29.06.08, 21:08
Witam mam 24 lata i dosc.
Od 4 lat jestem mezatka. Od poczatku malzenstwa wszystko ukladalo
sie super az od okolo roku cos sie psuje - w domu w czterech
scianach maz co jakis czs mnie obraza i krytykuje. Na naprzyklad gdy
ma zly humor cala zlosc wyladowuje na mnie - zneca sie nademna
psychicznie. Wszystkie niepowodzenia zwala na mnie :( a jak widzi ze
sie denerwuje to jeszce bardziej mi doklada, az ja niewytrzymuje i
placze - niestety mam slaby charakter i zawsze na jego upokorzenia
reaguje placzem.
Mamy dziecko i chce dla niego dobrze ale juz dluzej niewytrzymam.
Co zrobic by byc twarda ? I Niedac sie mu ponizyc?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: bezradna 29.06.08, 21:11
      Macie jakies problemy? Pieniadze, praca.. chore dziecko?
    • alpepe Re: bezradna 29.06.08, 21:15
      zagrozić odejściem i odejść, pomyśl o dziecku, ma się uczyć, jak być psycholem?
    • liisa.valo Re: bezradna 29.06.08, 21:16
      Terapia.
      A jeśli nie pomoże, musisz zostawić psychola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka