolucji ;PP

                        > Aż zgłodniałem. :]

                        i dobrze Ci tak! ;P
                        • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 22:00

                          > ale skąd ta agresja?

                          Bo przywykłem, że mnie się słucha. A nie szuka dziury w całym. :P Ale odniosłaś
                          sukces z tymi pudełkami? Czy wybrałaś coś jednoskładnikowego? :]
                          • i.nes Re: Jak to działa...? 16.04.08, 09:59
                            milleniusz napisał:

                            > Bo przywykłem, że mnie się słucha. A nie szuka dziury w całym. :P

                            musisz zmienić przyzwyczajenia ;P

                            > Ale odniosłaś sukces z tymi pudełkami? Czy wybrałaś coś
                            > jednoskładnikowego? :]

                            pełny sukces :] wyłyżeczkowałam skubańca! mniam :D
      • kitek_maly Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:54

        > Czy to jest coś nieprzyzwoitego? Bo nie wiem, czy ten wątek też
        jest o seksie,
        > czy nie. :D

        Ja tu na FK już nie widzę innych wątków na inny temat. ;-)
    • cala_w_kwiatkach Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:48
      zajrzyj w instrukcje obslugi tego dziwa
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:48
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > zajrzyj w instrukcje obslugi tego dziwa

        no zrobiłam jak kazali - nie przechlupuje się :(
        • cala_w_kwiatkach Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:49
          ja juz bym to rozlozyla na czesci pierwsze
          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:52
            no ja rozłożyłam
            chodzi o to, że te części pierwsze nie chcą z sobą współpracować
            • kitek_maly Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:59

              Może jakbyś nie rozłożyła, to by współpracowały? :->
              :-P
              • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:03
                Ty nie bądź taka mundra, ino myśl mi tu konstruktywnie! ;P
    • angoisse Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:58
      wyłyżeczkuj go !
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 18:59
        angoisse napisała:

        > wyłyżeczkuj go !

        ale... czy to nie będzie zbyt brutalne!! ;)
        • angoisse Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:01
          Nie nie, spoko ;) Możesz się też popatyczkować... patyczkiem od lodów... wg
          gustu :D
          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:02
            hm, ten patyczek wydaje się bardziej humanitarny...
            Tylko najpierw muszę zdobyć lody :)
            • angoisse Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:08
              W ostateczności pozostaje palec wskazujący.. ale, to co potem, to juz trąci
              wyuzdaną perwersją, więc przemyśl poważnie czy sposobu używać w pojedynkę czy
              parą ;)
    • wesoly.profanator Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:05
      Mi też nigdy nie działa, wiśniowe trzeba zmotywować do działania ściskając lekko
      pudełeczko... Nawet klepanie łyżeczką nie pomaga :|
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:06
        o, widzisz! Ty mnie rozumiesz :)
        ścisnąć i poklepać, mówisz? :)))
        • wesoly.profanator Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:10
          Wystarczy ścisnąć - ale poklepać nie zaszkodzi :]
    • serevenitty Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:15
      hmm danone fantasia? ;D

      a to trzeba folijke zdjac najpierw;)
      • milleniusz Re: Jak to działa...? 15.04.08, 19:19
        serevenitty napisała:

        > hmm danone fantasia? ;D
        > a to trzeba folijke zdjac najpierw;)

        Jeśli zastosować mój pierwszy pomysł z nadepnięciem, to zadziała i z folijką. A
        nawet powinno dać fajniejszy wzorek. :D
        • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:51
          milleniusz napisał:

          > Jeśli zastosować mój pierwszy pomysł z nadepnięciem, to zadziała i
          > z folijką. A nawet powinno dać fajniejszy wzorek. :D

          sprawę wzorka, tudzież rzuciku czy innego dekoru - omówiliśmy już.
          Nie będziemy sprawdzać ;P
      • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:49
        serevenitty napisała:

        > hmm danone fantasia? ;D

        nie - fikuśne pudełeczko ;P

        > a to trzeba folijke zdjac najpierw;)

        zdjęłam ;)
        • selica Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:51
          Może poproś :)
          • i.nes Re: Jak to działa...? 15.04.08, 21:52
            selica napisała:

            > Może poproś :)

            może jakoś go przekupię? tylko czym...?
    • funny_game Re: Jak to działa...? 15.04.08, 22:00
      I jak było, jak?
      Trzy godziny minęły, to może już znalazłaś rozwiązanie. Bo Ci plastikiem
      przejdzie! :P
      • i.nes Re: Jak to działa...? 16.04.08, 09:59
        funny_game napisała:

        > I jak było, jak?
        > Trzy godziny minęły, to może już znalazłaś rozwiązanie. Bo Ci
        > plastikiem przejdzie! :P

        samo nie przechlupało się
        zastosowałam metodę brutalną - na łyżkę!

        A było... hmmm... było baardzo jogurtowo :PP
        • funny_game Re: Jak to działa...? 16.04.08, 10:04
          Niech już będzie wysyp pysznych owoców i warzyw do spożywania tradycyjną metodą
          na wbicie zębów, bo tych mrożonych i pudełkowych już nie mogiem!
          • i.nes Re: Jak to działa...? 17.04.08, 11:35
            tak, też jestem zwolenniczką metod tradycyjnych :]
            nie ma to jak wbić zęby w coś soczystego i jędrnego :D
            • funny_game Re: Jak to działa...? 17.04.08, 12:13
              Jędrek!!! Cho no tu, pani Ines ma Ci coś do powiedzenia :D
    • dzikoozka Re: Jak to działa...? 16.04.08, 10:02
      fantazja sie zepsuła?
    • aquira Re: Jak to działa...? 17.04.08, 12:10
      Mówisz o jogurcie danone fantasia? :P
      Co nie działa? Może wygrzeb wisienki jak nie chcą lecieć :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka