Dodaj do ulubionych

Cygańskie wróżby

22.08.08, 00:32
Czy komuś sprawdziły się wróżby cyganki? Słyszałam że niektóre posiadają
prawdziwy dar,nie wszystkie oczywiście. Ale są takie które podobno nawet bez
kart widzą przyszłość...Jestem sceptykiem,ale może znajdzie się ktoś kto
potwierdzi tą teorię
Obserwuj wątek
    • michalek2009 Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 00:35
      poczytaj o "samospelniajacej sie przepowiedni".
    • niebieski_lisek Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 04:36
      Mnie kiedyś zaczepiła cyganka koło dworca centralnego. Mam słabe zdanie o jej
      umiejętnościach, bo jakby naprawdę przewidywała przyszłość, to by wiedziała że
      nie dam się namówić na wróżby ;p Natomiast śmieszy mnie Twoje zdanie:

      > Jestem sceptykiem,ale może znajdzie się ktoś kto potwierdzi tą
      > teorię

      Sceptyk nie ma takich rozterek.
      • deodyma Re: otoz to:) 22.08.08, 08:54
        mnie smiech ogarnia, gdy w moja strone pedza cyganki, ktore chca mi
        poworozyc a ja wcale nie mam na to ochoty. zreszta nie wierze w
        takie pierdoly:) coz z niej zatem za wrozka, skoro nie jest w stanie
        przewidziec czegos tak oczywistego?
        • m.nikla Re: otoz to:) 22.08.08, 08:58
          mnie jkiedys zaczepiła, i powiedzia ,ze kocham kogoś kto ma imie na 5 liter :D
          wiekszosc imion jest na 5 liter meskich...
          • i.nes Re: otoz to:) 22.08.08, 09:01
            m.nikla napisała:

            > wiekszosc imion jest na 5 liter meskich...

            O, nie wiedziałam, że są litery męskie! Żeńskie też? ;D
            • m.nikla Re: otoz to:) 22.08.08, 09:03
              hehehheh no popatrz jaka teorie stworzyłam przez przypadek:P
              • i.nes Re: otoz to:) 22.08.08, 09:03
                Taka bardzo... botaniczna :))
    • nangaparbat3 Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 10:19
      Moja zaprzyjaźniona Cyganka mowi, ze jej matka miała taki dar.
      JA myśle, ze Cyganie mają zupełnie niezwyklą - awłaszcza w porownaniu z nami -
      empatię i znaja sie na ludziach. I tyle.
    • thank_you Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 12:28
      Mhm, nigdy w to nie wierzyłam, ale podeszła kiedyś do mnie Cyganka, ja jej mówię, że nie jestem zainteresowana, a ona na to że muszę poczekać, bo ona ma coś ważnego mi do powiedzenia o moim życiu i żebym jej uwierzyła. Powiedziała, że jadę teraz do chłopaka zza wschodniej granicy, że ma na imię Andriej (zgadzało się, byłam w szoku, on był Białorusinem). Powiedziała, że w ciągu dwóch tygodni pojadę za granicę zwiedzić piękne miasto (nie miałam tego w ogóle w planach, pojechałam do Pragi). Powiedziała mi o skłonnościach do danego rodzaju ludzi, powiedziała dużo o moim charakterze, wszystko się sprawdziło... Czekam tylko na syna (podobno jedynak) z ciemnymi oczami:-)
      Ale i tak unikam takich akcji..:-)
    • marzeka1 Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 13:52
      Mąż z chaty wygnał,kazał przynieść kasę,to "powróżyć, panu, powróżyć" i ty pytasz się, czy są wiarygodne? Daj powróżę ci, co chcesz usłyszeć?
      • vestalinka Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 14:07
        Z tego co pisze Thank_you niektóre posiadają dar jasnowidzenia. Napisz mi w
        takim razie Marzeka1 jak ma na imię mój chłopak,czekam:-)
        • thank_you Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 21:01
          Ha, właśnie. Od tamtej pory nie dałam się zaczepić żadnej "wróżce":-)
          Ale byłam w szoku, gdy wypaliła do mnie z tym imienie chłopaka i że on jest ze wschodu:-) Ja rozumiem bajdurzenie o rzeczach, które łączy większość ludzi.. ale imię i pochodzenie mnie zadziwiło:-) I ta cała reszta:-)
          • poprioniony Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 22:53
            > wschodu:-) Ja rozumiem bajdurzenie o rzeczach, które łączy większość ludzi.. al
            > e imię i pochodzenie mnie zadziwiło:-) I ta cała reszta:-)

            Przyszlo Ci do glowy, ze mogla to gdziesz uslyszec?
            Ze stala 2m obok jak gadalas z kims przez komorke?
            Ciekawe, ze potrafiac "zgadnac" imie faceta nie potrafila
            powiedziec nazwy miasta - pewnie dlatego, ze sama go jeszcze
            nie znalas, wiec nie mogla sie tego dowiedziec, za to mogla
            uslyszec, ze chcialabys gdzies wyjechac za granice i takie
            tam bla, bla. Eh, a myslenie podobno nie boli...
            • thank_you Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 23:40
              Jak widać Ciebie boli.
              Napisałam niżej, że szłam sama i że do nikogo nie dzwoniłam, z nikim nie rozmawiałam. Wyszłam z autobusu, zapaliłam papierosa i szłam na przystanek. Podeszła do mnie kobieta i powiedziała, że musi mi coś ważnego powiedzieć. Zignorowałam ją a ona mi wyparowała z tym Białorusinem, aż mnie z nóg zcięło. Mówiła mi też o niedalekiej przyszłości, miałam wtedy trudną sytuację życiową, a wszystko się sprawdziło, łącznie z wyjazdem do Pragi za 2 tygodnie. Opowiedziała mi o moich różnych skłonnościach do pewnego typu mężczyzn, opowiedziała dużo rzeczy z przeszłości i przyszłości a uwierz, życie mam niebywale niebanalne i to nie były teksty typu : przeżyjesz miłość, ktoś Ci umrze albo poznasz złego bruneta. To były fakty z przeszłości i sprawy z przyszłości, które mi się sprawdziły. Przeszłości nie miałam wypisanej na czole. Ale nie zmienia to faktu, że więcej nie dałam się namówić na coś podobnego
              • poprioniony Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 00:07
                Straszne rzeczy! Umiesz czytac tak swoja droga? Nie napisalem,
                ze to musiala byc podsluchana rozmowa telefoniczna. Rownie dobrze
                mogla siedziec za Toba w autobusie albo mieszkac ulice obok i znac
                Cie po sasiedzku.
                • thank_you Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 01:15
                  Taaa, 140 km ze mna jechala:D:D:D:D

                  Czlowieku, nie bylo Ciebie ze mna wiec skoncz te swoje dziecinne dywagacje. Ja wiem co sie wydarzylo i moglam to tutaj opisac, a czy ty w to uwierzysz czy tez nie mam gleboko w nosie:-))))
                  • vestalinka Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 08:10
                    Jest mnóstwo cyganek i wróżek oszustek,ale daje głowę że są również takie które
                    wprawiają nas w osłupienie mówiąc coś czego kompletnie nie powinny o nas
                    wiedzieć i to jest fakt. Najprościej wytłumaczyć to sobie w banalny sposób,ale
                    ktoś kto tego doświadczył doskonale wie że nie była to podsłuchana rozmowa w
                    pociągu albo kibelku miejskim.
                  • poprioniony Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 09:51
                    > Taaa, 140 km ze mna jechala:D:D:D:D

                    Autobus byl pusty? Nie? Czyli inni ludzie jechali z Toba 140km!!!
                    Niesamowite, nie?? Mysl troche zamiast glupawo rechotac. Poza
                    tym z uporem godnym lepszej sprawy ciagle pomijasz, ze mogla duzo
                    o Tobie wiedziec z innych zrodel.
                    Choc wystarczy zdrowy rozsadek zamiast wikipedii, polecam
                    wpisanie fraz "hot reading" i "cold reading" w wiki ale juz
                    nie Tobie, bo to przypadek nieuleczalny.
                    • thank_you Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 14:03
                      Misiu o malutkim rozumku pozwól że Ci wytłumaczę, choć to zabawne że musze komuś udowadniać, że nie jestem wielbłądem.
                      Miedzy Warszawa a moja miejscowoscia sa 144 km. O tej godzinie o ktorej jechalam bylo ze mna z 5-6 osob. I zadne z nich nie bylo Cyganka. Poza tym ja z nikim wtedy nie rozmawialam przez tel., nie mialam komu i czym sie chwalic. Ja mam dlugie nogi i zero bagazu. Wychodze pierwsza z autobusu, reszta ludzi udaje sie do luku bagazowego. JA w tym czasie jestem juz 50 m od autobusu. Kieruje sie na przystanej tramwajowy. Zapalam mietowego papierosa. W tym czasie widze grupe cyganek dworcowych. Spuszczam glowe, chce ja wyminac. Wtedy jedna sie odlacza i mowi ze chce powiedziec mi cos waznego. JA dziekuje. Ona mi wtedy mowi o tym, ze teraz jade na spotkaniem z Andriejem zza wschodniej granicy. Ja staje wbita w ziemie. Mowi mi reszte. Szczegoly z mojego przeszlego i przyszlego zycia- a te sprawdzily w najblizszej przyszlosci. Nie mam zamiaru opisywac co to bylo, ale nitk oprocz mnie nie mogl o tym wiedziec. Ona nie chciala pieniedzy. Ja sama jej dalam 2,7. Nie byla typowa cyganka jak te, ktore za mna krzyczaly - nigdy sie nie zakochasz.
                      Ty naprawde mi nie musisz wierzyc. Ba, ja mam to gleboko w d.... Ale nie rob ze mnie kretynki, ktora rozmawia przez tel. i piszczy ze szczesia bo jedzie sie spotkac z kolega. Ja naprawde analizowalam ta sytuacje i nie jest mozliwe aby ona od kogos wiedziala o tych sprawach, ktore mi opowiedziala.
                      • poprioniony Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 14:43
                        Krowko Ty moja bezrefleksyjnie przezuwajaca trawe, widze, ze naprawde
                        masz problemy ze zdrowym rozsadkiem. Czy wyrugowalas rowniez to,
                        ze ktos z rodziny nie wspomnial o Tobie i Andrieju pani w sklepie na
                        rogu a gdy ta cyganka stala obok, albo cos innego? To naprawde nie
                        jest ciezko skojarzyc dalej, ze Andriej to na 90% imie ze wschodniej
                        europy (i znow az cisnie sie na usta, skoro pacjentka taka mocna we
                        wrozeniu, to dlaczego nie wyniuchala z ktorego konkretnie panstwa
                        jest Andriej). Rozumiem, ze zwykly sasiedzki "przeciek" z uporem
                        bedziesz pomijac. Ale ok, niech bedzie, ze udalo Ci sie wyeliminowac
                        wszystkie te okolicznosci w jakich zazwyczaj informacje miedzy
                        ludzmi sie rozchodza (zwlaszcza w mniejszych miastach), Tobie,
                        Andriejowi, waszym rodzinom, znajomym, sklepikarce, fryzjerce itd gratuluje 100%
                        dyskrecji a cygance z dworca telepatii.

                        > Nie byla typowa cyganka

                        Tak, i jakos tak tajemniczo jej z oczu patrzylo, nie? EOT.
                        • thank_you Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 15:22
                          Jesteś żałośny, podobnie jak Twoje wynurzenia. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i postaraj się o autorefleksję. Najzwyczajniej w świecie naginasz fakty do swojej tezy. Nie patrz na wszystkich przez pryzmat siebie i swojej rodziny. U mnie się nie plotkuje, a ja nie jestem człowiekiem, który się zwierza innym. Tylko ja wiedzialam o Anrzeju, bo byla to na tyle swieza znajomosc ze nie czulam potrzeby chwalenia sie nia komukolwiek, podobnie jak o innych sprawach z przeszlosci.
                          Żeby warszawska Cyganka wiedziała cokolwiek o dziewczynie mieszkającej wtedy 144 km od stolicy to naprawde potrzebna by byla akcja na miare FBI i byloby to o tyle trudne, ze musieliby mnie najpierw zmusic zebym powiedziala cokolwiek.
                          Lepiej juz nie pisz w tym temacie i nie kompromituj sie, tak jak robiles to wyzej.
                        • i.see.you.baby Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 21:08
                          > Krowko Ty moja bezrefleksyjnie przezuwajaca trawe, widze, ze naprawde
                          > masz problemy ze zdrowym rozsadkiem. Czy wyrugowalas rowniez to,
                          > ze ktos z rodziny nie wspomnial o Tobie i Andrieju pani w sklepie na
                          > rogu a gdy ta cyganka stala obok, albo cos innego?

                          juz skoncz z tymi teoriami spiskowymi ok?
                          thank-you bynajmniej nie pisze jak glupia dzieczyna, za to Ty czepiasz sie
                          uparcie. i glupio.
              • palya Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 09:16
                nie wypaliła ci z zadnym białorusinem, tylko (tu cytat z ciebie)
                człowiek ze wschodu. rónie dobrze mógł to byc ktos z lublina.
                tracisz wiarygodnosc, bo masz wielki dar autosugestii
                • thank_you Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 13:52
                  Bzdura. Chodziło jej o chłopaka ze wschodu Europy, Andrieja. A ja teraz dodałam, że to się zgadza, bo on byl Bialorusinem.
                  Ja naprawde nie musze byc dla was wiarygodna, bo nie mysle o tej wrozbie sprzed kilku lat, przy okazji tego watku mi sie przypomniala. Wszelkie horoskopy, cyganki itp. omijam szerokim lukiem, nie chce aby moje zycie bylo efektem samospelniajacej sie przepowiedni.
    • morzeczerwone Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 22:06
      ja byłam 2 razy w odstępie kilku lat. Wprawdzie nie u Cyganki, tylko
      u wróżki i u wróża (faceta). Sprawdziło mi się wszystko, ale więcej
      nie pójdę. Nie chcę znać swojej przyszłości.
    • aga7890 Re: Cygańskie wróżby 22.08.08, 22:25
      Mnie przepowiedział przyszłość nie cygan ani cyganka , ale tak sponatnicznie ja
      wcale nie przypuszczałam że wróży . Nie prosiłam .Powiedział co było choć mnie
      nie znał była prawdziwa , no i przyszłosć część się sprawdziła co do joty w
      przestrzenie 5 lat (były to konkrety te szczęśliewe) natomiast na końcu była zła
      przepowiednia pamiętałam o niej i nie chciałam w nią uwierzyć był mało
      prawdopodobna .Na moje nieszczęście on też się sprawdziła . Ale o tą wróżbę nie
      prosiłam , powidział że musi mi coś powiedzieć . Może to było fatum .Ściągnął na
      mnie to wszystko a może poprostu ma taki dar.Nie spotkałam go od tamtej pory
      .Może to była zjawa.Chyba mnie poniosło.Wróżba padła wiele lat temu
      • marzyciel31 Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 11:13
        Dziś prawdziwych cyganów już nie ma...
      • michal_powolny12 Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 18:53
        Przypadek. Horoskopy, wróżby to brednie. Za to co się dzieje w
        naszym życiu w 90 procentach jesteśmy odpowiedzialni my-10 procent
        to efekty działań innych osób/natury których nie jesteśmy w stanie
        przewidzieć ani też się przygotować.
        • ewcikm Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 19:11
          A ja prawie "zwiewam", kiedy widzę Cyganki chcące czegoś ode mnie.
          Kiedy byłam nastolatką "złapały" mnie na "dobre serduszko", bo
          chciały parę groszy dla dzieci. Nie wiem jak było u nich z empatią,
          ale na ludziach się znały, bo wysupłałam pieniądze. Tylko, z
          otwartego portfela zniknęły mi wszystko(a szłam na poważne zakupy
          ubraniowe!). Na szczęście uratował mnie pewien Pan, który nie
          zastosował może empatycznych sposobów, a może jednak, bo moją
          sytuację zrozumiał.;) Z pewnością znał się na ludziach, bo sklął te
          złodziejki równo i odebrał im moje pieniądze. Miałam dużo szczęścia.
          Bardzo jestem wdzięczna temu Panu, wtedy byłam w szoku. I nauczyłam
          się jednego, żednych groszy na biedne dzieci, przy "Powróżyć?" też
          mocno trzymam torebkę i przyspieszam kroku. A ta Cyganka, co tak
          dokładnie znała imię chłopaka itp., może słyszała jakąś rozmowę z
          koleżanką, może przez telefon? My jesteśmy kowalami naszego losu, na
          prawdę od nas wiele zależy. Pozdrawiam.
          • thank_you Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 21:05
            Mhm, nie słyszała. Wysiadłam sama z autobusu i z nikim nie rozmawiałam przez telefon. Dałam jej 2,7 za wróżbę, bo nigdy nie wyciągam portfela na dworcach itp. - miałam po prostu wyliczone pieniądze w kieszeni na bilet. A ona nic nie chciała.
        • poprioniony Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 19:33
          > Przypadek.

          Eh, mozna tez mowic oczywiste oczywistosci, na przyklad komus
          w wieku 20 - 30 lat powiedziec, ze w ciagu paru lat umrze mu ktos
          z bliskiej rodziny, co akurat jest prawie pewne, bo chociazby
          dziadkowie zazwyczaj wtedy wnukom schodza z tego padolu. Albo,
          ze sie zachoruje - i znow - komu sie to nie zdarza?
          Albo widzac czlowieka w okolicach 20 lat mozna spokojnie powiedziec,
          ze kiedys sie zakocha i bedzie mial/a dziecko/dzieci - statystycznie,
          90% 20-to latkow tak wczesniej, czy pozniej konczy.

          ps. 30zl sie nalezy.
    • lilian101 ja do dzis sobie jednego nie moge wytlumaczyc 23.08.08, 19:53
      Otoz, cyganska wrozba mi sie nie spawdzila. Ale pamietam jak moja
      matka mnie przestrzegala, ze Cyganka moze oskubac z kasy. I kiedys
      jedna mie zaczepila. Nic sie nie sprawdzilo. Ale chciala jakis
      pieniazek na reke. Wiec wyjelam 5 zl( to bylo z 13 lat temu),
      oczywiscie mi nie oddala. Bylam w jeansach, mialam przy sobie jakies
      40 zl ( mniej wiecej) , potem juz ich nie znalazlam. Oczywiscie nie
      obmacywala mnie ani nic. Do dzis mnie to zastanawia...
      • vestalinka ... 23.08.08, 19:59
        Moim zdanie przykład thank you daje do myślenia i jest dowodem na to,że wyjątki
        się zdarzają. Są ludzie którzy widzą pewne rzeczy niedostrzegalne dla innych.
        Nie zgadzam się również z teorią że w 90% my sami kształtujemy swoje życie,o
        wielu zagadnieniach jeszcze nie mamy zielonego pojęcia
    • wiarusik Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 20:01
      kamea_1 napisała:

      > Czy komuś sprawdziły się wróżby cyganki?

      nikomu
      • mijo81 Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 23:03
        Jak to nie, wielu się sprawdziło, szczególnie tym którym cyganki
        mówiły że będą mieć bruneta albo szatyna :)
    • bluecake Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 20:35
      jakies dwa lata temu zaczepila mnie cyganka i nie chciala sie
      odczepic,powtarzala,ze musi mi cos powiedziec,zebym dala "grosik"
      itp.ja,nauczona doswiadczeniem sprzed ok 15-stu lat,kiedy jedna
      oskubala mnie dokladnie!:/,udawalam,ze jej nie widze i nie slysze i
      wtedy powiedziala cos co mnie wbilo w ziemie...powiedziala o pewnym
      zdarzeniu z przeszlosci,ktore mialo faktycznie miejsce!a nie bylo
      to "zakochalas sie ,a on cie rzucil"(tak miala prawie kazda;),bylo
      to cos bardzo osobistego...ale i tak powrozyc sobie nie pozwolilam,
      bo wiem,ze potem myslalabym o tej wrozbie i tracilabym energie na
      rozmyslaniach "spelni sie?czy nie spelni?":)


      • thank_you Re: Cygańskie wróżby 23.08.08, 21:08
        Dokładnie. Mnie też kiedyś cyganka okradła, nawet nie wiem jak:-) I nie zatrzymywałam się nigdy przy nich, tylko klapki na oczy i oby do przodu (wiele razy rzucały na mnie klątwę typu: nigdy się nie zakocham itp. - idiotki) a ta była sympatyczna i zwaliła mnie z nóg tym : Jedziesz do Andrieja, a on pochodzi ze Wschodu Europy:-)
    • i.see.you.baby Re: Cygańskie wróżby 24.08.08, 21:18
      mysle ze nie ma sensu umiejetnosci wrozenia pozostawiac tylko cygankom. moze i
      niektore maja taki dar, ale mysle ze srednia liczba takich osob, nie jest wyzsza
      niz w innych nacjach. i niestety zgadzam sie ze wrozace cyganki to najczesciej
      oszustki.

      ja wierze w ludzi, ktorzy umieja przepowiadac przyszlosc. natomiast z tego co
      slyszalam, najczesciej nie sa to zadni cyganie, ani wrozki na telefon, tylko
      zwykle, majac prace i rodzine osoby. wiesci o ich umiejetnosciach roznosza sie
      przewaznie poczta pantoflowa.
      • michal_powolny12 Re: Cygańskie wróżby 25.08.08, 23:48
        Nasza przyszłość zależy wyłącznie od nas. Kim będziemy, jaką pracę
        będziemy wykonywać, jakie będą nasze dochody.Nie wierzę w żadne
        horoskopy, wróżby, przesądy i tyhm podobne brednie. Staram się aby
        wszystkie ważne rzeczy wypadały w 13 i w piątek. No bo dlaczego nie?
        Nocuję na 13 piętrze hotelu, biorę chętnie 13 pokój, 13 miejsce w
        PKP IC/autobusie.
        • realistka-79 Re: Cygańskie wróżby 04.01.18, 19:03
          OSTRZEGAM PRZED WRÓŻEM KAMILEM !!!!!! To oszust, ma gotowe szablony wróżb. Poza tym to cham i prostak. Mam kilka jego tzw. układów partnerskich i wróżb, wwszystkie to niemal identyczne gotowce. Ja dałam sobie wyłudzić 150 zł ale za pseudo rytuału zagarnia min. 1200 zł . Kto chce szczegóły zapraszam na mirella115@wp.pl
          • alpepe Re: Cygańskie wróżby 04.01.18, 19:24
            on cham i prostak, a ty nie lepsza, skoro byłaś skłonna mu dać 150 złotych. Widzę przy tobie osobę jakby w niebieskim fartuchu, czy to policjant, nauczyciel czy cieć? Myślisz o nim.
            • adoptowany Re: Cygańskie wróżby 04.01.18, 23:52
              ,..realnie spotkalas to co sama wnosisz do zycia,..to pustka,ale tez bywa wartoscia,bo określa miejsce w którym jesteśmy,i
              nie szukaj prawdy poprzez pieniądze.
            • realistka-79 Re: Cygańskie wróżby 08.01.18, 08:05
              A ja widzę przy tobie osoby w białym fartuchu? Czyżby to lekarz psychiatra ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka