Gość: evcik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.09.03, 16:54
Mam wątpliwą przyjemnośc pracować z facetem "bez jaj". Facet chowany pod
kloszem mamusi... Strasznie się ociąga z pracą, myśli godzinami zanim coś
postanowi. A ponieważ w pracy jestem uzależniona od jego czasu pracy, bo beze
mnie nic... muszę znosić katusze. Nie ma rodziny więc do domku mu się nie
spieszy...
Jak sobie z takim typem poradzić?