Dodaj do ulubionych

seks kontrolowany

19.07.08, 19:46
czesto i gesto slysze argumenty o tym,ze seks kontrolowany nie zabezpiecza
przed ciaza, dlatego,ze przed wlasciwym "spuszczeniem" mezczyzna ma
niekontrolowany i niewyczuwalny upust materialu genetycznego, czyli spermy

zatem kobieta godzac sie na seks kontrolowany z wytryskiem w usta moze miec
czesc materialu genetycznego w sobie nie wiedzac o tym...tak??

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5472282,DNA_wskazalo_na_Malkowskiego.html
a tu sie dowiadujemy,ze obecnosc materialy genetycznego w pochwie jest
jednoznaczne ze "spuszeniem sie"....tak??

to wiec jak to jest??

to o niekontrolowanym popuszczeniem to panika siana w celu poprawy sprzedazy
srodkow antykoncepcyjnych?? (nie mowie o braku kontroli nad pelnym
spuszczeniem co moze sie zdazyc kazdemu)

czy moze, to jednak nie jest dowodem na gwalt w zaden sposob, bo wytrysk
wlasciwy mogl nastapic w jamie ustej, a material genetyczny jednak zostal w
pochwie w ramach niekontrolowanych??

tak czy siak cos tu smierdzi;]
Obserwuj wątek
    • marzena-dom Re: seks kontrolowany 19.07.08, 20:05
      Nie spuszeniem a wytryskiem. Ech, ta kultura słownictwa

      • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 19.07.08, 20:12
        oj oj...tak to jest jak ktos nie rozumie tego co czyta i czepia sie slowek i
        ortografii

        jak nauczysz sie "czytajani ze zrozumieniem" to dopiero mozesz zaczac komentowac
        moje posty
        • marzena-dom Re: seks kontrolowany 19.07.08, 20:18
          Nie czepiam sie ortografi.
          Czytam ze zrozumieniem.
          20 lat temu słyszałam już o stosunku przerywanym i tym co sie dzieje
          przed.
          Wybacz ale wyraz "spuszczenie" sie jest rodem spod budki z piwem czy
          nastolatków opowiadjących o swoich podbojach
          • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 19.07.08, 20:31
            no mwiec dlaczego nie komentujesz tego co napisalam a to jak napisalam??

            wlasnie dla takich ludzi jak Ty pisze tak jak pisze;] bawi mnie to wiesz...to
            jakbym pisala do ludzi z pod budki z piwem;]
    • smith9 Re: seks kontrolowany 19.07.08, 21:11
      Mogła wypluć i własnoręcznie umieścić "materiał genetyczny" w "wiadomym miejscu".
      Nigdy nie słyszałaś jak faceci radzą sobie żeby prezerwatywę po stosunku
      zabezpieczyć bo zdolne kobitki chcąc dokonać tzw "złapania na ciążę" posuwają
      się do recyklingu wspomnianego materiału?
      • matyldan Re: seks kontrolowany 19.07.08, 21:32
        Zaraz rzygnę. Aż wierzyć się nie chce, że są takie babki... Chociaż kojarzę
        wątek na forum zdrowie kobiety, gdzie babka pytała, czy można zajść w ciążę
        przez przeniesienie spermy na palcu. Dziewczyny ją tam raczej uspokajały, a
        potem wyszło, że ona CHCE w ten sposób zajść, bo jej mąż dziecka nie chce, więc
        ona po stosunku próbowała za jego plecami sama się zapłodnić...:////
        • bertrada Re: seks kontrolowany 19.07.08, 21:39
          Sam sobie winien, bo jak to mawia Kazia Szczuka trzeba pomyśleć zanim się gdzieś
          fiuta wsadzi.
        • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 19.07.08, 23:33
          <hahaha>
          szkoda,ze tego nie widzilam
    • andreas3233 Re: seks kontrolowany 19.07.08, 21:51
      To wcale nie jest wykluczone. Plyn nasienny / ktorego wyplyw moze
      sie sie pojawic przed sama ejakulacja /, moze zawierac material
      genetyczny. Zreszta i rola plynu - jest taka, aby ulatwic ruch
      plemnikow.
      Jesli ejakulat zostal polkniety przez pokrzywdzona, to nie mial
      prawa pojawic sie w innej - jej wiadomej, czesci ciala.
      • mijo81 Re: seks kontrolowany 19.07.08, 22:36
        Może na zębach został? :)
        • bertrada Re: seks kontrolowany 19.07.08, 22:38
          To tylko mąż jednej z forumowiczek płucze sobie zęby wszystkim co ma połknąć. ;D
          • speedymika Re: seks kontrolowany 20.07.08, 09:00
            no co oszczedny jest, po co te farfocle miedzy zębami mają się zmarnować, zawsze
            to jakis pokarm ....
            echhh
          • speedymika Re: seks kontrolowany 20.07.08, 09:01
            a do tego wyobrazilam sobie teraz plukanie zebow sperma...


            masz szczescie ze jestem po sniadaniu ;)
            • bertrada Re: seks kontrolowany 20.07.08, 09:08
              Na stronie księdza, który prowadzi poradnik życia seksualnego, piszą, że sperma
              jest bardzo zdrowa i jej najlepsze składniki wchłaniają się przez błony śluzowe.
              I kobiety, które nie rezygnują ze spermoterapii, są zdrowsze, rzadziej mają
              depresję i nowotwory. AUTENTYK.
              • speedymika Re: seks kontrolowany 20.07.08, 09:43
                bertrada napisała:

                > Na stronie księdza, który prowadzi poradnik życia seksualnego,

                NIEEEEE .... nie uwierze poki na wlasne oczęta nie ujrze..

                > I kobiety, które nie rezygnują ze spermoterapii, są zdrowsze,

                hmm ... to nowa gałąź medycyny? ;)
                ja nie neguje kwestii konsumpcji a jedynie wizje przeplukiwania ust - najlepiej
                jeszcze z gulgotaniem :D
                • bertrada Re: seks kontrolowany 20.07.08, 09:53
                  To patrzaj i uwierz:
                  www.szansaspotkania.net/index.php?page=2717
                  • speedymika Re: seks kontrolowany 20.07.08, 10:05
                    ....wymieklam :D
        • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 19.07.08, 23:30
          mnie to dziwi,ze ginekolog trzymal ten material genetyczny..takie sa
          procedury??...i ze ona dopiero po kilku miesiacach ujawnila kto to byl...

          bala sie utraty pracy?
          chciala pracowac z kims kto ja zgwalcil?
          zrobila to dla kasy? znaczy sie dla kasy nie powiedziala kto?

          ta cala sprawa jest dziwna....
      • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 19.07.08, 23:28
        czyli co?

        jesli mozliwe,ze ona sie zgodzila..jemu cos wyplynelo przypadkiem..a potem ona
        polknela glowna ejakujacje??

        czy to nie mozliwe i musial byc na 100% koniec w pochwie??
        • envi Re: seks kontrolowany 20.07.08, 01:02
          ja pierdziele nie do wiary, to chyba zart!!LOL!

          i nie mowi sie spuszczenie tylko: wytrysk.
          Podejrzewam - wnioskujac po slownictwie - ze kolega czerpie wiedze glownie z
          pornoli hahahaha
          • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 20.07.08, 01:11
            kolejny kolega, ktory nie kuma tresci...szok..skad tacy ludzie sie biora na
            forum skoro nie rozumieja tekstu czytanego?
          • tygrysio_misio Re: seks kontrolowany 20.07.08, 01:12
            nie mowi sie wytrysk tylko ejakulacja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka