eliza9-4
19.07.08, 13:02
Powoli mam dość. proszę o radę. Co byscie zorbily na moim miejscu?
Bylam umowiona ze swoim facetem jakies 3 meisiace wczesniej na
wyjazd w gory, do konca pytalam go czy bedzie go stac na
wyjazd...obiecywal ze tak. Sprawy jednak potoczyly sie inaczej.
Okazalo sie ze nie. I poweidzial mi to na 3 dni przed wyjazdem.
wkurzylams ie, jego slowa to puste obietnice nic wiecej, mogl
poweidizec jak sie sprawy maja...rozwalil mi caly urlop, ostatecznie
zamowilismy wyjazd w pozniejszym terminie, ale uraz pozostal...Co
mam robic? jak z nim psotepowac?