Ona Chora

28.07.08, 11:28
Witam
Zastanawiam się co robić, poznałem kobietę która powiedziała mi na 3
randce że jest chora na cukrzycę.
Kobieta ma dużo zalet i w porządku, zastanawiam się czy pakować w
taki związek.
Wiem że to nie średniowiecze i medycyna poszła do przodu ale jednak
choroba jest nieuleczalną
    • oposka Re: idz do diabła 28.07.08, 11:30
      jasne po cholere pakować się w zwiazek kiedy dziewczyna jest chora
      po diabła się angażować i umawiać
      wiej lepiej gdzie pieprz rosnie
      poszukaj ładnej szczęśliwej i zdrowej - nie będzie problemu z taką
      • czulybezserca Re: idz do diabła 28.07.08, 11:45
        Jest ładna, szczęsliwa i chora...
        Chyba muszę poczytać w necie co ludzie piszą o cykrzycy
      • agulka_88 Re: idz do diabła 28.07.08, 11:46
        no masakra://poprzedniczkama racje... a tak dla Twojej wiadomości chorzy z
        cukrzycą mogą teraz zyc jak kazdy normalny zdrowy człowiek dozywac poznej
        starości jedyny warunek brac insulinę i jest ok chociaz np mogą miec momeny ze
        mogą nagle zasłabnąć mają za mało glukozy i szybko muszą zjesc jakiegoś batonika
        mogą tez zasłabnąc podczas duzego wysiłku np jazdy na rowerze zresztą zalezy
        wszystko od typu cukrzycy;) moja babcia z cukrzyca dozyła 81lat teraz medycyna
        coraz bardziej idzie do przodu:)
      • kr_ka_11 Re: idz do diabła 28.07.08, 11:50
        poczytaj troche o tej chorobie, cukrzyca to nie kalectwo - te osoby normalnie
        funckjonuja w spoleczenstwie, rodza dzieci i sa aktywne zawodowo. jak to
        wartosciowa kobieta to bylbys glupi gdybys z tego powodu mial z niej zrezygnowac.
    • cloclo80 Re: Ona Chora 28.07.08, 11:48
      Wiać gdzie pieprz rośnie i poszukać sobie zdrowej.
      • mell24 Re: Ona Chora 28.07.08, 11:53
        Dla niej będzie lepiej jeśli ją zostawisz teraz...dziękuję za
        takiego faceta...Jeśli zadajesz sobie takie pytanie, to o czymś to
        świadczy. A że powiedziała Ci po 3 miesiącach znajomości - trudno
        się dziwić - poza hipochonrykami mało kto chętnie chwali się swoimi
        przypadłościami. Jedno jest pewne - osoba chora na cukrzycę będzie
        kiedyś potrzebowała pomocy ( bo komplikacje dosięgną każdego, w
        zależności o dbałość o siebie - wcześniej lub później)i czułej
        opieki - jeśli masz ją kiedyś zostawić ( jak np. pojawi się kłopot)
        oszczędź jej cierpień i zostaw dla jej dobra -TERAZ.

        Zawsze możesz trafić na nosicielkę HIV, kiły czy rzeżączki -
        przynajmniej będziesz wiedział jak ją złapała...
        • 2szarozielone Re: Ona Chora 31.07.08, 22:43
          > Zawsze możesz trafić na nosicielkę HIV, kiły czy rzeżączki -
          > przynajmniej będziesz wiedział jak ją złapała...

          Zastanów się kobieto, co piszesz i co to powoduje. Chorobami wenerycznymi można
          zarazic się tez od kochanego, jedynego partnera - który się okazał niewierny.
          Można na basenie złapać. HIV można się zarazic na wiele sposobó. Jak tak
          piszesz, to tym samym piętnujesz chore osoby w dość ohydny sposób, choć reszta
          Twojego postu zdaje się być dość empatyczna.
          • mell24 Re: Ona Chora 01.08.08, 07:40
            2szarozielone napisała:

            > > Zawsze możesz trafić na nosicielkę HIV, kiły czy rzeżączki -
            > > przynajmniej będziesz wiedział jak ją złapała...
            >
            > Zastanów się kobieto, co piszesz i co to powoduje. Chorobami
            wenerycznymi można
            > zarazic się tez od kochanego, jedynego partnera - który się okazał
            niewierny.
            > Można na basenie złapać. HIV można się zarazic na wiele sposobó.
            Jak tak
            > piszesz, to tym samym piętnujesz chore osoby w dość ohydny sposób,

            Przepraszam, jeśli kogoś to dotknęło - oczywiście sposób "złapania"
            tych chorób nie musi być tak jednoznaczny jak napisałam.

            Fakt, teraz widzę czytając tę wypowiedź, że spojrzałam dość
            tendencyjnie.
    • staryigruby Żenujące pytanie...n/t 28.07.08, 11:51
      • menk.a Re: nie do końca 28.07.08, 12:01
        strach przed chorobą jest całkiem naturalny. Nawet przed cukrzycą,
        skoro nic się o niej nie wie. A wiążąc się z chorą kobietą trzeba
        być świadomym kilku ważnych, wpływających potem na jakość życia
        spraw. Nie potępiaj w czambuł.;)
        • staryigruby Re: nie do końca 28.07.08, 12:08
          Potępiam (choć rzadko aż tak jednoznaczne są moje wypowiedzi)...nie
          potępiam może tego, że o tym mysli - OK, rózne rzeczy przychodzą do
          głowy. Ale zobacz, ze on się nie ustosunkowuje w żaden sposób do
          innych spraw: uroku osobistego, intelektu, urody, tego, jak się przy
          niej czuje.....po prostu tych setek drobiazgów - mniej lub bardziej
          istotnych, które dopiero stwarzają obraz drugiej osoby.
          To jets tak praktyczne i k*a aż tak przyziemne myslenie, że mnie
          odrzuca. Po prostu myslenie o tym w taki sposób jest dla mnie
          żenujące.

          Zwłaszcza, ze - bywa - moga sie zaręczyć i wtedy u niego zostanie
          wykryty nowotwór - jak by się czuł, gdyby ona powiedziała "Słuchaj,
          ale jakość życia mi się może z tego powodu pogorszyć, ja tego nie
          zaakceptuje - rozstańmy się !"

          Ale wiem, ze sa ludize, którzy chcą wybrać jak najlepiej, jak w
          sklepie na wyprzedaży: w dobrej cenie, z gwarancją, z opakowaniem
          jeszcze firmowym do tego, zrozumiałą dla nich instrukcją obsługi...

          Mnie trafia aż tak instrumentalne traktowanie drugiego człowieka.
          • mell24 Re: nie do końca 28.07.08, 12:14
            Dla mnie najgorsze jest to, że dziś możesz byc zdrowy i piękny...ale
            nigdy nie wiesz jaki Twój los...
            Tak na marginesie - mój narzeczony jest diabetykiem... Wiele razy
            zastanawiałam się nad naszym wspólnym życiem...To bardzo trudny
            wybór. Decydujesz, że bierzesz odpowiedzialność za człowieka, który
            musi bardziej dbać o siebie niż "przeciętny pożeracz chleba"...I Ty
            też będziesz musiał/a dbać o tę osobę...bardziej niż o swoją
            korzyść.
            Przykra jest dla mnie perspektywa autora wątku...
    • baba_krk Re: Ona Chora 28.07.08, 11:52
      dla jej dobra lepiej się nie pakuj
      • staryigruby Re: Ona Chora 28.07.08, 11:55
        Tak, lepiej niech ją zostawi w spokoju. Skoro mu to mówi, to znaczy,
        ze chce mu ufać bardziej niż przypadkowemu kolesiowi, czyli może już
        go traktować poważniej niż na to zasługuje.
        • baba_krk Re: Ona Chora 28.07.08, 12:00
          i jeszcze się zgłosił w wątku o poszukiwaniu kochanka ;)
    • menk.a Re: Ona Chora 28.07.08, 11:59
      Dowiedz się jak najwięcej o cukrzycy. Wbrew pozorom da się z nią
      równie dobrze żyć, co zdrowym. Trzeba tylko być odrobinę bardziej
      ostrożnym i uważnym. A potem się zastanów czy chcesz z nią być.
      Pamiętaj, zże Ty możesz stracić nerkę i co? Wcale nie znaczy , że od
      razu zostajesz kaleką albo że powinieneś kłaść się do trumny.
      • czulybezserca Ona Chora 28.07.08, 12:09
        Wiedziałem że będzie gorąco. Doceniam to że powiedziała mi to po
        trzecim spotkaniu.

        Jestem wyczulony na tym punkcie bo moja mama jest chora na
        stwardnienie rozsiane, widzę jak choroba przez całe życie ją
        wyniszcza.

        Tak wiem że nie można porównywać tych dwóch chorób do siebie.
        • mell24 Re: Ona Chora 28.07.08, 12:17
          czulybezserca napisał:

          > Wiedziałem że będzie gorąco. Doceniam to że powiedziała mi to po
          > trzecim spotkaniu.
          >
          > Jestem wyczulony na tym punkcie bo moja mama jest chora na
          > stwardnienie rozsiane, widzę jak choroba przez całe życie ją
          > wyniszcza.

          Jeśli będziesz chciał się z nią spotykać na poważnie i może kiedyś
          założyć rodzinę - ta choroba jest bardzo podstępna, ale kontrola to
          podstawa zapobiegania powikłaniom. Powatrzam : jeśli masz ją
          zostawić później, kidy choroba stanie się bardziej uciążliwa, lepiej
          dla jej dobra zrób to teraz.
          >
          > Tak wiem że nie można porównywać tych dwóch chorób do siebie.
        • menk.a Re: Ona Chora 28.07.08, 12:21
          czulybezserca napisał:

          >>
          > Tak wiem że nie można porównywać tych dwóch chorób do siebie.

          Więc nie porównuj.
    • anus-hka Re: Ona Chora 28.07.08, 12:38
      z cukrzyca da sie żyć i to całkiem normalnie;-)
      Jednak nigdy nie wybieraj pod wpływem litości - to nie jest miłość
      • staryigruby Re: Ona Chora 28.07.08, 12:47
        > z cukrzyca da sie żyć i to całkiem normalnie;-)

        - dokładnie :), nie powinno się demonizować ludzkich przypadłości, a
        już na pewno nie w ten sposób.

        > Jednak nigdy nie wybieraj pod wpływem litości - to nie jest miłość

        - tez mi to przyszło do głowy....to jest kwestia jak ona sama
        traktuje swoją chorobę. Czy możliwe, ze to element szantarzu
        emocjonalnego?
    • wyssana.z.palca Re: Ona Chora 28.07.08, 12:50
      o boze. mialam podobna sytuacje i PRZEZ MYSL MI NIE PRZESZLO zeby
      dlatego rezygnowac ze wspanialego czlowieka!! a Tobie radze ja
      rzucic, moze znajdzie lepszego faceta.
    • carla.bruni Re: Ona Chora 28.07.08, 13:05
      czulybezserca napisał:

      > Witam
      > Zastanawiam się co robić, poznałem kobietę która powiedziała mi na
      3
      > randce że jest chora na cukrzycę.
      > Kobieta ma dużo zalet i w porządku, zastanawiam się czy pakować w
      > taki związek.
      > Wiem że to nie średniowiecze i medycyna poszła do przodu ale
      jednak
      > choroba jest nieuleczalną
      facet, naprawe masz wielki problem. jak by nie miala rak, nog czy
      glowy to by pewnie lepiej bylo, a tak wogole to smieszny jestes.
      nawet jesli ktos na cos choruje czy nie ma idealnych proporcji to
      zasluguje na milosc.cukrzyca owszem jest cieszka choroba, ale nie
      smiertelna i przy odpowiedniej diecie mozna zyc z nia bardzo dlugo.
      pozdrawiam.
    • le_diner_de_cons Re: Ona Chora 28.07.08, 13:28
      Oczywiste jest że wszystko zależy od rodzaju cukrzycy I czy II typu itp.;))
    • iw78 Re: Ona Chora 31.07.08, 13:51
      Dorośnij. Na chwilę obecną jesteś załosny. Ta dziewczyna jest warta
      kogoś lepszego.


      .......................................
      "Jeśli zdaje ci się, że okna sąsiadów są brudne – umyj swoje."
    • deodyma Re: a to dopiero dylemat... 31.07.08, 21:51
      a co bedzie, gdy sie ozenisz a po ilus tam latach okaze sie, ze
      Twoja zona, albo Ty-jedno z Was, zapadnie na cukrzyce? wtedy co?
      rozwod???
    • adela38 Re: Ona Chora 01.08.08, 07:58
      Cukrzyca to o 20% krotsze zycie...Pomimo leczenia...Domyslam ze jest mloda, wiec
      ma cukrzyce typu 1 insulinozalezna...Mozecie miec powazne problemy z ewentualnym
      zajsciem w ciaze, problemy z jej utrzymaniem,wieksza mozliwosc, e dzieci beda
      obciazone ta choroba...
      Leczenie trwa cale zycie- wplywa na tryb zycia, ktory powinien byc bardzo
      regularny- regularne posilki, mierzenie poziomu cukru we krwi, zastrzyki
      insuliny codzien...
      To zalezy co czujesz do tej dziewczyny.Jesli jest naprawde wartosciowa osoba
      powinienes ja jeszcze lepiej poznac i poobserwowac jak w praktyce jej choroba
      wplywa na jej codziennosc.Byc moze w jej przypadku nie jest to bardzo
      uciazliwe...Ostateczne dopiero sie poznaliscie...poznawajcie sie nadal...A potem
      podejmiesz odpowiedzialna decyzje, bo przeciez nikogo nie chcesz skrzywdzic-ani
      jej ani siebie...
      • mell24 Re: Ona Chora 01.08.08, 08:06
        adela38 napisała:

        > Cukrzyca to o 20% krotsze zycie...Pomimo leczenia...Domyslam ze
        jest mloda, wie
        > c
        > ma cukrzyce typu 1 insulinozalezna...Mozecie miec powazne problemy
        z ewentualny
        > m
        > zajsciem w ciaze, problemy z jej utrzymaniem,wieksza mozliwosc, e
        dzieci beda
        > obciazone ta choroba...

        Dla twojej informacji - ciocia mojego N od 35 lat choruje na
        cukrzycę - ma dwoje synów ( zdrowych!)i zero powikłań. Jest
        szczęśliwą, pełną życia kobietą ( ma 56 lat). Aha...cukrzyca typ 1,
        młodzieńczy, insulinozależny. Koleżanka chorująca na cukrzycę od 10
        lat ( ma 24) urodziła w tym roku synka ( zdrowy wcześniak). Takich
        przykładów jest więcej...


        > Leczenie trwa cale zycie- wplywa na tryb zycia, ktory powinien byc
        bardzo
        > regularny- regularne posilki, mierzenie poziomu cukru we krwi,
        zastrzyki
        > insuliny codzien...

        Jak prawie każda choroba przewlekła - można się przyzwyczaić, widzę
        po narzeczonym.

        • to.bezsensu Re: Ona Chora 02.08.08, 21:07
          Przeraża mnie to co napisałeś. Tym bardziej, że masz mame z przewlekłą
          nieuleczalną chorobą. Twoja mama też kiedyś była zdrowa prawda? Choroba nie
          przyszła bo ona tego chciała, bo o siebie nie dbała. Nie wiesz, czy jutro nie
          zachorujesz na jakies dziadostwo, bo tego nie wie nikt. I co chcesz być
          postrzegany jako przypadek chorobowy, czy jako człowiek. I chciałbyś, żeby
          dziewczyna pytała na forum co ma zrobić bo jesteś chory?
          Swiat jest okrutny, życie pisze nam scenariusz, tylko dlaczego ktokolwiek chory,
          ma być sam, bez miłości... Więcej pokory do życia proponuje.
    • kinokio81 Re: Ona Chora 02.08.08, 21:09
      Uważaj, bo Cię zarazi drogą płciową :-]
    • mikkaz Re: Ona Chora 02.08.08, 21:18
      a czy ty sie jej zrewanżowaleś przyznaniem się , że masz powazne problemy
      emocjonalne z sobą, które wygladaja na nieuleczalne?

      zachowujesz sie nie fair zatajając swoje dolegliwości przed kobietami z którymi
      sie spotykasz
    • wacikowa Re: Ona Chora 02.08.08, 21:35
      3 randka a Ty już chcesz się wiązać?:) szybki jesteś:)
      Myślałam że laski tylko tak mają:)

      Ps
      Cukrzyca cukrzycy nie równą. Są różne odmiany.
      Dobrze że się teraz zastanawiasz a nie po ślubie.
      • alessia27 Re: Ona Chora 02.08.08, 21:46
        Przecierz cukrzyce mozna dobrze opanowac wiec nie wiem
        gdzie jest problem,gdyby byla obloznie chora to bym
        zrozumiala twoje zmartwienia ale przy cukrzycy ???
        Mam kolezanke z cukrzyca i calkiem normalnie zyje
        ta kobieta ma faceta sypiaja ze soba wychodza na piwko
        tylko ona musi sie pilnowac i kilka razy dziennie
        sprawdzac poziom cukru.
        Medycyna poszla na przod a piszesz o kobiecie jakby byla jakas tredowata i
        obloznie chora.
        Albo ja pokochasz z cukrzyca albo wypad


        ♥ Macius 10.05.2002
    • paulinaa Re: Ona Chora 02.08.08, 21:43
      o matko... lepiej dla tej kobiety zebys sie zmył
      • alessia27 Re: Ona Chora 02.08.08, 21:48
        jeszcze jedno cukrzyca nie jest choroba zakazna.
        Nie przenosi sie ani droga kropelkowa ani sie
        nie zarazisz nia podchas stosunku bo jak widze
        jestes bardzo okrzesany w tych sprawach.


        Macius 10.05.2002
        • adela38 Re: Ona Chora 02.08.08, 21:58
          A dajcie mu spokoj...po to ludzie ze soba chodza i poznaja sie by
          zdecydowac...ewentualne choroby maja wplyw na decyzje...tak samo jak krzywe
          nogi, smierdzacy oddech czy niechlujstwo...to tylko jeden z czynnikow...On
          nikomu nic nie slubowal i nikomu nic nie jest winien... Nie ma obowiazku nikomu
          sie poswiecac i moze z czystym sumieniem myslec i marzyc o wlasnym szczesliwym
          zyciu...Przeciez jak jej nie zechce to nie tylko z powodu choroby, ale i dlatego
          ze jako calosc AZ TAK ja nie chcial...i ma do tego pelne prawo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja