Moja ukochana "była"!

IP: 62.148.83.* 26.06.01, 00:00
Trzy lata temu rozstałem się z dziewczyną z którą byłem siedem lat, oczywiście
dla innej, z którą mamy ślub i roczne dziecko, jest zupełnie fajnie kocham
żonę, ale kilka razy w ciągu dnia myślę o mojej byłej, wiem, że gdybym mógł to
bym chętnie wrócił do niej, bo z tego co wiem to nie jest w żadnym stałym
związku. Boję się że ta sytuacja może być karą do końca życia.
Czy ktoś ma jakieś rady , sugestie, a może był(jest) w podobnej sytuacji?
    • Gość: ona Re: Moja ukochana IP: *.tele2.pl 26.06.01, 00:00
      Gość portalu: alex napisał(a):

      kocham żonę, ale kilka razy w ciągu dnia myślę o mojej byłej, wiem, że gdybym
      mógł to bym chętnie wrócił do niej

      i ty piszesz ze kochasz swoja zone? a moze ozeniles sie tylko dlatego ze pojawilo
      sie dziecko? Na prawde zal mi twojej zony - ona to na pewno czuje, wiem bo sama
      jestem w zwiazku z facetem ktory chyba nie do konca zapomnial o "bylej".
      • Gość: alex Re: Moja ukochana IP: 62.148.83.* 27.06.01, 00:00
        Oczywiście , żę kocham moją żonę, a dziecko pojawiło
        się zupełnie planowo. Tylko w ostatnim (od trzech
        miesięcy)czasie tak często myślę o mojej byłej.
        • Gość: GU Re: Moja ukochana IP: *.man.polbox.pl 27.06.01, 00:00
          proponuje abys spotkał się ze swoja byłą, po dwóch latach ona mogła się
          zmienić, wygląd itd. Możecie miec mało o czym rozmawiać. No bo co będziecie
          siedzieć i wspominać???Przejdzie Ci wtedy a i żona odczuje bardziej Twoją
          miłość.Takie gdybanie Ciebie utwierdza w myślach o byłej a nic nie daje....pa
          • Gość: Zuzik Re: Moja ukochana IP: 213.25.97.* 27.06.01, 13:06
            GU ma chyba racje. Myslac o bylej po prostu ja
            idealizujesz, a przeciez nie bylo idealnie skoro sie
            rozstaliscie i poslubiles kobiete, ktora przeciez
            kochasz. Z doswiadczenia wiem (6 lat i troche z
            facetem, pozniej wspominanie itd), ze takie spotkanie
            pozwala realniej spojrzec na tego bylego/la i na
            obecny zwiazek. Powodzenia :)
    • Gość: gg Re: Moja ukochana IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.06.01, 00:00
      Gość portalu: alex napisał(a):

      > Trzy lata temu rozstałem się z dziewczyną z którą byłem siedem lat, oczywiście
      > dla innej, z którą mamy ślub i roczne dziecko, jest zupełnie fajnie kocham
      > żonę, ale kilka razy w ciągu dnia myślę o mojej byłej, wiem, że gdybym mógł to
      > bym chętnie wrócił do niej, bo z tego co wiem to nie jest w żadnym stałym
      > związku. Boję się że ta sytuacja może być karą do końca życia.
      > Czy ktoś ma jakieś rady , sugestie, a może był(jest) w podobnej sytuacji?


      Wniosek jest jeden: oszukukałeś żonę.


    • Gość: mężatka Re: Moja ukochana IP: *.punkt.pl 19.07.01, 16:03
      tęsknisz za czymś, czego tak naprawdę nie miałeś. a przecież powrót mógłby
      być "z deszczu pod rynnę". myślę że nie zostawisz ani żony ani dziecka-
      przecież kochasz te dwie osóbki . Spotkaj się z byłą i kochaj żonę
      nadal.powodzenia i bez stresu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja