passion.fruit
02.06.08, 01:15
pierwszy raz się chyba zdarzyło, że podoba nam się ten facet. to ja ich sobie
przedstawiłam, i w tamtym momencie faktyczne nie zdawałam sobie ile dla mnie
znaczy.
nie jestesmy parą, a mimo wszystko boli mnie, że moja przyjaciółka nie ukrywa,
że zamierza go przy najbliższej okazji- jak to się potocznie mówi- wyrwać,
wiedząc że mi się b.podoba.
ale to ja jestem ta mniej przebojowa, i potrzebuję czasu, żeby zdecydować sie
na jakieś kroki.zresztą nie wiem co się stanie, ale bez względu na wszystko-
czy jej zachowanie jest w porzadku...?