Dodaj do ulubionych

Zepsułam wodę toaletową...

05.05.08, 11:42
Pryskadło się zepsuło, ten dzynks do wduszania się wdusił całkiem i
jak pryskam to wszystko cieknie po bokach... Jak to naprawić, kuźwa,
pół butli drogiej wody jeszcze mam...
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 12:12
      wywierć dziurkę obok wiertłem do szkła i wstaw w tę dziurkę taka
      rurke z pompką i już
      • condziu Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 12:33
        I wszystko pocichu z czasem wyparuje w kosmos
        • 3.14-czy-klak Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 13:07
          sylikonem sie uszczelni
    • anna_heche Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 12:40
      A może rozbij butelkę nad sitkiem tak, żeby szkło się zatrzymało i
      przelej do słoika?;)
    • 8n Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 14:46
      kup takie do spryskiwania kwiatow, a moze konczy ci sie plyn do mycia szyb, i tam przelej.
    • funny_game Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 14:48
      Wystarczy z innej wody przełożyć to samo psikadło to, o, to z góry to, z dziurką.
      Chyba :)
      • 3.14-czy-klak Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 14:52
        ze świeconej najlepiej pasuje
        • funny_game Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 14:53
          Albo z wody życia ;)
          • 3.14-czy-klak Re: Zepsułam wodę toaletową... 05.05.08, 15:00
            albo siła z gór 14 dni:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka