martalka-only
19.05.08, 09:32
Tak sobie myśle,ze układ w którym ja byłabym tylko tą trzecia- odpowidałby mi
najbardziej...Nie potrzebny mi chyba facet na codzień, sama sobie radzę
świetnie w życiu-jestem samowystarczalna z przyzwyczajenia... Tylko
chciałabym żeby mnie ktos adorował, sypiał, zapraszał gdzieś a potem ...moze
wracać do żony.
Czy ze mną jest coś nie tak ,ze tak myslę???...Tak naprawde jeśli facet ma
zdradzić żonę to zrobi to ze mną lub z kims innym. To nie ja byłabym ta
najgorsza...
Kochanka-ma to co najlepsze...???