Dodaj do ulubionych

Przyjazn damsko-meska

22.04.08, 10:30
Jak myslicie i wiecie z doswiadczenia, mozliwa jest czysta przyjazn
damsko - meska...czy zawsze cos bredzej czy pozniej zacznie sie
dziac...?
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 10:36
      tak, jest mozliwa. chciaz zaraz posypia sie krzyki myslacych macica, ze nie...
      • julia0001 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 10:58
        Ja bym powiedziala ze meska strona ma wieksze problemy z tym...aby
        myslec nie mozgiem, ale tym nizej;)ale moze...z czasem jak ochlona
        spojrza na kobiete jak na czlowieka, dusze, osobe a nie cialo...choc
        nie wiem, nie wiem...
        • figgin1 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:02
          mam sporo kolegow dla ktorych jestem czlowiekiem a ie cyckami na pieknych nogach
          (no dobra, nogi mam brzydkie) nie musieli ochlonac ani nic. faceci tez ludzie
          mimo przypisywania im mitologicznych cech.
          • hot_chip Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 17:22
            właśnie, kolegów, a mówimy teraz o przyjaźni
            • inzynier2 Przyjazn damsko-męska jest możliwa 24.04.08, 04:11
              Oczywiście, że jest możliwa przyjaźń damsko-męska. Może jest łatwiej
              o wzajemne zrozumienie między osobami tej samej płci. Ale
              zrozumienie to również kwestia inteligencji, empatii, rodzaju
              doświadczeń życiowych - więc z mego 62-letniego doświadczenia
              życiowego wynika, że przyjaźń męsko-damska zdarza się.

              Problemem jest, że ludzie lubią stereotypy. Gdy widzą dwie osoby
              przeciwnej płci jedzące obiad w restauracji to podejrzewają od razu,
              że potem pójdą oni razem do łóżka.
              • ary-st Re: Przyjazn damsko-męska jest możliwa 05.05.08, 22:45
                inzynier2 napisał:

                > Oczywiście, że jest możliwa przyjaźń damsko-męska. Może jest łatwiej
                > o wzajemne zrozumienie między osobami tej samej płci. Ale
                > zrozumienie to również kwestia inteligencji, empatii, rodzaju
                > doświadczeń życiowych - więc z mego 62-letniego doświadczenia
                > życiowego wynika, że przyjaźń męsko-damska zdarza się.
                uważam że to musialby być wyjatek bo zachowania tych dwojga determinuje odwieczne prawo zachowania gatunku i żadne cechy osobowosci nie pomoga chyba ze oboje są dla siebie tak nie interesujacy ze to prawo zostanie zaklucone inaczej albo jedna albo droga strona bedzie cierpiec i tlumic swoje uczucia>
                > Problemem jest, że ludzie lubią stereotypy. Gdy widzą dwie osoby
                > przeciwnej płci jedzące obiad w restauracji to podejrzewają od razu,
                > że potem pójdą oni razem do łóżka.
            • figgin1 przyjaciela mam jednego 24.04.08, 17:28
              a liczby mnogiej uzylam by odmitologizowac straszny rod meski.
          • j053ph Re: Przyjazn damsko-meska 24.04.08, 12:44
            Jasne, ze jest mozliwa ale tylko pomiedzy gejem-lesbijka, gejem-
            hetero, lesbijka-hetero.

