Dodaj do ulubionych

Potnę się

17.05.08, 22:20
Jutro mam gości - dużo, w południe. Od godziny 13 gotowałam rosół.
Udzieć indyka, dwa uda kury, woda żywiec, świeża włoszczyna,
cebulka, suszone borowiki, przyprawy. Tliło się to do 21, pięknie
pachniało. Wyłowiłam mięso i warzywa, pozostawiłam rosół żeby
wystygł. Chciałam go teraz przelać, a na wierzchu pływał wypalony do
połowy papieros. Oczom nie wierzyłam, jak nic ugotował się z rosołem.
Obserwuj wątek
    • liselle Re: Potnę się 17.05.08, 23:23
      Jak nic "rosół dla palaczy" :) A jakim cudem ten papieros się tam dostał?
    • tygrysio_misio Re: Potnę się 17.05.08, 23:25
      moja mama szybciej robi rosol;]
    • van_norden Re: Potnę się 18.05.08, 09:13
      E, tam, wielkie halo. Mogłaś znaleźć coś gorszego. Np. ludzkie oko
      albo prezerwatywę.
    • iris.iris Re: Potnę się 18.05.08, 12:28
      indyk palacz?
    • mnop2 Re: Potnę się 18.05.08, 20:02
      to sabotaż mogł kurka być!
    • stokrootka40 Re: Potnę się 18.05.08, 21:42
      Czy ktoś oprócz Ciebie to widział????

      Jeśli nie....
      • nexstartelescope Re: Potnę się 18.05.08, 22:09
        A fe!! i co z tego, ze nikt nie widzial. Ja (niepalaca) wyczuje peta
        z odleglosci 20 metrow, nie mowiac juz o pecie w rosole, ktory bym
        jadla. Wspolczuje sytuacji, ale nic, tylko brac sie za nastepny
        rosol.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka