pierre.dolle
02.09.08, 12:22
Ostatnio na imprezie poznałem pewną kobietę, trochę ode mnie
starszą, nieźle się bawiliśmy i gdy już zbliżaliśmy się do sexu
włączyła mi się blokada. Nie fizyczna tylko psychiczna, jakoś z nią
nie mogłem, a miejsce było jak na filmach - stół bilardowy. Ona była
rozczarowana (chyba powinienem użyć innego słowa) , a ja następnego
dnia nie mogłem spojrzeć w lustro, jej uroda to 10/10 a ja
zachowałem się jak frajer. Dałybyście takiemu komuś jeszcze jedną
szansę?