04.06.08, 22:47
czy myślicie, ze człowiek może iść na trzecie studia w wieku 31 lat. I to
takie studia tylko dla przyjemności, a nie dlatego, ze to coś mi da w pracy?
Bo by mi się chciało, ale nie wiem, czy to nie uciekanie przed dorosłością -
zamiast za mąż wyjść i dzieci rodzić albo zamiast skupiania się na karierze w
pracy
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: studia 04.06.08, 22:48
      Myślę, że może. Sama rozważam taką ewentualność. ;))
    • sumire Re: studia 04.06.08, 22:50
      dzieee, na jakie studia, dzieci rodzić trzeba...

      no jasne, że idź!! jeśli tylko masz czas, idź.
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 22:54
        no własnie, z czasem cienko. na dzienne nie pójde, zostają zaoczne. A ja co duga
        niedziele pracuję czyli nie miałabym ani weekendu wolnego. Tyle, ze mi sie marzy
        kulturoznawstwo jakies albo mediacje sądowe. W sumie wiedza to zawsze może sie
        przypadać
    • soulshunter Re: studia 04.06.08, 22:50
      nie lepiej wsiasc na rower, objechac swiat do okola i potem ksiazke napisac?
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 22:54
        ty chcesz, zebym zapisała się na śmierć ;)
        • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:04
          mozesz komiks namalowac w odcinkach
          • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:08
            pozwolisz, że z grzeczności nie przypomnę, kto obiecał mi janioła ;)
            • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:15
              kurde no, myslalem ze zapomnialas ;)
              • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:18
                ty nie kombinuj tylko bierz sie za malowanie. W ciagu najbliższych trzech
                miesiecy masz mnie na piwie pod pstrągiem albo w zbójeckiej na bank ;)
                • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:21
                  przeciez nie lubisz piwa tylko biale wino, najwyzej 2 kieliszki
                  • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:25
                    piwo lubie, tylko nie wolno mi pic bo uczulona jestem. Ale wakacje to wakacje ;)
                    maluj janioła a nie się tu bedzie wymądrzał ;)
      • simon_r Re: studia 05.06.08, 09:07
        eehhh.. człowieku z ust mi to wyjąłeś..
        żeby tak był ktoś kto za mnie książkę napisze to jutro wsiadam na motąga i
        objeżdżam świat.. i nawet sam porobię zdjęcia do książki.

        -------------------
        Sudoku wciąga..
    • li_lah Re: studia 04.06.08, 22:52
      a po co Ci pieluchy obe... placz zapieprz od rana do nocy, jesli tak myslisz i
      tego nie chcesz? kochana jest tyle rzeczy do zrobienia w zyciu. chcesz studiowac
      to tak zrob
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 22:59
        dzieci nie mam, a chce miec.
        A studia mam, nawet podwójne. bede sporo po trzydziestce jak je skończe. Nie
        wiem jak to wszystko pogodzić
    • jan-w Re: studia 04.06.08, 22:53
      Jeżeli sam za nie płaci, to oczywiście. To twoja sprawa na co wydajesz swoje
      pieniądze.
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 22:57
        to nie kwestia kasy. bardziej obawiam się, ze nie bede miała kiedy sie uczyć
        • jan-w Re: studia 04.06.08, 23:09
          Zauważyłem że sporo kobiet w różnym wieku zarzyna się robiąc kolejne studia w
          weekendy. Nie będziesz jedyna. Kobiety lubią być męczennicami.;-)
          • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:11
            mam nadzieję, że nie będe najstarsza ;)
          • mahadeva Re: studia 04.06.08, 23:18
            a wiesz jak strasznie jest sie nudzic samemu w weekendy? :) to ja
            juz wole zachrzaniac :)
    • liisa.valo Re: studia 04.06.08, 22:57
      Pewnie :) Ja zamierzam wiecznie studiować :)
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:01
        bedziemy o lasce razem chodzić do biblioteki ;)
    • mahadeva Re: studia 04.06.08, 23:13
      hehe tez mam teraz podobne watpliwosci :)
      poniewaz nikt mnie nie chce, zyje jak w bajce :) zamaist budowac
      domu i zajmowac sie dzieckiem, jezdze sobie do tropikow i na weekend
      do spa :) kase wydaje co do grosza, nie oszczedzam, kupuje, co chce,
      robie, co chce :) niby trace czas... tez mam czasem jakies dziwne
      wyrzuty sumienia... o i jeszcze cholera czytam ksiazki, zamiast
      zapiprzaac w tym czasie :) ale zawsze tak bylo, ze rozne jednostki
      wybieraly rozne style zycia, wiec mysle ze to jest ok :) wazne, zeby
      zyc w zgodzie z soba :)
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:20
        tylko, ze ja mam tą zgodę z sobą dwutorowa. Bo z jednej strony myślimy o dziecku
        i zamianie mieszkania na wieksze albo budowie domu, a z drugiej strony ja chce
        na uczelnię
        • jan-w Re: studia 05.06.08, 08:06
          Na budowę domu i studia równocześnie nie licz. Zawalisz jedno i drugie. Jeżeli
          nie masz koszmarnego nadmiaru gotówki, a chcesz wybudować coś sensownego, musisz
          poświęcić temu cały czas i siły.
    • minasz Re: studia 04.06.08, 23:13
      i co mam cos napisac aby cie uspokoic??????????
      typu idz sie rozwijaj etc?????
      hehehe
      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:17
        wiesz, ja prace też mam rozwijajacą. mam poczucie, ze to fanaberia. Wszyscy
        wiemy, że aby sie rozwijac nie trzeba wcale zaplacic ileś tam kasy za regularne
        studia. Chyba mi bardziej brakuje klimatu i środowiska. Ostatnio robiłam impreze
        na jedym z kampusów i mi sie tak jakos zatęsknilo za tamtymi czasami.
        Z jakiegoś powodu ludzie nie studiują cale życie i moze jest w tym jakiś sens,
        że w życiu pewne okresy sie po prostu kończa
        • minasz Re: studia 04.06.08, 23:20
          jak masz ochote to sobie studiuj a jak nie masz to nie studiuj i tyle
          po co sie kogos pytac????????? nie kumam

