Dodaj do ulubionych

to moze spotkac kazda z nas

11.06.08, 16:17
W piątek, 13 czerwca, o godz. 18:00 pod Sejmem jest zbiorka, żeby
wyrazić swoje oburzenie zachowaniem organów państwowych w sprawie 14-
letniej Agaty z Lublina.

Ze sprawy wynika, że jedna z najbardziej restrykcyjnych ustaw
antyaborcyjnych w UE nie jest przestrzegana; dziewczynka czy
kobieta, nawet jeśli ciąża będzie wynikiem gwałtu, nie będzie mogła
skorzystać z przysługujących jej praw! TO MOŻE SPOTKAĆ KAŻDĄ Z NAS.
Przybądźcie jak najliczniej. Pikieta bedzie utrzymana w spokojnym
tonie, nie chcemy brać udziału w wojnie o los dziewczyny - ale nie
możemy milczeć, kiedy państwo poddaje dziewczynę w tak bardzo
trudnej sytuacji dodatkowej opresji i kiedy organy państwowe nie
przestrzegają obowiazującego prawa.
Obserwuj wątek
    • nekomimimode moze by to przypiąć u góry 11.06.08, 16:20
      no ciekawe czy i mi sie uda coś przyszpilić hiehiehie :>
      • mahadeva Re: moze by to przypiąć u góry 11.06.08, 16:23
        ja bede ;) o 15 mam terapeute - bardzo przystojny na zdjeciu :P
        potem przyjade :)
        • nekomimimode Re: moze by to przypiąć u góry 11.06.08, 16:25
          fajnie, ja też akurat bede w warszawie. to jak bedziesz ubrana żebym
          poznała ;P
    • misia12347 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:26
      Gwoli uściślenia. Ciąża tej dziewcznki nie była wynikiem gwałtu,
      tylko dobrowolnego seksu z rówieśnikiem.
      • kochanica-francuza to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:27
        • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:28
          seksu, ale GW się pomyliła i sprawę sprostowała dopiero po kilku dniach, cóż
          nawet GW się zdarza ha ha ha
          • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:35
            akurat ta ciaza jest wg prawa polskiego wynikiem przestepstwa. nie
            jest istotne czy nazywa sie ono gwaltem czy nie.
            • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:40
              > akurat ta ciaza jest wg prawa polskiego wynikiem przestepstwa. nie
              > jest istotne czy nazywa sie ono gwaltem czy nie.

              to zalezy czy tatuś ma więcej niż 15 lat czy mniej, bo jezeli mniej to kogo
              chcesz pociągnąc do odpowiedzialności, ta dziewczynkę czy jej 14 letniego mena?
              Równie dobrze mozna oskarzyc i ją i jego za współzycie z osoba poniżej 15 roku zycia
              • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:44
                to czy przestepstwo mialo miesce czy nie, nie jest zalezne od tego
                czy mozna znalezc sprawce lub pociagnac kogos do jakiejkolwiek
                odpowiedzialnosci.
                • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:45
                  jak to mówią, nie ma ciała nie ma morderstwa :))
                  poza tym sprawcy wcale nie trzeba szukać bo ponoć wiadomo kim jest i prokuratura
                  bada sprawę.
                  • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:48
                    kompletne niezrozumienie litery prawa:) a wg twojego rozumowania
                    skoro jest sprawca to jest i przestepstwo wiec o co chodzi?
                    • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:51
                      > kompletne niezrozumienie litery prawa:) a wg twojego rozumowania
                      > skoro jest sprawca to jest i przestepstwo wiec o co chodzi?

                      jakie przestępstwo? Za co chcesz karac 14 latka który DOBROWOLNIE przespał się z
                      14 letnią kolezanką? MOżna by za głupotę, ale paragrafu odpowiedniego chyba nie
                      ma. Jakby ów chłopczyk miał lat 16 to zmienia postać rzeczy, ale w takim
                      przypadku kogo oskarżyć o wykorzystywanie "seksualne osoby poniżej 15 rż"? Ją
                      czy jego?
                      • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:55
                        jak mozna? nie jestem prawnikiem w polsce ale skoro ktos ustalil
                        (ustawa) ze sex z osoba ponizej 15 roku zycia jest przestepstwem to
                        tak wlasnie jest. prawo wyboru co do ciazy bedacej wynikiem
                        przestepstwa nie zalezy od tego ile lat maja bezposrednio
                        zainteresowani.
                        • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 16:57
                          seks z osoba poniżej 15rż jest przestępstwem jeśli jeden z uczestników ma więcej
                          niż 15 lat, w tym przypadku ani ona ani on nie mają wiecej niż 15, nie ma więc
                          winnych, nie ma winnych to nie ma przestepstwa a jak nie ma przestepstwa to nie
                          ma kogo karać.
                          • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 17:01
                            zacytuj ustawe, prosze. tylko nie wikipedie bo to zadnie zrodlo:)
                            • patrycja.c100 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 17:05
                              a sam sobie poszukaj, z całą pewnością znajdziesz w kodeksie. Zreszta to zadna
                              tajemnica, zapytaj kogo chcesz i wszyscy ci powiedzą, że seks z osoba poniżej
                              15rż grozi odsiatka. W USA jest to np 18 lat, w jeszcze innych panstwach może
                              inna granica wieku, w Polsce na 100% ta granicą jest 15 lat.
                              • jj1978 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 17:11
                                nie poszukam sobie sama bo nie ja sie na ten kodeks powoluje. wiem
                                za to bardzo dobrze co to jest statutory rape w prawie amerykanskim
                                i brytyskim. jest to przestepstwo niezaleznie od tego ze obie osoby
                                sa ponizej age of consent.
                                • jace_k00 Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 17:42
                                  ha ha ha dobre, naprawdę :))) czy to znaczy, że w USA 15-18 latkowie nie
                                  współzyją ze soba? :)) A tak na poważnie, kto jest karany jesli dwoje 16 latków
                                  robi bara bara, ona czy on? I za co przedewszystkim (zakłądając że to był seks
                                  dobrowolny z obydwu stron)
                                  • stedo Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 18:39
                                    Tu nie chodzi o karanie kogokolwiek, tylko czy dany czyn jest
                                    przestępstwem.Gdyby popełniono morderstwo a morderca by zginął to czy to znaczy
                                    że nie popełniono przestępstwa. Przestępstwo jest, tylko nie może popełniający
                                    je, być ukarany.Współżycie płciowe z 14latkiem jest przestępstwem i podlega
                                    karze gdy jest to osoba powyżej 16 lat. Gdy oboje są w równym wieku,
                                    przestępstwo nie podlega karze.Ale jest przestępstwem i ciąża w jego wyniku może
                                    być usunięta.
                                    • kochanica-francuza Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 18:51
                                      stedo napisała:

                                      > Tu nie chodzi o karanie kogokolwiek, tylko czy dany czyn jest
                                      > przestępstwem.Gdyby popełniono morderstwo a morderca by zginął to czy to znaczy
                                      > że nie popełniono przestępstwa.

                                      Czyli wszystkie nieletnie panny i tacyż faceci mogą się radośnie seksić, bo
                                      prawo im zezwala na aborcję.

                                      Tu raczej mamy do czynienia z przypadkiem "osobnik nie żyje, sprawcy nie ma".

                                      Gdyby kogoś zeżarł dziki tygrys, bo ten ktoś sam do niego leciał, to trup jest,
                                      morderstwa nie ma.
                                      • zoofka Re: to gwałtu czy seksu? nt 11.06.08, 20:16
                                        > Czyli wszystkie nieletnie panny i tacyż faceci mogą się radośnie seksić, bo
                                        > prawo im zezwala na aborcję.

                                        tak, jeśli mówimy o osobnikach do 14 roku życia.
                                        > Tu raczej mamy do czynienia z przypadkiem "osobnik nie żyje, sprawcy nie ma".
                                        >
                                        > Gdyby kogoś zeżarł dziki tygrys, bo ten ktoś sam do niego leciał, to trup jest,
                                        > morderstwa nie ma.

                                        Zrozum wreszcie, że w przypadku osób do 14 roku życia, nie ma mowy o SPRAWCY, bo
                                        i tak kary za to się nie ponosi. U osób do 14 roku życia możemy rozpatrywać
                                        sprawę tylko jako czyn niedozwolony, co ew. umożliwia aborcję.

                                        Konsekwencje prawne czynu niedozwolonego wczodzą w życie po 16 roku życia i
                                        dopiero wtedy możemy sobie gadać o "sprawcy" "tygrysie", "morderstwie" i "trupie"
          • tezas Agata twierdzi ze byla zgwalcona 11.06.08, 20:49
            nigdy tego nie odwolala.

            Prokuratura mogla podac artykul o wspolzyciu z nieletnia poniewaz jest to fakt
            bezsporny (i wystarczajacy do legalnego zabiegu) i nie trzeba go udowadniac.
            ---------------------------------
            Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
            mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
            potrzebujemy pomocy"
      • mahadeva Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:27
        ale prawo zdaje sie pozwala jej usunac
        i podobno jest to jej odmawiane w szpitalach
      • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:27
        a skąd ty to wiesz? i ci wszyscy nagabywacze??????? tak czy siak
        zabieg powinien zostać legalnie wykonany! to naprawde może spotkać
        każdą z nas , z tym ,że ona ma 14 lat!!
        • kochanica-francuza Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:30
          Seks? No owszem, może.
          • mahadeva Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:31
            ja jeszcze zyje taka nadzieja :)
          • nekomimimode Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:33
            jak to co?! gwałt i zaszczucie i niemożność usunięcia ciąży z gwałtu!
            • patrycja.c100 Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:35
              > jak to co?! gwałt i zaszczucie i niemożność usunięcia ciąży z gwałtu!

              ile razy trzeba ci to pisać TO NIE BYŁ GWAŁT!! GW podała w sobote ze to był
              gwałt, ale zdaje się że w poniedzialek czy we wtorek się rozmyślili
              • nekomimimode Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:38
                ok. tak czy siak ma prawo usunąć
                • widokzmarsa Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 20:16
                  kochana, ale ona nie chce usunąć. Niech sobie feministki mózgi i macice usuną i
                  odczepią się od biednej dziewczyny co wpadła ze swoim chłopakiem i chce mieć
                  dziecko...
                  • tezas Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, ze 11.06.08, 20:52
                    chce przerwac ciaze oraz ze zostala zgwalcona.

                    Bardziej wierze jej niz ordynatorowi szpitala, ktory 'z zasady' nie wykonuje
                    aborcji.
                    ---------------------------------
                    Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                    mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                    potrzebujemy pomocy"
                    • widokzmarsa Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 11.06.08, 21:00
                      to ciekawe, bo ona jest sąsiadką mojej ciotki i ja mam odwrotną informację.
                      • bertrada Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 11.06.08, 21:02
                        Naprawdę, czy ściemniasz?

                        Sąsiedzi zazwyczaj nie mają dostępu do tak intymnych informacji. Większość z
                        tego co wiedzą to plotki i domysły.
                        • tezas sciemnia 11.06.08, 21:16
                          >Sąsiedzi zazwyczaj nie mają dostępu do tak intymnych informacji. Większość z
                          tego co wiedzą to plotki i domysły.

                          Amen.

                          ---------------------------------
                          Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                          mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                          potrzebujemy pomocy"
                        • widokzmarsa Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 11.06.08, 21:27
                          ale dzieci sąsiadów wiedzą wszystko, tym bardziej jak chodzą do tej samej klasy
                          w szkole:)
                          Co to za różnica czy ściemniam. Cały ten wrzask jest wywołany nieprawdziwymi
                          informacjami, więc to czy moje są prawdziwe czy nie, jest bez znaczenia. Tu nie
                          chodzi o aborcję, bo nikt nikogo nie przekona, tylko o uczciwość. Uczciwości być
                          nie może, bo lewactwo czy prawactwo już zapomniało co to jest.
                          • tezas Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 11.06.08, 21:41
                            Tiaaa, z jednje strony mamy wypowiedzi samej dziewczynki i jej kilkakrotnie
                            zlozone pisemne oswiadczenia, z drugiej strony forumowicza powolujacego sie na
                            jakies dzieci sasiadow, ktory nb moze pisac skadkolwiek. Doprawdy, trudny wybor....
                            Przynajmniej sie [prawie] przyznajesz.
                            Nie. Tu chodzi przede wszystkim o 14-letnia zgwalcona dziewczynke, ktora
                            kato-talibowie przy calkowitej bezczynnosci panstwa chca bezprawnie zmusic do
                            donoszenia ciazy. Na dalszym planie chodzi o to, czy Polska jest demokratycznym
                            panstwem prawa, czy tez katolickim Iranem.
                            ---------------------------------
                            Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                            mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                            potrzebujemy pomocy"
                            • widokzmarsa Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 11.06.08, 21:48
                              Różnica jest taka, że mnie kłamstwa nikt jeszcze nie udowodnił a gazeta kłamie
                              cały czas. Co do użycia przezwiska "kato talibowie", to możesz spróbować zdobyć
                              się na odwagę i użyć czasem rozumu a nie rzucać się wściekłą i wyskrobaną macicą
                              która ci do mózgu wpadła. Ja rozumiem że na forach gazety można bezkarnie
                              obrażać katolików, ale jako buddysta i Żyd staram się uczuć religijnych innych
                              osób nie ranić.
                              • tezas do katolika z marsa 11.06.08, 21:54
                                > mnie kłamstwa nikt jeszcze nie udowodnił
                                przez internet trudno

                                >gazeta kłamie cały czas.
                                ? Dziewczynka potwierdza infomracje o gwalcie.

                                > to możesz spróbować zdobyć się na odwagę i użyć czasem rozumu a nie > rzucać
                                się wściekłą i wyskrobaną macicą
                                O to to, prawdzieiw katolicka wypowiedz.

                                Nb masz racje - do tej pory wydawalo mi sie za katolik i katotalib to jednak
                                roznica, i ze katolicy maja w sobie troche wiecej empatii i milosci dla
                                czlowieka. Nigdy nie umiesciliby w sieci prawdziwego imienia i nazwiska
                                dziewczynki. Jednak chyba obydwie kategorie to zbiory spojne: katolik to
                                katotalib i vice versa.
                                ---------------------------------
                                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                                potrzebujemy pomocy"
                                • widokzmarsa Re: do katolika z marsa 11.06.08, 21:58
                                  gadasz jak typowa polska antysemitka
                                  • tezas post ostatni 11.06.08, 22:01
                                    Wlasnie o tym pisalam - prawdziwy katolik, slowo daje...

                                    nie bede wiecej z toba postowac, szkoda czasu
                                    ---------------------------------
                                    Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                                    mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                                    potrzebujemy pomocy"
                              • 81mermaid Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 12.06.08, 22:30
                                twoje argumenty widokzmarsa sa takie konkretne ze powalily mnie na kolana ;)
                                • ewik_75 Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 13.06.08, 09:39
                                  w jakiej "każdej rozmowie"?
                                  Agata nie rozmawiała z prasą ani razu...
                                • ewik_75 Re: Agata w kazdej rozmowie z prasa potwierdza, z 13.06.08, 09:39
                                  81mermaid napisała:

                                  > twoje argumenty widokzmarsa sa takie konkretne ze powalily mnie na
                                  kolana ;)

                                  a tak w ogóle to widok bredzi już od jakiegoś czasu... Taki
                                  jego "urok" ;)
            • kochanica-francuza Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:35
              nekomimimode napisała:

              > jak to co?! gwałt i zaszczucie i niemożność usunięcia ciąży z gwałtu!

              Zaraz, ale tym razem chodziło o seks?
              • nekomimimode Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:37
                jestes tego pewna? gdzie tak jest napisane?
                • kochanica-francuza Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:42
                  nekomimimode napisała:

                  > jestes tego pewna? gdzie tak jest napisane?

                  Nie jestem. A ty jesteś pewna, że chodziło o gwałt?

                  • nekomimimode Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:44
                    ona tak mówi
                    • patrycja.c100 Re: Ale co może spotkać każdą z nas? 11.06.08, 16:46
                      > ona tak mówi

                      a prokuratura mówi inaczej..., GW zresztą też już zmnieło zdanie
      • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:28
        gwoli ścislości, dziewczyna juz sie rozmysliła i nie chce skrobanki (pisze na
        onecie i na gazecie)
        • mahadeva Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:30
          oj, wcale tak nie jest napisane :)
          a to ponizej wyglada jak dowod na to, ze szpitale nie przestrzegaja
          prawa w imie swoich zasad

          W szpitalu im. Jana Bożego aborcja nie będzie dokonana. Istnieją
          zasady etyczne i moralne, lekarze w szpitalu nie chcą wykonać tego
          zabiegu, i nie wykonają - powiedział dziennikarzom p.o. dyrektor
          szpitala im. Jana Bożego w Lublinie Jacek Solorz.
          • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:32
            "Dyrektor dodał, że "dziewczynka często zmienia zdanie" co do aborcji i nie
            można mieć pewności, czy jej naprawdę chce, czy nie. - Jej decyzje są zmienne,
            raz taka, raz inna."
        • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:32
          nie ona to powiedziala tylko gosc ze szpitala "jana bożego"
          to manipulacja!
          • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:33
            oczywiście, to co mówi ordynator to manipulacja, to co mówi GW to święta prawda.
            Ponoc miała być zgwałcona, kilka dni później napisali, ze się seksiła z kolegą,
            jutro pewnie jeszcze coś nowszego wymyślą
            • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:35
              matko tak czy siak dziewczyna zostala zaszczuta, tak czy siak ma
              prawo usunąć tą ciążę . ty myślisz ,że się na niej nie odbija jak
              wokół są sami dewoci i powtarzają jej wciąż że to morderstwo?! :(
              • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:38
                no brawo, czyli wszystko jedno czy została zgwałcona czy nie? jest zasadnicza
                różnica, bo jeżeli kochała się dobrowolnie to nie powinno być mowy o zadnej
                aborcji a wszystko na to wskazuje
                • jj1978 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:41
                  tak wlasnie, wszystko jedno - wg prawa polskiego. jak sie nie podoba
                  napisz do swojego posla.
                • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:42
                  jesteś okrutna poprostu, noie wyobrażam sobie ,że jakaś dziewczynka
                  w wieku 14 może być w ciąży i rodzi , wymiotować mi się chce i
                  płakać na sama myśl
                  • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:44
                    a co mam się nad nią rozczulać? wiedziała jak się majtki zdejmuje to pewnie tez
                    wiedziała jak się gumkę zakłada. wulgarne, ale taka prawda, kazdy odpowiada za
                    siebie, dzisiaj nie ma problemu z antykoncepcją i jeśli ktoś chce to w ciąże nie
                    zajdzie, a głupoty nie mozna wynagradzać zdejmując z kogoś odpowiedzialność jaką
                    powinien ponieść.
                    • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:45
                      no jesteś okrutna. swojemu dziecku byś to zrobiła?
                      • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:47
                        > no jesteś okrutna. swojemu dziecku byś to zrobiła?

                        swojemu dziecku bym odradziła seks w wieku lat 14, ale jeśli już by się
                        zdecydowało to bym powiedziała jak się zabezpieczyć i że zawsze jest jakiś
                        ułamek procenta szansy, że może byc w ciązy albo się zarazić od jakiegoś typka.
                        • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:49
                          no sory! a skąd wiesz ,że byś wogóle o tym wiedziała?!
                          • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:52
                            > no sory! a skąd wiesz ,że byś wogóle o tym wiedziała?!

                            bo dzieci wychowuje się dłużej niż na tydzien przed "pierwszym razem". Rodzice
                            sa odpowiedzialni za to aby uświadomić nastolatkowi czym jest seks i jakie sa
                            jego konsekwencje, moim zdaniem kazdy odpowiedzialny rodzic powinien swoje
                            dziecko uświadomić
                            • tezas 14-latka ma zawsze w Polsce prawo do 11.06.08, 20:56
                              legalnego zabiegu. Rodzice oczywiscie powinni dzieci uswiadamiac (chociaz w
                              przypadku gwaltu rozwazania te sa bezprzedmiotowe). Inna rzecz ze w Polsce tego
                              nie robia, a porzadna edukacja seksualna nie jest wprowadzana do szkol ze
                              strachu przed kosciolem kat.
                              ---------------------------------
                              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                              mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                              potrzebujemy pomocy"
                    • premeda Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 20:53
                      Widzę, że jesteś osobą pokroju komunistycznych milicjantów, którzy
                      zgwałconym kobietom mówili, że trzeba się było rozluźnić i czepać
                      przyjemność z darmowergo seksu z kilkoma śmierdzącymi, zapijaczonymi
                      menelami. Miałaś do czynienia osobiście z przestępstwem na tle
                      seksualnym? Nieważne czy to był gwałt czy seks, ważne że ma
                      zaświadczenie od prokuratury, mówiące iż ma prawo legalnie usunąć!
            • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:35
              matko tak czy siak dziewczyna zostala zaszczuta, tak czy siak ma
              prawo usunąć tą ciążę . ty myślisz ,że się na niej nie odbija jak
              wokół są sami dewoci i powtarzają jej wciąż że to morderstwo?! :(
        • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:32
          nie ona to powiedziala tylko gosc ze szpitala "jana bożego"
          to manipulacja!
        • nekomimimode Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:32
          nie ona to powiedziala tylko gosc ze szpitala "jana bożego"
          to manipulacja!
        • acqua_e_sapone Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:33
          rozmyslila sie bo zrobili jej kompletne pranie mozgu
          ona ma 14 lat - to naprawde jeszcze dzieciak, bardzo podatny na sugestie
          a ci cholerni "obroncy zycia", ktrorzy za nia lazili i zasypywali smsam powinni siedziec za nekanie!
          • patrycja.c100 Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:35
            co za rozumowanie, jak ktoś ja namawia do urodzenia to pranie mózgu, jak do
            skrobanki to wszystko ok
            • tezas podstawowa roznica miedzy matka 11.06.08, 20:59
              (ktora nb zostawila decyzje corce) oraz p. Nowicka jest taka, ze matka jest
              najblizsza rodzina a p. Nowicka zostala poproszona o pomoc przez same
              zainteresowane. A skad wzial sie ksiadz? Zawolala go p. ordynator Wanda
              Skrzypczak, przy okazji lamiac tajemnice lekarska i prawo do prywatnosci
              ---------------------------------
              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
              mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
              potrzebujemy pomocy"
        • rosa_de_vratislavia Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:33
          patrycja.c100 napisała:

          > gwoli ścislości, dziewczyna juz sie rozmysliła i nie chce
          skrobanki (pisze na
          > onecie i na gazecie)

          Taaakkk...jest odzdielona od matki,w szpitalu gdzie "aborcji nie
          wykonuje się". Od kilku dni biega za nią horda ludziz trnsparentami,
          paru księzy, kamery. Zasypuje się ja sms-ami typu "ratuj dzieciątko".
          Na pewno czternastolatka podjęła samodzielną decyzję.
          Sama lekarka mówi,że dziecko co chwila zmienia zdanie, więc zabiegu
          nie będzie.
    • laska.waniliowa to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:32
      widać gazeta dementuje plotki ciszej niż je produkuje
      • misia12347 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:35
        Jej, oni nie tworzą plotek. Chodziło o to, że każdy seks z osobą
        poniżej 16 (czy 15) lat jest gwałtem. Gdyny kochała się z osobą
        starszą, nawet jesli zgodziła by sie, to ten mężczyzna odpowiadal by
        za gwałt. Tyle że ona współżyła z rowieśnikiem, wiec nie mozna mu
        postawić zarzutu. Stąd wynikło nieporozumienie.
        • patrycja.c100 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:36
          po co się wypowiadasz jak nie znasz prawa? gwałt to gwałt, a seks 2 nieletnich
          to seks 2 nieletnich
          • jj1978 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:38
            wg prawa jest to przestepstwo. a w kwesti ciazy bedacej wynikiem
            przestepstwa kobieta nawet w polsce ma prawo wyboru.
            • patrycja.c100 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:42
              przestępstwo jest tylko wtedy kiedy osoba powyżej 15 roku zycia współzyje z
              osobą poniżej 15 rZ, , pytanie ile lat ma tatuś dziecka, bo jesli też 14 to
              zadnego przestępstwa nie ma
            • kochanica-francuza Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:44
              jj1978 napisała:

              > wg prawa jest to przestepstwo. a w kwesti ciazy bedacej wynikiem
              > przestepstwa kobieta nawet w polsce ma prawo wyboru.

              tylko czym innym jest gwałt, a czym innym radosne bara bara z rówieśnikiem

              każde prawo tworzy swoje absurdy, ale to nie powód, żeby się ściśle trzymać
              litery absurdu prawnego
              • nekomimimode Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:46
                kochanica zadziwiasz mnie :/
                • patrycja.c100 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:49
                  > kochanica zadziwiasz mnie :/

                  a mnie nie bardzo, bo widac jest jedną z nielicznych osób która widzi różnice
                  pomiędzy gwałtem a dobrowolnym pójściem z kims do łózka
                  • jj1978 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:52
                    mysle ze kazdy to rozumie:) ale prawo jest prawem, czy nie?
                    • tezas prawo jest prawem 11.06.08, 21:02
                      >ale prawo jest prawem, czy nie?
                      Nie w Polsce - jest to kraj katolicki a nie kraj prawa, co iwadc chocby po
                      omawianym przykladzie. Zgodnie z ustawa sprawa powinna sie skonczyc w koncu
                      maja, najdalej w drugim szpitalu.

                      Nastepnym krokiem katolikow bedzie nachodzenie szpitali i lekarzy gdzie legalna
                      aborcje mozna jeszcze otrzymac - jestem dziwnie pewna. Panstwo juz udowodnilo ze
                      jest slabe i moga zrobic wszystko.
                      ---------------------------------
                      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                      mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                      potrzebujemy pomocy"
                      • jj1978 Re: prawo jest prawem 11.06.08, 21:22
                        e tam nie musza nikogo nachodzic. polscy ginekolodzy to ludzie
                        ktorym sumienie dziala na pstryczek - wlacza sie tylko w szpitalu
                        panstwowym, w prywatnym gabinecie twarda gotowka likwiduje wszystkie
                        problemy etyczne.
                        kk jak wiadomo prawa nie musi przestrzegac - sam sie przeciez moze
                        rozgrzeszyc. tak to jest jak religia jest zbudowana na solidnym
                        fundamencie hipokryzji.
                • kochanica-francuza Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:49
                  nekomimimode napisała:

                  > kochanica zadziwiasz mnie :/

                  nic nie poradzę
                  • nekomimimode Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:50
                    więc uważasz ,że w przypadku dobrowolnego seksu dziecko nie powinno
                    mieć wolności wyboru?
                    • laska.waniliowa Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:53
                      tu już wchodzimy na temat aborcji na życzenie. przyznasz że mniej chwytliwe niż
                      "usunięcie dziecka poczętego w wyniku brutalnego gwałtu na bezbronnym dziecku o
                      wielkich niebieskich oczach"
                      ciekawe ile osób przyszłoby na ten marsz gdyby od razu pisano prawdę
                      • nekomimimode Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:54
                        a skąd wiesz, skąd jesteś pewna co jest prawdą?
                      • laska.waniliowa Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:56
                        skąd wiem że to mniej chwytliwe? tak jakoś mi się wydaje:)
                        • nekomimimode Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 17:00
                          hihi ;/
                          skąd wiesz że nie bylo gwałtu , skad jestes tego pewna
                          • kochanica-francuza Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 17:03
                            nekomimimode napisała:

                            > hihi ;/
                            > skąd wiesz że nie bylo gwałtu , skad jestes tego pewna
                            Skąd wiesz, że był, skąd jesteś tego pewna
                          • laska.waniliowa Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 17:05
                            moment, napisałaś:
                            >więc uważasz ,że w przypadku dobrowolnego seksu dziecko nie powinno
                            >mieć wolności wyboru?

                            i ja Ci odpowiadam, może odpowiedz argumentem a nie wracaj do głównego wątku.


                            a skąd wiem że nie było gwałtu? choćby dlatego że dziewczyna chce zatrzymać
                            dziecko swojego kolegi. pewna nie jestem, Ty zresztą też nie więc możemy
                            zarzucić ten temat. sąd rozstrzygnie, a najpierw prokuratura, która zdaje się
                            nie wniosła jeszcze sprawy. ale fakty są takie że gazeta zdementowała swoje
                            wcześniejsze doniesienia o gwałcie
                            • tezas znowu - nieprawda 11.06.08, 21:05
                              Przeczytajcie sobie wywiady z Agata w Newsweeku i GW, powtarza ze zostala
                              zgwalcona i chce usunac. Inni twierdza inaczej.

                              Zanim sad wyda wyrok ZAWSZE minie 12 tygodni, w ciagu ktorych aborcja jest
                              legalna. Procesy potrafia sie ciagnac latami.
                              ---------------------------------
                              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                              mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                              potrzebujemy pomocy"
                              • tygrysio_misio Re: znowu - nieprawda 11.06.08, 23:28
                                tyle,ze skoro odmawia sie 14letniemu dziecku prawa do decydowaniu o swoim ciele
                                (seksie) to takze nie powinno miec ono prawa do decydowania o aborcji...bo
                                przecie jest nieswiadome i niedojrzale do takich decyzji...a pozatym bardzo
                                nieodporne na manipulacje...czy jednym slowem to co mowi puszczalska (jak sie
                                wydalo) Agatka moze byc tym co kazala jej mama a nie tym czego chce ona

                                matka natomiast ponoc nie ma prawa decydowac o tym czy corka usunie ciaze..wiec
                                moze zrobic to tylko sad
                    • patrycja.c100 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:55
                      a jaki wybór może mieć dziecko? Zrobi to co mu każą, czy to zwolennicy czy
                      przeciwnicy aborcji, zalezy kto ma na dziecko wiekszy wpływ w danym momencie. W
                      takich wypadkach decyzja nigdy nie nalezy do dziecka tylko do dorosłych, sama
                      zresztą widzisz, ze matka namówiła dziewczyne na skrobankę, dzisiaj już się
                      rozmysliła jak mamusi nie ma blisko a jutro może znowu zmienić zdanie
                      • tezas czy ty w wieku 14 lat nie mialas zadnych pogladow? 11.06.08, 21:07
                        Nie gratuluje.

                        A jesli decyzja nalezy do doroslych - powinni ja podjac rodzice, ktorzy
                        bardziej sa zainteresowani dobrem dziewczynki niz jakis ksiadz czy lekarka,
                        ktorzy po raz pierwszy zobaczyli ja w zeszlym tygodniu.
                        ---------------------------------
                        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                        potrzebujemy pomocy"
                    • kochanica-francuza Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:56
                      nekomimimode napisała:

                      > więc uważasz ,że w przypadku dobrowolnego seksu dziecko nie powinno
                      > mieć wolności wyboru?

                      uważam, że skoro zdecydowało się na dobrowolny seks, to nie jest to takie znowu
                      dziecko

                      skoro zdecydowało się na seks, to mogło się zdecydować i na środki antykoncepcyjne

                      zresztą jeżeli pójdziemy tym tropem, to otrzymamy mnóstwo bezmyślnych dziewczyn
                      i kobiet (w każdym wieku), które radośnie się sekszą, a potem radośnie usuwają
                      ciążę i da capo

                      a jak to rozwiązać?

                      • kochanica-francuza poprawka 11.06.08, 16:57
                        kochanica-francuza napisała:


                        >
                        > a jak to rozwiązać? a nie wiem
                        >
                        • nekomimimode Re: poprawka 11.06.08, 16:58
                          edukacj aseksualna natychmiast! co jest nierealne w naszym
                          kraju!!!!!!!!!!!!!!
                          • nekomimimode Re: poprawka 11.06.08, 16:59
                            a brak jej obraca się najbardziej przeciwko dziewczynom. powinnyśmy
                            o nią walczyć, tylko jak?
                            • patrycja.c100 Re: poprawka 11.06.08, 17:01
                              u mnie w szkole była a było to ładnych pare lat temu więc nie wiem o co chcesz
                              walczyć. Poza tym o jakiej edukacji mówisz? Chyba nawet tłumok zrozumie w
                              godzinę co to jest prezerwatywa i jak jej używać, a po tabletki i na badania to
                              do gina.
                            • kochanica-francuza Re: poprawka 11.06.08, 17:05
                              nekomimimode napisała:

                              > a brak jej obraca się najbardziej przeciwko dziewczynom. powinnyśmy
                              > o nią walczyć, tylko jak?

                              Lublin to duże miasto, chyba do gina można pójść w tajemnicy przed sąsiadami?
                              • nekomimimode Re: poprawka 11.06.08, 17:08
                                o co ci chodzi!
                                • kochanica-francuza Re: poprawka 11.06.08, 17:14
                                  nekomimimode napisała:

                                  > o co ci chodzi!

                                  żeby ludzie w każdym wieku pomyśleli chwilę, zanim pójdą do łóżka? i chociaż po
                                  tę prezerwatywę się wybrali?
                          • kochanica-francuza Re: poprawka 11.06.08, 17:02
                            aha, i wyedukowane dzieciątka zaraz polecą się zabezpieczać? czy może niektóre
                            wyjdą z założenia "nam się to nie zdarzy?"

                          • laska.waniliowa Re: poprawka 11.06.08, 17:16
                            nekomimimode napisała:

                            > edukacj aseksualna natychmiast! co jest nierealne w naszym
                            > kraju!!!!!!!!!!!!!!

                            który kraj jest lepszy od naszego w tej kwestii?
                            Urodzenia żywe na 100 kobiet w wieku 15-19 lat
                            USA - 41,8
                            Kanada - 14,5
                            Nowa Zelandia - 27,6
                            Wielka Brytania - 26,8
                            Polska - 13,8

                            to są urodzenia żywe, a nie wszystkie ciąże, które w innych krajach łatwiej
                            przerwać, więc tam liczba młodych dziewcząt w ciąży jest wyższa.

                            jakim sloganem teraz rzucisz? bo nie wiem czy zamykać rocznik demograficzny :)
                            • laska.waniliowa pomyłka 11.06.08, 17:17
                              na 1000 kobiet oczywiście
                      • jj1978 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 17:16
                        problem rozwiazac trudno, nie da sie ukryc. przynajmiej ginekolodzy
                        z sumieniem co to sie tylko ujawnia w panstwowym szpitalu nie
                        gloduja:)
                      • premeda Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 21:27
                        Nie, no gorszych głupot dawno nie czytałam, nie zauważono by w
                        krajach, w których aborcja jest legalna nastolatki zastępowały
                        antykoncepcję aborcją. Nie doszło do jakiegoś drastycznego wzrostu
                        wykonywanych aborcji. Wskaźniki utrzymują się na stałym poziomie,
                        może nawet mają tendencję malejącą, bo w społeczeństwie seks,
                        antykoncepcja, uświadamianie seksualne to nie są już tematy tabu tak
                        jak u nas. Za to u nas nikt nie widzi podziemia aborcyjnego, co jest
                        zjawiskiem o wiele bardziej niekorzystnym niż nawet legalna aborcja
                        na żadanie.
                  • jj1978 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:50
                    dla mnie cala ustawa antyaborcyjna jest absurdem ale nie nawoluje do
                    tego zeby jej nie przestrzegac.
          • misia12347 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:42
            Napisalam coś co nie było by zgodne z prawdą?
      • acqua_e_sapone Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:35
        wg samej dziewczynki byl: wyborcza.pl/1,75478,5300407,Agata_ma_juz_dosc.html
        • misia12347 Re: to nie był gwałt /nt 11.06.08, 16:44
          Nie wiedziałam tego. Dziewczynka ma naprawdę cięzko.
      • kora3 Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz za 11.06.08, 19:46
        laska.waniliowa napisała:

        > widać gazeta dementuje plotki ciszej niż je produkuje

        plotkę??
        Agaat podtrzymuje swoją wersję,z e zostala zgwacona.
        Oczywiscie - po takim czasie to bedą tylko jej słowa, przeciw slowom
        jej kolegi- ale PODTRZYMUJE.
        Prokuratuira udzielila OFICJALNIE mediom informacji, ze "zachodzi
        duże prawdopodobieństwo, iz ciąża 14-latki jest wynikiem czynmu
        zabronionego"
        Pomijam juz fakt, ze obcowanie plciowe, czy tw. inne czynnosci
        seksualne dokonywane z osobą ponizej 15 roku życia sa ze tak powiem
        z urzedu czynem zabronionym. Tutaj to bardzioej skomplikowana
        sytuacja, bo z relacji dziewczyny wynika, ze zaszła w ciąze z osobą
        w swoim wieku, a zatem ..też ponizej 15 roku życia.

        Tak, czy owak - informacja z prokuratury udzielana przez rzecznika
        oficjalnie to nie jest plotka moja droga. Jeśli ktoś się popmyliłby
        w prokuraturze, to on powinien to prostowac, a media tylko podać
        informację, ze prokuratura prostuje swe wczesniejsze doniesienia.
        Dziennikarz nie ma i nawet nie moze prostowac słow innych.
        • laska.waniliowa Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 19:58
          > Prokuratuira udzielila OFICJALNIE mediom informacji, ze "zachodzi
          > duże prawdopodobieństwo, iz ciąża 14-latki jest wynikiem czynmu
          > zabronionego"

          a gazeta przetłumaczyła to na "14-latka została zgwałcona" - wywołując o wiele
          większe zamieszanie niż gdyby napisano że 14 latka zaszła w ciążę i jej matka
          chce ją przerwać. spekulacje o gwałcie były tylko okrasą, żeby temat chwycił
          • kora3 Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 20:05
            laska.waniliowa napisała:
            >
            > a gazeta przetłumaczyła to na "14-latka została zgwałcona" -
            wywołując o wiele
            > większe zamieszanie niż gdyby napisano że 14 latka zaszła w ciążę
            i jej matka
            > chce ją przerwać. spekulacje o gwałcie były tylko okrasą, żeby
            temat chwycił

            ależ ta nastolatka utrzymuje, ze zostala zgwałcona. Prokurator ma
            jej a prori nie wierzyć, bo co?

            Dzis tu linkowałam własnie z GW ciąg dalszy tej historii. Dziewczyna
            twierdzi,z e została zgwałcona.
            • laska.waniliowa Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 20:20
              > ależ ta nastolatka utrzymuje, ze zostala zgwałcona. Prokurator ma
              > jej a prori nie wierzyć, bo co?

              czemu więc sąd wyjaśnia sprawę o obcowanie z nieletnią, a nie o gwałt?

              >
              > Dzis tu linkowałam własnie z GW ciąg dalszy tej historii. Dziewczyna
              > twierdzi,z e została zgwałcona.

              biorąc pod uwagę natłok sprzecznych i tendencyjnych informacji należałoby
              zamilczeć o tym źródle..
              • kora3 Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 22:07
                laska.waniliowa napisała:

                > > ależ ta nastolatka utrzymuje, ze zostala zgwałcona. Prokurator ma
                > > jej a prori nie wierzyć, bo co?
                >
                > czemu więc sąd wyjaśnia sprawę o obcowanie z nieletnią, a nie o
                gwałt?
                >

                Musisz zapytać sadu - tak czy owak - dziewczyna utrzymuje,z e
                zgwalcona została...

                > >
                > > Dzis tu linkowałam własnie z GW ciąg dalszy tej historii.
                Dziewczyna
                > > twierdzi,z e została zgwałcona.
                >
                > biorąc pod uwagę natłok sprzecznych i tendencyjnych informacji
                należałoby
                > zamilczeć o tym źródle..

                Lepszy "Nasz dziebnnik"?
                Manipulujesz chyba teraz - info podała GW za rzecznikiem, oficjalną
                osobą nie gadającą plotek, tylko udzielajaca informacji, to jest
                jego praca.
                • laska.waniliowa Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 22:56
                  > Lepszy "Nasz dziebnnik"?
                  > Manipulujesz chyba teraz - info podała GW za rzecznikiem, oficjalną
                  > osobą nie gadającą plotek, tylko udzielajaca informacji, to jest
                  > jego praca.

                  którą informację?
                  RZECZNIK NIC NIE MÓWIŁ O GWAŁCIE.
                  przepraszam za kapitaliki ale ileż razy można to pisać...
                  • kora3 Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 12.06.08, 13:07
                    laska.waniliowa napisała:
                    >
                    > którą informację?
                    > RZECZNIK NIC NIE MÓWIŁ O GWAŁCIE.
                    > przepraszam za kapitaliki ale ileż razy można to pisać...

                    Podał informacje, iz wysoce prawdopodobne jest ze ciąza dziwczynki
                    jest wynikiem czynu zabronionego. Mało tego Lasko:) WYDANO
                    ZAŚWIADCZENIE uprawniające Agate do aborcji - sorry za kapitaliki,
                    ale nie wiem, jak to inaczej napisac, zeby było jasne.
                    Takie zaswiadczenie wydaje się, gdy ciąza jest wynikiem czynu
                    zabronionego, dziewczyna utrzymuje,z e zostala zgwałcvona, nie ma 15
                    lat.
                    na jakiej podstwie wydano zaswiadczenie skoro prokuratura nie mówi
                    nic o gwałcie?
                    • laska.waniliowa Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 12.06.08, 13:58
                      nigdzie nie twierdzę że dziewczyna nie ma prawa do aborcji - skoro jest
                      zaświadczenie z prokuratury to powinni jej POZWOLIĆ dokonać aborcji (POZWOLIĆ a
                      nie WYKONAĆ - bo wybór należy do niej)

                      a sprawa gwałtu to zupełnie inna broszka - to już czyste domniemanie gazety w
                      celu wywołania określonej reakcji. gdyby tego sobie nie dopowiedziano to nie
                      wiem czy tyle osób broniłoby prawa do aborcji WSZYSTKICH dziewcząt poniżej 15
                      roku życia, nawet jeśli byłaby to forma antykoncepcji..

                      reasumując, gwałt to nie to samo co współżycie z osobą poniżej 15 roku życia -
                      nie wiadomo jak było naprawdę, rzecznik mówił o tym drugim przypadku, a Ty
                      bronisz doniesień gazety o gwałcie twierdząc że powołuje się ona na rzecznika.
                      rozumiesz już czemu się czepiam logiki Twojego rozumowania?

                      na marginesie gazeta sama wycofała się z gwałtu, pozostając tylko przy tym co
                      powiedział rzecznik, ale jak widać po Tobie wrażenie zostało, może o to chodziło?
                      • kora3 Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 12.06.08, 15:27
                        laska.waniliowa napisała:

                        > nigdzie nie twierdzę że dziewczyna nie ma prawa do aborcji - skoro
                        jest
                        > zaświadczenie z prokuratury to powinni jej POZWOLIĆ dokonać
                        aborcji (POZWOLIĆ a
                        > nie WYKONAĆ - bo wybór należy do niej)

                        Oczywiscie, ze tak, a ktoś chcial jej wykonac na silę?

                        >
                        > a sprawa gwałtu to zupełnie inna broszka - to już czyste
                        domniemanie gazety w
                        > celu wywołania określonej reakcji. gdyby tego sobie nie
                        dopowiedziano to nie
                        > wiem czy tyle osób broniłoby prawa do aborcji WSZYSTKICH dziewcząt
                        poniżej 15
                        > roku życia, nawet jeśli byłaby to forma antykoncepcji..

                        Lasko Waniliowa - mozesz sie z tym zgadzać albo nie, ale wlasnie na
                        tej podstawie, niezależnie od tego czy gwałt był, czy nie jako, ze
                        dziewczyna nie miała 15 lat samo to jest podstawą do wydania zgody
                        na wykonanie aborcji w myśl obowiązującej ustawy, czyli zachodzi
                        uzasadnione podejrzenie,z e ciąza jest efekttem przestępstwa. Samo
                        spółkowanei sz osobą ponizej 15 lat takowym przestepstwem jest.


                        > reasumując, gwałt to nie to samo co współżycie z osobą poniżej 15
                        roku życia -
                        > nie wiadomo jak było naprawdę, rzecznik mówił o tym drugim
                        przypadku, a Ty
                        > bronisz doniesień gazety o gwałcie twierdząc że powołuje się ona
                        na rzecznika.
                        > rozumiesz już czemu się czepiam logiki Twojego rozumowania?

                        tak, rozumiem, ale rzecznik nie wysszczególnil dokladnie o jakie
                        przestępstwo moze jeszcze chodzić poza spółkoqwaniem z dzieckiem, a
                        dziewczyna mówila, ze została zgwałcona. O ile dobbrze pamietam,
                        cytowano ja i jej matke, a nie swmowolnie wymyślono, ze została
                        zgwałcona. Rzecznik nie zaprzecył takiej ewentualnosci takze.

                        >
                        > na marginesie gazeta sama wycofała się z gwałtu, pozostając tylko
                        przy tym co
                        > powiedział rzecznik, ale jak widać po Tobie wrażenie zostało, może
                        o to chodził
                        > o?

                        Nie wycofała sie, przeciwnie podawano informacje, ze dziewczynka
                        podtrzymuje ich zostaą zgwałcona,. zrozum, tu nie chodzi o wrazenie -
                        to dziecko mówiło, ze zostalo zgwałcone, ptrokurator temu nie
                        zaprzeczał, prawdopodobnie sparwa bedzie pod tym kątem badana, a
                        wiec nie mzona wykluxczyc,z e dziecko mówi prawda, prawda?
                        Jakże GW mzoe "wycofać się z gwałtu", czyż ja ktos zgwałcił?? :)
                        Moze co najwyzej poinformować, ze dziewczynka wycofuje to
                        oskarzenie, co nie zmienia wcale faktu, ze wczesniej je stawiala.
            • tygrysio_misio Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 11.06.08, 23:36
              rozumiem,ze chlopak utrzymuje co innego
              dlaczego mamy mu nie wierzyc?
              dlatego,ze sporo bylo spraw w ktorych dziewczynki ze strachu przed rodzicami
              mowily o gwaltach?
              • tezas nie wiemy co utrzymuje chlopak 12.06.08, 00:11
                ale jakos nie przypuszczam, zeby sie przyznal, jesli grozi mu to wiezieniem, a
                zaprzeczajac - ma ogromna szanse go uniknac.
                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                potrzebujemy pomocy"
                • laska.waniliowa Re: nie wiemy co utrzymuje chlopak 12.06.08, 10:35
                  tezas napisała:

                  > ale jakos nie przypuszczam, zeby sie przyznal, jesli grozi mu to wiezieniem, a
                  > zaprzeczajac - ma ogromna szanse go uniknac.

                  ten sam tok rozumowania stosuje się do dziewczyny - utrzymując że to gwałt ma
                  ogromną szansę na uniknięcie konsekwencji współżycia w wieku 14 lat. nie
                  twierdzę że tak jest, ale jeśli według Ciebie chłopak kłamie to dziewczyna też
                  może, prawda? słowo przeciwko słowu..
                  • tezas Nie-Agacie takie klamstwo nie byloby 12.06.08, 12:22
                    do niczego potrzebne; prawo do aborcji ma ze wzgledu na wiek. Patrz
                    pismo prokuratury.
                    ---------------------------------
                    Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                    Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                    zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
                    • tygrysio_misio Re: Nie-Agacie takie klamstwo nie byloby 12.06.08, 19:04
                      jak to do niczego nie potrzebne...do spojrzenia w oczy rodzicom, sasiadom,
                      nieposiadania etykiety puszczalskiej szmaty

                      przykladow kiedy chlopcy byli falszywie oskarzani o gwalt, bo maloletnia latwica
                      bala sie rodzicow bylo zbyt wiele zeby nie brac takiej mozliwosci
              • kora3 Re: Informację od rzecvznika prokuratury uwazassz 12.06.08, 13:39
                tygrysio_misio napisała:

                > rozumiem,ze chlopak utrzymuje co innego
                > dlaczego mamy mu nie wierzyc?
                > dlatego,ze sporo bylo spraw w ktorych dziewczynki ze strachu przed
                rodzicami
                > mowily o gwaltach?

                nie chodzi o to, ze mamy mu nie wierzyć - od ustalenia prawdy w tej
                sprawie jest sad, a nie nasza wiwra lub jej brak.
                Niemało dziewcząt kłamie o gwałcie, niemało też dziewczat i kobiet
                nie mówi o gwałcie ze strachu i wstydu, tu nie ma reguły.

                rezcz w tym, ze jeśli ktoś oskarza kogoś inego o gwałt to sprawe
                tzra wyjaśnic, a nie a priori uznac, ze było tak, czy siak.
                Poza tym, nawet jesli gwałtu nie było to ciaza i tak jest efekem
                czynu zabronionego: obcowania płciowego z osobą ponizej 15 roku
                życia.
    • rose-ana Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 16:45
      Najgorsze jest to, że takie akcje niewiele zmienią, potrzebna jest rewolucja w
      polskiej mentalności + wyginięcie moherów. Skoro nawet tak restrykcyjne przepisy
      nie są przestrzegane.
      • misia12347 To nie jest kwestia wyginięcia moherów 11.06.08, 17:03
        tylko tego, ze przy takim stanie rzeczy wszyscy są zadowoleni.
        Kościół i politycy bo statystyki sa śmiesznie niskie, lekarze bo
        mogą za grubą kasę wykonywać zabiegi, którzych odmawiają w
        szpoitalach powołując się na sumienie. Poszkodowane są tylko
        kobiety, często okaleczane w tych pseduo-salach operacyjnych
        usytuowanych w piwnicach, bez żadnego nadzworu sanepidu.
        • ewik_75 Re: To nie jest kwestia wyginięcia moherów 12.06.08, 16:29
          misia12347 napisała:

          > tylko tego, ze przy takim stanie rzeczy wszyscy są zadowoleni.
          (...)

          > Poszkodowane są tylko
          > kobiety, często okaleczane w tych pseduo-salach operacyjnych
          > usytuowanych w piwnicach, bez żadnego nadzworu sanepidu.

          dokładnie, niestety.
          Tylko kogo to obchodzi? PO jest zbyt tchórzliwe, żeby naruszyć
          ten "dobry kompromis".
          SLD ma za małe przebicie, zresztą zaraz ich zakraczą. O reszcie
          nawet nie wspomnę.

          a na zabieg nielegelany też stać tylko niektóre.
          Te w najgorszej sytuacji rodzą potem pijane dzieci, albo - jesli
          zdrowe - wyzrucają je potem do rynsztoka lub na śmietnik.


    • iberia.pl ........ 11.06.08, 17:25
      jesli nie bylo gwaltu to aborcja bedzie zamiast antykoncepcji-tego
      chcesz uczyc mlodych ludzi???
    • iberia.pl "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie..." 11.06.08, 17:49
      "Aborcja w tym szpitalu nie będzie wykonana - zapowiedział dyrektor
      szpitala w Lublinie, gdzie przebywa ciężarna 14-latka. Zaznaczył, że
      dziewczynka często zmienia zdanie w tej sprawie, a wrzawa medialna
      oraz naciski różnych osób uniemożliwiają jej podjęcie decyzji.
      14-latka zaszła w ciążę ze swoim o rok starszym kolegą. Prokuratura
      wydała dokument stwierdzający, że ciąża jest wynikiem czynu
      zabronionego. "

      jakiego czynu? gwaltu czy po prostu bzykania??

      "Dyrektor dodał, że "dziewczynka często zmienia zdanie" co do
      aborcji i nie można mieć pewności, czy jej naprawdę chce, czy nie. -
      Jej decyzje są zmienne, raz taka, raz inna. Szum medialny, który
      powstał wokół pacjentki, która jako 14-letnie dziecko nie ma w pełni
      ukształtowanej psychiki, i zamieszanie, które powstało wokół tego,
      nie sprzyjają podjęciu decyzji przez dziewczynkę - powiedział.

      - Taka zmienność i chwiejność decyzji na pewno wynika z młodego
      wieku, jak i również z wpływu mediów i sterowania decyzjami przez
      matkę, bądź przez kogoś innego - zaznaczył."

      czyli co:do bzykania byla zdolna tak iz decydowana, tak ? A do
      ponoszenia konsekwencji juz nie?


      wiadomosci.onet.pl/1767144,11,item.html
      • trypel Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 18:43
        iberia.pl napisała:


        > czyli co:do bzykania byla zdolna tak iz decydowana, tak ? A do
        > ponoszenia konsekwencji juz nie?

        Wydaje mi sie że to co sie wokół niej teraz dzieje jest dla niej wystarczajacą
        karą, która może spowodować niezłe zamieszanie w jej głowie na długie lata. I to
        są te konsekwencje które niezależnie od tego czy usunie czy nie poniesie. Po co
        karac dalej? Za co? Za to że jest dzieckiem? Za to ze w wieku 14 lat nie jest
        sie do końca swiadomym tego co sie robi? Jaki jest cel takiej kary? Bo że nie
        wychowawczy to na pewno.
        • laska.waniliowa Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 18:51
          > Wydaje mi sie że to co sie wokół niej teraz dzieje jest dla niej wystarczajacą
          > karą, która może spowodować niezłe zamieszanie w jej głowie na długie lata. I t
          > o
          > są te konsekwencje które niezależnie od tego czy usunie czy nie poniesie. Po co
          > karac dalej? Za co? Za to że jest dzieckiem? Za to ze w wieku 14 lat nie jest
          > sie do końca swiadomym tego co sie robi? Jaki jest cel takiej kary? Bo że nie
          > wychowawczy to na pewno.
          >
          >

          sugerujesz że ma urodzić bo była niegrzeczna? a może powinni jej zamienić
          dziecko na pół roku szlabanu? mylisz konsekwencje z karą
          • agiee1988 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:12
            >14-latka zaszła w ciążę ze swoim o rok starszym kolegą. Prokuratura
            >wydała dokument stwierdzający, że ciąża jest wynikiem czynu
            >zabronionego. "

            wlasnie sie dzisiaj oburzylam jak ogladalam ddtvn tak samo jak czytalam notke z
            "metra" podajze przedwczoraj czy wczoraj.

            jak mozna zglosic 15 latka do prkuratora? ja rozumiem gwalt. ale ze jesli oboje
            chcieli wspolzyc, nie wiem chodzac X czasu, chcieli zobaczyc jak to jest. to
            dlaczego chlopak ma placic za glupote? przeciez ona pewnie tez chciala(o ile nie
            zostala zgwalcona) zobaczyc co to jest seks.
            przeciez ten chlopak nie ma 18 czy 30 lat, a 15.
            powinno to byc zmienione w przepisach. co za roznica czy on mial by 14 czy 15.
            to tylko glupi rok.
            co z tego ze zabronia obcowac z dziewczyna ponizej 15 r.z., jak ona sama tego
            bedzie chciala.
            tak samo jak mama powie. nie wyjdziesz po 22, a ona wymknie sie przez okno.
            • widokzmarsa Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:14
              chodzi o to że feministki nienawidzą mężczyzn więc z chęcią zamkną chłopaka do
              więzienia:))
              Dlaczego uważasz że oni wpadli za pierwszym razem? Może oni spali od dawna ze
              sobą...
              • agiee1988 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:26
                nie wiem czy tak wynika ze zrozumienia mojego postu ale nie chcialam przekazac
                ze raz spali, zreszta nie wiem czy sa razem czy nie, czy spali wczesniej. mnie
                oburza tylko fakt ze prokurator obarcza 15 latka, co innego pelnoletni facet a
                co innego 15 latek.podejrzewam ze 14 latka nie wie ze obcowanie z nia jest
                przestepstwem(jesli nie wie) i sie ew godzi na seks.ale czy 14 latka wiedzac ze
                to przestepstwo sypiajac z dziewczyna pon. 15 r.z , powie NIE swojemu chlopakowi?
                ja bym bym sie zgodzila, jesli to bedzie moj chlopak i bym chciala to zobaczyc.

                zreszta ja mialam 14 lat jak stracilam dziewictwo i facet z ktorym spalam, mial
                15. bylam u ginekologa,dostalam postinor. moj tata sie dowiedzial o tym, ale nie
                namawial zebym zglaszala skarge na policje itd..moze nie wiedzial ze istnieje
                taki przepis, moze wiedzial.
                w kazdym razie chcialam zobaczyc co znaczy seks i nie mowilam "nie"


                nie spotkalam sie moze z takim faktem, ale podejrzewam, ze jak dziewczyna
                zajdzie w ciaze, to wszystko jest na faceta, rodzice mu zarzucaja
                wszystko.jestes swinia, zrobiles jej dziecko. ale do seksu sa potrzebne 2 osoby.
                i to jest przemyslana sprawa 2 ludzi, a nie 1. jesli 1 mowi tak, a 2 nie, i
                dojdzie do wpolzycia, to chyba normalne jest = gwalt.
                • bertrada Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:31
                  Nikt chłopaka nie zamierza sądzić. Jeżeli dzieci się zabawiają, to żaden sąd się
                  tego w praktyce nie czepia. Ale w tym konkretnym przypadku, chłopak siłą wymusił
                  ten stosunek. Taka jest oficjalna wersja.
      • kora3 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:15
        iberia.pl napisała:

        Prokuratura
        > wydała dokument stwierdzający, że ciąża jest wynikiem czynu
        > zabronionego. "


        > jakiego czynu? gwaltu czy po prostu bzykania??

        > Iberio - samo obcowanie plciowe z osobą ponizej 15 lat jest czynem
        zabronionym, sciganym z urzedu.
        > "Dyrektor dodał, że "dziewczynka często zmienia zdanie" co do
        > aborcji i nie można mieć pewności, czy jej naprawdę chce, czy
        nie. -
        > Jej decyzje są zmienne, raz taka, raz inna. Szum medialny, który
        > powstał wokół pacjentki, która jako 14-letnie dziecko nie ma w
        pełni
        > ukształtowanej psychiki, i zamieszanie, które powstało wokół tego,
        > nie sprzyjają podjęciu decyzji przez dziewczynkę - powiedział.
        >
        > - Taka zmienność i chwiejność decyzji na pewno wynika z młodego
        > wieku, jak i również z wpływu mediów i sterowania decyzjami przez
        > matkę, bądź przez kogoś innego - zaznaczył."


        Dziwne, ze prokurator nie wpadl na to, ze wynikać też moze z
        nacisku, jaki stosują wocbcc dziewczynki tzw. obrońcy życia. Nikt
        jej nie zapytał, czy chce np. porozmawiać z ksiedzem, została
        przyprowadzona do gabinetu lekarskiegio i pozostawiona tam z
        kaplanem. Obrońcy zycia wysyłajka jej smysy, nagabuja telefonami -
        to nie ejst przypadkiem nacisk?

        >
        > czyli co:do bzykania byla zdolna tak iz decydowana, tak ? A do
        > ponoszenia konsekwencji juz nie?
        >
        Iberio, przypominam, ze mówimy o 14-latce. Wymiar sprawiedliwosci
        ustalił próg wieku na poziomie lat 15 ponizej którego zabronione
        jest współzycie z taką osobą, czy inne czynnosci seksualne, nawet
        wówczas, gdy osoba ta wyraza na nie zgode, albo nawet sama je
        prowokuje.
        W przypadku osoby powyżej 15 lat stosunek płciowy dobrowolny (czyyli
        nie gwalt i nie pod presja, szantazem itepe) zcy inne czynnosci
        seksualne nie są ścigane z urzedu, a na wniosek
        pokrzywdzonej/pokrzywdzonego.
        Tak wiec na tym wieklu jest umowana granica ponizej ktorej uznaje
        się,z e dziecko nie ejst w stanmie podejmować prawidowych,
        swiadomych decyzji dotyczących działań seksualnych.
        Mozna oczywiscie uopierać się,z e to tylko umowna granica, bo jedno
        dziecko jest takie, a inne siakie, racja. Niemniej granica 18 lat
        jako pełnoletnosci TEZ jest umowna, prawda?
        • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 20:20
          kora3 napisała:


          > > Iberio - samo obcowanie plciowe z osobą ponizej 15 lat jest
          czynem zabronionym, sciganym z urzedu.

          pytanie : ilu nastolatkow o tym wie ?



          > Dziwne, ze prokurator nie wpadl na to, ze wynikać też moze z
          > nacisku, jaki stosują wocbcc dziewczynki tzw. obrońcy życia. Nikt
          > jej nie zapytał, czy chce np. porozmawiać z ksiedzem, została
          > przyprowadzona do gabinetu lekarskiegio i pozostawiona tam z
          > kaplanem. Obrońcy zycia wysyłajka jej smysy, nagabuja telefonami -
          > to nie ejst przypadkiem nacisk?

          oczywiscie, ze to jest nacisk, nie powinno tak byc.Ale za to
          podziekowac mozna ...no komu? Otoczeniu Agatki.

          > Iberio, przypominam, ze mówimy o 14-latce. Wymiar sprawiedliwosci
          > ustalił próg wieku na poziomie lat 15 ponizej którego zabronione
          > jest współzycie z taką osobą, czy inne czynnosci seksualne, nawet
          > wówczas, gdy osoba ta wyraza na nie zgode, albo nawet sama je
          > prowokuje.

          ponawiam pytanie:ilu nastolatkow ma swiadomosc takiego prawa.Po
          drugie jak zycie pokazuje jest to zapis czysto teoretyczny, z
          praktyka ma niewiele wspolnego bo w rzeczywistosci to jest bubel
          prawny.

          > Tak wiec na tym wieklu jest umowana granica ponizej ktorej uznaje
          > się,z e dziecko nie ejst w stanmie podejmować prawidowych,
          > swiadomych decyzji dotyczących działań seksualnych.


          biorac pod uwage obecne czasy nijak sie to ma do realiow.

          > Mozna oczywiscie uopierać się,z e to tylko umowna granica, bo
          jedno dziecko jest takie, a inne siakie, racja. Niemniej granica 18
          lat jako pełnoletnosci TEZ jest umowna, prawda?

          prawda, wiec moze zakaz uprawiania seksu przed 18 rokiem zycia nie
          bylby jednak glupi?
          • kora3 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 21:44
            iberia.pl napisała:

            > kora3 napisała:
            >
            >
            > > > Iberio - samo obcowanie plciowe z osobą ponizej 15 lat jest
            > czynem zabronionym, sciganym z urzedu.
            >
            > pytanie : ilu nastolatkow o tym wie ?

            a tego to nie wiem, wszelako nieznajomosc prawa, jak wiesz nie
            zwalnia od odpowiedzialnosci ...

            >> oczywiscie, ze to jest nacisk, nie powinno tak byc.Ale za to
            > podziekowac mozna ...no komu? Otoczeniu Agatki.

            Zateiału doczyytalam, ze dziewczynkę do gabinetu zabrala ordynatorka
            w szpitalu, ksiądz tam już czekał. Fakycznie ktos jednak ujawnil jej
            numer ..

            >
            > > Iberio, przypominam, ze mówimy o 14-latce. Wymiar
            sprawiedliwosci
            > > ustalił próg wieku na poziomie lat 15 ponizej którego zabronione
            > > jest współzycie z taką osobą, czy inne czynnosci seksualne,
            nawet
            > > wówczas, gdy osoba ta wyraza na nie zgode, albo nawet sama je
            > > prowokuje.
            >
            > ponawiam pytanie:ilu nastolatkow ma swiadomosc takiego prawa.Po
            > drugie jak zycie pokazuje jest to zapis czysto teoretyczny, z
            > praktyka ma niewiele wspolnego bo w rzeczywistosci to jest bubel
            > prawny.


            A dlaczego tak sadzisz, jeśli wono spytać?

            >
            > > Tak wiec na tym wieklu jest umowana granica ponizej ktorej
            uznaje
            > > się,z e dziecko nie ejst w stanmie podejmować prawidowych,
            > > swiadomych decyzji dotyczących działań seksualnych.
            >
            >
            > biorac pod uwage obecne czasy nijak sie to ma do realiow.

            Iberio, chyba bnie ejst az już tak, ze nalezałoby pozwolić na
            współzycie z 10 latkiem, bo juz wie co do czego ?

            >
            > > Mozna oczywiscie uopierać się,z e to tylko umowna granica, bo
            > jedno dziecko jest takie, a inne siakie, racja. Niemniej granica
            18
            > lat jako pełnoletnosci TEZ jest umowna, prawda?
            >
            > prawda, wiec moze zakaz uprawiania seksu przed 18 rokiem zycia nie
            > bylby jednak glupi?
            >
            Ale nie ma zakazu uprawiania seksu przed 18 stka, jest zakaz
            współzycia z osobą poniżej 15 lat...
            • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 23:14
              kora3 napisała:



              > a tego to nie wiem, wszelako nieznajomosc prawa, jak wiesz nie
              > zwalnia od odpowiedzialnosci ...

              w tym przypadku prawo ich zwalnia:zamiast poniesc konsekwencje czyli
              zostac rodzicami problem sie rozwiazuje poprzez aborcje...



              iberia.pl > ponawiam pytanie:ilu nastolatkow ma swiadomosc takiego
              prawa.Po drugie jak zycie pokazuje jest to zapis czysto
              teoretyczny, z praktyka ma niewiele wspolnego bo w rzeczywistosci
              to jest bubel prawny.


              > A dlaczego tak sadzisz, jeśli wono spytać?

              oczywiscie, ze wolno spytac:-).Bubel prawny poniewaz: zgodnie z
              prawem seks z osoba ponizej 15 roku zycia jest zakazny, jest
              przestepstwem tak ? Skoro tak to nastolatkowie powinni byc o tym
              informowani, Ty wiesz, ze kradziesz jest karalna tak i nie kradniesz
              (pomijam inne przeslanki "niekradzenia" jak zwykla uczciwosc) a oni
              widocznie nie wiedza.I zamiast poniesc konsekwencje swojego
              zakazanego przez prawo czynu pozwala sie na....morderstwo niewinnego
              nowego zycia, tylko dlatego, ze dwoje smarkaczy chcialo sprobowac
              czym jest seks.


              > Iberio, chyba bnie ejst az już tak, ze nalezałoby pozwolić na
              > współzycie z 10 latkiem, bo juz wie co do czego ?

              szczerze mowiac, to pewnie za jakis czas tak wlasnie moze byc.
              Prawo swoja droga a ja sie pytam gdzie byli rodzice? Mnie nikt
              specjalnie nie uswiadamial ale wiedzialam, ze mam sie tak zachowac,
              zeby sobie zycia nie pokomplikowac (by nie powiedziec zmarnowac).No
              ale ja sie nie bzykalam majac lat 14 czy 15....



              iberia.pl:> > prawda, wiec moze zakaz uprawiania seksu przed 18
              rokiem zycia nie > bylby jednak glupi?


              > >
              > Ale nie ma zakazu uprawiania seksu przed 18 stka, jest zakaz
              > współzycia z osobą poniżej 15 lat...


              wiec moze jednak zakaz przed 18 powinien byc.

              p.s. wiesz kora,nie wiem jak Ty ale mnie sie z Toba dobrze dyskutuje
              mimo odmiennego zdania:-).
              • kora3 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 13:21
                iberia.pl napisała:
                >
                > w tym przypadku prawo ich zwalnia:zamiast poniesc konsekwencje
                czyli
                > zostac rodzicami problem sie rozwiazuje poprzez aborcje...
                >
                Zostać rodzicami w wieku 14 lat? Żartujesz?
                przede wszystkim od strony prawnej to niemozliwe Iberio.
                Dziewczyna musiałaby miec min. 16 lat i wyjśc za mąż, zeby uzyskać
                przedwczesną "dorosłosć" i zapisac dziecko na siebie. Inaczej
                formalnymi rodzicami musieliby stać się opiekunowie prawni
                faktycznych rodziców - 14 -latków.
                >
                >
                > oczywiscie, ze wolno spytac:-).Bubel prawny poniewaz: zgodnie z
                > prawem seks z osoba ponizej 15 roku zycia jest zakazny, jest
                > przestepstwem tak ? Skoro tak to nastolatkowie powinni byc o tym
                > informowani,

                Ale ta informacja nie jest utajniona jakoś dla nastolaków.


                Ty wiesz, ze kradziesz jest karalna tak i nie kradniesz
                > (pomijam inne przeslanki "niekradzenia" jak zwykla uczciwosc) a
                oni
                > widocznie nie wiedza.

                Iberio, nawet nie masz pojecia jak wielu praw ich dotyczących nie
                znaja dorosli ludzie, w każdym razie póki ich to bezpośrednio nie
                dotyczy, albo nie natkna się przypadkiem na te info.
                Na początek test, ok? bez zagladania w google:
                Proste pytanie: kto moze potwierdzić zgodnie z prawem twój podpis na
                dowolnym dokumencie dla dowolnego urzedu, jeśli nie mzoesz się tam
                stawić sama i podpisac?
                a) urząd miasta, gminy - urzednik patrzy ci w dowód, w oczy i
                stwierdziwszy, ze ty to ty - podtwierdza na dokumencie,z e się
                podpisałas?
                b) ta sama procedura z tym, ze musi to być prawnik i potwierdzic to
                pieczatka kancelarii prawnej, poza własną
                c) mzoe to zrobić tylko notariusz?
                Odpowiedz, ale bez zaglądania do "sciągawki" , ok?


                I zamiast poniesc konsekwencje swojego
                > zakazanego przez prawo czynu pozwala sie na....morderstwo
                niewinnego
                > nowego zycia, tylko dlatego, ze dwoje smarkaczy chcialo sprobowac

                Iberio, mozesz mieć swoje zdanie, ale prawo po coś jest. Prawo to
                dodam, nie zmusza dziewczyny do aborcji, daje taką mozliwosc, a ona
                moze z niej skorzystać, albo nie.
                tyle,z e o ile chce skorzystać - ma prawo i nie powinno sie jej tego
                utrudniac, tym barzdiej, ze nikt jeszcze nie orzekł, że gwałtu nie
                było, chyba?>
                > >
                > szczerze mowiac, to pewnie za jakis czas tak wlasnie moze byc.

                Watpie, ale wszystko możliwe.

                > Prawo swoja droga a ja sie pytam gdzie byli rodzice? Mnie nikt
                > specjalnie nie uswiadamial ale wiedzialam, ze mam sie tak
                zachowac,
                > zeby sobie zycia nie pokomplikowac (by nie powiedziec zmarnowac)

                No, ja też, ale co z tego? Sa rózni rodzice i różne dzieci ...

                .No
                > ale ja sie nie bzykalam majac lat 14 czy 15....
                >
                ja też nie:)
                >
                >> > >
                > > Ale nie ma zakazu uprawiania seksu przed 18 stka, jest zakaz
                > > współzycia z osobą poniżej 15 lat...
                >
                >
                > wiec moze jednak zakaz przed 18 powinien byc.

                nie mam zdania, ale raczej nie, bo byłby to przepis calkowicie
                matwy, jak ustawa antyaborcyjna, albo jeszcze bardziej martwy :) jak
                to sprawdzać?

                >
                > p.s. wiesz kora,nie wiem jak Ty ale mnie sie z Toba dobrze
                dyskutuje
                > mimo odmiennego zdania:-).
                >
                Mnie też :) i bardzo mi miło :) Niewiele jest osób, które umieją
                rozmawiac z sobą mimo, ze różnią się w pogladach na coś.
                >
                • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 19:19
                  kora3 napisała:


                  > Zostać rodzicami w wieku 14 lat? Żartujesz?

                  no niestety ale tak, o ile pamietam to lekcje biologii o rozmnazaniu
                  homo sapiens przerabia sie wczenisj niz w wieku 14 lat.

                  > przede wszystkim od strony prawnej to niemozliwe Iberio.
                  > Dziewczyna musiałaby miec min. 16 lat i wyjśc za mąż, zeby uzyskać
                  > przedwczesną "dorosłosć" i zapisac dziecko na siebie. Inaczej
                  > formalnymi rodzicami musieliby stać się opiekunowie prawni
                  > faktycznych rodziców - 14 -latków.

                  w takim razie trudno i niech dziadkowie rowniez ponosza
                  konsekwencje, skoro nie potrafili swoich dzieci uswiadomic ani
                  ustrzec,takie zycie.


                  > Ale ta informacja nie jest utajniona jakoś dla nastolaków.

                  utajniona moze nie jest, pytanie:czy jest wsrod nich propagowana?
                  Pewnie nie.Tylko, ze tym sposobem dojdziemy do takiego stanu rzeczy,
                  ze nastolatkowie beda aborcje traktowac jako lekarstwo na brak
                  antykoncepcji.


                  > Iberio, nawet nie masz pojecia jak wielu praw ich dotyczących nie
                  > znaja dorosli ludzie, w każdym razie póki ich to bezpośrednio nie
                  > dotyczy, albo nie natkna się przypadkiem na te info.

                  Zgadza sie, ja tez, ale mam tu na mysli fundamentalne zasady i prawo
                  obowiazujace, nie jakies detale czy kwestie bardzo zawile.

                  > Na początek test, ok? bez zagladania w google:
                  > Proste pytanie: kto moze potwierdzić zgodnie z prawem twój podpis
                  na dowolnym dokumencie dla dowolnego urzedu, jeśli nie mzoesz się
                  tam stawić sama i podpisac?
                  > a) urząd miasta, gminy - urzednik patrzy ci w dowód, w oczy i
                  > stwierdziwszy, ze ty to ty - podtwierdza na dokumencie,z e się
                  > podpisałas?
                  > b) ta sama procedura z tym, ze musi to być prawnik i potwierdzic
                  to pieczatka kancelarii prawnej, poza własną
                  > c) mzoe to zrobić tylko notariusz?
                  > Odpowiedz, ale bez zaglądania do "sciągawki" , ok?

                  bez google stawiam na odp.C, udalo sie czy nie? :-)

                  >
                  > Iberio, mozesz mieć swoje zdanie, ale prawo po coś jest. Prawo to
                  > dodam, nie zmusza dziewczyny do aborcji, daje taką mozliwosc, a
                  ona moze z niej skorzystać, albo nie.

                  wg mnei ktos tego prawa do konca nie przemyslal.Zeby sie za chwile
                  nie okazalo, ze stanie sie zwyczajem:seks nastolatkow=>nieplanowa
                  ciaza=>aborcja .

                  > tyle,z e o ile chce skorzystać - ma prawo i nie powinno sie jej
                  tego utrudniac, tym barzdiej, ze nikt jeszcze nie orzekł, że gwałtu
                  nie było, chyba?>

                  obawiam sie, ze tego sie juz nie dowiemy...


                  > > > Ale nie ma zakazu uprawiania seksu przed 18 stka, jest zakaz
                  > > > współzycia z osobą poniżej 15 lat...
                  > >
                  > >
                  > > wiec moze jednak zakaz przed 18 powinien byc.
                  >
                  > nie mam zdania, ale raczej nie, bo byłby to przepis calkowicie
                  > matwy, jak ustawa antyaborcyjna, albo jeszcze bardziej martwy :)
                  jak to sprawdzać?

                  zle sie chyba wyrazilam, w kazdym razie chodzilo mi o to by zniknal
                  zapis, ze obcowanie plciowe z osoba ponizej 15 roku zycia jest
                  czynem zabronionym, jesli to by zniesli to wowczas taka Agatka nie
                  mialaby prawa do aborcji.
                  Uwazam, ze prawo do aborcji powinno byc w przypadku:
                  *gwaltu
                  *zagrozenia zycia matki
                  *ciezkiej wady plodu.
                  • ewik_75 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 20:43
                    iberia.pl napisała:

                    > utajniona moze nie jest, pytanie:czy jest wsrod nich propagowana?
                    > Pewnie nie.Tylko, ze tym sposobem dojdziemy do takiego stanu
                    rzeczy,
                    > ze nastolatkowie beda aborcje traktowac jako lekarstwo na brak
                    > antykoncepcji.

                    Słuszna diagnoza.
                    Rolą państwa, mającego póki co monopol w dziedzinie edukacji
                    najmłodszych, jest zapobieżenie takiemu rozwojowi sytuacji. Czy się
                    z niego wywiązuje? IMHO nie.



                    > Zgadza sie, ja tez, ale mam tu na mysli fundamentalne zasady i
                    prawo
                    > obowiazujace, nie jakies detale czy kwestie bardzo zawile.


                    To błąd.
                    Bo to często te "detale" przesądzają o biegu zdarzeń, a nie podstawy
                    wiedzy.


                    > wg mnei ktos tego prawa do konca nie przemyslal.

                    Być może i nie.
                    Ale takie a nie inne ono jest. A skoro tak, to powinna być prawna i
                    instytucjonalna możliwość korzystania z niego i kropka.

                    > Zeby sie za chwile
                    > nie okazalo, ze stanie sie zwyczajem:seks nastolatkow=>nieplanowa
                    > ciaza=>aborcja .


                    To by znaczyło, że trzeba to prawo zmienić i może wreszcie ktoś by
                    się za to wziął.
                    Ale dlaczego ta dziewczyna ma nagle poświęcać swoje życie i nie
                    korzystać z należnych jej praw w imię tego, aby aborcja nie stała
                    się środkiem antykoncepcyjnym? Ona ma jedno życie, a
                    jej "poświęcenie" bynajmniej nie będzie dla nikogo argumentem w
                    obliczu podobnej decyzji. Niech ona myśli o sobie i swojej sytuacji,
                    a nie ideolgicznych hasłach. MA DO TEGO PRAWO.
                    • kora3 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 14.06.08, 12:06
                      ewik_75 napisała:
                      .
                      >
                      > Słuszna diagnoza.
                      > Rolą państwa, mającego póki co monopol w dziedzinie edukacji
                      > najmłodszych, jest zapobieżenie takiemu rozwojowi sytuacji. Czy
                      się
                      > z niego wywiązuje? IMHO nie.

                      Wg mnie - państwo nie ma MONPOLU na edukacje seksualna młodzieży -
                      młodzież i dzieci maja jeszcze na ogół RODZICÓW i oni w
                      niemniejszym, niż szkoła stopniu odpowiadają za te edukacje.


                      >
                      > To błąd.
                      > Bo to często te "detale" przesądzają o biegu zdarzeń, a nie
                      podstawy
                      > wiedzy.
                      >
                      Zgoda, tyle, ze aby o wszystkim wiezdiec należałoby w zasadzie
                      skończyć po prostu prawo i to we wszystkich specjalnosciach i
                      aplikacjach :) nierealne dla 100 proc. obywateli, po to mamy
                      prawników

                      >
                      >
                      > To by znaczyło, że trzeba to prawo zmienić i może wreszcie ktoś by
                      > się za to wziął.
                      > Ale dlaczego ta dziewczyna ma nagle poświęcać swoje życie i nie
                      > korzystać z należnych jej praw w imię tego, aby aborcja nie stała
                      > się środkiem antykoncepcyjnym? Ona ma jedno życie, a
                      > jej "poświęcenie" bynajmniej nie będzie dla nikogo argumentem w
                      > obliczu podobnej decyzji. Niech ona myśli o sobie i swojej
                      sytuacji,
                      > a nie ideolgicznych hasłach. MA DO TEGO PRAWO.

                      Tu się zgadzam...
                      >
                  • kora3 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 14.06.08, 12:02
                    iberia.pl napisała:


                    > no niestety ale tak, o ile pamietam to lekcje biologii o
                    rozmnazaniu
                    > homo sapiens przerabia sie wczenisj niz w wieku 14 lat.

                    Musisz być młodsza ode mnie :) za moich zcasów to był materiał klasy
                    VII, a więc mniej wiecej własnie 14 lat :)
                    iesz mnie chodzi o to, zeby być dla dziecka rodzicem, a nie mieć
                    dzeicko. Znak kilkoro ludzi, którym "sie wpadło" w wieku 17 lat- i
                    facetow i babki, w wiekszosci dla swoich dzieci są jak kumple, albo
                    starsze rodzeńśtwo, nie zawsze to komfortowa sytacja, także dla
                    dzieci.
                    >
                    > w takim razie trudno i niech dziadkowie rowniez ponosza
                    > konsekwencje, skoro nie potrafili swoich dzieci uswiadomic ani
                    > ustrzec,takie zycie.

                    No , skoro tak uwazasz...

                    >
                    > utajniona moze nie jest, pytanie:czy jest wsrod nich propagowana?
                    > Pewnie nie.

                    A ja Ci powiem, ze tak, aczkolwiek nie przy okazjio omawiania seksu
                    między nastolatkami, a przy okazji akcji dot. pedofilii i
                    molestowania nieletnich. ale tak czy owak - jest.


                    Tylko, ze tym sposobem dojdziemy do takiego stanu rzeczy,
                    > ze nastolatkowie beda aborcje traktowac jako lekarstwo na brak
                    > antykoncepcji.

                    Wiesz, to też troche skomplikowane. n lekarz nie przepisze pastylek
                    14-latce, w każdym razie zaden rozsądny. Musi ona mieć zgode
                    rodziców (pzrynajmniej jednego z nich). 17-latki juz są u gina
                    traktowaneinaczej, ale przepis stanowi, ze osoba ponizej 18 roku
                    życia musi mieć zgode opiekuna prawnego na stosowanie antykoncepcji.

                    >
                    > Zgadza sie, ja tez, ale mam tu na mysli fundamentalne zasady i
                    prawo
                    > obowiazujace, nie jakies detale czy kwestie bardzo zawile.

                    Rozumiem o co Ci chodzi.

                    >
                    >> bez google stawiam na odp.C, udalo sie czy nie? :-)

                    tak, ale wcale nie od tak dawna - wiesz ilu ludzi o tym nie wie i
                    psioczy na urzedników, ze nie sa im otwierdzic autentycznosci
                    podpisu?:)


                    >
                    > wg mnei ktos tego prawa do konca nie przemyslal.Zeby sie za chwile
                    > nie okazalo, ze stanie sie zwyczajem:seks nastolatkow=>nieplanowa
                    > ciaza=>aborcja .

                    Ja Ci Iberio powiem tak: wokół tej sprawy jest szum, bo przed matka
                    o ciąży dowiezdiała się szkola a ta zgodnie z obowiazującą procedurą
                    zawiadomiła o pzrestępstwie (współżyciu z osobą pon. 15 lat) organa
                    ścigania. Gdyby kolejnosc była inna , przypuszczam, ze nikt by się o
                    tej sparwie nie dowiedzaił, a aborcja byłaby juz dawno wykonana.
                    Matka pokrzyczalaby na laskę, popomstowala na chłopaka, ale dla
                    dobra dziewczyny nie zgłaszałaby podejrzenia o gwałt, a z młoda
                    wyjechała np. na Słowację, albo do Czech i tam , za stosunjkowo
                    niewielkie pieniądze wykonanoby legalnie i w normalnych warunkach
                    zabieg. Tak wyglada prawda. W Polsce już nawet nie opłaca się tej
                    sprawy zalatwiać, bo nasi lekarze biorą słono za "ryzyko" w postaci
                    zatrzuutu o nielegalną aborcję, a wyjechac każdy sobie mzoe, nawet
                    na granicach kontroli nie ma. Tak wyglada u nas owa osławiona ustawa
                    o "ochronie płodu ludzkiego itede" - nieistotne, czy Tonbie, czy
                    mnie to się podoba- tak po prostu jest. Wątpie by ta matka, dla
                    pokazania córce, jak tio jest bzykać się w tym wieku
                    powidziala "Bzykałaś się, rodź" - chcioałaby jak kazdy rodzić
                    uchronic swe dziecko przed konsekwencjami, nawet jeśli samo sobie
                    jest winne.
                    >
                    >
                    > obawiam sie, ze tego sie juz nie dowiemy...

                    no raczej tak, chłopak byłby idiota, gdyby się teraz przyznał
                    >
                    >
                    > zle sie chyba wyrazilam, w kazdym razie chodzilo mi o to by
                    zniknal
                    > zapis, ze obcowanie plciowe z osoba ponizej 15 roku zycia jest
                    > czynem zabronionym, jesli to by zniesli to wowczas taka Agatka nie
                    > mialaby prawa do aborcji.

                    No, ale też wówczas dziecko molestowane pzrez pedofila musiałoby
                    samo zgłosić na policje, albo do proka ten fakt, ewentualnie z
                    prawnym opiekunem. Nie mogłaby tego zrobić np. szkoa, psycholog
                    przedszkolny, czy sąsiadka, która podejrzewa, ze dziecko jest
                    molestowane.

                    > Uwazam, ze prawo do aborcji powinno byc w przypadku:
                    > *gwaltu
                    > *zagrozenia zycia matki
                    > *ciezkiej wady plodu.
                    >
                    Iberio - w zasazdie do tego dodane jest poprzez zapis "efektem czynu
                    zabronionego" tylko obcowanie z nieletnia ponizej 14 lat. Po prostu
                    prawo zakłada, ze tak, jak osoba ponizej 18 lat, nie moze być
                    kierowcą, gftak osoba ponizej 15 lat nie umie jeszzce kierowac swoim
                    postępowaniem seksualnym, jest podatna na sugiestie,zastraszenie,
                    szanstaz, bardziej niż 15-latek. Oczywiscie, jak juz piosałam, ta
                    granica wiekowa, jak każda inna zresztą, jest siła faktu umowna, ale
                    jest.
          • ewik_75 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 15:41
            iberia.pl napisała:


            > pytanie : ilu nastolatkow o tym wie ?

            a jakie to ma znaczenie?
            nieznajomość prawa nie zwalnia od jego stosowania.


            > oczywiscie, ze to jest nacisk, nie powinno tak byc.Ale za to
            > podziekowac mozna ...no komu? Otoczeniu Agatki.

            Cyba raczej pani doktor, która zawiadomiła księdza, a nie miała
            żadnego prawa.

            > ponawiam pytanie:ilu nastolatkow ma swiadomosc takiego prawa.

            ponawiam odpowiedz (choć pytanie nie było do mnie)
            a jakie to ma znaczenie?
            nieznajomość prawa nie zwalnia od jego stosowania.


            Po
            > drugie jak zycie pokazuje jest to zapis czysto teoretyczny, z
            > praktyka ma niewiele wspolnego bo w rzeczywistosci to jest bubel
            > prawny.

            co nie zwalnia z jego stosowania.

            >
            > biorac pod uwage obecne czasy nijak sie to ma do realiow.

            wciaż jest to prawo, czy nam się to podoba czy nie, należy je
            stosować
            • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 19:10
              skoor prawo jest do bani to nalezy je zmienic.Inaczej za chwile
              ebdziemy miec plage skrobanek u nastolatek bo sie niebogi zapomnialy
              albo nie wiedzialy.....jak wiedziala jak ma z kim isc do lozka to
              niech jest taka dorosla i sie donformuje jakie tego moga byc
              skutki.Powtarzam:seks nie jest dla dzieci.
              • ewik_75 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 20:35
                iberia.pl napisała:

                > skoor prawo jest do bani to nalezy je zmienic.

                Zgadzam się!!! Jak najbardziej tak.
                A co w międzyczasie?
                Proces zmiany prawa trwa, i to raczej więcej niż mniej.
                dziewczyna ma tydzień.
                W tydzień prawa zmienić się nie da, zwłaszcza nie tak
                kontrowersyjnego i w nie tak zacofanym kraju jak nasz.

                Skoro tak, to póki to prawo nie zostanie zmienione proponuję jednak
                przestrzegać tego, które jest.

                Inaczej za chwile
                > ebdziemy miec plage skrobanek u nastolatek bo sie niebogi
                zapomnialy
                > albo nie wiedzialy.....jak wiedziala jak ma z kim isc do lozka to
                > niech jest taka dorosla i sie donformuje jakie tego moga byc
                > skutki.Powtarzam:seks nie jest dla dzieci.

                Zgadzam sie.
                W 100%
                TYle tylko, że to teoria.
                Żeby teoria mogła zamienić się w praktykę, trzeba ją upowszechnić.
                Trzeba w prowadzic do szkół więdzę o życiu seksualnym człowieka i
                wtłaczać do głów, że:

                1/ seks nie jest dla dzieci
                2/ seks nie jest wcale taki, jak to jest pokazywane w filamch porno
                ani teledyskach MTV
                3/ z seksem wiąże się ogromna odpowiedzialność i konsekwencje
                4/ zawsze z zabezpieczeniem
                5/ tak, od pierwszego razu też można zajść w ciążę, podobnie jak
                przez petting (w pewnych okolicznościach) itp itd...

                póki co - ta sama grupa ludzi, która jest przeciw aborcji jest
                przeciw edukacji seksualnej i to się chyba też prędko nie zmieni.

                Funkcjonujemy w takiej a ni innej rzeczywistości i teraz i w tych
                okolicznościach, dzisiaj musimy podejmować decyzje.
      • tezas Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 21:14
        > jakiego czynu? gwaltu czy po prostu bzykania??
        wspolzycie z nieletnia jest warunkiem wystarczajcym do legalnej aborcji i w tym
        przypadku bezspornym. Niezaleznie wiec od ew. sprawy o gwalt, prokuratura mogla
        wydac oswiadczenie tylko na tej przeslance.

        Znow: wierze bardzie Agacie ktora potwierdza ze jest zdecydowana na zabieg
        'chocby dzisiaj' niz ordynatorowi szpitala, ktory 'z zasady' aborcji nie wykonuje.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
        • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 23:16
          tezas napisała:

          >
          > wspolzycie z nieletnia jest warunkiem wystarczajcym do legalnej
          aborcji i w tym przypadku bezspornym. Niezaleznie wiec od ew. sprawy
          o gwalt, prokuratura mogla
          > wydac oswiadczenie tylko na tej przeslance.

          i to jest bubel prawny, ktory pozwala nastolatkom zamiast
          antykoncepcji stosowac aborcje....brawo...

          > Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
          Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
          zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"

          sprawa Alicji Tysiac to zupelnie inna bajka.
      • premeda Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 21:37
        Tutaj nie chodzi o podjęcie świadomej, samodzielnej decyzji, tylko o
        skuteczne wypranie mózgu tej dziewczynie. Decyzji samodzielnej ona
        nie jest w stanie już podjąć.
        • iberia.pl Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 11.06.08, 23:17
          premeda napisała:

          > Tutaj nie chodzi o podjęcie świadomej, samodzielnej decyzji, tylko
          o skuteczne wypranie mózgu tej dziewczynie. Decyzji samodzielnej
          ona nie jest w stanie już podjąć.

          ale idac do lozka umiala taka decyzje podjac? Czy moze wtedy tez jej
          ktos mozg wypral?
          • ewik_75 Re: "Aborcji nie bedzie, 14latka zmienia zdanie.. 12.06.08, 15:47
            iberia.pl napisała:

            > ale idac do lozka umiala taka decyzje podjac? Czy moze wtedy tez
            jej
            > ktos mozg wypral?

            umiała, i co z tego?
            Ludzie popełniają błędy, a dzieci w szczególności.
            W tym wieku nie zna się nawet dokładnie definicji
            słowa "konsekwencja", a jak się nawet zna, to nie do końca rozumie.
            Sorry, tak po prostu jest.

            Poza tym ona zdaje się została do tego jednak przymuszona i to nie
            była do końca jej decyzja….

            I jeszcze a propos zależności między "wskakiwaniem do łóżka" i
            ciążą..

            Ona ma 14 lat, a ileż to razy 16-, 18-, 20-latki na tym i innych
            forach piszą:

            "za pierwszym razem się nie zachodzi, prawda?"
            "jak on włoży tylko trochę, to nie zajdę w ciążę, prawda"?
            "jak oboje weźmiemy aspirynę, to będzie bezpiecznie?"
            "jak wyjmie w trakcie, to będzie ok.?"

            Albo:

            "jak za tydzien mam mieć okres, to mogę współżyć bez ryzyka, prawda?"

            Czego tu od 14-latki wymagać?
            Dlatego - przez tą koszmarną nieświadomość - znacznie łatwiej jest
            podjąć decyzję o "wskoczeniu do łóżka" bo pozornie jest bezpiecznie,
            niż potem podjąć świadomą decyzję o przerwaniu lub podtrzymaniu
            ciąży.




            >
            >
    • zoofka Re: to moze spotkac kazda z nas 11.06.08, 20:09
      będę. I to będzie moja pierwsza w życiu pikieta. Ale bulwersuje mnie ta sprawa.
    • widokzmarsa Słusznie, trzeba protestować 11.06.08, 20:12
      Bo za kłamstwo i rozdmuchanie kłamstwa powinny organy państwowe nałożyć karę na
      media, w szczególności Gazetę Wyborczą która napisała o gwałcie.
      Dziewczyna zrezygnowała w końcu ze słuchania oszalałych z wściekłości feministek
      oraz wszelkiego lewactwa i urodzi dziecko, tak jak chciała.
      • bertrada Re: Słusznie, trzeba protestować 11.06.08, 20:29
        Ales się przyczepił. A może tamta decyzja była jej własną a teraz została
        poddana praniu mózgu. Siedzi zamknięta w izolatce i ma kontakt jedynie z
        księdzem i psycholożką z organizacji antyaborcyjnej. Sama powiedziała, że powie
        i podpisze wszystko, żeby tylko wrócic do domu.

        A zastanawiałeś się co będzie jak urodzi dziecko? I tak nie będzie mogła go
        wychowywać bo jest nieletnia. Więc jej dziecko odbiorą. Może przyznają prawo do
        opieki matce dziewczyny, jeżeli ta oczywiście ma takie chęci i możliwości. Ale
        jeżeli matka zostanie skazana za nakłanianie do aborcji, to jako osoba karana
        nie będzie mogła zostać rodziną zastępczą i dziecko pójdzie do obcych. I według
        ciebie to nie będzie tragedia dla tej dziewczyny, zakładając, że dziecko chce
        urodzić, zatrzymać i na swój sposób przywiąże się do niego emocjonalnie?
        • widokzmarsa Re: Słusznie, trzeba protestować 11.06.08, 20:34
          A może tak było a może nie było. A co mnie to obchodzi, skoro wiadomo że gazeta
          i inne media od razu oszukiwały i kłamały. A zastanawiałaś się co zrobią w
          Chinach dzieci rodziców co zginęli w trzęsieniu? Świat nie jest doskonały,
          ludzie cierpią ale nie można go robić bardziej parszywym i zakłamanym. Poza tym
          to wy stworzyliście ten zakłamany świat w którym urzędasy mają więcej do
          powiedzenia niż rodzina. Ja się nim brzydzę i nigdy na niego nie oddałem głosu.
          • bertrada Re: Słusznie, trzeba protestować 11.06.08, 20:49
            Kto wy?
            GW nie skłamała tylko dokonała pewnej nadinterpretacji. Ciąża jest wynikiem
            czynu zabronionego. Nigdzie nie było informacji o jaki czyn chodzi, bo
            prokuratura takich informacji nie może udzielić. Natomiast dziennikarze
            zinterpretowali to określenie jako gwałt, żeby najprawdopodobniej dodać kolorytu
            i pikanterii całej sprawie. Co nie zmienia faktu, że zostało złamane prawo,
            które tej dziewczynie przysługiwało. I właśnie o to, a nie o co innego jest ten
            cały szum.

            Już mówiłam w wykasowanym wątku, że nie zdziwiłabym się, jakby okazało się, że
            nie ma żadnej ciąży ani żadnej Agaty a ta sprawa jest tylko zmyślnie wykreowanym
            marketingiem politycznym. Dzięki temu lud ma zajęcie i nie myśli o
            poważniejszych sprawach.
            • malin7 Jakie to polskie 11.06.08, 21:36
              "Znow: wierze bardzie Agacie ktora potwierdza ze jest zdecydowana na zabieg
              'chocby dzisiaj' niz ordynatorowi szpitala, ktory 'z zasady' aborcji nie wykonuje."
              ---------------------------------


              A co, tak dobrze sie orientujesz? To nie radze rzucać bezpodstawnych oskarzen, bo to tez jest karalne. A co do Agatki , ponoc biednej , bezbronnej" ofiary "- zmienia zdanie co 24 godziny , poza tym podobno sama wysyłala sms do kolezanek z prosba o pomoc, i chyba nie jest taka niewinna, skoro współzyla z chlopakiem , a potem oskarzyla go o gwalt, zeby wlasny tylek ratowc. Chlopcy- apel do Was - uwazajcie z kim wlazicie do lozka!!!
              I jeszcze jedno- w przypadku osoby małoletniej do jakiegokolwiek zabiegu jest wymagana zgoda rodziców- a tu toczy sie postepowanie o ograniczenie wladzy rodzicielskiej. Wiec moze zamiast sie oburzac i wieszac psy na , jak zwykle , lekarzy ( ktorzy ostatecznie w bzykaniu Agatki nie brali udzialu), trzeba troszke pomyslec rozsadnie, bez zacietrzewiania sie.
              • tezas ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 21:45
                Osoby zainteresowane jego przestrzeganiem moga napisac do ministra Sprawiedliwosci:

                Do:
                Zbigniew Ćwiąkalski, Minister Sprawiedliwości
                Al. Ujazdowskie 11
                00-950 Warszawa
                faks: 022/ 621 30 95
                wi@ms.gov.pl

                Art.4c Ustawy zobowiązuje osoby wykonujące czynności wynikające z Ustawy do
                zachowania tajemnicy o wszystkim o czym powzięły wiadomość w związku z
                wykonywaniem tych czynności. Oznacza ta, że informacja o tym nie może być
                udzielana osobom postronnym, w tym także księdzu i organizacjom pro-life. W
                sprawie tej doszło do przekazania, wbrew Ustawie, informacji objętych tajemnicą
                lekarską osobom nieupoważnionym.

                Art. 40 ust. 4 Ustawy o zawodzie lekarza (Ustawa z 5 grudnia
                1996,Dz.U.z1997r. Nr 28, poz.152), mówi o tym, że lekarz nawet gdyby
                zachodziła jedna z okoliczności zezwalających na złamanie tajemnicy
                lekarskiej, o których mowa w art. 40 ust 2 i 3 Ustawy o zawodzie
                lekarza, nie może podać do publicznej wiadomości danych umożliwiających
                identyfikację pacjenta, bez jego zgody. I ten przepis najwyraźniej został w tej
                sprawie naruszony.

                Przepisy zobowiązują też lekarza, który odmawia wykonania zabiegu
                powołując się na klauzulę sumienia (art.39 ustawy o zawodzie lekarza,
                Dz.U. z 1997 r., Nr 28, poz.152), do wskazania realnych możliwości
                uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki
                zdrowotnej oraz do uzasadnienia i odnotowania tego faktu w dokumentacji medycznej.

                Naruszono i ten przepis. Pokrzywdzona nie otrzymała stosownych
                informacji. Odmówiono jej wykonania przerwania ciąży w dwóch szpitalach w
                miejscowości, w której mieszkała. Pomoc okazała jej dopiero Federacja na Rzecz
                Kobiet i Planowania Rodziny do której zwróciła się matka dziewczynki.

                Art. 191 k.k. z kolei, mając na względzie ochronę wolności postępowania,
                kryminalizuje zmuszanie do poddania się woli sprawcy/sprawcom i jego/ich
                nakazowi i łamanie woli innego człowieka. Jest to przestępstwo ścigane z
                oskarżenia publicznego, z urzędu. Nagonka na matkę i dziecko nie spotkała się, o
                ile wiadomo, z reakcją w postaci powstrzymania osób podążających za dziewczynką
                i jej matką w celu uniemożliwienia im zachowania zgodnego z obowiązującym
                porządkiem prawnym.

                W sprawie tej została naruszona tajemnica lekarska. Informacje o
                poszkodowanej uprawnionej do usunięcia ciąży zostały przekazane osobom
                nieuprawnionym. Zachodzi podejrzenie naruszenia art. 191 k.k. oraz podejmowania
                działań w celu uniemożliwienia wypełnienia przepisów art. 4a ust 3 w zw. z art.
                200 k.k.

                Nie ma informacji, aby złamanie tajemnicy i naruszenie art. 4 c Ustawy spotkało
                się ze stosowną reakcją organów ścigania. Zamiast tego podjęta zostaje sprawa o
                nakłaniania do aborcji. Prokuratura Warszawa
                Śródmieście-Północ oświadcza, że przesłuchuje w tej sprawie świadków
                („Gazeta Wyborcza”, 7-8 czerwca 2008, s. 2). Jeśli
                oskarżenie skierowane jest przeciwko matce, mamy tu do czynienia z
                jawnym lekceważeniem przepisów, które w przypadku przestępstwa z art.
                200 k.k. właśnie opiekunów uprawniają do podjęcia decyzji w sprawie
                aborcji. Przekonywanie dziecka o jej zasadności nie można traktować jako
                nakłaniania, jako że mieści się ono w granicach. Nullus videtur dolo facere, qui
                suo iure utitur - nie działa podstępnie ten, kto korzysta ze swego prawa. Wynika
                więc z Konstytucyjnie przyznanego prawa do wychowania dziecka (art.48
                Konstytucji RP), potwierdzonego w prawie cywilnym i rodzinnym i opiekuńczym.

                W tym samym czasie wywierana jest presja na matkę i dziecko, o której
                mowa w dyspozycji art. 191 k.k.; i tym razem nie ma informacji, aby
                spotkało się to z reakcją wymaganą prawem ze strony organów porządku
                prawnego.

                Warto przypomnieć, że w wyroku z 21.XI.2003 r. V CK 16/03, OSNC
                2003/6/104 Sąd Najwyższy uznał, że prawo do planowania rodziny jest
                dobrem osobistym, a jego naruszenie, przez uniemożliwienie kobiecie
                przerwania ciąży, dopuszczalnego na podstawie art. 4a ust. 1 pkt. 3
                ustawy, stanowi naruszenie dobra osobistego.

                W wyroku z dnia 21.11.2003 r. V CK 16/03 (OSNC 2003, nr 6, poz. 104) Sąd
                Najwyższy uznał, że w świetle przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o
                planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
                dopuszczalności przerwania ciąży (Dz.U. Nr 17, poz. 78 ze zm.) zmuszanie kobiety
                do urodzenia dziecka pochodzącego z przestępstwa zgwałcenia stanowi naruszenie
                konstytucyjnie chronionego dobra osobistego, jakim jest szeroko rozumiana
                wolność, obejmująca możność decydowania o swoim życiu osobistym. Krzywda
                związana z tym naruszeniem uzasadnia – co do zasady – roszczenie o
                zasądzenie zadośćuczynienia (art. 448 k.c.), mimo występującej w takich
                sytuacjach kolizji dóbr osobistych. W odniesieniu do kompensacji szkód
                majątkowych uznano, że naruszenie prawa
                kobiety do aborcji – w sytuacji określonej w art. 4a ust. 1 pkt 3
                powołanej wyżej ustawy – przez uniemożliwienie dokonania zabiegu, może
                rodzić uszczerbek majątkowy, uprawniający ją do dochodzenia wyrównania szkody
                wynikłej z tego zdarzenia. Sąd Najwyższy uznał, że możliwość decydowania o
                przerwaniu ciąży w przypadkach określonych w art. 4a ustawy o planowaniu rodziny
                (...) jest elementem ogólniejszego dobra osobistego, jakie stanowi szeroko
                rozumiana wolność (prawo do decydowania o swoim życiu osobistym).

                Niepokoi w tej sprawie to, że jesteśmy świadkami lekceważenia prawa
                przez wymiar sprawiedliwości. Mamy w tej sprawie do czynienia ze
                skrzywdzonym dzieckiem. Dziewczynka ma prawo do integralności
                psychicznej i fizycznej. To prawo gwarantuje jej Konstytucja R P (art. 47)
                statuując, iż każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, czci i dobrego
                imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
                Dodatkowo prawa te gwarantuje dziecku, Konwencja Praw Dziecka, polskie prawo
                cywilne, rodzinne i opiekuńcze, prawo karne a także Ustawa o warunkach
                dopuszczalności przerwania ciąży.

                Poszkodowana ma prawo oczekiwać wsparcia, a nie oddzielania jej od
                rodziców, i pozbawiania wolności poprzez umieszczenie w Pogotowiu
                Opiekuńczym. Ma prawo żądać ochrony, należnej osobie pokrzywdzonej
                przestępstwem i wolności od stawiania w stan oskarżeń, nacisków i
                bezprawnego zmuszania.

                Apelujemy o doprowadzenie do przywrócenia rządu prawa i zapewnienie
                zgwałconej w świetle art. 200 k.k. dziewczynce realizacji ustawowego
                prawa do przerwania ciąży. Czas odgrywa tu zasadniczą rolę. Sądy,
                Policja i Prokuratura udowodniły, że potrafią działać błyskawicznie.
                Teraz chodzi jedynie o to, by w takim samym tempie doprowadziły do
                działań zgodnych z prawem.

                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                potrzebujemy pomocy"
                • tezas oraz-o ile ktos chce-moze zamilowac do MZ: 11.06.08, 21:50
                  kancelaria-mz@mz.gov.pl

                  Do: Pani Ewa Kopacz


                  Szanowna Pani,

                  W zwiazku z informacja rzecznika prasowego Ministerstwa Zdrowia, że w
                  przypadku 14-latki z Lublina zostały spełnione wszystkie warunki prawne do
                  aborcji i szpital jest zobowiązany do przeprowadzenia zabiegu lub wskazania
                  innej placówki, ale ze ministerstwo nie jest uprawnione do bezpośredniej
                  interwencji w tej sprawie - prosze o wskazanie, kto w Polsce odpowiada za sluzbe
                  zdrowia.

                  Lubelski szpital ponownie bezprawnie odmowil wykonania zabiegu i oswaidczyl, ze
                  nie wskaze innej placowki. Ponownie zostala zatem zlamal przepisy wwiadomej
                  ustawy. Co wiecej, dziewczynka jest obecnie w szpitalu przetrzymywana i zanim
                  wyjdzie, uplynie owe 12 tygodni ktore daja jej prawo do LEGALNEGO i ZGODNEGO z
                  PRAWEM zabiegu.

                  Rozumiem, ze kwestie takie Pani Minister nie interesuja. Ktos chyba
                  jednak za funkcjonowanie szpitali w Polsce odpowiada. Kto?

                  Jesli jednak Ministerstwo Zdrowia, apeluje o podjecie wszelkich dzialan
                  zapewniajacych zgodnosc dzialania polskich szpitali z polskim prawem.

                  ---------------------------------
                  Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                  mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                  potrzebujemy pomocy"
                • widokzmarsa Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 21:54
                  Jeszcze bym dodał: żądamy by dziecko zanim się narodzi mogło być na własną
                  prośbę wyskrobane i spuszczone w ubikacji bo ma do tego prawo jako obywatel
                  Poronii. Prosimy też o zmianę konstytucji, by można było usuwać dzieci(poprzez
                  utopienie lub wyrzucenie do śmieci) do 7 roku życia(z powodu odechciania się
                  matce wychowywania go) oraz do 9 roku życia z powodów złego zachowania się w
                  szkole. Wierzymy że wasze długotrwałe doświadczenie w PRL pozwoli na pozytywne
                  ustosunkowanie się do naszej prośby
                  • tezas nikt ci nie broni napisac 11.06.08, 21:56
                    z tymi postulatami. Na razie jestescie dosc skuteczni - patrz moj wpis o
                    panstwie katolickim vs panstwie prawa.
                    ---------------------------------
                    Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                    mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                    potrzebujemy pomocy"
                  • premeda Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:03
                    A może byś się tak wziął za "pyszczenie" w swoich sprawach, bo ani
                    gwałt, ani ciąża, ani poród ci nie grozi. My nie wymądrzamy się na
                    temat służby wojskowej!
                    • widokzmarsa Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:08
                      Dlatego walczę o aborcję do 9 roku życia. Bo np, zrobię dziecko jakiejś lasce i
                      ona będzie chciała usunąć(ojciec mojego kolegi skrobał do 8go miesiąca). Ale ja
                      wtedy powiem, poczekajmy parę lat, zobaczymy, jak nam się nie spodoba to
                      wyrzucimy na śmietnik albo sprzedamy.
                  • bertrada Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:08
                    Widok, chłopie weźże sobie łyknij jakiś prozac to od razu ci się humor poprawi.
                    Nie ma powodu, żeby się tak podniecać tym, co media napiszą.
                    • widokzmarsa Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:21
                      jestem wrogiem pigułek:) A poza tym mam dobry humor
                      • bertrada Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:24
                        Dobra pigułka nie jest zła. Pozwala przywrócić zakłóconą równowagę biochemiczną
                        w mózgu. Człowiek staje sie bardziej zrelaksowany i odporny na bulwersujące
                        informacje. Nie tak łatwo go wyprowadzić z równowagi i w ogóle. Żyć nie umierać.
                        Pomyśl o tym. ;))
                        • sabriel Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:51
                          Nóż się w kieszeni otwiera jak się to wszystko czyta.Wstyd i hańba.
                          Ciemnogród normalnie.Ustawa antyaborcyjna to żaden kompromis,to fikcja.Nawet w
                          majestacie prawa nie można jej legalnie przeprowadzić.
                          W cywilizowanym kraju taka pani ordynator Skrzypczak straciła by szybciutko
                          swoje stanowisko za swoje skandaliczne zachowanie i nękanie pacjenta,a szpital
                          mógł by zapłacić wysokie odszkodowanie.
                          Szanowna prokuratura zamiast zajmować się pozbawieniem praw rodzicielskich matki
                          dziewczynki powinna zająć się starannie tymi co ją nękają oraz lekarzami, którzy
                          łamią tajemnice lekarską.
                          Ktoś w końcu towarzystwo moherowe informuje gdzie przebywa dziewczynka, jaki ma
                          nr komórki.
                          • widokzmarsa Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 22:57
                            proponuję wyskrobać wszystkie kobiety w Lublinie, by przez jakiś przypadek nie
                            udało się tej 14 letniej uciec od tego szczęścia cywilizacyjnego...
                            • ewik_75 Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 12.06.08, 15:33
                              ejże, ejże,

                              zdaje się że nieco wyżej stwierdziłeś, żeś buddystą i że walczysz z
                              agresją, hę?

                        • claratrueba Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 11.06.08, 23:04
                          Jestem matką 14 latka. B. inteligentnego (tylko świadectwa z paskiem)i nawet
                          dojrzalszego niż zwykle dzieci w tym wieku. Ale niezdolnego do rozpoznania
                          konsekwencji swojego postępowania, wybiegania myslą w przyszłość dalsza niż parę
                          dni. Tego od dziecka w tym wieku nie można oczekiwać! Czy to o
                          przyszłotygodniową klasówkę chodzi czo "zdjęcie majtek" Nie da się równiez
                          "upilnować" dziecka w tym wieku, chyba, że zmieni mu się życie w obóz
                          koncentracyjny. Zmienianie zdania co chwila? Czy to dziwne pod taką presją,
                          zaszczuciem? Ona chce mieć wreszcie spokój. "Dobra, urodzę, niech te dewotki
                          sobie pójdą!" Co będzie potem, dewotek nie interesuje. Bo żywy cierpiący
                          człowiek to nie ich bajka. Ta dziewczynka powinna di=ostać ochronę przed tymi
                          harpiami i spokojnie podjąc decyzję. Czy się to komuś podoba, czy nie, prawo
                          (nawet tak restrykcyjne jak nasze) jest po jej stronie. A pozbawianie kogoś jego
                          praw to przestępstwo. Ale myli sie autorka wątku, że to dotyczy każdej z nas.
                          My, jeśli pigułki zawiodą, wyjmiemy tysiąc czy dwa i przerwiemy ciążę. Z całym,
                          szacunkiem dla "obrońców życia" większość ludzi uczy się biologii z książek a
                          nie w kościele i wie doskonale, że płód to nie człowiek ale pozbawiony zdolności
                          odczuwania zaledwie zarodek, który sie urodzi lub zostanie poroniony. W
                          przeciwieństwie do 14 letniej dziewczynki, która już niewątpliwie żywym i
                          czującym, nawet jesli nieodpowiedzialnym, człowiekiem jest. Pozdrawia Was
                          przyjaciółka co najmniej trzech wspaniałych kobiet- cudownych matek, świetnych
                          koleżanek, które jako nastolatki usunęły ciążę.
                  • ewik_75 Re: ciesze sie ze piszesz o prawie 12.06.08, 16:16
                    Niezły z Ciebie oszołom... a do tego fantasta ;)

                    Tak to jest, jak się nie rozumie albo nie chce zrozumieć Świata i
                    tego, że nie jest on czarno-biały.
                    Nagle płód staje się tym samym, co 9-letnie dziecko,
                    jajko jest kurą i tak dalej...

                    to nas prowadzi w prostej linii do paranoi, ale co tam....
    • ewik_75 Re: to moze spotkac kazda z nas 12.06.08, 11:20
      Dziewczyna twierdzi, że stosunek został na niej wymuszony a ona nie
      miała siły sily się bronić i prokuratura to potwierdza.

      GW napisała już, że to nie był gwałt, ale dziewczyna twierdzi jak
      wyżej. Wiec gdzie to kłamstwo?

      Bez względu na to czy to gwałt czy nie ciąża jest skutkiem czynu
      zabronionego i kropka.
      Z ustawy przysługuje jej zabieg, jeśli są zgodne oświadczenia na
      piśmie jej i jej rodziców. A są.
      Piep…. dyrektor powinien odpowiedzieć karnie za uniemożliwaienie
      dziewczynie skorzystania z przysługujących jej praw. Powinni też
      dyscyplinarnie zwolnić go z zajmowanego stanowiska.

      Jego etyka - jego sprawa. W tym kraju obowiazuje prawo i on ma
      obowiązek wskazać inny szpital, czego nie robi.

      Na miejscu matki dziewczyny zaskarżyłabym szpital najpierw do sądu u
      nas, potem do Strasburga - o grube pieniądze. Może wreszcie ktoś w
      tym kraju zrozumie, że sama ustawa nie wystarczy, trzeba jeszcze
      zapewnić instytucje odwoławcze.

      A dziewczynę wywiozłabym do UK i tam dokonała zabiegu.

      Swoją drogą - co to za rodzina, ze tak się dała zastraszyć !!!
      Zabiera się dziecko do CYWILIZOWANEGO kraju jak UK albo Szwecja i
      wraca zdrową i szczęśliwą.

      A różni mądrzy politycy u nas twierdzą, ze mamy "dobry kompromis" w
      sprawie aborcji… Tiaaaaa….

      Wkurza mnie tylko jedno - jeśli jesteś człowieku, średnio
      zarabiający, to Twoje prawa możesz sobie w d…. wsadzić….
    • nekomimimode nowe wieści! 12.06.08, 11:22
      www.feminoteka.pl/news.php?readmore=3259
      dziewczyna chce aborcji ale nie chcą jej wykonać!
      • tygrysio_misio Re: nowe wieści! 12.06.08, 11:42
        dlaczego tak uparcie wierzysz feministok a nie wierzysz zrodlom koscielnym??

        jesli znajde informacje na jakims portalu religijnymodnosnie tego,ze dziewczyna
        chce urodzic , to uwierzysz w to?

        wielka naiwnosci jest sluchanie stron zaangazowanych polityznie w dana
        sprawe...szczegolnie,ze poszkodowanego tak naprawde maja one w dupie i zalezy im
        tylko na rozglosie
        • nekomimimode Re: nowe wieści! 12.06.08, 11:47
          bo dziewczyna tak mówi
          • tygrysio_misio Re: nowe wieści! 12.06.08, 12:23
            no wiesz...ponoc co raz mowi cos innego

            tymczasem wyspecjalizowaniu w walce o cele grupy powtarzaja tylko te slowa ktore
            im pasuja

            inna sprawa jest taka, ze: dziwczynka zlamala prawo pomawiajac chlopaka z ktorym
            spala...juz jest jeden powod zeby jej nie wierzyc

            drug jest taki,ze jest podatna na sugestie i nie wiemy czy to co aktualnie mowi
            nie jest wynikiem naciskow...a innym razem kiedy mowi co innego rozniez naciskow
            tyle, ze innej strony

            • ewik_75 Re: nowe wieści! 12.06.08, 15:36
              tygrysio_misio napisała:

              >
              > inna sprawa jest taka, ze: dziwczynka zlamala prawo pomawiajac
              chlopaka z ktory
              > m
              > spala...juz jest jeden powod zeby jej nie wierzyc


              ale czy jest to wystarczający powód, żeby zmuszać ją do rodzenia,
              kiedy ona nawet nie wie, czego chce?

              Czy w sytuacji, kiedy dziewczynka ewidentnie jest manipulowana przez
              jednych i drugich i nie wie sama, czego chce, decyzji nie powinni
              podjąć rodzice, mając na celu głównie jej dobro?

              Sprawa o odebranie praw toczy się, a więc wciąż je mają, bo im ich
              jeszcze nie odebrano...
              • tygrysio_misio Re: nowe wieści! 12.06.08, 19:03
                to jest powod zeby nie wierzyc,ze to byl gwalt....zbyt duzo nastolatek oskarzalo
                niewinnych chlopakow po to zeby nie dostac w pierdziel od ojca...

                powodem zeby nie usuwac ciazy jest jej niezdecydowanie...oraz to,ze kazdy musi
                ponosic konsekwencje swoich czynow...
    • widokzmarsa najnowsze wieści 12.06.08, 20:44
      jednak postanowiono zmusić do aborcji wszystkie ciężarne w Lublinie a nie tylko
      ciężarne Agaty, jak na początku proponował minister wojny. Dla pewności SLD
      zaproponowały, że odda głosy w KRITV aby tylko w przyszłym roku porwać wszystkie
      narodzone dzieci i dokonać na nich aborcji poporodowej, oraz żeby wyskrobać
      ciężarne w całej Polsce, ale PO się chyba nie zgodzić bo ten manewr nosi w
      sobie znamiona bibilijne.
      • ewik_75 Re: najnowsze wieści 12.06.08, 20:45
        czego się naćpałeś? ;)
        Chyba za mocne bylo...
      • bertrada Re: najnowsze wieści 12.06.08, 20:54
        Widok, ja poważnie mówię. Zafunduj sobie jakis prozac bo to co wygadujesz to
        wykracza trochę poza granice normy medycznej.
        • ewik_75 Re: najnowsze wieści 12.06.08, 21:08
          bertrada napisała:

          > Widok, ja poważnie mówię. Zafunduj sobie jakis prozac bo to co
          wygadujesz to
          > wykracza trochę poza granice normy medycznej.

          ale on tak zawsze gadał - tylko delikatniej dobierał słowa, żeby nie
          traktować go jak zupełnego wariata ;)

          Nic mu nie jest, tylko nie chce mu się w formy bawić i tyle ;)
          • widokzmarsa Re: najnowsze wieści 12.06.08, 21:34
            moje posty mają się tak samo jak inne. Bawią i śmieszą. ALe ja nic nie cenzuruję
            nawet jak mi się coś bardzo nie podoba i nawet jak ktoś obraża mnię.
            • ewik_75 Re: najnowsze wieści 12.06.08, 21:47
              widokzmarsa napisał:

              > moje posty mają się tak samo jak inne. Bawią i śmieszą. ALe ja nic
              nie cenzuruj
              > ę

              a masz taką możliwośc?

              > nawet jak mi się coś bardzo nie podoba i nawet jak ktoś obraża
              mnię.

              A kto Cię obraża?
        • widokzmarsa Re: najnowsze wieści 12.06.08, 21:35
          po prozaku ludzie samobójstwa popełniają.
          • ewik_75 Re: najnowsze wieści 12.06.08, 21:46
            widokzmarsa napisał:

            > po prozaku ludzie samobójstwa popełniają.

            ;)

            po obiedzie też.
            I po kolacji
            I po drinku
            I po stosunku....

            a przecież niefjanie byłoby z tego wszystkiego zrezygnować ;)
          • malin7 Re: najnowsze wieści 13.06.08, 14:11
            W cywilizowanym kraju taka pani ordynator Skrzypczak straciła by szybciutko
            swoje stanowisko za swoje skandaliczne zachowanie i nękanie pacjenta,a szpital
            mógł by zapłacić wysokie odszkodowanie.
            Szanowna prokuratura zamiast zajmować się pozbawieniem praw rodzicielskich matki
            dziewczynki powinna zająć się starannie tymi co ją nękają oraz lekarzami, którzy
            łamią tajemnice lekarską."

            Nóż sie w kieszeni otwiera , jak sie to czyta! Po pierwsze to aborcji odmówiły wczesniej takze inne szpitale - klinika w lublinie,, gdzie jest konsultant woj. i warszawski szpital. Ale to szpital im. J. Bozego jest tym, gdzie ta aborcja musi byc wykonana , tak? Po drugie - za co przepraszam , ma pani ordynator sracic to stanowisko? Bo nie chciala wyskrobac 14 latki, ktora sama jest jeszcze dzieckiem i nie potrafi podjac decyzji?
            Po trzecie czy wam sie ludzie wydaje , ze lekarze to nie maja nic wiecej do robienia, jak tylko dowiadywania sie o numery komorkowe pacjentek i nasyłania na nich organizacji? Stuknijcie sie ludziska w łepetynki! A gdzie przepraszam , została złamana tajemnica lekarska? Czy jakis lekarz udzielał wywiadu? BO z tego co wiem to akurat mama dziewczynki i sama dziewczynka tych wywiadow udzielaly
            Do wykonania zabiegu aborcji tez zadnego lekarza nie mozna zmusic, nie wiem czy szanowne grono, ktore wiesz psy na lekarzach o tym wie.
            A tak swoja droga , to po tym wszystkim, aborcja u 14letniego dziecka bedzie strasznym przezyciem i pozostawi slad w psychice na bardzo dlugo.
            • wrr2 Re: najnowsze wieści 13.06.08, 18:42
              > A gdzie przepraszam , została złamana tajemnica lekarska?

              A sądzisz, że księdza który czekał na "Agatę" w gabinecie to UFO poinformowało?
              Lekarz nie ma prawa mieszać OBCYCH OSÓB w sprawy pacjentów.
              • tezas a dlaczego sad wszczal sprawe o odebranie 13.06.08, 20:47
                praw rodzicielskich? Patologie? Alkoholizm? Zaniedbywanie? Nic z tych rzeczy,
                moje Panie - za Onetem:

                Lubelski sąd rejonowy prowadzi postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej
                rodziców dziewczynki. Zostało ono wszczęte z urzędu, po informacji od policji "o
                poważnym podejrzeniu zagrożenia dobra dziecka poprzez nakłanianie go do
                dokonania zabiegu medycznego wbrew woli dziecka".

                Czyli KTOKOLWIEK (daleko nie szukajac: prezes organizacji katolickiej) moze
                zglosic na policji ze jego zdaniem dziewczynka jest sklaniana do aborcji, i to w
                dzisiejszej Polsce wystarczy aby odebrac dziecko matce i umiescic je w Pogotowiu
                Opiekunczym! Nawet Agatki nie przesluchawszy!

                No pieknie. A gdzie konstytucyjna opieka nad rodzina? Dotyczy tylko rodzin
                prawdziwie katolickich?

                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                potrzebujemy pomocy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka