wiarusik Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 00:51 idz spac Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 00:55 wiarusik napisała: > idz spac pffff:) niezła mysl tylko trza Ojca chrzestnego dolukac beznadziejna pora emisji:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:06 od kiedy przeczytalam ksiazke w ogle nie chce mi sie tego ogladac...w porownaniu z przezyciami z ksiazki...film to dno;] a sie poplakalam jak zabili Sonny'ego...znaczy jeszcze przed jego smiercia bo wiedzilam,ze umrze Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:10 tygrysio_misio napisała: > od kiedy przeczytalam ksiazke w ogle nie chce mi sie tego ogladac...w porownani > u > z przezyciami z ksiazki...film to dno;] tygrysio nie denerwuj ty robotnika:) widziałas film czy apriori uznajesz za dno? jak tak to polecam obejrzec > > a sie poplakalam jak zabili Sonny'ego...znaczy jeszcze przed jego smiercia bo > wiedzilam,ze umrze Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:12 widzilam wlasnie navplus dla filmu jest pominiecie watku Lucy i tego lekarza co jej zaszyl pochwe.. na minus wielki niczym dorodny penis samca rasy czarnej...jest brak Hagena...Hagen siedzi sobie w filmie i nic..a w ksiazce on mysli...i to jest w ksiazce najlepsze;] Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:18 tygrysio_misio napisała: > widzilam wlasnie > > navplus dla filmu jest pominiecie watku Lucy i tego lekarza co jej zaszyl pochw > e.. > > na minus wielki niczym dorodny penis samca rasy czarnej...jest brak > Hagena...Hagen siedzi sobie w filmie i nic..a w ksiazce on mysli...i to jest w > ksiazce najlepsze;] no proces myslenia z reguły lepiej jest przedstawiany w ksiazce niz w filmie:) ale to słaby argument za "dnem" Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:22 no dobra...jak woiesz mam sklonnosc do przesady;] ale film nievjest najlepszy trzeba przyznac...wlasnie przez brak Hegena..Hagen wydaje sie byc najwazniejsza postawic w ksiazce...znaczy sie wiekszosc faktow jest przedstawiana przez jego glowe..no poza tym niezwykle dennym watkiem Lucy i Johnego i tego lekarza... brak spojrzenia oczami Hagena jakos splyca film... Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 13:22 tygrysio_misio napisała: > no dobra...jak woiesz mam sklonnosc do przesady;] > > ale film nievjest najlepszy trzeba przyznac...wlasnie przez brak Hegena..Hagen > wydaje sie byc najwazniejsza postawic w ksiazce...znaczy sie wiekszosc faktow > jest przedstawiana przez jego glowe..no poza tym niezwykle dennym watkiem Lucy > i > Johnego i tego lekarza... > > brak spojrzenia oczami Hagena jakos splyca film... iii tam, film ma swoje walory i specyfikę, książka swoje jak jeszcze coś napiszesz złego o filmie to cie znajde i dam z liscia:) a Duvall w roli Hagena doooobry:) Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 00:55 wiarusik napisała: > idz spac nie chce mi sie. moj facet dawno juz zasnal, a ja buszuje po necie;). Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 00:56 carla.bruni napisała: > wiarusik napisała: > > > idz spac > nie chce mi sie. moj facet dawno juz zasnal, a ja buszuje po necie;). lekcji nie masz jutro??;) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 00:57 OOOO? To wiarusik jest wiarusikowa? Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: hej. nudno tu cos. moze tak rozruszac towazys 22.04.08, 01:01 forumowicz_pospolity napisał: > carla.bruni napisała: > > > wiarusik napisała: > > > > > idz spac > > nie chce mi sie. moj facet dawno juz zasnal, a ja buszuje po necie;). > > lekcji nie masz jutro??;) > lekcji juz nie;). maaaatko kiedy to bylo jak mialam lekcje;). teraz to mam lekcje, ale zycia chyba;).pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Carlo Bruni 22.04.08, 00:59 Carlo, czy spotkałaś już swojego Nikolasa? I czy też jest taki mikry? I w ogóle, po * Ci taki durnowaty nick? Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:05 milleniusz napisał: > Carlo, czy spotkałaś już swojego Nikolasa? I czy też jest taki mikry? I w ogóle > , > po * Ci taki durnowaty nick? nick jak nick. mam go juz od kilku lat.nigdy nie bylam karolina. zawsze mowili na mnie karla. nikolasa spotkalam. mikry nie jest. raczej kawal chlopa. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:15 No to gratki. Ja jestem dziś do ciebie usposobiony dość wrogo, bo nie podoba mi się twój nick. Jest wtórny. Ale mi przejdzie, a poza tym jestem bardzo mało istotnym forumowym stękaczem, więc spokojnie możesz mnie zignorować. :P Nazwę się jutro Brad Pit, to może się zapoznamy, co? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:16 Wejdę wam w słowo ( Kali, Kali!!!!) - to jakie nie są wtórne? I co należy przez to rozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:24 gapuchna napisała: > Wejdę wam w słowo ( Kali, Kali!!!!) - to jakie nie są wtórne? > I co należy przez to rozumieć? No twój nie jest. Chodzi mi o korzsytanie z nazwisk znanych postaci. Wnerwia mnie to, ale to głównie mój problem. Ale, ale, mam parę pomysłów na jutro. Sorka, ale będziecie mnie musieli znosić w kilku nowych postaciach. :D Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:26 Dzięki za wyjaśnienie. Co do drugiej wiadomości - jak musisz, to zmienisz skórę. Ja tego nigdy nie robię....Wnerwia mnie to, ale to głównie mój problem..... Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:31 gapuchna napisała: > Dzięki za wyjaśnienie. > Co do drugiej wiadomości - jak musisz, to zmienisz skórę. Gapa, po pierwsze bardzo niewiele muszę, a już napewno nie to. Po drugie nie porzuciłbym tej swojej potłuczonej osobowości dla jakiegoś nowego bubka, bo się trochę napracowałem i żyję z nim od lat. Po trzecie będzie fajnie, wtórnie i pierwotnie zarazem. A zainspirował mnie wątek o potłluczonych nickach (to raz), a ootem Carla tchnęła we mnie Brada. Brada wszyscy znają i kochają. Będę w trzech osobach, nie cieszysz się? > Wnerwia mnie to, ale to głównie mój problem..... Przez grzeczność, nie zaprzeczę. :P > Dobranoc :) Kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 02:28 Wzajemnie, chociaż myślę, ze już spisz. Ja muszę jeszcze popracować. ---> Gapa - ? hmm, jak sam tego nie czujesz, to ja i tak nie mam żadnego wpływu. No cóż, mówi się: bardzo mi przyjemnie. -----> Będę w trzech osobach, nie cieszysz się? --------> Pamiętasz?..... "Może ja i mam te paranoję, ale wraz z nią mam nieodparte wrażenie, że część dyskutantów występuje pod różnymi nickami multiplikując swoje (przeważnie niedorzeczne) głosy. A inna część ma problemy z tożsamością płciową raz pisząc "byłem", raz "byłam", albo używając innej płci niż zdefiniowana w profilu portalu. Przepraszam za naiwność i podejrzliwość, ale wdepłem tu pierwszy raz dzisiaj i widzę, że jest tu stałe grono bywalców, a ja jestem nowy i pewnie zaraz zniknę bo mi się znudzi. A opisany w pierwszym akapicie fenomen jest jak najbardziej spotykany". (op.cit.) ------> Constans, constans Miły Panie. ----> A teraz zabieram się do pracy. Ciężko się płaci za chwilę nierozwagi wejścia na forum. Zapewnione mam siedzenie do piątej, a wstać trzeba na ósmą. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 12:26 > Constans, constans Miły Panie. Och, jestem zaszczycony, że zadałaś sobie tyle trudu! Naprawdę. :) Ale powiedz, że rozróżniasz aktorstwo od schizofrenii, powiedz proszę. Nie przypadkiem, zdaje się, ci pierwsi zarabiają miliony, a tych drugich się leczy. Oczywiście bywa, że aktor zostaje schizofrenikiem, ale ten przypadek pominę litościwym milczeniem, bo mi psuje tę pokrętną teorię. :) > A teraz zabieram się do pracy. Ciężko się płaci za chwilę > nierozwagi wejścia na forum. Zapewnione mam siedzenie do piątej, > a wstać trzeba na ósmą. Mam przynajmniej nadzieję, że nie żałujesz. A za gapiostwo się płaci i owszem. :P No dobra, będę już milszy, żeby zasłużyć choć trochę na to określenie z pierwszego zdania. :D Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 13:21 Ja jestem taka gapuchna, ze czasem tu, na forum dostaję właśnie rozdwojenia jaźni, bo już sama nie wiem, z kim mam do czynienia. Bardzo Ciebie szanuję, Milleniuszu, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z twoją tezą, mianowicie, w naszym kraju opłacalniejsza jest schizofrenia, aniżeli aktorstwo. Rozejrzyj się dookoła ( stricte: życie polityczne). Nigdy niczego nie żałuję, oraz zawsze za wszystkim co minęło -jęczę ( masz opcję do wyboru). Grzecznie dziękuję za uwagę. Przesyłam ukłony. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_pyt Re: Carlo Bruni 22.04.08, 13:29 > Grzecznie dziękuję za uwagę. > Przesyłam ukłony. Och, dramatyzujesz. Zostawmy dramatyzowanie fachowcom od dramatu. Ten tutaj jest tylko wątłym pretendentem i unicestwię go szybciej, niż go stworzyłem. Całuję rączki szanownej panience. :] Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 14:00 Być może, ale przecież mogę, prawda?! --- A co drugiej części, nie wiem dlaczego, odwróciłam kolejność i wyszło...hmmm...tak...hmmm.....optycznie. (uśmiech) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 14:02 > Być może, ale przecież mogę, prawda?! Och, pewnie, że możesz. Kimże ja jestem, nawet w swych wirtualnych trzech osobach (póki co jednak w dwóch), aby Ci kazać, czy zakazać. Ale zważ, że w fochu Ci nie do twarzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Carlo Bruni 22.04.08, 14:09 Ja i fochy? Zważ, że ja tu jestem najpokorniejsza z pokornych. Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:30 milleniusz napisał: > No to gratki. Ja jestem dziś do ciebie usposobiony dość wrogo, bo nie podoba mi > się twój nick. Jest wtórny. Ale mi przejdzie, a poza tym jestem bardzo mało > istotnym forumowym stękaczem, więc spokojnie możesz mnie zignorować. :P > > Nazwę się jutro Brad Pit, to może się zapoznamy, co? eee tam. nie przeszkadza mi, ze jestes nastawiony wrogo. ja tam do siebie jestem nastawiona w miare ok;). mozesz byc bradem pitem i mozemy sie poznac. pozdrawiam serdecznie;). Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:34 > mozesz byc bradem pitem i mozemy sie poznac. Jesteś stuknięta, ale do twarzy Ci z tym wstrząśnieniem. Nie wiem tylko co twój Nikolas powie na Brata, bo brat będzie kawał *syna, wiesz. :P Idę już spać! Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: Carlo Bruni 22.04.08, 01:39 milleniusz napisał: > > mozesz byc bradem pitem i mozemy sie poznac. > > Jesteś stuknięta, ale do twarzy Ci z tym wstrząśnieniem. Nie wiem tylko co twój > Nikolas powie na Brata, bo brat będzie kawał *syna, wiesz. :P > > Idę już spać! jestem wesola, ale e stuknieta;). nie martw sie z Nkiem jesm tylkoda kasy;).spij slodko;). Odpowiedz Link Zgłoś
portobello_belle Re: Carlo Bruni 22.04.08, 11:05 Nudno, nudno... moze uraczysz nas jakims watkiem ciazowym, he? Brakowalo nam tego! :] Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: Carlo Bruni 22.04.08, 18:30 portobello_belle napisała: > Nudno, nudno... moze uraczysz nas jakims watkiem ciazowym, he? > > Brakowalo nam tego! :] ale prosze bardzo;). mam chore jajniki. biore rigevidon iiii..... w ciazy napewno njestem, bo nie moge;( Odpowiedz Link Zgłoś