Gość: ania
IP: *.dip.t-dialin.net
09.09.03, 15:43
W Polsce z tabletek antykoncepcyjnych po stosunku korzysta 69 tys. kobiet
rocznie, we Francji ponad 80 tys. miesięcznie. Ale to wcale nie oznacza, że
Polki rzadziej zapominają się w łóżku. Po prostu nie wiedzą o istnieniu
pigułki "po", która nie usuwa ciąży, a jedynie jej zapobiega. Na
zastosowanie pigułki po stosunku masz tylko 72 godziny. Nie pozwól sobie
odebrać tej szansy. ANNA MANDES
W USA każda kobieta, która kochała się bez zabezpieczenia i boi się
niechcianej ciąży, może zadzwonić na bezpłatną infolinię, by uzyskać numer
telefonu lekarza, który najszybciej przywiezie jej awaryjną, czyli skuteczną
po stosunku, tabletkę antykoncepcyjną. W Polsce nawet wśród lekarzy zdarzają
się tacy, którzy nie akceptują żadnych metod zapobiegania ciąży poza
kalendarzykiem i z zasady odmawiają przepisania tabletek antykoncepcyjnych.
Antykoncepcja po stosunku, nazywana również awaryjną, a w języku medycznym
postkoitalną, wciąż budzi w Polsce wiele kontrowersji i obaw. Pigułka "po"
jest najczęściej mylona z pigułką wczesnoporonną. Tabletka "po" nie usuwa
jednak ciąży, ale jej zapobiega. Oczywiście lepiej jest regularnie i
świadomie stosować środki antykoncepcyjne jeszcze przed stosunkiem, ale
jeśli kobiecie zdarzyła się chwila zapomnienia, powinna wiedzieć, że
istnieje metoda, która uchroni ją przed przypadkową ciążą.
PostinorDuo to jak na razie jedyna dostępna w Polsce pigułka "po". Jest na
rynku od 20 lat, ale niewiele kobiet wie o jej istnieniu. Podobnie jak
minipigułki antykoncepcyjne zawiera syntetyczny odpowiednik tylko jednego
żeńskiego hormonu: progesteronu. Od zwykłej tabletki różni się dużo większą
jego dawką. Zastosowanie tej pigułki daje kobiecie około 97 proc. pewności,
że nie zajdzie w ciążę. Dużo zależy jednak od tego, jak szybko po stosunku
weźmie pigułkę. Jeśli uda się to w ciągu 24 godzin po zbliżeniu, ryzyko
zajścia w ciążę ogranicza się do zaledwie 0,4 proc. Antykoncepcja "po" jest
możliwa dlatego, że do zapłodnienia nie dochodzi podczas stosunku, ale
kilkanaście godzin później. To Twój wyścig z czasem, z tym, co wydaje się
nieuniknione. Działanie pigułki "po" zależy od fazy cyklu, w jakim akurat
jest kobieta. Tabletka połknięta przed owulacją, czyli przed 12-14 dniem
cyklu, hamuje lub opóźnia proces jajeczkowania. Jajeczko zostaje zatrzymane
w jajniku i nie dochodzi do spotkania z plemnikiem. Jeśli owulacja właśnie
trwa lub dopiero co się zakończyła i jajeczko zdążyło już opuścić jajnik,
antykoncepcyjne działanie tabletki polega przede wszystkim na zagęszczeniu
śluzu w szyjce macicy. Od stosunku do momentu zapłodnienia mija kilka
godzin, podczas których plemniki muszą dotrzeć do jajowodu. Gęsty śluz
tworzy blokadę, odcina plemnikom drogę do macicy i nie dopuszcza do
zapłodnienia. Jeśli pigułka awaryjna nie zdąży zadziałać i dojdzie do
zapłodnienia, duża dawka hormonów jest w stanie spowolnić transport
zapłodnionej komórki jajowej przez jajowód do macicy. Zwykle trwa to sześć,
siedem dni. Gdy czas się wydłuży, niemożliwe będzie wszczepienie się komórki
jajowej w śluzówkę macicy. Niedopuszczenie do zagnieżdżenia się zapłodnionej
komórki jajowej uważane jest za metodę antykoncepcyjną, a nie poronną. W
ciągu całego życia kobiety wiele zapłodnionych komórek jajowych nie
zagnieżdża się w macicy i zostaje usuniętych z organizmu. Za metody
wczesnoporonne uważa się tylko te, które działają już po wszczepieniu
rozwijającego się zarodka. To właśnie moment zagnieżdżenia się zapłodnionego
jajeczka uważany jest za początek ciąży przez większość lekarzy i
ustawodawstwo wielu krajów. Dopiero wtedy organizm kobiety zaczyna
produkować hormony, które są wykrywalne w teście ciążowym, wcześniej wynik
będzie negatywny.
Pigułka PostinorDuo nie może być jedyną metodą, która ochroni Cię przed
ciążą. To tylko Twoje wyjście awaryjne. Możesz ją zastosować, kiedy nie
sprawdziły się inne środki antykoncepcyjne. Pękła lub zsunęła się
prezerwatywa, zapomniałaś kilku pigułek antykoncepcyjnych, pomyliłaś się w
skomplikowanych obliczeniach bądź zawiódł refleks partnera. Może się również
przydać, gdy pod wpływem namiętności posunęliście się bez zabezpieczenia
dalej, niż to planowałaś na początku randki. Im wcześniej zastosujesz
pigułkę, tym efekt jest pewniejszy. Jeśli uda Ci się zażyć tabletkę w ciągu
około godziny po stosunku, to jedna w zupełności wystarczy. Gdy upłynie
dłuższy czas, ale nie więcej niż 72 godziny, powinnaś wziąć dwie tabletki.
Pierwszą jak najszybciej, a drugą po upływie 12 godzin. Pośpiech jest
wskazany. Im szybciej po stosunku przyjmiesz tabletkę, tym antykoncepcja
będzie skuteczniejsza. Czasu jest mało, 72 godziny muszą Ci wystarczyć na
znalezienie lekarza, który zapisze Ci tabletkę, wykupienie jej i zażycie.
Może lepiej mieć awaryjne tabletki na czarną godzinę w domu. Będziesz mogła
wtedy czuć się bezpieczniej.
p.s artykul z PANI