Dodaj do ulubionych

zbyt ambitna dziewczyna

13.08.08, 17:52
Mam problem ze swoją dziewczyną.Ma 22 lata jest studentką i zero luzu.Nic
tylko studia i kariera,Zdobywanie doświadczenia i nauka nawet przez
wakacje.Czuje czasami,że ze nią na nadąrzam.Nawet na impreze nie chce iść.Mi
cały czas zarzuca,że jestem facetem bez ambicji,który najchętniej by
imprezował i piwkował.Czy nie ma już na tym świecie dziewczyn które żyją tak
jak ja dniem dzisiejszym i na luzie podchodzą do życia?Czy liczy się tylko
kasa i kariera?Czy beztroskie podejście do życia to taka straszna wada u
faceta?Proszę o opinie płeć piękną:-)
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 17:54
      no rzeczywiscie ewenement
      ja w jej wieku... yyy... nie pracowalam w wakacje ;) i pilam piwo i
      wino

      sa normalne dziewczyny, znajdz sobie taka na swoim poziomie, bo ta
      Cie prztloczy pedem do kariery i zawsze bedziesz czul sie przy niej
      mniej wartosciowy
      • etzel Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 18:16
        Twoja sytuacja skojarzyła mi się z pewną kwestią z „Baśni o ludziach stąd”:
        „Niuton, dla Natalii! – Ty już zdurniałeś dokumentnie. Ty se nie możesz znaleźć
        porządniejszej dziewczyny? Są przecież dziwki”... :)
    • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 17:58
      no właśnie chyba będę musiał to rozważyć.Ona non stop mnie porównuje z innymi
      facetemi w moim wieku,którzy czegoś się dorobili przez zarżnięcie się kredytem
      praktycznie na całe życie;Ja nie mam zamiaru spełniać jej zachcianek...Wole
      mieszkać w kawalerce i nie mieć samochodu niż zaciągać kredyt;
      • winomusujace Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:04
        nie wiem jak się ma kariera do kredytu :)
        wszyscy ludzie z prawdziwą karierą jakich znam
        nie potrzebowali do niczego kredytu :)


        Z drugiej strony, pomijając fakt że macie raczej inne priorytety w
        życiu to kredyt jako wynalazek sam nie jest zły i nie ma co się
        przed nim buntować ot tak, kredyt - tak, ale wtedy gdy nas na niego
        stać :)
        • tezromantyczka Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 11:19

          > wszyscy ludzie z prawdziwą karierą jakich znam
          > nie potrzebowali do niczego kredytu :)

          A jak kupili np. mieszkanie?
          • winomusujace Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 20:53
            prawdziwa kariera, w przeciwieństwie do pseudokariery dostarcza Ci
            dość środków aby kupić mieszkanie za gotówkę. (oczywiście mówię o
            kryterium kariery strikte finansowym, może być też kariera np
            naukowa etc )
      • menk.a Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:06
        Cóż Twoja panna ma sprecyzowaną wizję życia. Ty też. 2 różne wizje.
        pracujesz, zarabiasz, starcza Ci na wszystko, więc o co chodzi. Możesz całe
        życie mieszkać w kawalerce. A nawet z rodzicami, żeby zaoszczędzić na wydatkach
        i hulać do późnej starości.
        Twoja lady w tym czasie zrobi 2 fakultety, karierę naukową, urodzi 2 dzieci,
        weźmie kredyt na mieszkanie, samochód i wakacje.
        I oboje będziecie szczęśliwi. Osobno każde w swoim życiu.;P
        • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:12
          Acja...jest jeszcze jeden problem nie mam stałej pracy;
          • menk.a Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:20
            michaleczek26 napisał:

            > Acja...jest jeszcze jeden problem nie mam stałej pracy;

            A jak zarabiasz na życie?
            Masz stałe dochody? Czy tak od czasu do czasu? Może Ty niebieski ptak jesteś? ;)
      • dzika_monika 2 tematy 14.08.08, 09:47
        Widać żeś luzak umysłowy co ma to że się uczy i pracuje do kredytów, to że jest
        ambitna i chce zarabiac oznacza że całe zycie będzie spłacac kredyt? Zaiste
        logika faceta. Szybciej ty weźmiesz kredyt na lodówke na piwko.
        Niedopasowanie - poszukaj sobie "normalnej" sklepowej co kończy o 15.00 pracę i
        potem winko i piwko bedziesz szczęsliwy.
      • malina862 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 11:58
        nie mam zamiaru spełniać jej zachcianek...Wole
        > mieszkać w kawalerce i nie mieć samochodu niż zaciągać kredyt;

        hahaha:)To Ty nigdy się mieszkania nie dorobisz i całe zycie
        spędzisz w kawalerce.Mnóstwo ludzi bierze kredyty jesli mają stałą
        prace nie jest to tragedia i spokojnie sobie spłacają.Mało kto ma
        teraz w odrazu taka gotówkę!!Pewnie, że nie można całe życie sie
        zadlużać ale taki irracjonalny lęk przed kredytami jest
        śmieszny...To kiedy ty się dorobisz własnego mieszkania..?Żenisz
        się,idziecie do pracy..bierzecie wspólnie kredyt i potem sobie razem
        spłacacie...tysiące młodych ludzi w Polsce tak robi.

        No dobrze, załóżmy ze twoja dziewczyna przesadza.Bo mozna przecież
        uczyć się, a jednocześnie nie robić z siebie Bóg wie kogo....Można
        kończyć prestiżowe studia,a równoczesnie znaleść czas na rozrywke(a
        zwłaszcza w wakacje..)ale ty wybacz...z tego co napisałeś o sobie i
        o tym luzackim życiu...to przeażasz mnie. Nie jestem materialistką
        ale bardzo boje się takich facetów.To takie duzi niedojrzali
        emocjonalnie chłopcy,na których nie mozna liczyć..którzy nie mają
        żadnych planów,żadnej wizji swojej przyszłości..żyją z dnia na
        dzień..."na luzie"jak piszesz...(wszytsko byłoby ok gdybyś miał lat
        kilkanascie,ale wnioskuje że jesteś troche starszy...)Często nawet
        jeśli sie uczą to żadnej szkoły nie potrafią doprowadzić do
        końca...Bardzo szybko się zapalają ale i bardzo szybko gasną...Jak
        już póidą do pracy to bardzo szybko się w niej nudzą..zmieniają
        nieustannie..Nie znosze takich facetów....
        • dzika_monika ważne 14.08.08, 13:55
          >Można
          kończyć prestiżowe studia,a równoczesnie znaleść czas na rozrywke(a
          zwłaszcza w wakacje..)

          popieram sama jestem trochę z innego świata gdzie na studiach się
          uczyło,uczyło,uczyło,ryło, uczyło a potem balowało i to na prawdę - nie
          widziałam takich baletów w Polsce (co za fantazja i odjazd a nie chlanie przy
          grilu) ... prawie każdy nawet bogaty z domu na wakacje pracował (doswiadczenie)
          po studiach prawie wszyscy mają super roboty nie widać by mieli wielkie kredyty
          a ferrari też jest u absolwenta mojego roku o podrózch i hobby nie wspomnę
          i co uważasz (do autora) że tracą życie i nie maja przyjemności? hehehehehehe
    • winomusujace Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:01
      jest sporo takich kobiet, chyba po prostu nie pasujecie do siebie :)

      powodzenia.
    • selica Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:04
      Czasami jest nawet odwrotnie. Z zewnątrz kobieta robi się stara, a w
      środku nie dorasta nigdy. To nieuleczalne :)
    • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:09
      Prosiłbym o jeszcze o odpowiedzi czy wiązałbyście się z facetem,który ma takie
      podejście do życia jak ja?Ona doskonale wiedziała,że jestem osobą której zbytnio
      nie zależy na karierze zawodowej i że wole raczej dobrą zabawę niż poświęcane
      zdrowia i czasu pracy która wypompowuje człowieka;
      • selica Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:12
        Szczerze?
        W pewnym wieku wypada zacząć myśleć odrobinę poważniej, co nie
        znaczy zdziadzieć. Gdybym realnie myślała o jakimś facecie, dobrze
        by było, gdyby on realnie myślał o rzeczywisytości, a nie przepijał
        całe pieniądze na życie.
        • wanilinowa Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:24
          > Gdybym realnie myślała o jakimś facecie, dobrze
          > by było, gdyby on realnie myślał o rzeczywisytości, a nie przepijał
          > całe pieniądze na życie.
          >


          zgadzam się, byłoby to miłe :-)
      • mandolinka.bramborova Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:39
        >czy wiązałbyście się z facetem,który ma takie
        > podejście do życia jak ja?

        ja nie
        szczególnie jeżeli masz tyle lat, ile mówi cyfra w nicku i nawet nie
        studiujesz
        a z tego co piszesz jestem mniej ambitna od Twojej dziewczyny.
        a chociaz wspólnym domem się zajmujesz? sprzątasz? prasujesz? obiady
        gotujesz? ;)
        podsumowując - moim zdaniem nie jej ambicja jest tu problemem
      • tezromantyczka Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 11:22

        > Prosiłbym o jeszcze o odpowiedzi czy wiązałbyście się z
        facetem,który ma takie
        > podejście do życia jak ja?

        NIE.

        > Ona doskonale wiedziała,że jestem osobą której zbytni
        > o
        > nie zależy na karierze zawodowej i że wole raczej dobrą zabawę niż
        poświęcane
        > zdrowia i czasu pracy która wypompowuje człowieka;

        Może jest z Tobą do czasu, aż pozna kogoś lepszego?
    • cala_w_kwiatkach Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:15
      a ile Ty masz lat?
    • kitek_maly Sundry, widzisz Ty to?! :-))))) n/tx 13.08.08, 18:18

      • sundry Re: Sundry, widzisz Ty to?! :-))))) n/tx 14.08.08, 12:09
        Kitku,to mój niedościgniony wzór:D
    • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:22
      No cóż tytanem pracy raczej nie jestem.....
      • 10iwonka10 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:25
        Tytanem pracy nie jestes to skad planujesz brac pieniadze na ciagle
        rozrywki?
        • wanilinowa Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:27
          może nadambitna dziewczyna zapewnia:-)
    • delayla Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:31
      jak to ".Czy nie ma już na tym świecie dziewczyn..."?
      Przecież to tylko ta Twoja taka jest a nie wszystkie
      • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:34
        Raczej dużo takich jest....jak patrze na dzisiejsze studentki.które lecą tylko
        na kase i stanowisko to mnie trafia...oczywiście na pewno są dziewczyny które
        inaczej podchodzą do życia,ale to raczej rzadkie zjawisko...
        • delayla Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 19:48
          a ja wlasnie takich o jakich piszesz nie bardzo spotkałam..
          najambitniejszym studentem jakiego znam jest..... mój Luby :P, ale on na
          medycynie to się nie da inaczej..
        • malina862 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 13:09
          "Raczej dużo takich jest....jak patrze na dzisiejsze studentki.które
          lecą tylko
          na kase i stanowisko to mnie trafia...oczywiście na pewno są
          dziewczyny które
          inaczej podchodzą do życia,ale to raczej rzadkie zjawisko..."

          Inaczej to znaczy jak?od imprezy do imprezy?bo pisząc o korzystaniu
          z zycia pisałes jedynie o konieczności uczeszczania na imprezy i
          picia piwa...Może gdybyś zamiast sobotniej nocy w klubie
          zaproponował jej jakąs wycieczke(niekoniecznie zagraniczną:))na
          wieś...nad jeziora..okazałoby się że wcale nie jest taka sztywna jak
          piszesz..Może nie odpowiada jej twój sposób spędzania wolnego czasu.
          Każdy ma inną definicje szcześcia.Nie twierdze że twoja dziewczyna
          nie przesadza(może przegina w truga stone-jakaś karierowiczka z
          zadartym nosem-nie znam jej....)ale twoje podeiście do zycia również
          nie jest godne pochwały.Musisz spojrzec też troche bardziej
          krytycznie na sibie.

          i dlaczego jesli kobieta chce mieć faceta który ma poukładane w
          głowie, wie czego chce to jest zaraz materialistką!!Typowe męskie
          myślenie.Jak zaczynam czegoś wymagać to jestem wstrętną materliastką!
          Nie zawsze chodzi o kase.Mi męzczyzni zaradni,operatywni,wiedzacy
          czego chca od zycia po prostu imponują.On może zarabiać nawet
          1000zł,ale niech ma pomysł na sibie,niech będzie dojrzały...będzie
          miał wizje swojej przysżłosci..Nie musi kończyć zaraz studiów
          prawniczych..nie musi zarabiać milinów..chodzi tu bardziej o cechy
          osobowości które mi imponują albo nie..

          A facet dla którego korzystanie z zycia=picie piwa czy impreza....no
          sorry..kolege mogę mieć takiego,ale partnera życiowego....nie
          bardzo...brakuje tego oparcia,poczucia bezpieczeństwa,stabilizacji..
          (niekoniecznie materialnej)nie ma nic gorszego niż mężczyzna-
          dziecko..


    • wyssana.z.palca Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:32
      ehhh.. to ja mam w druga strone.. minimum ambicji (a jak juz to
      marzeniach, ze kiedys...), len ze mnie smierdzacy, rozkoszuje sie
      nicnierobieniem.. zazdroszcze takim ludziom jak Twoja dziewczyna
      sily i checi.. serio :)
      • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:35
        No ja tak samo,też raczej jestem osobą leniwą,muszę mieć przysłowiowy "nóż na
        gardle"żeby się do czegokolwiek zmobilizować...
        • wyssana.z.palca Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:36
          hehe, moj orgaznizm i umysł tez jest zdolny do pelnej mobilizacji
          TYLKO wtedy kiedy naprawde musi :)
    • stokrotka_malenka Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 18:59
      wiesz ja studiuje medycynę;)i nie dość ze studiuje to jeszcze mam poprawki we
      wrzesniu:/i juz zaczynam powoli schizowac tzn chłopakowi jecze ze sobie nie
      poradze ze nie moge sie spotkać ze juz musze zaczac sie przygotowywać:P jakos
      narazie to znosi, pociesza jak mowie ze na noc nie przyjde bo wieczorem musze
      sie pouczyc akceptuje:) ostatnio nawet przepytywał mnie z biochemiiz glikolizy i
      było smiesznie:D:> wez zaakceptuj dziewczynie widocznie baardzo zalezy:) moj
      facet sam studiuje architekturę i rozumie ze mam ambicje bo on tez ma i zyczy mi
      zebym pozdawała dlatego mi w tym pomaga i wspiera:) jak ozdaje wie ze cały
      miesiąc bedzie tylkooo nasz razem na wakacje pojedziemy a narazie jest cierpliwy
      nawet jak jęcze przez telefon Tomus nie pojdziemy dzis bo naprawdeee musze cos
      zrobić;)pomruczy ale rozumie:> wspieraj laskę a nie;) to dobrze ze ma
      ambicje jak jeszcze jest piekna to masz skarb:P:)
      • agaoki Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 19:14
        nie rozumiem, dlaczego ona jest z tobą, skoro cię krytykuje

        no ja bym nie chciała takiego faceta, któremu w głowie tylko zabawa. i nie
        chodzi od razu o to, że facet musi robić karierę, zarabiać kupę kasy. ale musi
        być odpowiedzialny i zaradny.
      • kitek_maly Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 19:51

        > wiesz ja studiuje medycynę;)i nie dość ze studiuje to jeszcze mam poprawki we
        > wrzesniu:/

        NIE DOŚĆ, że studiujesz, TO JESZCZE masz poprawki?
        Ciekawy wybieg stylistyczny. :-)
        • stokrotka_malenka Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 23:02
          hehe:P no tak napisałam bez sensu:P ale troche sensu w tym jest studiuje=ucze:P
          cały rok sie uczyłam tej cholernej biochemii!! i jeszcze przez nia musze miec
          zmaranowane wakacjones:/ tak to bym sobie teraz wakacjowała gdzies w hiszpani
          albo portugalii z T(:*) a tu co? kapa;( jeszcze sie uczyc trzeba:P ale we
          wrzesniu bedzie bosssssssko:D:>
    • mahadeva Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 19:18
      nie chodzi o jakas kase i kariere, ale zeby potem miec szacunek
      wspolbraci :) chociaz czasem moglaby z Toba gdzies wyjsc ;)
    • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:28
      Uważacie że najlepszym wyjściem będzie rozstanie się?Bo wydaje mi się,że ten
      związek nie ma przyszłości,poprostu radykalnie się różnimy podejściem do życia
      • wanilinowa Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:33
        uważamy że decyzja należy do Ciebie.
    • kalina81 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:34
      szczerze? to ja jestem od zapewniania rozrywek, facet ma zarabiać i zapewniać
      byt. Nie byłabym z facetem, którego na mnie po prostu nie stać, jak ktoś to
      ładnie określił w innym wątku, jestem fanką sponsoringu:), ale to ja mam być
      stroną sponsorowaną:P
      • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:37
        kalina81 masz takie samo podejście do życia ja moja panna;zero spontanu tylko
        kasa.przyznajcie sie dziewczyny,że liczy się dla was tylko to i nie
        wiele,więcej;ech....idę po piwko;
        • kalina81 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:45
          mój drogi prawdziwy spontan, to nie jest piwo w pubie i obejrzenie filmu w
          kinie. spontan to weekend w paryżu, wycieczka objazdowa po europie, narty na
          lodowcu i jachty nad ciepłym morzem, a każda z tych rozrywek załatwiona w pięć
          minut dwa dni przed wylotem. To jest spontan.
          • goblin.girl Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 12:29
            kalina81 napisała:

            spontan to weekend w paryżu, wycieczka objazdowa po europie, narty na
            > lodowcu i jachty nad ciepłym morzem, a każda z tych rozrywek załatwiona w pięć
            minut dwa dni przed wylotem. To jest spontan.

            To zależy, czy robi się to ze szczerego impulsu chwili, czy żeby pokazac, ze nas
            na to stać, bo w tym drugim przypadku to nie jest spontan, tylko lans ;)
            Spontan, oprócz wymienionych, moze tez obejmowac: przegadanie calej nocy z
            przyjacielem/przyjaciolka przy winie, wyjscie do parku i gapienie się przez
            kilka godzin na labedzie, pieprzniecie wszystkiego w kąt i wypad na dwa dni na
            ryby, rozkręcenie w malej wiosce na podlaskim zadupiu imprezy dla miejscowych
            babć i dziadkow z białoruską muzyką, pieśnią i piciem do rana.
            Natomiast zgadzam się, ze ktoś, komu spontan ogranicza sie do wypadu na piwo,
            trochę ma za wąskie horyzonty, no i nie zwiazałabym się z facetem, kóry za mną
            nie "nadąrza".
    • japonki Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:43
      hmm mnie tacy ludzie tez przerazaja. jestem na takich studiach, gdzie dla samych
      zasad poprawiaja sie 3 na wyzsza ocene, bo widac strasznie ich to gniecie. ja
      akurat mam podejscie: zeby zdac. ci sami ludzie pracuja kazde wakacje i juz
      kombinuja w czasie studiow, gdzie znalezc prace itp. znam tez takich co studiuja
      i pracuja rownoczesnie (a nie jest to spowodowane brakiem gotowki). takie czasy,
      wyscig szczurow. przykre to, bo w momencie urlopu zajecia sobie znalezc nie moga.
      • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:44
        Ja mam akurat w nosie cały wyścig szczurów;Jeżeli komuś się to nie podoba to
        jest to jego problem;
        • japonki Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:51
          ja rowniez mam podobne podejscie. w przyszlosci chce zarabiac pieniadze tylko po
          to by je wydawac na swoje przyjemnosci. nie mam zamiaru robic kariery dla
          kariery. z reszta ja cale zycie tone w dlugach i wydaje wszystko od razu jak
          tylko dostaje :)
          • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:58
            dokładnie zgadzam się z "japonki"życie jest tylko jedno i trzeba z niego
            korzystać,robiąc karierę czego się dorobie?garba na plecach,zawału serca w wieku
            40 lat?
            • tupp Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 23:07
              dorobisz się solidnej i sensownej emerytury.
            • wanilinowa Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 23:07
              uroczo tłumaczysz swoje lenistwo:) nie potępiam bo ja do pracoholików też nie
              należę, ale podziwiam Twoje wymówki: będę sobie pił piwko i do pracy nie pójdę
              żeby garba nie dostać.
              a wiesz kolego że żeby wydawać pieniądze na swoje przyjemności to COŚ trzeba
              jednak robić? chyba że dziewczynę sobie odpowiednio ustawisz:))
          • tupp Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 23:06
            jak sprytnie zauważyłaś żeby wydawać na "swoje przyjemności" trzeba najpierw
            zarobić a jeśli twoje przyjemności zaspokajasz z pieniędzy, które zarabiasz to
            jest git.
            • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 12:40
              Poza tym chodzi jeszcze o jej towarzystwo z którym mam nieprzyjemność czasami
              przebywać(czyli korporacyjne szczury pod krawatami których nie nawidze).nie
              potrafią pogadać o filmie,muzyce,tylko cały czas kto w co inwestuje i jaką furą
              jedździ;
    • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:49
      kalina 81 czyli przyznaj,że jesteś typową materialistką;
      • kalina81 Re: zbyt ambitna dziewczyna 13.08.08, 22:55
        jestem hedonistką mój drogi, ale hedonistką materialistyczną oczywiście. I nie
        widzę w tym nic złego:)
        • silic Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 01:40
          Jak długo sama zarabiasz na swój hedonizm to faktycznie nie ma w tym nic złego.
          • kalina81 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 08:24
            A jak na mój hedonizm zarabia facet, który nie ma nic przeciwko temu, to wtedy
            jest w tym coś złego?
            • trust2no1 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 10:19
              Nie, to w niczym nie jest złe, ale ma trochę inną nazwę ;)
              • kolorowa_diablica Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 16:53
                a jeśli kury domowe utrzymuje partner to też ma to jakąś inną nazwę?

                a co z kobietami, które siedzą w domu z malutkim dzieckiem, żyjąc oczywiście z pensji partnera - też inna nazwa?

                a czy Ty jak kupujesz choćby kwiaty swojej dziewczynie, czy zabierasz ją na wypad do kina/kawę/kolację każesz oddawać pieniądze? Jeśli nie, to jak mamy nazwać Twoją dziewczynę, hm?

                zazwyczaj jeśli kobieta mówi otwarcie, że oczekuje, że mężczyzna zapłaci za nią w restauracji itp to następuje wielkie oburzenie, ale TYLKO wśród tych, którzy pieniędzy nie mają, ci, których na to stać nie widzą problemu.

                każdy ma inne potrzeby i wymagania, grunt to trafić na kogoś, z kim będzie się uzupełniać, a mówienie o "trochę innej nazwie" świadczy tylko o poziomie kultury.
                • michaleczek26 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 17:19
                  poprostu ja i moja dziewczyna mamy zupełnie inne priorytety w
                  życiu;przciwieństwa przyciągają się sie tylko na samym początku...chyba
                  rzeczywście dla obojga najlepsze będzie jak się rozstatniemy bo dłużej taki
                  związek nie ma sensu
    • dzika_monika Tak wada 14.08.08, 09:43
      > > Nie oczekujesz chyba, że się ktoś będzie angażował w kupno muszli klozeto
      > wej...
      >
      > A dlaczego nie? Skoro mamy z niej potem korzystać oboje, i to on pewnie będzie
      > na niej przesiadywał dłużej;)
      >


      Tak wada
      • agaoki ja ci coś powiem... 14.08.08, 10:26
        ani Twoje podejście, ani Twojej dziewczyny nie jest dobre.
        bez pieniędzy w dzisiejszym świecie nie da się żyć na przyzwoitym poziomie. a w
        Polsce żeby żyć w miarę godnie (a wcale nie opływać w luksusy), to trzeba się
        nieźle nagimnastykować. dobrze jest więc mieć porządne wykształcenie i być
        pracowitym oraz zaradnym.
        z drugiej strony nie jest dobrze, kiedy człowiek się zatraca w zdobywaniu
        pieniędzy, kiedy chce więcej niż potrzeba mu do godnego życia. często bywa tak,
        że potem jest kariera, są pieniądze, a nie ma czasu, żeby z tego korzystać, nie
        ma życia osobistego...
        • dzika_monika Re: ja ci coś powiem... 14.08.08, 13:51
          może to typ facia co mu do szczęscia potrzeba luzy i 4 piwa dziennie (z zasiłku)
          sa tacy i pewnie im z tym dobrze
    • sundry Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 12:14
      Dla mnie i postawa twoja i twojej dziewczyny,to skrajności.Ja jestem
      zwolenniczką złotego środka.Przyznam,że nie chciałabym być z facetem,który tylko
      pije i zbija bąki.
    • olga871 Re: zbyt ambitna dziewczyna 14.08.08, 13:58
      http://img142.imageshack.us/img142/6251/13kubuspuchatektygrysekqv7.th.jpg

      :)
    • panismok Tak do rozważenia... 14.08.08, 22:46
      Czy jakiekolwiek planowanie życia i troszczenie się o jego przyziemną stronę
      jest dla Ciebie materializmem? W takim razie każdy, kto:
      - dba o to, by mieć gdzie mieszkać
      - sam się utrzymuje
      - ma dzieci i je utrzymuje
      jest materialistą???
      Nie spotkałam lepszego sposobu na życie, niż zachowywanie równowagi między pracą
      i zabawą, przyjemnością i obowiązkiem, związkiem i wolnością.
      Skupienie się na jednej stronie medalu zwykle źle się kończy.

      Poza tym, piszesz o korzystaniu z życia. W domyśle przewija się, że ludzie
      "korzystający" to ci ciekawsi, bardziej warci zainteresowania.
      Czasem tak, czasem nie. Ktoś może mieć mnóstwo pieniędzy i bawić się w
      najdroższych lokalach, ktoś inny zalewa się w pubie czy na wiejskim disco. Obaj
      nie prezentują nic szczególnego.

      A jak ktoś "korzysta" z życia w sposób kreatywny, fajny (śpiewa, tańczy,
      fotografuje, na grzyby jeździ, mądre dyskusje prowadzi, w brydża gra itp...) -
      to faktycznie bywa interesującym człowiekiem. Sztuką jest robić rzeczy przyjemne
      i jednocześnie rozwijające.

      A wyluzowanie jest przyjemne po pracy. Jak ktoś cały czas wyluzowany, to leń po
      prostu.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka