Dodaj do ulubionych

hipokryzja

26.06.08, 14:41
2 sytuacje:
1) moja znajoma zaczela nasmiewac sie z naszej wspollokatorki, ze caly dzien
chodzila w jakiejs bluzeczce, uciela w niej drzemke, a wieczorem poszla w niej
'swieza i pachnaca' na impreze. strasznie mnie wtedy strzelilo bo sama nieraz
widzialam jak nasmiewajaca sie zakladala te sama, nieprana bluzke na kolejna
impreze albo zakladala noszone juz skarpetki bo jej sie zapas czystych
skonczyl. dodam ze wspollokatorki nie lubilysmy bardzo obie, a jednak bardzo
mnie moja znajoma wkurzyla.

2) na jeden z wykladow, wchodzi spozniona chyba z 10 albo 15 minut jedna z
naszych mniej lubianych dziewczyn na roku. moja kolezanka obraca sie do mnie w
tym momencie i robi mine w stylu: 'co za bezczelnosc i nieogarniecie!'.
najlepsze jest ze sama spozniala sie po 10 min wiele razy z tak wazkich
powodow jak 'zrobienie' sobie fryzury albo makijazu... i znowu mnie strzela,
choc jak mowie obgadywanej dziewczyny nie darze sympatia...

doprawdy, zadziwia mnie ludzka hipokryzja. nie wiem, moze jestem jakas
niedogrzana maksymalistka moralna ale bardzo mnie denerwuje takie zachowanie.
a ze sa to moi znajomi to gryze sie tylko w jezyk bo nie ma sensu klocic sie o
kogos kogo nawet za bardzo nie lubie. pozniej jak emocje opadna nachodzi mnie
mysl, ze hipokryzja jest czyms bardzo powszechnym, czyms przed czym ludziom
bardzo trudno uciec. a jak wy myslicie?


Obserwuj wątek
    • pan_i_wladca_mx Re: hipokryzja 26.06.08, 15:08
      spokojnie, witamy w spoleczenstwie, jasne ze latwiej ogladac `wpadki` osob
      trzecich a nie swoje. czy przyznasz sie przed soba, zes fleja i nie pierzesz
      skarpetek? nie, bo znajdziesz w glebi siebie jakies `racjonalne uzasadnienie`
      dla swoich dzialan, a ze nie umiemy czytac w myslach innych to latwo nam
      nakladac najprostsze kalki na zachowanie innych. kazdy sie na tym lapie,
      czesciej czy rzadziej.
      • i.see.you.baby Re: hipokryzja 26.06.08, 15:30
        masz racje ale czasami te kalki sa wrecz uderzajace i dziwi mnie, ze ludzie sie
        nie wstydza tak mowic.
    • kamelia04.08.2007 widzi źdżbło w oku bliźniego, a nie widzi belki 26.06.08, 15:18
      we własnym

      albo po prostu zwykla ludzka wredność.
      • i.see.you.baby Re: widzi źdżbło w oku bliźniego, a nie widzi bel 26.06.08, 15:28
        chyba nie do koca wrednosc... np czesc z osob, ktore sie w ten sposob zachowuja
        to naprawde fajni i wartosciowi ludzie. a z tym zdzblem i belka to chyba samo
        sedno:)
    • funny_game Re: hipokryzja 26.06.08, 15:56
      W poprzednim mieszkaniu mieliśmy problem z sąsiadką ciągle czepiającą się o
      rzekome hałasy dochodzące z naszego gniazdka. Potrafiła przyleźć o 8 rano w
      niedzielę i chrzanić, że KOT TUPIE! No jasne, bo mu na pewno łupinki od orzechów
      wkładaliśmy na łapki.
      Policję wzywała średnio w każdy weekend :D

      Spotykam ją po kilku latach, a ta zaczyna słodzić, że jaka szkoda, że już tam
      nie mieszkamy, my tacy porządni i kulturalni, a po nas to (cyt.) bydło kompletne
      się wprowadziło... :/

      Oczywiście nie wytrzymałam i jej powiedziałam, że wyprowadziliśmy się, bo
      mieliśmy dosyć jej wtrącania się w nasze sprawy. Pewnie naskarży teściowej, bo
      to jej koleżanka :DDD
    • ma_dre Re: hipokryzja 26.06.08, 16:08
      pozostalo sie zastanowic co mowi o tobie, gdy jej nie slyszysz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka