kowal_ska
06.05.08, 09:30
W życiu nie miałam tego paskudztwa, ale po ostatnim weekendzie
znalazłam na swoich plecach. Wyglądało jak jakiś strupek, więc
poprosiłam męża żeby obejrzał to. I okazało się że to kleszcz. Nie
był mocno przyssany. więc odpadł. Został po nim ślad, coś jakby
pryszczyk. Co z tym zrobić? Zasuwać do lekarza czy nie? Poradzcie,
błagam.