            • figgin1 Re: Przyjazn damsko-meska 24.04.08, 17:29
              dorosniesz- pogadamy.
            • jacek226315 Re: Przyjazn damsko-meska 25.04.08, 07:15
              j053ph napisal:
              >Jasne,ze jest mozliwa ale tylko miedzy gejem-lesbijka,gejem-
              hetero.lesbijka-hetero.
              Tys chyba sie z ch..na glowe zamienil
            • nonoa Re: Przyjazn damsko-meska 25.04.08, 14:54
              Niestety muszę stwierdzić, że nie!
              Z mojego doświadczenia wynika, że jest to niemożliwe. MIałam kiedyś
              przyjaciela- przyjażniliśmy sie przez 3 lata. W między czasie jedno
              zakochiwało się w drugim ale nigdy nie jednoczśnie. Nasza przyjażń
              trwała- nie kłuciliśmy sie prawie nigdy ale rozmawialiśmy dużo,
              zwłaszcza gdy mieliśmy odmienne zdanie. To był przecudowny czas
              posiadania kogoś, na kim możesz polegać w 100%. Zadzwonić o dowolnej
              porze:) Niestety przyjażń nie wystarczyła nam... Pociąg seksulany
              był silniejszy albo ... W każdym razie, kiedy zaczełam być z Jasiem,
              to po miesiącu nie tylko skończył się "nasz związek" ale i
              przyjaciel znikł z mojego życia... NIestety:(
              A drugie moje doświadczenie?
              Na studiach była paczka dziewczyn i 1 chłopak- przyjażniliśmy sie od
              pierwszego roku.:DDD Dzieki nim wiedziałam co to studenckie,
              beztroskie i jak radosne życie studenta. Niestety nasz rodzynek
              zakochał sie w jednej z nas. "zniszczył" jej związek ( choć do tego
              trzeba dwojga !) no i niestety. Ich związek rozbił naszą paczkę:((
              Wszystkie przeżyłyśmy to za mocno. O mały włso nie rozbiło nas to
              wszystkie. Na szczęscie udało sie przerwać razem kilka dziewczyn.
              Ale żadna z nas nie wierzy juz w przyjażń damsko- meska:((
              A szkoda, bo kiedyś wierzyłam że jest:) Chociaż...wierze jest ale
              tylko miedzy konbieta i meszczyzna którzy sa razem:)
        • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:45
          julia0001 napisała:

          > Ja bym powiedziala ze meska strona ma wieksze problemy z tym...aby
          > myslec nie mozgiem, ale tym nizej;)ale moze...z czasem jak ochlona
          > spojrza na kobiete jak na czlowieka, dusze, osobe a nie cialo...choc
          > nie wiem, nie wiem...

          nie doceniasz mężczyzn ;)
      • ciuciumorales Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 14:28
        Jest jak najbardziej możliwa. Dzięki niej moją wspaniałą żoną jest
        moja przyjaciółka od czasów prawie że piaskownicy. Pozdrawiam Cię
        Magda i kocham nad życie.
        P.S.
        Przepraszam za wczoraj :*
        • ofelia1982 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 14:47
          no i to jest wlasnie sedno..
          przyjazn jest mozliwa w zwiazku, ale poza nim nie bywa czystą
          przyjaznia!
          tak jak post powyzej - przyjaznili sie od piaskownicy i zaprowadzilo
          ich to jednak do oltarza..
    • stokrotka.na.lace Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:08
      Mi ostatnio kolega powiedzial, ze jestem jego "najlepszym kumplem z
      piersiami". Kiedys wierzylam w taka przyjazn ale zmienilam zdanie.
      • julia0001 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:11
        No ja wlasnie marze aby miec przyjaciela...ale niestety nie wiem czy
        to mozliwe...czy sie da...Ja znam siebie, ufam sobie, wiem ze z
        mojej strony tak...ale on uwaza chyba inaczej...
        Bratnia dusza, ale mezczyzna...jakby byl kobieta nie byloby problemu
        a tak zaczynaja sie dziwne historie, szkoda czasem tarcic kogos kogo
        sie lubi, tylko dlatego ze jest mezczyzna...
        • kedrok1 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:43
          ee, jeśli oboje jesteście samotnikami to co za problem żeby przenieść przyjaźń
          na inne pola ;)
    • brutalny.brutus Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:11
      A czy jest możliwe skorzystanie z wyszukiwarki, zamiast zadawania pytania po raz setny na forum?
      • julia0001 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:13
        To bedzie sto pierwszy :)
    • kedrok1 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:42
      Oczywiście, że jest możliwa.

      -------------------------
      kedrok.pl
      walka.waw.pl
    • oposka Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:43
      jasne ,ze mozliwa:P
    • mala_mee Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:48
      Chciałabym ale nie wierzę...
      • kedrok1 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:50
        Ale czemu nie wierzysz? Myślisz, że facet nie ważne co i jak każdą co mu sie
        podoba by.....
        Mylisz się ;) To raczej kobity mają z tym większe problemy ;)
        • mala_mee Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:57
          Może i mają problemy.
          Ale skoro się z kimś przyjaźnię, to znaczy, ze jest fajny a skoro
          jest fajny to czemu by nie...
          Opcja jest jeszcze taka, że w łóżlu nie wyszło i wtedy można się
          przyjaźnić ale do takiego czegoś trzeba mieć odwagę.
        • jakas_kobietka Re: Przyjazn damsko-meska 25.04.08, 18:38
          > Ale czemu nie wierzysz? Myślisz, że facet nie ważne co i jak każdą co mu sie
          > podoba by.....
          > Mylisz się ;) To raczej kobity mają z tym większe problemy ;)

          tu raczej ze mną problem w moim przypadku - jestem jakaś kochliwa:/
      • m.nikla Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:52
        ja wierze,z mojej strony sie da:) Ja kolegow traktuje jak braci swoich i prosze
        ich o to samo:)
        • julia0001 Re: Przyjazn damsko-meska 22.04.08, 11:59
          Ja wierze...i ja bym mogla a nawet chciala bardzo...ale chyba moj
          potencjalny przyjaciel chcialby czegos wiecej....ja jestem zajeta ,
          on wolny wiec moze temu...ja jakos nie mam problemow z traktowaniem
          mezczyzn jak braci...lubie bardzo meskie spojrzenie na swiat i
          przebywanie z mezczyznami
          • nowy_na_dzielnicy Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:27
            Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz, żeby ten konkretny facet był Twoim
            przyjacielem. Znam sytuację z autopsji i wiem, że najlepszym rozwiązaniem jest
            po prostu szczera rozmowa. Wyciągnij faceta na piwo, wlej w niego ze 2-3 kufelki
            i pociągnij za język. Jeżeli rzeczywiście on chciałby czegoś więcej jasno daj mu
            do zrozumienia, że nic z tego bo już kogoś masz a jego widzisz tylko w roli
            przyjaciela. Wal prosto z mostu bo taki przekaz dociera do nas najlepiej:) On po
            2 browarkach jest już na tyle zrelaksowany, że przyjmie to spokojnie a jeszcze
            wystarczająco trzeźwy aby wszystko dobrze zrozumieć. Ewentualnie jeśli Ci tak
            bardzo na nim nie zależy zacznij się pomału wycofywać z tej znajomości. Poco
            macie się oboje męczyć.No i tyle..powodzenia:)
        • ary-st Re: Przyjazn damsko-meska 05.05.08, 23:10
          m.nikla napisała:

          > ja wierze,z mojej strony sie da:) Ja kolegow traktuje jak braci swoich i prosze
          > ich o to samo:)
          nie uda sie to jest sprawa podświadomości a jej się nie oszuka pozatem genetyczne prawa róznicy plci i zachowania gatunku troszke w tym pytaniu kokieterji jednak pozostaje z szacunkiem dla Dam
    • taki_s_obie jest mozliwa ..... 23.04.08, 13:28
      jezeli PRZEDTEM sie cos dzialo i milo skonczylo :)))
      • polla.k Re: jest mozliwa ..... 23.04.08, 13:44
        taki_s_obie napisał:

        > jezeli PRZEDTEM sie cos dzialo i milo skonczylo :)))

        to też :)
        • nelefantino Re: jest mozliwa ..... 23.04.08, 20:52
          hmm no ja mam ogolnie 3 przyklady rozne:

          1. najpierw bylam z chlopakiem, nie wyszlo, ale za to pare dobrych lat naprawde
          blisko sie przyjaznilismy

          2. bylam z chlopakiem, nie wyszlo, ale z tego narodziła sie prawdziwa przyjazn i
          znow jestesmy razem, tym razem sie układa i jest super :D

          3. mam super przyjaciela z ktorym nic nie bylo i nie bedzie, przyjazn narodzila
          sie jak nie bylismy w stalych zwiazkach, teraz jestesmy i nadal sie przyjaznimy :D

          takze sadze ze to zalezy od indywidualnej sytuacji i jak ludzie podchodza do
          sprawy :)
    • 3.14-czy-klak Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:34
      to najszlachetniejsza z przyjaźni jakie moga byc, szczególnie kiedy
      spią pod jednym kocem i nic im po głowach nie chodzi jak tylko
      ogrzać swe zmarzniete ciała albo zeby pogłaskac się po przyjacielsku
      po włosach
      (łonowych:)
      • vandikia Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 21:05
        albo po przyjacielsku.... no, wiesz co
        hihi :)
        • 3.14-czy-klak Re: Przyjazn damsko-meska 24.04.08, 09:57
          bez takich perwersji proszę:)
          nic z tego moja panno:)
    • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:43
      jak najbardziej jest możliwa :) I mówię to z autopsji :)
      • taki_s_obie Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:44
        polla.k napisała:

        > jak najbardziej jest możliwa :) I mówię to z autopsji :)


        z autopsji czy z przedszkola?? :))
        • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:46
          ale dlaczego z przedszkola? Tam to były głównie pierwsze "związki" damsko-męskie
          hihi
          • taki_s_obie Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:49
            polla.k napisała:

            > ale dlaczego z przedszkola? Tam to były głównie pierwsze "związki" damsko-męski
            > e
            > hihi


            ach ta pierwsza wspolna lopatka do piasku :DDD
            • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:50
              taki_s_obie napisał:




              > ach ta pierwsza wspolna lopatka do piasku :DDD

              otóż to :)
              • taki_s_obie Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:52
                polla.k napisała:

                > taki_s_obie napisał:
                >
                >
                >
                >
                > > ach ta pierwsza wspolna lopatka do piasku :DDD
                >
                > otóż to :)
                >
                >

                starzejemy sie cholera, nawet juz wiaderko wyrzucilem a pobawil by sie czlowiek
                piaseczkiem, oj pobawil :DDD
                • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 13:53
                  zawsze możesz sobie sprawić - teraz oczywiście dużo większe :D
    • menk.a Re: przed czy po pójściu do łóżka?:P nt 23.04.08, 13:49

      • taki_s_obie rozsadna dziewczynka :)) 23.04.08, 13:50

        • menk.a Re: rozsadna dziewczynka :)) 23.04.08, 14:35
          taki_s_obie napisał:

          >

          Wiemy, wiemy.;)
      • polla.k Re: przed czy po pójściu do łóżka?:P nt 23.04.08, 13:51
        to już kwestia wtórna :)
        • menk.a Re: przed czy po pójściu do łóżka?:P nt 23.04.08, 14:33
          polla.k napisała:

          > to już kwestia wtórna :)

          :DDD zasadniczą jest pójście do łóżka. A przyjaźń..:P
          • polla.k Re: przed czy po pójściu do łóżka?:P nt 23.04.08, 14:34
            ale to już chyba nie jest przyjaźń o jakiej autorka watku myśli :))
      • ary-st Re: przed czy po pójściu do łóżka?:P nt 05.05.08, 23:19
        menk.a napisała:

        No wlaśnie czy w dzisiejszych czasach pójscie do łózka musi koniecznie kolidowac z przyjaznia i czy musi konecznie eksplodowac miloscia i konczyć przyjażn mysle ze nie i to moim zdaniem konczy dyskusję>
    • ofelia1982 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 14:43
      nie istnieje niestety.
      z autopsji a rowniez z doswiadczenia znajomych wiem, ze predzej czy
      pozniej okazuje sie, ze przyjazn przyjażnią, ale zawsze jest
      podtekst damsko-męski.
      natomiast głęboko wierzę w koleżeństwo z facetami:)
      • figgin1 Re: Przyjazn damsko-meska 24.04.08, 17:32
        ofelia1982 napisała:

        > nie istnieje niestety.
        > z autopsji

        z autopsji kicia, to ty wiesz tylko, ze ty nie potrafisz. ale nie kazdy mysli
        macica...
    • bieszczadnik_66 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 14:52
      Możliwa, jak najbardziej. A przyjaciółce mogę powiedzieć więcej niż facetowi. Nie muszę rywalizować, mogę być w 100% szczery.
      • albicelestes Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 15:25
        nie bedzie przyjacielem kobiety ten kto moze byc jej kochankiem-
        Balzac
        to pierwszy warunek i niepodwazalny, jesli kobieta zaszufladkuje
        faceta jako przyjaciela a on chcilaby czegos wiecej to jest
        skonczony, kobieta nie chce wtedy zwiazac sie z nim poniewaz boi sie
        utraty tak cennej rzeczy jaka jest przyjazn faceta- nie ma problemu
        jesli i on chce tylko przyjazni, i choc niewiasta wie za pasuja do
        siebie, rozumieja sie bez slow cos nawet iskrzylo nigdy tego nie
        poswieci i nie zaryzykuje, facet z kolei widzac to zacznie sie
        odsuwac i w miare czasu przyjazn wygasnie, przyjazn moze byc wtedy
        gdy oboje nie sa zinteresowani soba i nie koliduje to z ich ew
        zwiazkami ale wtedy znowu jest ryzyko ze ktoras strona-
        niekoniecznie mezczyzna bedzie chciala czegos wiecej w drodze
        impulsu czy jakiegos wydarzenia, reasumujac pierwsze zdanie-
        niestety nie moje wyczerpuje temat i. (słownie; kropka):)
        • xnw4 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 16:06
          Np Mulder i Scully
          • polla.k Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 17:05
            xnw4 napisał:

            > Np Mulder i Scully

            O ile wiem, oni się w końcu pocałowali :))
        • 8n Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 23:48
          albicelestes napisał:

          > nie bedzie przyjacielem kobiety ten kto moze byc jej kochankiem-
          > Balzac

          na szczęście mój wieloletni przyjaciel jest gejem. nie widze go w roli swojego kochanka, on siebie w niej pewnie też nie, i stąd z pewnością naszej przyjaźni sukcesy. nie wiem tylko czy dobrym pomyslem jest zamieszkac razem, ale sprobowac trzeba!
    • aadrianka Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 15:17
      Z moich doświadczeń wynika, że przyjaźń (pozazwiązkowa) możliwa jest
      o ile facet:
      - jest gejem
      i/lub
      -mieszka daleko, najlepiej w innym mieście lub kraju
      i/lub
      -ma partnerkę/partnera
      -ustalone jest, że wzajemnie kompletnie się nie pociągamy, ale ten
      przypadek to już teoretyczny, poza moim przebogatym doświadczeniem.
    • raveness1 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 16:05
      No przeciez zyjemy w czasach gdy ma sie tysiace przyjaciol.
      Np. na Myspace. ;)
    • dr.verte Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 16:07

      jest tam możliwe jak laska jest brzydka , jak jest szprycą to
      sorry Winnetou...
      • tiresias Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 16:15
        a jeżeli dwoje przyjaciół (ewentualnie koleżanka i kolega) idą razem do łózka,
        jest im dobrze i nadal są przyjaciółmi (koleżanką i kolegą) to o co chodzi?
        ich status się nie zmienia
        • figgin1 Re: Przyjazn damsko-meska 24.04.08, 17:33
          a to swoja szosa.
    • virtual_woman Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 17:42
      Z własnego doświadczenia mogę napisać, że istnieje taka przyjaźń ;)
    • kruk51 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 18:23
      Jest możliwa ! Tylko po co ? Jak może być fajnie ! Przejdą lata i wieki
      przeminą, jak mówi piosenka. Życie ucieka, a my bawimy sie w konwenanse
      A przecież stworzeni jesteśmy dla siebie.
      Na ścianie pokoju pewnego schroniska w Beskidach, przed laty to było,
      napisał ktoś; przeszła nocka na daremnie, była dupa ale ze mnie!
      Prawda jakie to pouczające ?
    • kora3 naq bank mozliwa 23.04.08, 18:24
      z wałsnego doświadczenia, a zacznie się dziac wtedy, gdy ktoś udaje
      przyjaźń i chce "ułowic" rzekomego przyjaciela, a ten się da :)
    • uhu_an Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 18:52
      u mnie sie dzialo. z mojej strony. On nie. Ale jest fajne to, ze to
      sie nie rozpadlo. Ja sie zwrocilam sie ku innym obiektom ;), on tez
      mnie nie ma na celowniko, jakos sytuacje rozwiazalismy. I jest ok.
    • frank.west Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 18:53
      Hmmmm ... nie
    • cherokee77 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 19:09
      Jak najbardziej jest mozliwa taka przyjazn, jeden warunek , zadnych
      podtekstow, dwoznacznosci itp zabawek . Osobiscie przyjaznie sie z
      dwoma mezami moich swietnych kumpelek, obie wiedza dobrze ze nic nie
      bede kombinowac, mialam tez przyjaciela , byl ukrytym geyem , wiec
      nie wiem czemu sie obrazil gdy zwiazalam sie z moim mezem, acha jest
      jeszcze kuzyn meza , dlugoletnia przyjazn, rozni ludzie na sile
      szukaja w tym sensacji, ktorej nigdy nie bedzie. Zaznaczam ze jestem
      niezla laska z ladnym biustem i jasnymi zasadami zyciowymi
    • butterflymk Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 20:53
      jak sie przyjaźnisz z facetem nie w Twoim guście...jest to możliwe...
      ale jak ci się podoba.. wcześniej czy później będziesz chciała więcej...
    • zigzaur Ależ oczywiście! Moje znajomości z kobietami mają 23.04.08, 20:54
      różne fazy:

      1. Faza przedkoitalna - adoracja
      2. Faza koitalna - wiadomo
      3. Faza postkoitalna - przyjaźń
    • aasb Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 21:18
      A ja uważam, że jest możliwa :)
      w kilku wątkach na FK już to rozważałam, owszem przechodziliśmy różne etapy tj.
      coś na kształt zafascynowania, poprzez elementy zazdrości, aż się wszystko
      unormowało :)
      Ja mam męża, który Go zna. On szanuje moje małżeństwo. I mimo, że czasem
      pojawiają się dwuznaczne teksty wiemy, że to tylko żarty jak to u przyjaciół bywa :)
      A na poważnie, wiem, że mogę polegać na tym facecie i On może liczyć na mnie zawsze.
      I z pełną świadomością mogę powiedzieć, że przeszliśmy próbę czasu i myślenia
      czym innym niż głowa i serce :) zwycięsko i jesteśmy prawdziwymi PRZYJACIÓŁMI.
      • malczik81 Re: Przyjazn damsko-meska 23.04.08, 23:23
        Myślę, że isnieje...Wydaje mi się też, że jeśli z przyjaźni zrodzi
        się coś więcej to może być to bardzo mocne i trwałe uczucie, które
        jest w stanie przetrwać wiele...ale...
        ...zdarza się również często, że jedna strona oczekuje czegoś więcej
        niż przyjaźni i na dłuższą metę jest to bardzo męczące uczucie a
        strona "bardziej zaangażowana" czuje się mniej więcej tak, jak w
        poniższym opisie...gdzieś znalazłem...Przeczytajcie...mi się
        spodobało...może dlatego że kiedyś sam byłem młody i głupi i w
        dodatku "bardziej zaangażowany":)

        Dziewczyna ma przyjaciela - chłopaka. Znaczy to, że on czuje do niej
        coś więcej i dlatego spędza z nią dużo czasu. Ona natomiast widzi w
        nim wyłącznie przyjaciela. Mówi mu z resztą często, że jest świetnym
        facetem, ale "w tej roli" go nie widzi.
        To tak, jakby facet przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną do firmy i
        usłyszał: "Ma pan fantastyczne referencje, odpowiednie kwalifikacje,
        ale nie mamy zamiaru pana przyjmować. Będziemy jednak wykorzystywać
        pana kwalifikacje do porównywania z innymi kandydatami. Przyjmiemy
        kogokolwiek, o możliwie najniższych kwalifikacjach, może nawet
        alkoholika. Jeśli z nim się nie uda, weźmiemy kogoś innego, ale nie
        pana. W rzeczy samej nigdy pana nie zatrudnimy, ale będziemy do pana
        od czasu do czasu dzwonić, żeby pożalić się na tych, których
        zatrudniliśmy...:))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka