irmena05
27.08.08, 13:06
Mój facet nigdy nie robi nic z własnej woli. Muszę mi dobitnie rozkazać, żeby
posprzątał, czy zrobił mi kawę, kiedy do niego przyjeżdżam. Mieszka jeszcze z
rodzicami i uważa, że nie musi nic robić. To typowy jedynak do tego był
jedynym dzieckiem w najbliższej rodzinie. Nie naprawi klamki gdy ojca nie ma
bo uważa ze to nie do jego zadań należy, że w swoim domu to będzie inaczej...
a ja zastanawiam się czy to mu nie zostanie. Że nic nie będzie chciał w domu
robić, kiedy zamieszkamy razem. Do tego jego ojciec jest taki sam, jak ja
obawiam się, że będzie mój facet kiedy będziemy mieli własny dom....Czyli nie
robi kompletnie nic, matka musi go prosić kilka lat, aby naprawił schody. Co o
tym myślicie, bo mnie to martwi...