Dodaj do ulubionych

ja,przyjaciółka i on.

02.06.08, 01:15
pierwszy raz się chyba zdarzyło, że podoba nam się ten facet. to ja ich sobie
przedstawiłam, i w tamtym momencie faktyczne nie zdawałam sobie ile dla mnie
znaczy.
nie jestesmy parą, a mimo wszystko boli mnie, że moja przyjaciółka nie ukrywa,
że zamierza go przy najbliższej okazji- jak to się potocznie mówi- wyrwać,
wiedząc że mi się b.podoba.
ale to ja jestem ta mniej przebojowa, i potrzebuję czasu, żeby zdecydować sie
na jakieś kroki.zresztą nie wiem co się stanie, ale bez względu na wszystko-
czy jej zachowanie jest w porzadku...?
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: ja,przyjaciółka i on. 02.06.08, 01:22
      No cóż, takie sytuacje weryfikują ludzi i przyjaźnie.
      Ludzie są jednak słabi i czasem może nie warto być zbyt surowym.
      Ja zazwyczaj jednak jestem. Przyznaję się.
      Z tym, że facet zazwyczaj jest na chwilę, a przyjaciółka może być na całe życie
      i trzeba się zastanowić czy warto poświęcać przyjaźń.

      Powiem tak, jeżeli z jej strony to jakaś miłość do tego chłopaka i jeśli
      wiadomo, że ona mu się podoba, to może powinnaś dać im szansę, bo i tak co ma
      być to będzie i nie wymusisz na nikim uczuć.

      Jeżeli jest odwrotnie i to między Tobą a tym facetem jest chemia to ona nie
      powinna się dowartościowywać poprzez takie zachowanie.

      Co Ty możesz zrobić? Chyba otwarcie jej powiedzieć co o tym myślisz i
      porozmawiać z nią szczerze. Inaczej będzie miała pretekst, że nie wiedziała, że
      robi Ci przykrość.
    • sundry Re: ja,przyjaciółka i on. 02.06.08, 08:55
      To ten sam,od którego tak daleko mieszkasz?
      • passion.fruit Re: ja,przyjaciółka i on. 02.06.08, 16:59
        ten sam. tak się składa że przez najbliższy rok ona będzie bardzo blisko niego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka