Dodaj do ulubionych

moj facet wyjechal-pomocy

27.05.08, 01:05
Czesc,
jestem z facetem pół roku. Teraz wyjechał na tydzień za granicę,
załatwić pewne osobiste sprawy. Zadzwonił, ze dojechał, wczoraj
wysłał jakiegoś sms-a (po uprzednim moim) a teraz milczy. Wkurza
mnie to, bo jak ja wyjechałam to codziennie sie kontaktowaliśmy i On
sam dążył do tego kontaktu. Wiem, że ma jakieś problemy z kartą do
telefonu (musi doładować) i wiele spraw do załatwienia, ale...
Myślicie, że wymagam za wiele?
Obserwuj wątek
    • eluch_a Re: moj facet wyjechal-pomocy 27.05.08, 01:09
      Myślę, że przesadzasz. Niech sobie załatwia co tam ma do
      załatwienia, a ty nie osaczaj go tak :)
      Mój tam miał być dziś w necie, mieliśmy se zrobić ero-skype'a i nie
      ma. I trudno, przynajmniej referat skończę :)
    • kari-oka Re: moj facet wyjechal-pomocy 27.05.08, 01:10
      za duzo kontroli. a gdzie Twoja duma? jak sie nie kontaktuje, to
      znaczy albo nie moze, albo nie chce, albo ma cos do zalatwienia. NIc
      na sile.
      • 7stokrotka Re: moj facet wyjechal-pomocy 27.05.08, 01:13
        no właśnie dumna jestem, też sie nie kontaktuje, ale uwierz, ze nie
        jest to łatwe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka