tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:12 nie macie takiego dziwnego wrazenia, ze matka jest glupsza od corki? ciekawe co powiedzial ojciec kiedy zobaczyl ten program... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:13 No cóż - mama pozwoliła - córeczka zrobiła :| Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:15 "tata mi powiedział, że jest zazdrosny" - eh? w jakim sensie? może też córeczkę obracał? :| Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:17 widac nie trzyma jej w piwnicyvbo opalona jest;] Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Emilka 01.05.08, 15:16 ale dlaczego kur.ewka? głupia ta laska jest, ale dlaczego od razu kur.ewka? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:20 mloda jest jak cholera...gluia...piesci sie jak dzieciara...ale tak naprawde jest wyjatkowo wyrosnieta emocjonalnie...przypomina mi mentalnie cale stada 25-30-45 latek ...jedyna roznica,ze tamte same musza sie utrzymywac...a ta malolata bedzie utrzymywana przez rozicow..bo na biednych nie wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:18 A ja uważam, że dziewczyna jest całkiem dojrzała jak na swój wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:19 Dojrzała? Po czym widać tą jej dojrzałość? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:21 Mogłaby na przykład spanikować i usunąć, robić z tego tragedię, a w sumie jakoś sobie z tym radzi. Ja gdybym zaszła w ciążę w jej wieku to nie wiedziałabym co ze sobą zrobić i chyba przychodziłyby mi do głowy najgorsze myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:23 usuniecie ciazy jest przypadkiem "niedojrzalosci"..albo robienie tragedii z ciazy w tak mlodym wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:25 Gdyby była dojrzała i rozsądna to nie miałaby teraz problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:27 Ja akurat jestem przeciwna aborcji i tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:24 Po pierwsze - gdyby była dojrzała, to poczekałaby z rozpoczęciem współżycia. Po drugie - jak już podjęła taką 'dojrzałą' decyzję, to powinna zadbać o zabezpieczenie - a nie 'bo niewygodnie'. Fakt, po fakcie dość rozsądnie do tego podchodzi, ale generalnie nie nazwałbym jej dojrzałą - chociaż zachowuje się jakby wszystko o życiu wiedziała [o mężczyznach np]. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:30 Ja zaczęłam współżycie mając 23 lata i nie jest to wcale objawem dojrzałości. Moje niektóre koleżanki ( większość ) uprawiała już seks, kiedy miały 16 lat. Część zaliczyłam wpadkę i usunęła, części się fartnęło. Nie robiłabym z tego przypadku jakiegoś halo. Nastolatki uprawiają seks nie od dziś. A dziś wyjątkowo często. Ma dziewczyna szczęście, bo ma oparcie w matce, może niezbyt mądrej, ale ma. I wie o tym, więc ma komfort psychiczny. Poza tym w tym wieku każdej dziewczynie wydaje się, że wie wiele o świecie i wtedy popełnia się najwięcej błędów. Jasne, że dojrzała nie jest, bo to jeszcze dziecko. Ale jak na swój wiek, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:34 Może dojrzała jak na swój wiek - ale na pewno nie na tyle, żeby zostać matką. A jeszcze nie ma skąd czerpać wzorców - bo jej własna rodzicielka nie nadaje się do tego, żeby brać z niej przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:38 Kiedyś matkami zostawały 13lotaki. W kulturze cygańskiej nadal tak jest. Nasz wzorzec obyczajowy zakłada, że to złe, ale może nie ma co ocieniać zawczasu. Dziewczyna może się okazać lepszą matką niż 20latka lub 30latka, która nie chce dziecka lub również nie potrafi go wychować. Nie każda dojrzała matka jest dobrą matką i nie każda dziewczyna, która zostaje matką w młodym wieku jest z góry skazana na porażkę. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:41 Nie ma co dalej ciągnąć tej dyskusji - ja wiem swoje i zdania nie zmienię. Co jeszcze mnie razi - to jej nazbyt swobodne podejście do tematu - teraz mówi, że jest super ekstra - ciekawe co się stanie jak w końcu przyjdzie co do czego i będzie musiała się zderzyć z rzeczywistością, z problemami. Może ktoś jej powinien otworzyć oczy i przygotować na to co ją czeka? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:45 przeciez widac,ze ma rodzine..bedzie miala takie wsparcie o jakim niewiele kobiet moze pomazyc...mysle,ze jej dziecko bedzie mialo tez lepiej niz znaczna czesc dzieci tych "dojrzalych" wiesz swoje..wlasnie o to chodzi, ze wiesz swoje...ale to nie znaczy,ze to jest sluszne...a tymbardziej ze nie jestes 16-latka...nawet samica nie jestes Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:48 A pomyślałaś o tym dziecku? Co jeżeli ten 'dojrzały mężczyzna' który zostanie ojcem nie zaakceptuje go? Co jeśli naszej wspaniałej Emilce się odwidzi nagle? Dziecko zostanie na lodzie - wiem, że często się zdarza, że dziecko jest wychowywane przez jednego z rodziców - ale to nie jest właściwe. A w tym wypadku prawdopodobieństwo wystąpienia tego scenariusza jest większe. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:55 czy ja wiem czy wieksze? idz na FM i poczytaj o dojrzalej lasce ktora nie chce nawet powiedziec ojcu dziecka,ze jest w ciazy bo on na nia nakrzyczy Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 16:09 wiec sam przyznasz,ze w tym momencie "dojrzaloscia" do posiadania dziecka ta Emilka nie odbiega od duzo starszych dziewczyn/kobiet/samic;] jedynie postwa jej matki troche dziwi...a nawet nie troche Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Emilka 01.05.08, 15:38 ja zaczęłam w wieku lat 15 (nawet nie skończonych jeszcze) - z pełną wiedzą o antykoncepcji i stosowaniem jej w praktyce. W sumie ciągle uważam, że to był dla mnie właściwy moment. Tej laski mi żal, ale nie uważam jej za jakoś koszmarnie głupią. Faktycznie jej matka głupsza się zdaje :) Pomijając fakt, że przyjście do tego programu i opowiadanie o tym wszystkim, to moim zdaniem debilizm sam w sobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:41 ja mialam tez cos kolo 16...i tez nie zaluje..nawet ciesze sie ze teraz mam odpowiedni bagaz doswiadczen... Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:38 gdyby nie uksztaltowanie spolecznosci bylavby gotowa do wspolzycia zapewne jako 12-latka..choc ostatnio to i 10 latki sa juz plodne dlaczego jakies sztuczne czekanie ze wspolzyciem ma byc "dojrzaloscia"?? z tym zabezpieczaniem sie to cala masa 40-latek tak samo postepuje...choc nie odmowilbys im dojrzalosci wlasnie rozsadne podchodzenie do sprawy o fakcie mozna nazwac dojrzaloscia Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:45 tygrysio_misio napisała: > > dlaczego jakies sztuczne czekanie ze wspolzyciem ma byc "dojrzaloscia"?? > Dlatego, że w razie 'wpadki' w młodym wieku nie jesteś w stanie wziąć pełnej odpowiedzialności za swoje czyny - obarczasz odpowiedzialnością innych - przede wszystkim rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:53 nie bylabym tez w stanie w wieku 23 lat tez musieliby pomagac mi rodzice malo tego...znam 29-letnia dziewczyne ktorej rodzice musza pomagac i ponosic "odpowiedzialnosc" za jej czyny wiec co to w ogole za argument? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:57 Śmiem stwierdzić, że więcej 23-29-latek niż 16-latek ma już poukładane życie. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 16:15 poukladane zycie czyli co? ta dziewczyna wyglada na taka ktora kase bedzie miala malo tego..skonczy szkole..kiedy bedzie w pracy dziecko bedzie w szkole... zapewne poza kilkoma lekcjami dziennie bedzie miala duzo czasu na zajmowanie sie dzieckiem...o wiele wiecej niz 29-latki jesli ma sie kase to urodzenie dziecka przed zakonczeniem edukacji..i odchowanie go do pozaiomu przedszkola/szkoly jest najkorzystniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
cheekymonkey Re: Emilka 01.05.08, 16:08 tygrysio_misio napisała: > gdyby nie uksztaltowanie spolecznosci bylavby gotowa do wspolzycia zapewne jako > 12-latka..choc ostatnio to i 10 latki sa juz plodne > > dlaczego jakies sztuczne czekanie ze wspolzyciem ma byc "dojrzaloscia"?? Czemu sztuczne? uważasz, że bilogiczna/fizjologiczna gotowość do rozmnażania wystarcza do rozpoczęcia współżycia?że to wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 16:11 a jakie inne mialyby byc wymagane? zgoda ksiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
cheekymonkey Re: Emilka 01.05.08, 16:29 bez przesady a dojrzałość emocjonalna? to nie to samo co biologiczna gotowość. Ja nie mówię, że nikt,kto fizjologicznie jest gotowy, jej nie ma, ale nie można tego traktować na równi Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 16:35 dokładnie - pierwszy raz powinien być czymś więcej niż tylko serią ruchów frakcyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 16:41 zyjecie cala masa okreslene wbitych wam do glowy..a ktorych tak do konca nie rozumiecie co to jest dojrzalosc emocjonalna? potraficie to wytlumaczyc....nawet jesli walniecie jakas definicje niczym z gacety dla kobiet to i tak w jasny sposob da to sie podwazyc... a juz tego frazesa o ruchach itpe to zal komentowac....ze niby seks jest odruchem bezwarunkowym jak oddychanie? zawsze sa w tym jakies emocje? tylko dlaczego musza to byc te narzucane przez harlekiny? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 16:51 nie ma szans na konsensus - może i żyję tym co mi wbito do głowy ale nie powiesz mi, że wszystko lepiej wiesz, że poznałaś obiektywną prawdę. nigdy też nie byłem 16-latką, więc nie wiem co sobie takowa może myśleć i odczuwać, dlatego bazuję jedynie na obserwacjach osób trzecich, ich doświadczeniach i własnych przypuszczeniach a i zaraz jeszcze wyjdzie, że jestem jakiś ograniczony, konserwatywny i co gorsza nawet trochę romantyczny Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:00 nie wiem wszytskiego lepiej...ale przynajmniej staram sie patrzec na zycie obiektywnie...a nie regulkami i definicjami narzucanymi mi z gory przez spoleczenstwo.... bo zdaje sobie sprawe,ze to jest klamliwe i tylko tlamsi prawdziwe JA kazdego czlwieka nadal czekam na definicje "dojrzalosci emocjalnelnej"... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 17:04 i od razu zakładasz, że to co mówię, to tylko puste slogany - mówiłem - Ty wszystko wiesz... a co jeśli to są własne spostrzeżenia wynikające z różnorakich doświadczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:10 jesli to TWOJE spostrzezenia...to oznacza tylko to ze to ma sie ni jak do zycia innych ludzi..to oznacza,ze ta Twoja definicja "dojrzalosci emocjalnalnej" jest subiektywnym TWOIM odczuciem....mozliwe ze stworzonym aby wytlumaczyc TWOJE zachowania to rozniez moze oznaczac,ze ta dziewczyna w wieku 16 lat moze byc znacznie dojrzalsza niz Ty.... to rozniez oznaczac moze,ze nie ladnie jest oceniac innych wobec siebie...bo nie jestes bogiem zebyvbyc jedynie slusznym...bo roznie dobrze racje moze miec jakas 16-latka...wiek tu nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 17:12 ale mi pojechałaś - ale Ty broniąc jej też niekoniecznie masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:17 tez patrze poprzez wlasne zycie...malo tego..tylko hipotezujac ale ja nie mowie,ze ona nie jest "niedojrzala"..nie oceniam jej jakimis sztucznymi systemami wartosci, ktore raczej przytlaczaja czlowieka, niz mu pomagaja...daje jej prawo do robienia ze swoim zyciem tego na co ma ochote Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 17:18 "sztucznymi systemami wartości" tak? bo są odmienne od tych które Ty wyznajesz? to jest obiektywizm? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:23 nie dlatego,ze ja wyznaje inne...dlatego,ze sa narzucone a nie wynikajace z wewnatrz...dlatego ze kilka miliardow ludzi na swiecie ma inne i zyje...dlatego,ze to wynika z narzuconych przez spoleczenstwo frazesow sprytnie unikasz rozmowy m4rytorycznej wyrywajac jedynie fragmenty moich wypowiedzi...unikajac jednoczesnie uzasadnienia swojego zdania z poprzednich postow nadal oczekuje na opowiedz na moje pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
cheekymonkey Re: Emilka 01.05.08, 17:05 no ja byłam 16latką, zresztą nadal mam kontakt z nastolatkami. I wiem,co mówię. Nieważne. Nie będę się dłużej nad tym rozwodzić. Nie da się uogólnić oczywiście bo są i dość dojrzałę nastolatki i niedojrzali dorośli. Nie w tym rzecz, żeby tego nie robić, ale żeby wiedzieć co się robi i robić to z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:15 no ale nadal nie mozesz podac definicji dojrzalosci... pozatym powtarzam..wiesz jak nalezalo przezyc TWOJE zycie..nie zycie innych....nabralas doswiadczen do zycia swojego..i to po fakcie..a nie innych nie osiagnelas "dojrzalosci"..bo nie wiesz jak zachowac sie w sytuacji kiedy np jest sie 89-latkiem i czeka sie na smierc...malo tego... nawet nie nabralas "dojrzalosci" do bycia 10-letnim Masajem...gdybys nagle zamienila sie z takim na "zycia" nie wiedzialabys jak sobie poradzic...bylabys bardziej "niedojrzala" niz 10-latek..szok co? Odpowiedz Link Zgłoś
cheekymonkey Re: Emilka 01.05.08, 17:50 jakoś mnie to nie szokuje, tygrysiu_misiu ja się nie upieram,że jestem nie wiem jak dojrzała. każdy dojrzewa w swoim tempie i do swojej sytuacji - no jasne. na miare swojego życia powinniśmy podejmując jakieś ważne decyzje zdawać sobie z nich sprawe i z ich konsekwencji. I tak jak mówisz - na swój wiek i otoczenie - tak jak ten Masaj 10letni powinien wychodząc dajmy na to w las, powinien byc na tyle dojrzały, żeby wziąć ze sobą broń, bo może być neibezpiecznie; tak 16latka, czująca się gotową do współżycia powinna być dojrzeć też do tego, żeby się zabezpieczyć ( a nie bo "niewygodnie" ) bo chyba wie, że może zajść w ciążę. A na pewno nie jest dojrzała do tego by mieć dzieci. Jak zresztą sama gdzieś dalej napisałaś - bo dzieci widziała ciut ciut i nie zdaje sobie sprawy jaki to obowiązek. Ale ta sytuacja, jaka ją spotkała, najpewniej pomoże jej do tego szybciej dojrzeć - i fajnie, jeśli tak się stanie. Bo czasem niestety nie zawsze. To jest dojrzałość emocjonalna - na miarę swojego etapu życia wiedzieć co się robi, po co, jakie mogą być tego efekty i w razie czego co z tym dalej - czy damy radę. Czasem się tego uczymy po fakcie, to prawda. Tygrysiu_misiu, mam wrażenie, że odniosłaś nasze posty do siebie i dlatego się tak oburzyłaś. Bo inne Twoje posty sugerują, że zdanie masz podobne - o tej dojrzałości właśnie. Ja nie mówię, że żadna 15 czy 16 latka nie jest dojrzała do współżycia. Powiedziałam tylko, że dojrzałość fizjologiczna nie musi świadczyć o emocjonalnej do tego. I powtarzam jak wyżej - tak jak ty zresztą napisałaś gdzieś dalej - że czasem ludzie bardzo młodzi bywają bardziej dojrzali od starszych. Nie ma reguły :) I nikt ich tutaj nie wprowadzał. Wszystko jest względne. Odpowiedz Link Zgłoś
cheekymonkey Re: Emilka 01.05.08, 16:59 tygrysio_misio napisała: > zyjecie cala masa okreslene wbitych wam do glowy..a ktorych tak do konca nie > rozumiecie proszę? jakich wbitych? to są wnioski z własnego życia i z obserwacji. a ty rozumiesz określenia jakimi my się posługujemy? > > co to jest dojrzalosc emocjonalna? potraficie to wytlumaczyc....nawet jesli > walniecie jakas definicje niczym z gacety dla kobiet to i tak w jasny sposob da > to sie podwazyc... nie wiem jakie są definicje z gazet kobiecych bo takowych nie czytam. a ty nie wiesz co to jest dojrzałość emocjonalna? tego chyba nie trzeba tłumaczyć definicjami... > a juz tego frazesa o ruchach itpe to zal komentowac....ze niby seks jest > odruchem bezwarunkowym jak oddychanie? zawsze sa w tym jakies emocje? tylko > dlaczego musza to byc te narzucane przez harlekiny? jakie harlekiny?? nikt o czymś takim tu nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:01 no to podaj mi definicje dojrzalosci emocjonalnej...skoro tak sie oburzasz to podaj ja..nic prostrzego przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:20 jeszcze jedno do tego: a co z np Danusia ta z Krzyzakow..i cala masa innych nastoletnich matek w przeszlosci...gdzie byla ich "dojrzalosc emocjalna"...przeciez 16-latki jej nie maja...co dopiero mowic o 14-latkach zasiadajacych na tronach i rodzacych dzieci czyz to nie jest dowod, ze ta "dojrzalosc emocjalnalna" to tylko zwykly frazes narzucany od gornie przez spoleczenstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:28 myslisz... a moze taki wtedy byl system narzucony przez spoleczenstwo...moze one same tego chcialy....bo wstyd bylo w wieku 30 lat nie byc mezatka i nie miec dzieci... a co z tymi wszytskimi ludami pierwotnymi?? malo tego...kaplikacje w czasie ciazy wraz z pozniejszym wiekiem wskazuja ze "dojrzalosc" nabywa sie znacznie wczesniej a nie pozniej... czy ta "dojrzalosc emocjaonalna" nie jest wynikiem osiagania wieku w ktorym ma sie odpowiednia wyplate/ilosc majatku? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:22 ja tez uwazam tak...zachowuje sie raczej jak 18latka...watpie zeby za 20 lat byla madrzejsza skoro jej matka nie jest;] Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.profanator Re: Emilka 01.05.08, 15:26 18 latki też w większości nie są dojrzałe - choć za takie się uważają - tylko mnie nie pogryźcie :] Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Emilka 01.05.08, 15:31 Przecież masz rację. Co więcej wiele ludzi nigdy nie dojrzewa. A czasem nie jest to kwestia wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 15:35 nie ma dojrzalych ludzi ludzie sa dojrzali odpowiednio do swojego wieku (spolecznie-do odpowiedniego etapu nauki/pracy itpe)..lub lekko cofnieci czyli tacy ktorzy wolal poczekac z pukntu widzenia 100-latka to Ty tez mozesz byc niedojrzaly...przekonasz sie o tym za 20lat kiedy wszytsko sie zmieni...zmienia sie Twoje priorytety i checi... 16/18 latki sa dojrzale wystarczajaco do takiego zycia jakie ma sie majac 16/18 lat...nie sa dojrzale do Twojego zycia bo nigdy nie musialy sie przystosowac... Ty tez nie jestes "dojrzaly" do zycia 80-latka na emeryturze z myslami o smierci itpe...bo nigdy nie musiales Odpowiedz Link Zgłoś
wbita_w_jego_cien Re: Emilka 01.05.08, 16:50 Moim skromnym zdaniem dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Dla niej to pewnie jakas forma zabawy, ja podchodze do macierzynstwa bardziej sceptycznie, twardo stapam po ziemi wiec to moze dlatego jestem realistka. Dobrze ze ma oparcie w matce i ze obie dobrze sie bawia z faktu 16 letniej dzieczyny, ktora niedlugo zostanie matka. Nie sadze co by byla przygotowana na ta role, ale nie jednokrotnie 20 parolatki nie sa na to gotowe. Zastanawia mnie coraz częściej co wyrasta z polskiej mlodziezy. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 16:58 to wlasnie z wiekiem nabiera sie "powagi sytuacji"...ale zycie i tak przekracza nasze wobrazenia..nie tylko w tym temacie reakcja dziewczyny mnie nie dziwi patrzy optymistycznie na zycie jak sie patrzy za mlodu...moze dzieki temu wyjdzie na tym lepiej niz niejedna dwudzistoparolatka i lepiej wychowa dziecko...bez zgorzknialosci i pesymizmu... co innego treakcja matki: wlasnie ze zwgledu na wiek powinna byc bardzo sceptycza/zalamana itpe ta dziewczyna jest pod wzgledem przygotowania do macierzynstwa na takim samym poziomie jak ja...tez nie ma o niczym pojecia bo dzieci widywala tylko przelotnie lub ciut czesciej u innych ludzi...za to ma rodzine ktora ja wesprze..ja z racji wieku i mozliwosci pracy mialabym gorzej...i czasu na dziecko mniej Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Emilka 01.05.08, 17:40 Dziewczyna da sobie radę, tylko co ona może przekazać temu dziecku? Pieniądze? Tylko to? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:45 wszystko... ze niby 29-latka ma do przekazania wiecej? rozwija sie do pewnego momentu w zyciu..a potem wiekszosc ludzi staje i sie cofa...bo trzeba dzialac jak robocik.... praca/dom/spac/praca/dom/spac malo tego...byc moze dzieki dziecku ona przez resztke swojego "tworczego" zyciavnabierze wiecej niz Ty i ja i wszytskie inne nie majace jeszcze dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Emilka 01.05.08, 18:47 Przykro mi, ale nie zgodzę się z tobą. Dziecko nie jest przewodnikiem w życiu dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Emilka 01.05.08, 17:42 Biorąc pod uwagę fakt, że podobnie do owej panienki zachowuje się spora grupa dwudziestolatek i starszych, to dziewucha jest dojrzała hy.hy żenujące obie i mama i córka Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Emilka 01.05.08, 17:46 wniosek z twoje wypowiedzi: wiekszosc kobiet jest zenujaca;] i z tym sie zgodze;] Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Emilka 01.05.08, 17:52 spora część to nie większość - sama kilka razy w swoim życiu we własnym odczuciu zachowałam się bardziej niż żenująco :] w odczuciu innych możliwe, że częściej :] Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode a może w końcu jakiś chłopiec 01.05.08, 17:48 czy fajniej smiać się z dziewczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: a może w końcu jakiś chłopiec 01.05.08, 17:49 chcesz i masz;] Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: a może w końcu jakiś chłopiec 01.05.08, 17:53 Gracjan by sie tu przydał :] Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: a może w końcu jakiś chłopiec 01.05.08, 17:57 juz jest..Paweł sie nazywa;] Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: a może w końcu jakiś chłopiec 01.05.08, 17:58 patrz.pl/filmy/gracjan-roztocki-jako-jozin-z-bazin Odpowiedz Link Zgłoś