          co ty masz 5 lat zebu mamy sie pytac?
          • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:23
            jesli w zyciu możesz robić tylko to, na co masz ochote, to jesgtes szczesciarzem.
            A przy okazji: jak twoje dziecko jest głodne a ty nie masz ochoty wstać z
            fotela, to nie dajesz mu jeść?
            nie zawsze ma sie taką bajkę i życie bez problemów
            • minasz Re: studia 04.06.08, 23:24
              je o okreslonych godzinach i w miedzyczasie nie jest głodne :)
              • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:25
                ;)
              • bertrada Re: studia 04.06.08, 23:32
                Nie ma znaczenia. Nawet o określonych godzinach trzeba odkleić kanapę od tyłka i
                nakarmić dzieciaka. Nawet jak się nie chce albo ma ciekawsze zajęcie. ;P
                • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:34
                  bo tak to jest jak sie bachory rozpieszcza. Raz dziennie do miski takiemu nalozyc i niech se wyjada kiedy mu pasuje.
                  • bertrada Re: studia 04.06.08, 23:35
                    Do jakiej miski. Ma ręce niech sobie sam coś upichci. Pieluchy też niech sobie
                    samo zmienia.
                    • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:37
                      > Ma ręce niech sobie sam coś upichci.
                      i jakas kase niech zarobi zeby biedna rodzicielke odciazyc albo zeby miala biedaczka na waciki
                    • minasz Re: studia 04.06.08, 23:42
                      niech na kibel idzie a jak chce pieluchy to niech szuka fuchy
                  • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:36
                    ja mam dziś tak w domu. ugotowalam wczoraj cały gar leczo i Prom oraz jego
                    koledzy, którzy nie wiem skąd raptem wzieli sie w moim domy, szli do lodówki i
                    wyżerali. A pyszniutkie było że hej :)
                    • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:38
                      na drugo raz zaloz kłódkę z szyfrem na lodowke i ci nie wyzra ;) To z kłódką to z autopsji, widzialem taki myk u jednego motora na wsi
                      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:43
                        boje się gtylko, że zgubie klucz od tej kłódki ;)
                        • minasz Re: studia 04.06.08, 23:45
                          ja to dzis jadłem racuchy z rabarbaremw sumie niewiele sie roznia od tych z
                          jabłkiem tyle ze bardziej kwasne
                        • soulshunter Re: studia 04.06.08, 23:52
                          > boje się gtylko, że zgubie klucz od tej kłódki ;)

                          to cale szczescie ze pasa cnoty nie masz ;)
                          • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:54
                            dobra, dobra ;)
                      • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:44
                        a ze szyfrem miała być? zapomniałabym na b ank ;)
                        • minasz Re: studia 05.06.08, 00:01
                          a jakie to studia te wymarzone ?
                          • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 00:12
                            historia sztuki
                            • minasz Re: studia 05.06.08, 00:16
                              ale to nuuda
                              nieraz w narodowym wpadam na studentow z historii sztuki - tak zanudzaja
                              wycieczkowiczow ze jakbym z nimi chodził to bym bywał w galerii raz na 20 lat
                              • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 00:29
                                co kogo interesuje ;)
        • bertrada Re: studia 04.06.08, 23:20
          Ja cię doskonale rozumiem. Jak zdawałam swój ostatni egzamin to poczułam
          nostalgię, że to już ostatni raz i tamte lata nie powrócą.
          • minasz Re: studia 04.06.08, 23:23
            a ja jakos specjalnie nie tesknie - bo nie lubie duzo pic
          • prom_do_szwecji Re: studia 04.06.08, 23:24
            dokladnie :)
    • akkknes Re: studia 05.06.08, 09:01
      prom, a jesli masz juz jakies studia skonczone, to moze sprobuj
      podyplomowych (w koncu to tylko rok) albo po prostu uzupelniajacych
      mgr (no, tu juz 2 - 2 ipol roku)??
      ja tam jestem jak najbardziej za!! 30tka to nie koniec swiata, moja
      mama po 40tce zaczela studia (skonczyla!)

      moje zdanie - jako dziecko matki, ktora w weekendy studiowala jest
      takie, ze rodzic przydaje sie w weekendy jak dzieci dorastaja. mam
      jakis tam ukryty zal do mamy ze jej w sumie 5lat malo obchodzily te
      moje problemiki (chociaz starala sie jak najbardziej interesowac) -
      i stad tez uwazam ze na studio sie isc jak nie ma dzieci, albo jak
      sa przedszkolaki, ktore w tygodniu siedza w domu i w weekendy nie
      zrywaja z 1szymi milsociami ;) albo jak dzieciarnia juz odchowana :)

      a ty sie nie zastanawiaj, czy isc, tylko gdzie i na co - w koncu
      zaraz wakacje i rekrutacja! powodzenia :)
      • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 15:27
        mam już skonczone dwa rózne kierunki. Przez całe studia pracowałam i
        było mi makabrycznie cieżko. trochę tego się własnie obawiam. Praca
        po 10 godzin dziennie plus co drugi weekend plus dom plus studia to
        niezłe obciążenie
    • youruichi Re: studia 05.06.08, 09:04
      hmm...jeśli miałabym iść na studia, żeby rozwijać zainteresowania to tylko jak
      będę miała z 70 lat( jak dożyję )
      dlaczego?:
      - polski system mi sie nie podoba,
      - w trakcie moich studiów na semestr było max 2 przedmioty wykładowe
      przygotowane w ciekawy, rzetelny sposób
      - jest tyle ciekawszych rzeczy obecnie do robienia niż siedzenie na
      wykładach;)jestem młoda więc teraz trzeba korzystać;)

      generalnie miałam kiedyś fazę na pójście na amerykanistykę, cieszę się, że mi
      przeszło - czasowo w ogóle tego nie widzę, a tak podczytuje sobie co ciekawsze
      pozycje nt wyżej wspomniany i jest dobrze, w moim przekonaniu pójście na studia
      może mieć sens w przypadku gdy ułatwi Ci to sporo pracę, podniesie kwalifikacje,
      no, ale każdy robi to co lubi:)

      a- i nie ma szans, żebyś pogodziła studia i budowę domu, no chyba, że nie
      będziesz spała albo masz full kasy do rozwalenia na tę okoliczność
      • michal_powolny12 Re: studia 05.06.08, 10:01
        Idź. Nawet jeżeli nowe studia nie przydadzą się wprost w pracy
        zawodowej (na dzisiaj zajmowanym stanowisku) to poszerzają
        horyzonty, są źródłem inspiracji, pomagają zmienić pracę, dają
        dodatkowe umiejętności, są także zródłem kontaktów. Gdy podejmowałem
        studia politologiczne niektórzy moi koledzy pukali się w głowę-ty
        prawnik idziesz na politologię? Tak zmieniłem zawód, zmieniłem swoje
        życie, pracuję nad doktoratem. Gdy w pewnym momencie miałem problemy
        z pracą-wystarczył jeden telefon do przyjaciół ze szkoły i miałem
        kolejne zlecenia.
        • marysia_wroc Re: studia 05.06.08, 10:07
          ooo w koncu post od jakiegoś mądrego mężczyzny :D
        • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 15:34
          ja zrobiłam podobnie. Obok prawa skończyłam dziennikarstwo. Pracuje
          jako dziennikarz a wiedza z prawa mi sie przydaje.
          Pewnie, ze studia poszerzają horyzonty i nie zaszkodzą. W mojej
          pracy faktycznie nigdy nie wiadomo, co się może przydać
      • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 15:28
        youruichi napisała:


        >
        > a- i nie ma szans, żebyś pogodziła studia i budowę domu, no chyba,
        że nie
        > będziesz spała albo masz full kasy do rozwalenia na tę okoliczność
        >
        właśnie tego sie obawiam
        • youruichi Re: studia 05.06.08, 15:55
          sama w tym roku zrezygnowałam z budowy domu w tym roku( chociaż byłam mega
          napalona), na zasadzie wyboru: zrobić jedno a dobrze, a nie wszystko i po łebkach

          z perspektywy czasu uważam, że decyzja była słuszna
          • youruichi Re: studia 05.06.08, 15:55
            tfu masło jest maślane;)
            • prom_do_szwecji Re: studia 05.06.08, 16:02
              ale racje pewnie masz
              jak się chwyta kilka srok za ogon to łatwo sie wyłożyć
    • marysia_wroc Ja myślę, że to skandal 05.06.08, 10:06
      :D absolutna niedojrzałość! powinnaś jak najbardziej rodzić dzieci, zajmować się
      domem, a Twoim priorytetem powinien być obiad na co dzień :D :D wtedy zyskasz
      uznanie, inaczej- potępienie :D

      ps. rewelacyjny post :D
      • prom_do_szwecji Re: Ja myślę, że to skandal 05.06.08, 15:31
        zanim zaczniesz kpic weź pod uwagę, ze mam już na koncie podwójnego
        magistra. W tym jednego na prawie i lata pracy w najpoczytniejszych
        dziennikach za sobą.
        uwierz mi, ze po takiej harówce jaką ja miałam przez ostatnie
        dziesiec lat człowiek sie zastanawia czy brać coś jeszcze sobie na
        głowe
    • mahadeva ja mam rozne fanaberie :) 05.06.08, 10:13
      teraz zmiast oszczedzac chce jechac na bora bora :)
      • prom_do_szwecji Re: ja mam rozne fanaberie :) 05.06.08, 15:31
        bora bora to ja rozumiem ;)
    • obrotowy kolekcjonujesz dyplomy, czy jak ? 18.08.17, 16:09
      skro juz studia skonczylas, a jak piszesz, nawet podwojne, to gdy czlowieka cos interesuje
      - kupuje sobie po prostu ksiazki i sam poglebia wiedze...

      - chyba , ze tak Ci sie w zyciu nudzi, ze pragniesz znowu poczuc zapach atmosfery studenckiej ?
    • herca Re: studia 20.08.17, 14:19
      pare slow w tym temacie
    • firlefanz sa lepsze opcje... 20.08.17, 21:04
      i nie jest to rodzenie dzieci ;)

      Czy te kolejne studia to byłby doktorat czy magister?

      Tak całkiem serio - jeśli byłyby to studia w innym kraju niż dwa poprzednie dyplomy to możesz rozważyć.

      ale jeśli nie i jesteś już podwójnym magistrem to moim imho inne rzeczy mogłyby dać Ci więcej - tak czysto rozwojowo - np. kilkumiesięczny wolontariat na innym kontynencie, jakiś dłuższy wyjazd stypendialny, wymiana zagraniczna z innym oddziałem firmy, udział w kilku skzołąch letnich (zależnie co jest dostępne w branży w której pracujesz), nauka nowego języka kraju, którego kultura/literatura Cię wyjątkowo fascynuje, kurs czegoś nowego albo taki, na który nigdy nie miałaś czasu (programowanie, fotografia, szycie).
    • derff Re: studia 21.08.17, 09:28
      Studia dla przyjemności to bez sensu. To strata czasu. Czlowiek sam czytając szybciej opanuje daną wiedzę niż na studiach.
      Normalnie to sie studiuje dla papierka i znajomości. Zawodowo to i tak wszystkiego trzeba nauczyć sie w pracy a studia dają tylko pewna bazę. Pisze a podstawie wieloletniego doświadczenia inżynierskiego.
    • kociaczek456 Re: studia 15.09.17, 06:44
      No pewnie, że warto iść na studia dla przyjemności, ja na przykład bardzo lubię się uczyć, dla mnie kolejny kierunek to byłby strzał w 10.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka