Dodaj do ulubionych

Piosenka/film na doła

03.05.08, 19:59
Polecicie coś?
Obserwuj wątek
    • nuova Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 19:59
      Komedie z J. Carrey'em :))
      • nuova Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:01
        www.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg
      • green-lime Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:02
        Łeee, większość widziałam.:)
        • nuova Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:03
          > większość widziałam

          łeee, przeciez chodzi o to, ze są śmieszne, a nie o to że widziałaś...
          • green-lime Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:06
            Ale coś nowego i zaskakującego bym wolała.:)
    • tygrysio_misio Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:03
      www.youtube.com/watch?v=PECk9A-07Pw
      Absolwent pozatym..niesamowicie swietnie technicznie nakrecony
    • izabellaz1 Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:06
      Wszystko co Pan Bareja nakręcił:)
      • izabellaz1 Ps. 03.05.08, 20:08
        Jeszcze może być jakiś polski horror albo fantasy ("Wiedźmin"). Będziesz się
        śmiała do rozpuku:DDDDD
        • green-lime Re: Ps. 03.05.08, 20:10
          A Wiedźmin jakoś mnie nie rozbawił, po 20 minutach zrezygnowałam z oglądania.:)
          Chyba nie moje poczucie humoru.:)))
          • izabellaz1 Re: Ps. 03.05.08, 20:12
            green-lime napisała:

            > A Wiedźmin jakoś mnie nie rozbawił, po 20 minutach zrezygnowałam z oglądania.:)
            > Chyba nie moje poczucie humoru.:)))

            Weź przestań, jak mój mąż zobaczył moją minę po pierwszych 10 minutach Wiedźmina
            w kinie myślał, że wyjdę trzaskając drzwiami:DDD
    • nekomimimode Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:07
      kung pow ;D
      • nekomimimode Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:09
        www.filmweb.pl/f32583/Kung+Pow++Wej%C5%9Bcie+wybra%C5%84ca,(2002)
    • bertrada Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:08
      Southpark albo Głowa rodziny.
    • gapuchna Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:09
      "Smaki miłości", całkiem optymistyczny.
    • izabellaz1 A tak w ogóle... 03.05.08, 20:13
      ...dół z jakiego powodu? Bo może lepiej najpierw się zalać - potem większość
      filmów robi się śmieszna:DDD
      • green-lime Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:16
        Tak dla odmiany nie zalewam doła tylko kontempluję.:)
        • izabellaz1 Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:19
          green-lime napisała:

          > Tak dla odmiany nie zalewam doła tylko kontempluję.:)

          Chcesz kontemplować przy komedii? Coś ściemniasz;P
          • green-lime Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:20
            Bo już mam dosyć tego kontemplowania i chętnie bym się oderwała od mych
            filozoficznych przemyśleń.:)
            • izabellaz1 Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:27
              green-lime napisała:

              > Bo już mam dosyć tego kontemplowania i chętnie bym się oderwała od mych
              > filozoficznych przemyśleń.:)

              Ja coraz częściej myślę, że myślenie powoli zabija:DDD To taki sam wciągający i
              niezdrowy nałóg jak każdy inny:D
              • green-lime Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:31
                A jak sie zacznie to już przestać nie można.:)
                • izabellaz1 Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:33
                  green-lime napisała:

                  > A jak sie zacznie to już przestać nie można.:)

                  Widzę, że koleżanka "po fachu":DDD
                  Kurcze ale z komedii to naprawdę najlepiej działają na mnie te Barei, "Głupi i
                  głupszy" (ale to muszę mieć mega kiepski nastrój:D) albo horrory, ale nie takie
                  filmy grozy, z treścią i przekazem tylko krwawe, durnowate w stylu "Krzyk" albo
                  "Piątek 13-tego" :)
                  • green-lime Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:37
                    U mnie horrory to raczej na lepszy nastrój. A na doła to chyba jakiś dobry
                    kabareton by sie przydał.:)
                    • izabellaz1 Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:38
                      green-lime napisała:

                      > U mnie horrory to raczej na lepszy nastrój. A na doła to chyba jakiś dobry
                      > kabareton by sie przydał.:)

                      Ja na przykład nie lubię kabaretów. Nie śmieszą mnie:)
                      • green-lime Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:42
                        Nie to co Wiedźmin.:)
                        • izabellaz1 Re: A tak w ogóle... 03.05.08, 20:46
                          green-lime napisała:

                          > Nie to co Wiedźmin.:)

                          Nooo, bo gdzie ja zobaczę w roli Króla Elfów - ideału piękna, urody,
                          eteryczności, tajemniczości itd. - Daniela Olbrychskiego???:DDDDDDDDDD
    • eluch_a Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:21
      Ja tam nie wiem. Ja jak mam doła, to się dołuję jeszcze bardziej i
      oglądam wtedy "Usłane różami" w pakiecie z likierem czekoladowym, a
      słucham piosenki "Ain't no sunshine when she's gone" i ukochanej
      przeze mnie Evy Cassidy ("Songbird", "Fields of gold" na przykład).
      • green-lime Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:23
        O nie, komedii romantycznych nie lubię poza nielicznymi wyjątkami (na przykład
        "Od wesela do wesela" czy "Jak stracić faceta w 10 dni" - ale to są chyba
        bardziej komedie niż romantyczne).
        • eluch_a Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:32
          "Usłane różami" nie jest komedią. Ewentualnie romantycznym
          dramatem :)
          • green-lime Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:33
            To jeszcze gorzej.:)
      • izabellaz1 Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:28
        eluch_a napisała:

        > Ja tam nie wiem. Ja jak mam doła, to się dołuję jeszcze bardziej i
        > oglądam wtedy "Usłane różami" w pakiecie z likierem czekoladowym, a
        > słucham piosenki "Ain't no sunshine when she's gone" i ukochanej
        > przeze mnie Evy Cassidy ("Songbird", "Fields of gold" na przykład).

        I to wszystko tak jednocześnie???:DDD
        • eluch_a Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:31
          No :) I jeszcze czekolada i ryk do tego :)
          • izabellaz1 Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:34
            eluch_a napisała:

            > No :) I jeszcze czekolada i ryk do tego :)

            A ten "ryk" to co to takiego?:D
            • eluch_a Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:40
              A nie wiesz? Tu na forum się to często odbywa. "Buuuuu, nikt mnie
              nie kocha, jestem do niczego, nigdy nie będę miała chłopaka..." -
              tak mniej więcej :)
              • izabellaz1 Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:41
                eluch_a napisała:

                > A nie wiesz? Tu na forum się to często odbywa. "Buuuuu, nikt mnie
                > nie kocha, jestem do niczego, nigdy nie będę miała chłopaka..." -
                > tak mniej więcej :)

                To wal do mnie od razu. Przy mnie tak baby nie buczą:D
                • eluch_a Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:47
                  A co im robisz?
                  To ja będę cię miała na uwadze...
                  • izabellaz1 Re: Piosenka/film na doła 03.05.08, 20:52
                    eluch_a napisała:

                    > A co im robisz?

                    smaruję smalcem i kiszona kapustą:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka