Gość: niedoświadczona
IP: *.energis.pl
30.09.03, 21:45
z góry przepraszam, ze piszę na tym forum, ale Erotica jst zamknięta a w
istocie potrzebuję porad kobiet bardziej doswiadczonych ode mnie. nie
smiejcie sie, prosze, ja dopiero zaczynam i czasem jestem bezradna.
Otóż nie wiem, jak dobrze uprawiać miłość francuską z ukochanym. Próbuję i
staram sie uczyc obserując jego reakcje etc, no ale w tym przypadku metoda
prob i błedow moze sie zle skonczyc...moim głownym problemem jest to, ze jak
on zbliza sie do orgazmu, i zaczyna gwałtownie poruszac, to ja strasznie sie
boje, ze go niechcacy zranie zębami, ze on o nie zahaczy, zadrapie sie, ze go
to będzie bolało- a jednoczensie chce mu sprawic jak najwiecej przyjemnosci,
kocham go. czuje sie w tym mało swobodnie i przez to niezrecznie- nie mam
problemow ani z połykaniem spermy, ani z niczym takim, ale tak naprawde nie
wiem, rozumiem, ze kazdy lubi moze inaczej, ale nie wiem jak mu umiejetnie
sprawic przyjemnosc.
moze macie jakies tricki, jakies sposoby, zeby facetowi bylo cudownie, no i
przede wszystkim- co robicie, gdy mezczyzna zbliza sie do szczytowania?
przepraszam najmocniej, ze dopraszam o szczególy tak techniczne, ale moze
ktoras mi wybaczy i pomoze. szczegolnie, ze zle sie czuje z brakiem tych
umiejetnosci, bo moj partner nieslychanie chojnie mnie w łózku dopieszcza i
glupio mi byc tak bierną i tylko dającą. stresuję się zaś na tyle, ze czasem
choc chcialabym to wole nawet nie zaczynac.
wiem, ze sa rozne ksiazki, ale akurat nie mam kasy ani dostepu do empiku,
zeby w spokoju podczytac, a jedyne, co w domu mam, niestety akurat na ten
temat milczy. dlatego, hihi, umiem dobrze zrobic masaz ,ale tego juz nie...
pomózcie, proszę.