Dodaj do ulubionych

Chce być tylko kochanką...

19.05.08, 09:32
Tak sobie myśle,ze układ w którym ja byłabym tylko tą trzecia- odpowidałby mi
najbardziej...Nie potrzebny mi chyba facet na codzień, sama sobie radzę
świetnie w życiu-jestem samowystarczalna z przyzwyczajenia... Tylko
chciałabym żeby mnie ktos adorował, sypiał, zapraszał gdzieś a potem ...moze
wracać do żony.
Czy ze mną jest coś nie tak ,ze tak myslę???...Tak naprawde jeśli facet ma
zdradzić żonę to zrobi to ze mną lub z kims innym. To nie ja byłabym ta
najgorsza...
Kochanka-ma to co najlepsze...???
Obserwuj wątek
    • pendlare Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:42
      moja dobra kolezanak jest w takim układzie i nie jest to wcale nic fajnego.
      Nie zbudujesz szczecia na czyims nieszczęściu
      • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:44
        pendlare napisała:

        > moja dobra kolezanak jest w takim układzie i nie jest to wcale nic fajnego.
        > Nie zbudujesz szczecia na czyims nieszczęściu


        no tak, bez moralizowania by sie nie obeszlo!!
      • najwspanialszyon Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:52
        > Nie zbudujesz szczecia na czyims nieszczęściu

        a niby dlaczego od razu ma to sie wiazac z czyims nieszczesciem?
        Glupie mity.
    • mala_mee Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:49
      Które najlepsze???
      • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:51
        Najlepsze...tzn. ma kochanka, ma kogos kto zabierze ja do kina, kto moze czasem
        spedzi z nia wekkend gdzieś, kto o nia zabiega itp. a nie ma pretensji, nie ma
        prania skarpet itp/
        • mala_mee Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:57
          A nie za płytko???
        • izabellaz1 Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 15:28
          martalka-only napisała:

          > nie ma prania skarpet itp/

          W dzisiejszych czasach to z tym zadaniem świetnie radzi sobie pralka...
    • duza-zolza Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:50
      Nie potrzebny mi chyba facet na codzień, sama sobie radzę
      świetnie w życiu-jestem samowystarczalna z przyzwyczajenia... Tylko
      chciałabym żeby mnie ktos adorował, sypiał, zapraszał gdzieś a
      potem ...moze
      wracać do żony.

      ...albo do swojego mieszkania,czemu od razu ma być żonaty.

      • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:52
        żeby nie chciał za duzo ode mnie...choc nie mówię ,ze nie kochałabym go
        normalnie....tak jak w innych układach....
        • pendlare Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 09:59
          jezeli Tobie odpowiada bycie ta drugą. A nie lepiej znalezc sobie wolnego
          faceta, który spełniałaby Twoje oczekiwania?
          a co bedzie jak ten żonaty bedzie chciała zosatwic dla Ciebie swoja rodzine?
          • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:01
            Potrzeby mi facet do wypełnienia akurat takiej luki w moim życiu...nie
            chciałąbym krzywdy nikomu robić...ale nie widze mozliwości spotkania normalnego
            wolnego faceta w moim wieku...wszystcy normalni sa juz zajeci chyba...
            • mala_mee Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:10
              Jak nie chcesz nikomu krzywdy robić to chyba taki układ nie dla
              Ciebie.
    • sundry Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:00
      Moim zdaniem bycie kochanką żonatego mężczyzny ma tę podstawową wadę,że nie
      jest się jedyną,i to nie najważniejszą.
      • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:04
        sundry napisała:

        > że nie
        > jest się jedyną,i to nie najważniejszą.


        egoistka :))
        • sundry Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:09
          No jasne,że egoistka:)wszyscy jesteśmy egoistami:)A facetem dzielić się ,to już
          całkiem nie do pomyślenia.
          • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:18
            sundry napisała:

            > No jasne,że egoistka:)wszyscy jesteśmy egoistami:)A facetem dzielić się ,to już
            > całkiem nie do pomyślenia.


            a co w tym dzieleniu byloby wiekszym problemem - jego zlote narzedzie czy
            jego-moja kasa??
            • justysialek Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:26
              a co w tym dzieleniu byloby wiekszym problemem - jego zlote
              narzedzie czy
              > jego-moja kasa??
              >

              Dla mnie największym problemem byłoby dzielenie jego czasu, uwagi,
              zaangażowania, uczuć i sił.
    • bucky.katt Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:05
      Nie dasz rady. Nie wytrzymasz. Świadczy o tym to, że sie tu
      zastanawiasz, i twoja sygnaturka też trochę :).
      Gdybyś nie miała wątpliwości już bys to dawno zrobiła...
      • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:06
        Narazie sie jeszcze wcaham ...no i chyba powinnam sie troche na ta okolicznosć
        odpicować:D
        • bucky.katt Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:13
          Jak jesteś w miare ładna, to nic trudnego przygruchać sobie kogoś na
          boku. Tylko nie jestem pewna, czy ten układ będzie cię
          satysfakcjonował. Tzn. mozesz mieć poczucie sztuczności.
          Ale z drugiej strony, jak się nastawisz tylko na miły relaks + sex,
          to może być całkiem OK. O ile masz kogoś na poziomie na oku. Bo
          takich, co by chciei cichcem pochędozyc to na pęczki, tylko
          przecietniacy straszni :).
    • 2szarozielone Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:15
      Taaaa, ja też tak chciałam. A teraz sie usiłuje wykręcić :)
      • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:17
        2szarozielone napisała:

        > Taaaa, ja też tak chciałam. A teraz sie usiłuje wykręcić :)


        wykrecic czy wkrecic ?? :)
        • pendlare Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:18
          myśle, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Serce nie sługa, gorzej beedzie jak
          sie zakochasz i takie "dochodzenie" nie bedzie Ci juz wystarczało.
        • 2szarozielone Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:21
          Wykręcić :) Bo wkręcić sie nie da bardziej :)
    • juliadruzylla Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:22
      Plusy:
      -nie pierzesz brudnych skarpet
      Minusy:
      -nie jesteś dla swojego partnera jedyna i najważniejsza,
      -samotne weekendy, święta, wakacje, sylwester itp,
      -niezaspokojony instynkt macierzyński,
      -cierpienie (99% kobiet sypiając z kimś regularnie zakocha się,
      niefajnie jest kiedy facet którego kochasz nie jest twój, wiesz że
      sypia też z inną kobietą i po seksie z toba wraca do niej),
      -brak zabezpieczenia np finansowego,
      -wyrzuty sumienia.
      Ponieważ mam pralkę dla mnie wybór jest jasny;-) Ile masz lat że nie
      masz juz szansy na wolnego faceta? Znam panie które spotkały miłość
      swego życia po czterdziestce. Nie poddawaj się!
      • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:28
        dziecko juz mam wiec to z instynktem odpada...
        • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:29
          Mam 25 lat...nie chce życ jak zakonnica do 40 tki.. brak mi tych przyjemności ,
          które zaprewnia facet i to wszystko...
          • juliadruzylla Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:33
            Masz 25 lat i jesteś za stara na znalezienie wolnego faceta?? Nie
            wygłupiaj się dziewczyno. W tym wieku jest naprawdę dużo wolnych
            fajnych facetów! Można mieć problem z wyborem;-) A jeśli masz
            dziecko to tym bardziej powinnaś spróbować założyć rodzinę. Ono
            jeszcze bardziej niż Ty potrzebuje stabilizacji.
            • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:35
              juliadruzylla napisała:

              > Masz 25 lat i jesteś za stara na znalezienie wolnego faceta?? Nie
              > wygłupiaj się dziewczyno. W tym wieku jest naprawdę dużo wolnych
              > fajnych facetów! Można mieć problem z wyborem;-) A jeśli masz
              > dziecko to tym bardziej powinnaś spróbować założyć rodzinę. Ono
              > jeszcze bardziej niż Ty potrzebuje stabilizacji.


              problem w tym, ze faceci nie za bardzo sa chetni do nianczenia dzieci innych
              facetow.
              • vandikia Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:41
                taki_s_obie napisał:

                > problem w tym, ze faceci nie za bardzo sa chetni do nianczenia
                dzieci innych facetow.

                ależ bzdura :)
                • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 15:26
                  Nie szukam ojca dla dziecka- dziecko moje ma juz ojca:) szukam kogos tylko i
                  wyłącznie dla SIEBIE
          • mahadeva Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 16:14
            w tym wieku wiekszosc facetow jest jeszcze wolna, tym bardziej ci
            najfajniejsi, nie wiem, co Ty mowisz, myslalam, ze masz 40 lat, czy
            cos... ja w Twoim wieku ledwo cnote stracilam, teraz mam 28 i ciagle
            sie waham, czy sie wiazac, czy miec kilku kochankow... poza tym
            mozesz sie zwiazac z mlodszym
      • taki_s_obie Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:31
        no to nareszcie szczera odpowiedz kobieca, czego oczekujemy od partnera.


        juliadruzylla napisała:

        > Plusy:
        > -nie pierzesz brudnych skarpet

        o ile wiem sa pralki, czasy tarki juz sie skonczyly i wiekszosc facetow pierze sama swoje gacie i skarpetki.


        > Minusy:
        > -nie jesteś dla swojego partnera jedyna i najważniejsza,

        to chyba korzystne dla niego.

        > -samotne weekendy, święta, wakacje, sylwester itp,

        nie musisz zmywac i sprzatac.

        > -niezaspokojony instynkt macierzyński,

        zawsze mozna sobie znalezc gdziej na boku jakiegos niezaleznego i chetnego dawce.

        > -cierpienie (99% kobiet sypiając z kimś regularnie zakocha się,

        a to juz wasz problem, ze nie potraficie skutecznie rozdzielac seksu i uczuc.

        > niefajnie jest kiedy facet którego kochasz nie jest twój, wiesz że
        > sypia też z inną kobietą i po seksie z toba wraca do niej),

        jak to niefajnie, nie musisz przeciez sluchac po seksie, ze mu przeszkadzasz i nie dajesz spac.

        > -brak zabezpieczenia np finansowego,

        oooooooo, no tak dochodzimy do setna sprawy.

        > -wyrzuty sumienia.

        czyje, z jakiego powodu??



        > Ponieważ mam pralkę dla mnie wybór jest jasny;-) Ile masz lat że nie
        > masz juz szansy na wolnego faceta? Znam panie które spotkały miłość
        > swego życia po czterdziestce. Nie poddawaj się!

        sa i takie, ktore znalazly po 70-ce.

        • juliadruzylla Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:39
          taki_s_obie napisał:

          > no to nareszcie szczera odpowiedz kobieca, czego oczekujemy od
          partnera.
          >
          >
          > juliadruzylla napisała:
          >
          > > Plusy:
          > > -nie pierzesz brudnych skarpet
          >
          > o ile wiem sa pralki, czasy tarki juz sie skonczyly i wiekszosc
          facetow pierze
          > sama swoje gacie i skarpetki.

          Polecam doczytanie mojego postu do końca
          >
          >
          > > Minusy:
          > > -nie jesteś dla swojego partnera jedyna i najważniejsza,
          >
          > to chyba korzystne dla niego.

          Piszę z puktu widzenia kobiety, nie zauważyłeś?
          >
          > > -samotne weekendy, święta, wakacje, sylwester itp,
          >
          > nie musisz zmywac i sprzatac.

          Mam odkurzacz i zmywarkę
          >
          > > -niezaspokojony instynkt macierzyński,
          >
          > zawsze mozna sobie znalezc gdziej na boku jakiegos niezaleznego i
          chetnego dawc
          > e.

          Pewnie, po co dzieciakowi ojciec?
          >
          > > -cierpienie (99% kobiet sypiając z kimś regularnie zakocha się,
          >
          > a to juz wasz problem, ze nie potraficie skutecznie rozdzielac
          seksu i uczuc.

          Mi tam jest z tym dobrze, nie muszę nic oddzielać
          >
          > > niefajnie jest kiedy facet którego kochasz nie jest twój, wiesz
          że
          > > sypia też z inną kobietą i po seksie z toba wraca do niej),
          >
          > jak to niefajnie, nie musisz przeciez sluchac po seksie, ze mu
          przeszkadzasz i
          > nie dajesz spac.

          W życiu nic takiego nie słyszałam. Współczuję
          >
          > > -brak zabezpieczenia np finansowego,
          >
          > oooooooo, no tak dochodzimy do setna sprawy.

          Może dla Ciebie. Dla mnie to akurat mało istotne. No ale nie
          zamierzam podważać Twojego systemu wartości.
          >
          > > -wyrzuty sumienia.
          >
          > czyje, z jakiego powodu??

          Z powodu jego żony.
          >
          >
          >
          > > Ponieważ mam pralkę dla mnie wybór jest jasny;-) Ile masz lat że
          nie
          > > masz juz szansy na wolnego faceta? Znam panie które spotkały
          miłość
          > > swego życia po czterdziestce. Nie poddawaj się!
          >
          > sa i takie, ktore znalazly po 70-ce
          >
          • widokzmarsa Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 19:04
            weź wklej jeszcze całą książkę telefoniczną żeby tego już wogóle nie dało się
            przeglądać. Co za....
      • mahadeva Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 16:12
        przeciez nie trzeba miec jednego kochanka! jesli jeden nie moze,
        mozna sie spotkac z kolejnym ;)
    • newbigar Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:22
      Ale jaki masz właściwie problem?
      Tak trudno jest być tylko kochanką?
    • ania.silenter a nie boisz się? 19.05.08, 10:33
      Mojej znajomej uwikłanej w romans ze starszym ale za to wpływowym gościem (co
      miało dla niej podstawowe znaczenie - UKŁADY + kasa) żona najdroższego tak jej
      dała w twarz, że naruszyła kilka zębów.
      • taki_s_obie Re: a nie boisz się? 19.05.08, 10:36
        ania.silenter napisała:

        > Mojej znajomej uwikłanej w romans ze starszym ale za to wpływowym gościem (co
        > miało dla niej podstawowe znaczenie - UKŁADY + kasa) żona najdroższego tak jej
        > dała w twarz, że naruszyła kilka zębów.


        jezeli on ma kase, nie problem, dobrych dentystow jest bez liku. :))
      • martalka-only Re: a nie boisz się? 19.05.08, 10:36
        Nie , nie boje sie ,ze mnie ktos pobije....
        Ja nie potrzebuje faceta dla kasy ,ani układów. kase zarabiam sama.
    • vandikia Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 10:40
      miałam kiedyś taką koleżankę i z tego co wiem nie odmieniło jej się,
      powiedziała że najgorsze jest to, że ona się widzi tylko w roli
      kochanki
      jedno jest pewne - kochanka nie ma tego co najlepsze... to tylko
      pozory, ułuda i strefa marzeń
    • browwny A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 10:54
      Pomysl o tym. JA bym nie chciala takiego ukladu, ze względu na
      ciąże. Spytaj sie go, co by zrobil jak bys zaszla z nim w ciąże. JAk
      reagują żonaci faceci , gdy ich kochanka im to oznajmia? Potwor każe
      jej usunąć ciąże, albo zniknąc z jej zycia i miec gdzies swoje
      włąsne dziecko. Albo co najgorsze, jak we filmie "Matchpoint" FAceta
      zabił swoją ciezarną kochanke. Stanowila dla niego problem. Pozbył
      sie jak smiecia.
      Do czego zdolni są jeszcze żonaci faceci?
      • 2szarozielone Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 10:59
        Dlaczego od razu żonaci? Wolny facet, który nie jest gotowy na dziecko i poważny
        zwiazek moze spokojnie zrobić każdą z tych rzeczy. Sa tez kobiety, które w
        takich wypadkach ciążę usuwają, chociaż facet by nawet to dziecko chciał. Juz
        nie przesadzajmy z tym zrzucaniem na żonatych facetów całego zła na świecie.
        • m.nikla Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 11:02
          Znasz chociaz jednego takiegow realu??Tzn w takim stanie wolny chetny??
          • 2szarozielone Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 11:10
            Hmmm... Ale że jak? czy znam wolnego faceta chetnego do niezobowiazujacego
            seksu? Do posiadania dziecka? Do mordowania kochanek? :)
            • m.nikla Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 11:15
              ...chyba rezczywiście niewielu jest wolnych fajnych facetów...ale nie traćmy
              nadzieji:D
              • martalka-only Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 11:16
                ja juz mam dosyć czekania
      • ania.silenter Re: A jak zajdziesz w ciąże? 19.05.08, 11:04
        browwny napisała:

        > Do czego zdolni są jeszcze żonaci faceci?

        Zabrzmiało bardzo złowrogo. Już mi ciarki chodzą po plecach:))).
    • widokzmarsa a z jakiego miasta jesteś? 19.05.08, 11:31
      bo może to się da zaaranżować
      • dzikoozka Ty odpadasz Widok 19.05.08, 15:29
        nie masz żony :)))))
        • widokzmarsa Re: Ty odpadasz Widok 19.05.08, 19:01
          ale mam kolegów z żonami. Teraz wiemy że to podpucha bo przecież nie odezwała sie...
    • bertrada Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 15:19
      popieram cię w 100%. Jak w najbliższym czasie nie wprowadzi się
      żaden przystojny sąsiad, albo wprowadzi się i wybierze Mini, to też
      znajdę sobie kochanka.
      Kochanek ma faktycznie wszystko co jest na plus w posiadaniu faceta
      i ani jednej rzeczy na minus. Przychodzi świezy, zadbany, pachnący,
      zadowolony i uśmiechnięty i ma dla ciebie cały czas. A jak już jest
      po wszystkim do zabiera się i wraca do siebie. Jak się znudzi albo
      za bardzo spoufali to bez żalu można go wymienić na nowszy model. Co
      więcej można mieć kilku kochanków na raz. A jak sama masz dość to
      poprostu przerywasz znajomość i nie musisz się tłumaczyć ani słuchać
      zrzędzenia.
      Że też sama na to nie wpadłam. ;P
    • dzikoozka no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:28
      nie lepszy kochanek bez żony? po co ci ona?
      • martalka-only Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:28
        Ma żone-wiec sprawdzony-ktoś go chciał.
        • dzikoozka Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:31
          w czym sprawdzony???? Że niby każdy żonaty gość jest super? chiba
          sie mylisz ;PPPPPPP
          a tak wogle to podpuuuuuchaaaaaaa
          • martalka-only Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:34
            Nie podpucha...nie...
            jasne ,ze gruby Henio z wąsem nie jest od razu super-bo ma żonę...
            Wolałabym moze i bez żony-ale z moich obserwacji wynikło,ze nie wystepują
            taklie jednostki jakie mnie interesuja w stanie wolnym...wieć chyba bede
            musiała komuś podkraść męża...na chwilke albo dłuzej...
            • dzikoozka Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:41
              to prosze bardzo tylko mojego nie ruszaj, bo ci kudły wyrwe :))
              • martalka-only Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:43
                ok Twojego nie rusze, jak znajde jakiegos wysle foto zebys mogła zweryfikowac:D
                • dzikoozka Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:46
                  OK, tylko nie wysyłaj za przystojnych bo będe zazdrosna niczym pies
                  ogrodnika
                  • martalka-only Re: no DOBRA ale po co ci żona ??? 19.05.08, 15:47
                    no musi mieć to cuś;) czy bedzie przy tym zabojczo przystojny...zobacze co sie
                    trafi:D
                  • dzikoozka ale z drugiej strony 19.05.08, 15:48
                    musisz mi wysyłać przystojnych bo moj jest przystojny...
                    • martalka-only Re: ale z drugiej strony 19.05.08, 15:49
                      No to miejmy nadzieję,ze roznimy sie gustami- dla mnie bedzie jak młody bóg-a
                      Ty zobaczysz i polujesz monitor-bo taki pasztet...
                      • dzikoozka Re: ale z drugiej strony 19.05.08, 15:50
                        To jakie masz preferencje?
                        • martalka-only Re: ale z drugiej strony 19.05.08, 15:52
                          ja mam tak ,ze ma preferencje.....a wychodzi na odwrót zawsze:P
                          Ma mieć włosy dłuższe np.a koncze z łysym:D
                          • dzikoozka Re: ale z drugiej strony 19.05.08, 15:57
                            szit, wysokiego łysego pilota nie ruszaj ;))
                            • martalka-only Re: ale z drugiej strony 19.05.08, 15:58
                              Moj eks był łysy i miał 192 cm wzrostu:D
    • mahadeva Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 16:08
      ja wole byc kochanka wolnych :) i miec duzo kochankow!
      z zonatymi moga byc problemy - a to dziecko chore, a to cos - jeden
      bardzo chcial, ale musial odwolac 3 razy pod rzad, wiec sie z nim
      pozegnalam
      z drugiej strony - faceci chca zwiazkow - wiec, albo wieszaja sie na
      mnie (jak moj sobotni seks), albo (gdy zrozumieja, ze nie chce
      zwiazku) znajduja sobie inne i sa wolni
      i tak zle, i tak niedobrze :)
    • barbapapa2000 ale za 30 lat.. 19.05.08, 16:08
      zmienisz zdanie...
    • mahadeva Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 16:21
      najpierw sprobuj - zobaczysz, czy Ci sie podoba i czy to w ogole
      jest fajne i mozliwe...
      • wielo-kropek Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 18:50
        W wiekszosci przypadkow kochanka ma jedynie najlepsze z
        OCHLAPOW. Zapamietaj to sobie i nie wypisuj wiecej bzdur.
        • wielo-kropek Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 19:08
          I jeszcze cos. Dla wiekszosci kochanek wydaje sie (wmawia im sie)
          ze one sa kochankami z prawdziwego zdarzenia, ze sa lepsze od zon,
          ba...najlepsze. A tak naprawde sa tylko zwyklymi dziwkami, ale
          tego im zaden (oprocz mnie) im nie powie.
    • paralela1 Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 19:05
      masz jakaś fantazyjna wizję kochanki. Kochanka jest od szybkiego seksu i
      odreagowania stresów a nie chodzenia do kina.
    • mariaeva Re: Chce być tylko kochanką... 19.05.08, 19:11
      odwazna teza.
      kazdy ma swoja metodę na zycie, ja przerabialam to i nie nadaję
      się . Mialam poczucie winy . A na dodatek to chyba jestem pazerna i
      lubie mieć męzczynę na wyłacznosc...
    • widokzmarsa Jasne jasne 19.05.08, 19:38
      chcecie luźnego układu dla seksu i wyjść do kina czy wyjazdu na weekend a potem
      chcecie razem mieszkać i wybierać pierścionek
      • wielo-kropek Re: Jasne jasne 19.05.08, 19:48
        widokzmarsa napisał:

        a potem
        > chcecie razem mieszkać i wybierać pierścionek
        Na pierscionku ich wybieranie dosc czesto sie nie konczy. Potem
        juz nie chca byc wybierane, chca same wybierac sobie kochankow,
        poza plecami wybranka.
        • widokzmarsa Re: Jasne jasne 19.05.08, 21:35
          no z tymi kochankami to przegiąłeś, przecież ja nie będę babie kochanka
          wybierał. One to potrafią bardzo sprawnie robić:)
          • martalka-only Re: Jasne jasne 20.05.08, 09:04
            Ja mam tylko jedno konkretne wymaganie- wiek 30-40 lat...inny nie wchodziw
            rachube...ilu jest takich w stanie wolnym??? Nie sugerujcie sie tym ,ze ja mam
            25 lat...
    • trusia29 Re: Chce być tylko kochanką... 20.05.08, 00:14
      Z tym kto ma lepiej, to różnie bywa. Zalezy na jakim etapie życia
      się jest. A koniecznie to musi być facat zajety? nie może być taki,
      który myśli tak jak ty, tzn nie chce się wiązać na stale? to chyba
      rozsądniejsze a przynajmniej mniej ryzykowne - że cie np. jakaś
      zdradzona żona za kudły wyszarpie - widziałam kiedyś taką scenę:)
      • m.nikla Re: Chce być tylko kochanką... 20.05.08, 09:00
        Ja mam tylko jedno konkretne wymaganie- wiek 30-40 lat...inny nie wchodziw
        rachube...ilu jest takich w stanie wolnym??? Nie sugerujcie sie tym ,ze ja mam
        25 lat...
      • martalka-only Re: Chce być tylko kochanką... 20.05.08, 09:04
        Ja mam tylko jedno konkretne wymaganie- wiek 30-40 lat...inny nie wchodziw
        rachube...ilu jest takich w stanie wolnym??? Nie sugerujcie sie tym ,ze ja mam
        25 lat...


        ?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka