lifesucks
19.08.08, 09:10
drogie koleżanki...powiem Wam jaki mam dół, jak stąd do wnętrza Ziemi.
Od soboty wiem, że spodziewam się dziecka, lekarz wczoraj potwierdził
testy...Od 2lat jestem z męźczyzną, który jak dowiedział się o tym to stał się
w ogóle innym człowiekiem. Nigdy nie widziałam żeby się tak zachowywał.
Stwierdził, że nie jest gotowy, nie chce mieć dzieci...i namawia mnie na
usunięcie...taka robota w białych rękawiczkach, nie uzywa słowa aborcja..a
mówi zabieg. Jakby to było rutynowe badanie. Problem w tym, że ja już chyba
podjęłam decyzję. Nie mam nic przeciwko aborcji, jeśli ktoś sobie tego
życzy...ale ja nie chce. Urodzę to dziecko, chocby miał mnie znienawidzić.