Dodaj do ulubionych

Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!

18.05.08, 18:44
SOry, że to o ktorejs z was... ale ja na prawde nie wytrzymuje
psychicznie. Mam 26 lat, nie mam nawet stale faceta, i marne szanse
na poznanie kogos..Dobija mnie to i ...same mężatki naokoło:( A
zwlaszcza pare takich szczegolnych. Dzis dobiła mnie kolejna.
Wspominala jak kiedys wrozylysmy sobie, ktora kiedy wyjedzie za mąż
i ile dzieci będzie miala. Kolezance wyszlo ze w wieku 21 lat i 4
dzieci. Mnie wyszlo, ze w wieku...32 lat i tez 4 dzieci. Ona
rzeczywiscie wyszla za mąz mając niespelna 21 lat i na razie ma
dwojkę dzieci... Mowiąc to dzisiaj, przy innych ludziach,
wspomniala,,,tez o mojej wróżbie. I wymawiając slowo "32 lata" ni to
serdecznie, ni to radosnie się usmiechnela , tak jakby ją to
bawilo!!!!No a potem w smiech....
No kurcze..co jest. Nic jej nie odpowiedzialam. Mam tego dosc.
Dlaczego jedni potrafią byc zlosliwi i mają w dupie reakcje innych
i uczucia a ja jak mam byc wobec kogos zlosliwa to nie umiem.....
Nie chce mi sie życ:(bez męza jestem posmiewiskiem:(
Obserwuj wątek
    • tylkodlaniej Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 18:50
      Hej tylko nie popadaj w depreche. teraz to normalka, że kobiety około 30 albo i
      później wychodzą za mąż. Niby dlaczego marne szanse na poznanie mężczyzny, jest
      mnóstwo sposobów :). Po drugie czy dzieci są takie ważne. Myślę, że ona trochę
      zazdrości Ci tej wolności singla więc korzystaj póki możesz :)

      Powodzenia
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 18:53
        Nie. Nie zazdrosci, czego. Samotnosci?? mam 26 lat i nie wyjde za
        mąż juz młodo. Zycie jest brutalne.
        • tylkodlaniej Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:07
          Widzę, że jesteś kobietą, która za wszelką cenę chciała wyjśc za mąż. Lepiej
          uważaj żebyś nie zrobila tego tylko dla zasady, a bez miłości. Na każdego
          przychodzi czas, albo i nie. Może mało dajesz do zrozumienia facetom, żeby się
          Tobą zaintersowali. Poza tym możesz pisać na priv gazetowy, chętnie z Tobą
          poklikam, ale ślubu nie obiecuję - hehe
        • liselle Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:03
          Z takim podejściem to chyba raczej psycholog ci się przyda.
    • a.part Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 18:53
      jedyne wyjście to nieślubne dziecko - przejdzie wszystkim jak ręką odjął :DDD
    • rosa_de_vratislavia Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 18:54
      browwny napisała:

      Dzis dobiła mnie kolejna.
      > Wspominala jak kiedys wrozylysmy sobie, ktora kiedy wyjedzie za
      mąż
      > i ile dzieci będzie miala. Kolezance wyszlo ze w wieku 21 lat i 4
      > dzieci. Mnie wyszlo, ze w wieku...32 lat i tez 4 dzieci. Ona
      > rzeczywiscie wyszla za mąz mając niespelna 21 lat i na razie ma
      > dwojkę dzieci... Mowiąc to dzisiaj, przy innych ludziach,
      > wspomniala,,,tez o mojej wróżbie. I wymawiając slowo "32 lata" ni
      to
      > serdecznie, ni to radosnie się usmiechnela ,

      Tak, to dramat. Dziewczyna wspomniała wasze szczenięce wróżby i się
      uśmiechnęła. Pewnie wrednie, złośliwie i zarechotała w duszy, co?
      Czy Ty aby nie nadinterpretujesz tej sytuacji? Hę?
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 18:56
        widzialam jej mine. Smiala sie, ze 32 lata i hahah dobrze mi tak ,
        ze tak pozno. A ona w ieku 21 lat. Dala mi do zrozumienia ,ze im
        wczesniej laska wyjdzie za mąż tym lepsza od innej, bo ją szybko
        ktos chciał. A mnie nie chce nikt.
        • poecia1 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:00
          Ślub w wieku 21 to dla mnie porażka. W tym okresie ludzie, studiują,
          bawią się, zwiedzają, poznają nowych ludzi, a ona już gary i
          skarpety. Nie zamieniłabym się z nią:/

          A że niby szybko ktoś ją chciał? Ludzie to nie wyścigi:)
        • rosa_de_vratislavia Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:06
          browwny napisała:

          > widzialam jej mine. Smiala sie, ze 32 lata i hahah dobrze mi tak

          Powiedziałą "id dobrze ci tak" czy sobie to dopowiedziałaś?
          ,
          > Dala mi do zrozumienia ,ze im
          > wczesniej laska wyjdzie za mąż tym lepsza od innej,

          Doprawdy?
          Wcześniej pisałaś,że wspominałyście dziecięce
          wróżby...nadinterpretujesz.

          NAJWYRAŹNIEJ TY MASZ PROBLEM.
          Wyobrażasz sobie,że nikt Cię nie chce i wszyscy dookoła sięz Ciebie
          śmieją. Puknij się w czoło.
          A potem uszy do góry, idź na rower, do kina, zajmij się czymś
          pożytecznym,a nie bzdurami.
          Możesz nawet haftować serwetki wyprawowe :) Lepsze to niż siedzenie
          na forum,a za 6 lat będą jak znalazł :D
        • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:11
          browwny napisała:

          > widzialam jej mine. Smiala sie, ze 32 lata i hahah dobrze mi tak ,
          > ze tak pozno. A ona w ieku 21 lat.

          no i....? pomysl jaki swiat bylby nudny gdyby wszystkie wychodzily
          za maz w wieku 21 lat...

          > Dala mi do zrozumienia ,ze im
          > wczesniej laska wyjdzie za mąż tym lepsza od innej, bo ją szybko
          > ktos chciał.


          ale bzdura.....

          >A mnie nie chce nikt.
          oj kompleksy....niewiara w siebie, niskie poczucie wlasnej
          wartosci....psycholog?
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:00
      Problemem nie jest kolezanka, ktora moim skromnym zdaniem niczego zlego nie
      zrobila, tylko Ty sama. Nie akceptujesz siebie, uwazasz sie za mniejm
      wartosciowa bo nie masz mezczyzny. Wez sie kobito za siebie.
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:05
        Owszem jest mi zle. Ale ona chciala sie wywyższyć moim kosztem.
        I ma racje po czesci...To nie rywalizacja. Ją ktos chcial na
        żone..a mnie...jak na razie nikt. A paru facetow mialam:(
        • rosa_de_vratislavia Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:08
          browwny napisała:

          > Owszem jest mi zle.

          To widzimy.

          > Ale ona chciala sie wywyższyć moim kosztem.

          Skąd u licha to wiesz? Sama sobie dopowiadasz.
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:13
            obawiam sie, ze nie przekonamy autorki, ze problem lezy w jej nastawieniu do
            swiata a nie bogu ducha winnych kolezankach.
        • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:13
          browwny napisała:

          > Owszem jest mi zle. Ale ona chciala sie wywyższyć moim kosztem.
          > I ma racje po czesci...To nie rywalizacja. Ją ktos chcial na
          > żone..a mnie...jak na razie nikt. A paru facetow mialam:(


          czy mozesz mi jak krowie na rowie wytlumaczyc w czym emzatka jest
          lepsza od niemezatki ? Bo jakos nie kumam.
          • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:15
            ktos ją chcial na żone, na kobiete swego zycia, matke jego dzieci:(
            To nic nie znaczy>>>>>>??? To cudowne uczucie. A co do niemęzatek,
            to ja na prawde wiele sie nasluchałam w zyciu, jak ludzie nabijają
            sie ze starych panien. Zarowno kobiety jak i męzczyzni.
            • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:32
              browwny napisała:

              > ktos ją chcial na żone, na kobiete swego zycia, matke jego dzieci:(
              > To nic nie znaczy>>>>>>???

              no jesli pojmujesz to tylko w takim kontekscie to jestes dokladnie
              taka sama jak twoje otoczenie....
              Czy bycie mezatka to najwazniejsza rzecz pod sloncem ??Obowiazek
              jakis??

              >To cudowne uczucie.

              tego nie kwestionuje, ale zycie bez meza tez moze byc cudowne.

              >A co do niemęzatek,
              > to ja na prawde wiele sie nasluchałam w zyciu, jak ludzie nabijają
              > sie ze starych panien. Zarowno kobiety jak i męzczyzni.


              no coz, glowe dam sobie uciac, ze wlasnie ci, ktorzy tak sie
              nabijaja nie widza u siebie wad i w ten sposob udaja, ze sami nie
              maja problemow....
              • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 20:13
                Iberio:( Probowalam sie bronić, mowic, ze "A co to bez faceta jestem
                nikim"?? Ale to nie pomoglo. Oni mieli zawsze argument nie do
                przebicia: "E tam, nie umiesz sobie znalezc faceta i tyle" Zawsze
                uderzali w to, ze ze mna cos nie tak, nikt cie nie chce na żone.
                • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 20:41
                  nie pozostaje Ci nic innego jak sie z tej prowincji wyniesc,
                  inaczej Cie stlamsza i bedziesz jedna z nich.
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:40
                > > ktos ją chcial na żone, na kobiete swego zycia, matke jego dzieci:(
                > > To nic nie znaczy>>>>>>???
                >
                > no jesli pojmujesz to tylko w takim kontekscie to jestes dokladnie
                > taka sama jak twoje otoczenie....

                a ja jestem pewna, ze jet duzo gorsza. to ona wymyslila sobie w glowie jakis
                problem (moze to kwestia wychowania) i teraz wydaje jej sie, ze kazdy postrzega
                ja przez pryzmat braku meza. jestem sklonna sie zalozyc, ze kolezanka nie miala
                nic zlego na mysli wspominajac gowniarskie wrozby.

                autorko watku: ja na przyklad w wieku lat 26 (za rok) nie zamierzam miec meza.
                wiecej, podejrzewam ze wiekszosz kobiet na tym forum albo w tym wieku meza nie
                miala, albo nie snula/ nie snuje desparackich planow.
                • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:52
                  A twoj zegar biologiczny? Ja przed 30 juz dziecka nie urodze.:( A
                  przed 30 najlepiej..
                  • poecia1 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:54
                    a skąd wiesz, że nie urodzisz? To 4 lata, mnóstwo czasu, dwoje byś
                    dała radę urodzić;)
                    • raohszana Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:55
                      Moze i mnostwo, ale ona na zasadzie - ja chce juz meza i dzieci! Juz
                      natychmiast, bo kolezanka ma ;)
                      • poecia1 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:00
                        dziecko nawet jutro może zrobić;)
                        • raohszana Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:03
                          Ale to i mąz i dziecko, znaczy, pierw koniecznie mąz, bo koleżanki
                          mają i potem dziecko, bo koleżanki w tej kolejnosci miały, no! ;)
                          • poecia1 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:05
                            Jeszcze pies, kot, chomik, biały płot i będzie lux:D
                            • raohszana Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:07
                              Jak trzeba, jak u koleżanek i wreszcie bedzie pełnowartosciową
                              kobietą, a nie pośmiewiskiem ;)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 23:14
                    browwny napisała:

                    > A twoj zegar biologiczny? Ja przed 30 juz dziecka nie urodze.:( A
                    > przed 30 najlepiej..

                    W d.pie mam zegar i to co byloby najlepsze. Najlepiej bylby gdybym nie spijala
                    kolejnego browara dzisiaj. Ale wiesz co? Twoje zdrowie, obys zmadrzala.
            • tiuia Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:30
              Ktoś ją chciał za żonę?
              Czy to znaczy że jeśli ktoś, nieważne kto, chciałby Cię za żonę, to byś za niego wyszła, tylko dlatego żeby nie być tzw. 'starą panną'??
              Gratuluję podejścia do życia...

              Opowiem Ci coś. W licemu kiedyś wróżyłyśmy sobie z trzema kumpelami. Wyszło, że ja pierwsza wyjdę za mąż i urodzę dziecko. I co? Jedna wyszła i urodziła, potem druga to samo. Ja bardzo długo nie miałam możliwości założenia rodziny. Kandydaci na ojców moich dzieci też długo okazywali się trefni;) Dopiero jakoś przed trzydziestką spotkałam odpowiedniego faceta.

              No, to tyle są warte wróżby;P
            • youruichi Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.05.08, 10:48
              ej gdzie Ty mieszkasz?

              żyjemy w takich czasach, że brak męża nie skazuje Cię na wieczne potępienie

              wszystko jest kwestią nastawienia, ciesz sie i korzystaj z życia kobieto a nie
              rycz, że Cię nikt nie chciał w wieku 21 lat!
    • garraretka Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:02
      Skoro nie cierpisz mężatek to dlaczego chcesz być jedną z nich? Będziesz wtedy
      taka sama, jak one ;)
    • bertrada Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:03
      Bo ludzie lubią się dowartościowywac kosztem innych. A jak cała
      twoja mowa ciała krzyczy, że staropanieństwo to dla ciebie problem,
      to dajesz mężatką dodatkowe pole do popisu.

      Ludzie, zwłaszcza jak mają jakis kompleks to podnoszą w oczach
      swioch i cudzych rangę wszystkiego co osiągnęli. Nawet jak to coś
      nie jest ich zasługą ani niczym szczególnym. Osoby z wyższym
      wykształceniem dyskryminują tych co studiów nie skończyli, studenci
      i uczniowie szkół państwowych dyskryminują osoby ze szkół
      prywatnych, szczupli obrażają grubych, ładni brzydkich, bogaci
      biednych itd.
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:08
        Ja zadnej z nich nie powiedzialam niczego niemilego. A może powinnam
    • mahadeva Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:04
      chyba w dziurze z ktorej pochodzisz
      zmien srodowisko
      chcialabys byc samiczka rozplodowa??
    • sumire nie chrzań/nt 18.05.08, 19:08
    • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 19:09
      nie dramatyzuj!
      I nie daj sobie wmowic, ze bez faceta jestes nikim, bo to bzdura.
      Nie ma obowiazku by kazdy mial meza/zone to raz, dwa ci to
      wypominaja najczesciej sami szczesliwi wcale nie sa.
      Nic nikomu do tego jak zyjesz i pamietaj NIC na sile.
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 19:13
        JA moge sie bronić. Ale dla ludzi zawsze bede posmiewiskiem. Stara
        panna to wstyd. Nikt jej nie chial. Albo wysmiewają albo litują sie.
        I tez moge powiedziec, ze to nie ich sprawa. Ale to nie zmieni
        faktu, ze jestem stara panna.
        • rosa_de_vratislavia Psycholog? 18.05.08, 19:16
          browwny napisała:

          > JA moge sie bronić. Ale dla ludzi zawsze bede posmiewiskiem. Stara
          > panna to wstyd. I tez moge powiedziec, ze to nie ich sprawa. Ale
          to nie zmieni
          > faktu, ze jestem stara panna.

          Może psycholog pomoże?
          Czasem można znaleźć na NFZ. Bo najpierw musisz uporać się ze swoimi
          kompleksami,a potem zaczać żyć normalnie.
          BTW, 26 lat to nie stara panna (jeszcze).
        • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 19:17
          moze to Cie pocieszy:mam 32 lata nie mam meza i za stara panne sie
          nie uwazam.Jakos posmiewiskiem nie jestem.
          Czemu nikomu nie przyjdzie do glowy, ze dla kogos innego biala
          sukienka nie jest glownym celem w zyciu??? Na jakiesj Ty wsi zyjesz??
        • asocial Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 19:17
          co za beznadziejny post. mam andzieje, ze to zart.
          myslalam juz, ze ta pogon za meem dawno minela.
          mam 24 lata i nawet mi do glowy nie przyszlo w najblizszej przyszlosci planowac
          malzenstwa. mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia...
          a w wieku 21alt bylam totalna gowniara i robilam wszystko co nierozsadne i
          nielegalne;))
          zastanow sie nad soba, zacznij cieszyc sie swoim towarzystwem i nie mysl o mezach.
          rrany... 26lat... czlowiek zyje przecietnie ok 80... naprawde chcesz miec
          zaplanowane kolejne 50lat swojego zycia (mezatki przepraszam za taki tekst:D)?
          nigdy nie rozumialam tej potrzeby.. moje kolezanki z liceum teraz tez tylko na
          meza poluja, jakas moda?
        • poecia1 Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 19:18
          O ludzie tego się nie da czytać. Dziewczyno weź to jeszcze raz
          przeczytaj i się zastanów co tu wypisujesz!
        • liselle Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 18.05.08, 22:09
          Kobieto, gdzie Ty mieszkasz????
        • youruichi Re: Nie cierpie mężatek??????????????? 22.05.08, 10:51
          boszsze a może Ty nikogo nie chciałaś?
    • trzpjotka Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:14
      A skad jestes?
      W obecnych czasach tylko ludzie ze wsi, bez wyksztalcenia zawieraja malzenstwa w
      wieku 20 lat.
      • tylkodlaniej Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:16
        No nie przesadzaj, wykształcenie nie ma znaczenia z światopoglądem !!!
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:16
        Ta kolezanka ma wyksztalcenie. MA technikum i mature.
        • iberia.pl Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:35
          browwny napisała:

          > Ta kolezanka ma wyksztalcenie. MA technikum i mature.

          oooo to wyksztalcenie po byku...tylko zazdroscic!
      • misia12347 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:22

        > W obecnych czasach tylko ludzie ze wsi,

        Ejjjj, a co się czepiasz ludzi ze wsi?? Mało to małolat w mieście
        wpada i wychodzi za mąż???
      • rosa_de_vratislavia Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:39
        trzpjotka napisała:

        > A skad jestes?
        > W obecnych czasach tylko ludzie ze wsi,

        Ska ta pewnośc?
        Mam wrażenie,że zadzierasz nosa, jak prymitywna "pańcia z miasta".
        W tej chwili na wsi dramatycznie spada dzietność i rośnie wiek,w
        którym zawiera się małżeństwa.
        • simply_z Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:49
          moja kolezanka wyszla za mąż w wieku 17 lat ( potrzebowala bodajże
          zgody z urzedu) i tez patrzy na mnie z gory ,bo moze poszczycic sie
          juz takim stażem;), znam rowniez 20 letnią dziewczynę ,ktora
          wychodzi wlasnie za mąż .W rozmowie bardzo udaje dorosłą i poważną
          ale czasami w jej glosie pobrzmiewa smutek ,ze nie studiuje jak jej
          rowiesnicy ( jest po maturze ) ,ze juz prasuje koszule mężowi ,że
          już jest taka hmm stateczna .Ale tez zauwazylam ten ped do
          slubu ,ostatnio rozmawialam ze znajomym z Hiszpanii ( fakt tam jest
          to troche odwrocone w drugą stronę -wychodzi się za mąż gdzies po 30-
          tce) ale rozesmial sie na samą mysl,że mialby sie zenic ( tak jak
          wielu moich kolegow z LO czy studiow ) w wieku 24 lat ,po prostu nie
          czuje sie jeszcze gotowy i wydaje mi się ,ze w tym tkwi twoj
          problem ,na sile starasz się zmienic stan cywilny ,zeby przypodobać
          sie(?) ,wtopic w srodowisko(?) ,rob to co ty uwazasz,jesli poznasz
          kogos ,zakochasz sie to zapragniesz zalozyc z nim rodzinę ,ale jesli
          wysylasz rozpaczliwe sygnały-musze miec meża ..no to sie nie
          dziw.,ze jest jak jest.
    • kadfael Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:44
      bez męza jestem posmiewiskiem....

      No własnie z całej Twojej wypowiedzi bije jedno. Ty nie czujesz się
      źle, bo jesteś sama i chciałabyś być z kimś. Ty nie szukasz miłości.
      Ty chcesz być mężatką. Ciebie nie interesuje drugi człowiek tylko
      Twój stan cywilny. Coś tu chyba nie tak?
    • sabriel Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:45
      Weź sobie coś na uspokojenie,ogranicz płyny. Do dosłownie PMS.
    • mnop2 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 19:50
      nie cierrrpię starych panien!

      :DDDDDDDDDDDDD
      • beata.1968 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 20:27
        w moim środowisku też niestety "stara panna" spotyka się z litością i ludzie
        próbują się doszukiwać w niej jakichś ukrytych wad.mojej Mamy np.pytają :twoja
        córka taka ładna czemu nikt jej nie chciał?
        • mnop2 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 20:30
          beata.1968 napisała:
          mojej Mamy np.pytają :twoja
          > córka taka ładna czemu nikt jej nie chciał?

          nie reklamuj się ;)
        • liselle Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:11
          Twoja mam powinna powiedzieć; A może to córka nie chciała :)
    • vandikia my Ciebie tez :) /nt 18.05.08, 21:06

      • avital84 Re: my Ciebie tez :) /nt 18.05.08, 21:08
        Wandzia tyś mężatka? :)
        • vandikia Re: my Ciebie tez :) /nt 18.05.08, 22:05
          3letnia jakby nie patrzec :)
          ale czy aby na pewno jest to moje przeznaczenie, to nie wiem ;)
          • avital84 Re: my Ciebie tez :) /nt 18.05.08, 22:18
            A to spóźnione gratulejszyn. ;)
            Mam nadzieję, że jest czego gratulejszyn. :)
    • lilian101 Swietnie Cie rozumiem 18.05.08, 21:14
      mimo, ze jestem mezatka ;-) wyszlam za maz po 30 i dosc szybko -
      znalismy sie rok. pewnie gdyby nie presja otoczenia (8 lat bylam
      sama i sie nasluchalam) to pochodzilabym troche dluzej. ne zaluje,
      ale ludzie sa dokuczliwi. nie ma sie czym chwalic. pomysl tylko ile
      malzenstw jest udanych - niewiele.
      • avital84 Re: Swietnie Cie rozumiem 18.05.08, 21:17
        Ja w to nie wierzyłam, ale faktycznie przychodzi taki czas, w którym dla
        większości kobiet priorytetem staje się posiadanie męża. A te, które nie mają
        'perspektyw' są w pewien naturalny sposób odsunięte. Może potem to się zmienia,
        ale właśnie tak koło 25 roku życia to jest widoczne.
        • lilian101 Re: Swietnie Cie rozumiem 18.05.08, 21:19
          potem jest coraz gorzej, niby zyjemy w swiecie gdzie kobiety sa
          wyzwolone. W tym temacie panuje normalnie sredniowiecze. Uwiez,
          ciesze sie, ze mam to za soba
          • avital84 Re: Swietnie Cie rozumiem 18.05.08, 21:22
            Wszystko przede mną. Aż strach się bać. ;)
      • browwny Przepraszam, zle, że tak napisalam, teraz 18.05.08, 21:18
        ochłonełam. Powinnam napisac "Nie cierpie niektorych mężatek".
        Dzieki, że mnie rozumiesz i za pocieszające posty. Jednak to , ze
        ktos ma nieudane malzenstwo nie pociesza mnie. Moze i nieudane, ale
        za to nikt nie wyśmiewa od starych panien.. A szczesliwe malzenstwo
        zawsze mozna udawać. Moje kolezanki męzatki nigdy sie nie skarżą.
        Chlubią sie zmienionym stane cywilnym. Wyszly za mąz, wiekszosc z
        nich zanim skonczyla 25, 26 lat. Wyszlo za mąz młodo. I to, wedlug
        wielu ludzi (nie wieś, ale miasteczko) jest powodem do dumy. Ze
        młodo.
        • lilian101 Re: Przepraszam, zle, że tak napisalam, teraz 18.05.08, 21:26
          Nie przejmuj sie, ja pochodze z duzego miasta. podobie bylo. Taka
          jest juz nasza polska mentalnsc. Trzeba zostac matka polka ;-)
          Najgorsze bylo dla mnie to, ze pomimo faktu iz uchodze za raczej
          bardzo ladno, wszyscy uzywali tego typu tekstow "taka ladna a sama".
          A co to ma do rzeczy. dyby nie to, ze moj maz jest naprawde pozadnym
          facetem, bylabym sama do dzis. Wcale nie bylam nieszczesliwa. to te
          glupie gadanie wpedzaly mnie w niszczescie. a dzis spadam z NK ide
          spac. pozdrawiam. Glowa do gory. nie bede Ci pisac, ze kazda ma te
          druga polowke, bo nie do konca w to wierze. Musisz nabrac wiekszej
          pewnosci siebie i udawac, ze wyzwolona z ciebie laska. to im troche
          przytrze nosa
          • rikol samotnym kobietom wmawia sie, ze sa gorsze 20.05.08, 13:56
            Twoj post bardzo dobrze pokazuje pewne procesy spoleczne i psychologiczne. W
            normalnych warunkach, kobieta zdrowa i majaca jakies dochody nie wpadlaby na to,
            ze jest bezwartosciowa, bo nie ma meza. Niestety, w Polsce wmawia sie kobietom
            od dziecka, ze musza miec meza, a jesli jakas mysli inaczej (lub po prostu nie
            znajdzie nikogo odpowiedniego), to wszyscy jej 'wspolczuja', w gorszych
            przypadkach daja do zrozumienia, ze jest nic nie warta.

            Rada dla autorki watku - mozesz sie chwalic, ze jestes wolna, masz mnostwo czasu
            na rozrywki i kulture, masz czas zadbac o urode. Mozesz rowniez napomnknac
            subtelnie o swoich milosnych podbojach, a juz na pewno wrazenie zrobi na kazdej
            mezatce, jesli powiesz, ze jakis zonaty sie do ciebie zalecal - kazda pomysli
            sobie 'czy moj tez tak sie zachowuje?' i mina jej zrzednie. Oczywiscie, zeby
            pocieszyc zzieleniala z zazdrosci kolezanke, mozesz dodac, ze ty nie chcesz
            zonatego.
            • aniorek Re: samotnym kobietom wmawia sie, ze sa gorsze 22.05.08, 12:57
              Moment, znaczy mezatki nie maja czasu na dbanie o urode, na rozrywki i kulture?
              :) Ach, no tak, gora koszul do uprasowania, gdzie tu czas na makijaz, czy
              impreze. :D
        • liselle Re: Przepraszam, zle, że tak napisalam, teraz 18.05.08, 22:17
          Browny weź Ty się zastanów: udawać. naprawdę chciałabyś udawać szczęśliwą???
          Mówisz że nie gadają: gadają, plotkują równo, ze tej się nie wiedzie, tamtej mąż
          popija, itp itd.

          Zabierz Ty się z tego Parzęczewa czy innego grajdołka, wyjedź gdzieś gdzie
          ludzie myślą normalnie i nie szukaj "szczęścia na siłę" Nie warto. A ludzie po
          30 nie są "starzy" (no chyba że 30 lat skończyli 30 lat temu). Prezentujesz
          typowe poglądy z Parzęczewa.
        • iberia.pl Re: Przepraszam, zle, że tak napisalam, teraz 18.05.08, 22:21
          browwny napisała:

          > Jednak to , ze
          > ktos ma nieudane malzenstwo nie pociesza mnie. Moze i nieudane,
          ale za to nikt nie wyśmiewa od starych panien.. A szczesliwe
          malzenstwo zawsze mozna udawać.


          litosci....naprawde wolalabys byc z byle kim zeby tylko nie byc
          sama? Nawet gdyby Cie zdradzal, bil albo bylabys nieszczesliwa????

          >Moje kolezanki męzatki nigdy sie nie skarżą.

          o naiwnosci......to, ze sie o czyms nie mowi nie oznacza, ze tego
          nie ma.Co ma cie powiedziec: wiesz maz mnie zdarza albo bije????
          Przeciez to nasza narodowa hipokryzja i robienie dobrej miny do zlej
          gry.Chcesz tak zyc? W obludzie?


          > Chlubią sie zmienionym stane cywilnym. Wyszly za mąz, wiekszosc z
          > nich zanim skonczyla 25, 26 lat. Wyszlo za mąz młodo. I to, wedlug
          > wielu ludzi (nie wieś, ale miasteczko) jest powodem do dumy. Ze
          > młodo.

          matko boska.....jest 21 wiek!!!!!
        • elle444 Re: Przepraszam, zle, że tak napisalam, teraz 21.05.08, 15:15
          Pytanie,
          to jak już znajdziesz męza , to masz zamiar być dalej
          nieszczęsliwa, ze nie udało Ci sie to wczesniej? No wiesz ... Jako
          21-latka już za mąż nigdy nie wyjdziesz ... :-)
          A tak wogole, to poszukaj sobie do towarzystwa jakis singli ...
    • soulshunter Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:15
      to moze powystrzelaj wszystkie mezatki. Zostaniesz wtedy tylko ty jako jedyna kandydatka hmmm?
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:20
        niewszytskie powystrzelam. Sa takie w moim życiu , ktore nigdy mnie
        nie wyśmiewaly. Moze mają klase. Moze wiedzą, ze roznie w zyciu bywa:
        (nie wiem, na prawde nie wiem.
    • listekklonu Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:23
      Co za bzdura. Masz wyraźnie jakiś problem z tym, że jeszcze nie masz męża. Tak,
      jakby to była nie wiadomo jak istotna sprawa. Doczepiłaś się do koleżanki, która
      najzwyczajniej w świecie żartowała. Nie chcę być złośliwa, ale takie czepianie
      się każdego słowa i uparte doszukiwanie się u wszystkich złych i złośliwych
      intencji faktycznie bywa uważane za objaw staropanieństwa (to napisałam ja, lat
      26, jeszcze bez męża).
    • happy_time Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 21:27
      Kobieto Ty sie ciesz, ze mając 21 lat nie popełniłaś tego błędu i nie wyszłaś za
      mąż. Ta Twoja koleżanka to chyba trochę nie dzisiejsza jest... już dawno minęły
      czasu, kiedy kobieta musiała wyjść za mąż około 20-stki rodzić dzieci, gotować i
      sprzątać. Wydaje mi się, że Tobie zależy na tym, żeby wyjść za mąż i pokazać
      koleżanką, że jednak ktoś Cię chciał. Nie dlatego, że będziesz tego naprawdę
      chciała. Jeżeli po spotkaniach z takimi koleżankami jesteś zdołowana i masz
      takie myśli to po prostu się z nimi nie spotykaj. Po co wprowadzać się w taki
      nastrój. Jest tyle rzeczy, które możesz robić jako nie mężatka ;)
      • lilian101 Wlasnie! 18.05.08, 21:30
        dziewczyno wyszalej, sie, skoncz studia, chodz na imprezy. Nie ma
        sie gdzie pchac, co do pieluch. na to przyjdzie czas. ja tam se
        wyszalalam a teraz nie chce mi sie latac i dokuczac nikomu
        • browwny Re: Wlasnie! 18.05.08, 21:33
          Jestem na ostatnim roku. Mam 2 miesiące na szaleństwa. Dzieki za
          posty, pozdrawiam.
    • li_lah Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:23
      dla mnie ślub i dzieci tak mlodo to zaden powod do dumy. na twoim miejscu nie
      blaznilabym sie smutną miną, tylko chwalila przy niej gdzie ostatnio nie bylam i
      czego nie widzialam. wycieczki, imprezy, masa wolnego czasu, cisza i spokój. a
      ona? Ty wogole zdajesz sobie sprawe co ma ona? dwoje malych dzieci przy ktorych
      zapiernicza od rana do wieczora. daj spokoj bo nie wierze w to co czytam
      • li_lah Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:27
        a tak swoja droga...to jestes taka pewna ze po paru latach przy dwojce dzieci
        jej malzenstwo jest takie ogniste jak na początku? chyba snisz. mam wrazenie ze
        dziewczyna jest juz niezle sfrustrowana błędem jaki popelnila i wyzywa sie na
        wolnych szczesliwych ludziach.,..niech sobie lepiej powróży czy ten mężuś bedzie
        z nia do konca zycia, czy tez moze zostawi ją po tym jak juz splodzi to 4
        dziecko błehehehe ;D
    • jakas_kobietka Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:27
      heh, syndrom bridget jones:) nie wkurzaj się, bo tylko wyjdziesz na choleryczkę,
      a to tylko odstrasza... wiem, że to frustrujące, ale złym nastawieniem niczego
      nie poprawisz..

      pogody ducha!
    • fanaberia84 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:27
      Myślę, że źle zinterpretowałaś jej intencje. Piszesz:

      browwny napisała:

      > Mam 26 lat, nie mam nawet stale faceta, i marne szanse
      > na poznanie kogos..Dobija mnie to i ...same mężatki naokoło:(

      Może ona wie o Twoich obawach i chciała Cię pocieszyć, że jeszcze
      wszystko przed Toba i to że teraz nie masz nikogo, nie znaczy, ze
      już nie wyjdziesz nigdy za mąż. Ja tak bym to odebrała :)

      Głowa do góry, też tak sądzę :)
    • minasz Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.05.08, 22:30
      wy jakos strasznie demonizujecie instytucje małzenstwa

      koniec wolnosci - i co to niby ma znaczyc????????
      albo pranie i gary hehehe

      a czym sie rozni małzenstwo od mieszkania niezameznej pary razem???????????
      niczym - przeciez to tylko papierek-wszystko sie zmienia jak zaczynamy sami
      zarabiac na siebe a potem jak pojawia sie dzieci
    • nemi24 Samotnośc bywa często lepsza niż zapach męskiej 18.05.08, 22:34
      cipki u boku. Święte słowa. JAk masz brać byle kogo, byleby zminic
      stan cywilny,nie rob tego.
      Tylko pozostaje pytanie i żal:( : Czemu inne laski mialy szczescie i
      wyszly za facetów z milosci, i zakochaly sie w nich a ja nie...:(:(:
      (:(
      tez mam doła:(
    • rozczochrany_jelonek Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.08, 02:00
      a co się będziesz przejmować frustratką :)

      trzeba było w żarcie odpowiedzieć że podobno mąż ją zdradza :)
      • browwny Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.08, 10:19
        Co mam jej powiedziec, ze żonaci zawsze zdradzają?
        • elle444 Re: Nie cierpie mężatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.05.08, 15:25
          Wystarczylo powiedzieć, że w takim razie w wieku 33 lat bedziesz
          miala męza, który bedzie Cie nosił na rękach, a ona bedzie musiała
          swojego pilnowac, żeby sie za nastolatkami nie oglądał. Wiadomo,
          pewnie sie w młodości nie wyszumiał...
          A to jest akurat prawda. Mam w swoim otoczeniu 30-parolatki, które
          własnie zostały na powrót paniekami. I to jest dopiero dramat ...
          Niektóre znich wyszły za swoje nastoletnie miłości, którym sie po
          kilkunastu latach znudziły ... Nie ma co wychodzić za faceta
          młodszego niż 25 lat, a wielu z nich to dopiero koło 30 do czegos
          sie nadaje, a dla takich to Ty jesteś w sam raz ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka