Dodaj do ulubionych

scenariusz telenoweli...

12.05.08, 11:45
sobotni wieczor, jade z psiapsiółką na ognisko do jej znajomych,
ktorych juz lekko znam, wiem, ze bedzie tam chłopak, z ktorym ona
sie umawia, aczkolwiek mówi mi oficjalnie, ze dała sobie z nim
spokój..

jakos tak wyszło, ze ów psiapsiółkowy spotykacz bardzo duzo o mnie
wie, gdyż psiapsiółka o mnie opowiadała jemu sporo, a ze nie naleze
do osób szablonowo-nudnych to opowiadała rzeczy fajne..

jakoś tak wyszło,ze ów psiapsiółkowy spotykacz przysiadł sie do mnie
i zaczelismy rozmawiac...długo rozmawiać...bardzo długo
rozmawiać...no i jakoś tak wyszło, ze psiapsiółkowy spotykacz
próbował mnie objąc, pewnie dla żartu, ale uruchomił mi sie wpajany
przez trenera aikido odruch i jakoś tak wyszło, że psiapsiółkowy
spotykacz spadł z krzesła ciągnąc za sobą stół...ku uciesze
wszystkich wkoło...

poźniej jakoś tak wyszło, że psiapsiółkowy spotykacz rozmawiał ze
mną długo, otwarcie i szczerze..do 4 rano..hmm i zaoferował swojego
kolegę.. po czym nie wziął żadnego kontaktu do mnie :(

no i pytanie dnia: czy lekcje aikido spowodują, ze zostanę starą
panną?

p.s. startuje w konkursie na najgłupszy wątek dnia..:)
Obserwuj wątek
    • m.nikla Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 12:05
      od nadmiaru "psiapsiólkowego" zachciąło mi sie rzygać. Najbardziej rzygopędny
      wątek dnia jak dla mnie:P
    • gapuchna Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 13:24
      A mnie tam z kolei się podobało, bo ja strasznie lubię długie teksty czytać.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 13:26
      zeby scenariusz byl dobry, to psiapsiolka powinna wdac sie jeszcze w romans z
      Twoja siostra, albo lepiej mama!
    • martucha90 Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 14:09
      > i zaoferował swojego kolegę..

      Ten wątek mnie zainteresował ;-) Opowiadaj!
      • palya Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 16:44
        no jak mam opowiadać, skoro na razie nie ma co, bo kontaktu do mnie
        nie wziął...fakt, ze jak sie postara to zdobędzie, bo mamy wspolnych
        znajomych, ale i tak żałuje, ze go zrzuciłam z tego krzesła, bo
        facet w moim typie, co sie niestety często nie zdarza
        • pucioipucio Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 16:47
          mogłaś chociaż się przewrócić plackiem na niego jak juz tak leżał i sobie
          poleżeć :)))))) jak zdarzają się warunki to trzeba korzystać:)))))
          • palya Re: scenariusz telenoweli... 12.05.08, 18:59
            nie zdązylam, szybko sie podniósł, skubany :(
            trza popracować nad refleksem :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka