Gość: Dorota IP: *.qc.sympatico.ca 13.01.02, 06:08 Mam meza ktorego cenie ale mam rowniez kochanka ktorego kocham bardziej niz meza co z tym zrobic , jak mam postepowac nie chce byc dwulicowa musze cos wybrac prosze o porade. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hania Re: Maz i kochanek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 06:32 Dorota mam nadzieje, ze to nie kolejna ankieta badajaca opinie publiczna, lecz prawdziwy problem. Zakladam, ze to prawdziwy problem. Kilka pytan: czy macie dzieci, dlaczego zdradzilas? Czego ci brak w mezu? Jak dlugo jestescie razem z mezem i jak dlugo trwa ten trojkat? Czy kochanek ma rodzine, zone i dzieci? Za co cenisz meza? a za co kochasz kochanka? Czy kochanek na serio chce sie z toba zwiazac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Maz i kochanek IP: *.gazeta.pl 13.01.02, 09:34 I jeszcze jedno pytanie - czy sypiasz na zmianę z mężem i kochankiem ? Uważam że to ciekawe i w pewnym sensie podstawowe. Odpowiedz Link Zgłoś
schone Re: Maz i kochanek 13.01.02, 11:24 Co za dwulicowosc! Wyjsc za maz za jednego! a spac z kims obcym! Ciekawe jak mozesz patrzec mezowi w oczy. Czy tak bez zadnych wyrzutow sumienia? Pamietaj, kup mu wieksza czapke, bo za kazda twoja zdrada jego rogi sie powiekszaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarusia Re: Maz i kochanek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 21:33 przejdz na Islam i wyjdz za kochanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kitel Re: Maz i kochanek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 23:47 Przeciez juz jestes dwulicowa. Zrobisz jak zechcesz. Za malo wiemy,zeby dawac jakies sensowne rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Maz i kochanek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 00:10 A Ty nie jesteś kochanką Darka? Stylistyka ta sama, jeśli tak, to wróżę wam sukces, trafił swój na swego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: Maz i kochanek IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 14.01.02, 00:43 Gość portalu: Dorota napisał(a): > Mam meza ktorego cenie ale mam rowniez kochanka ktorego kocham bardziej niz > meza co z tym zrobic , jak mam postepowac nie chce byc dwulicowa musze cos > wybrac prosze o porade. Dorota zrob tak entliczek pentliczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly maz Maz nakryl te dwulicowa suke. IP: 134.65.105.* 14.01.02, 15:46 Wpadlas. Oto ja twoj maz. co przysiegalas? co robisz ? jak postepujesz? wspolne marzenia? jakis swiat wartosci? gdzie twoj rozum i sumienie? pewnie jedno obok drugiego ... jedno w dupie a drugie tez miedzy nogami. wybralas jego to idz tam i nie pojawiaj sie w naszym domu. Ty niewierna suko!!! Twoj byly maz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rita Re: Maz nakryl te dwulicowa suke. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.01.02, 16:15 Ludzie bez wyzwisk, prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Maz i kochanek IP: *.client.attbi.com 15.01.02, 02:59 Aja Dorote rozumie.Ja jestem w podobnej sytuacji,kocham swoja zone i kochanke jak wy to nazywacie.Sypiam regolarnie zjedna i druga.Obie sa dobrymi kolezankami ijest naprawde fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: Maz i kochanek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.02, 03:26 Ja to nazywam trojkat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Maz i kochanek - do Marka IP: *.gazeta.pl 15.01.02, 09:03 Napisz coś więcej - to musi byc ciekawe tak spać z dwiema na zmianę - żona jak sądze o kochance nie wie - ale kochanka o żonie ? Czy w takim razie kochanka nie jest zazdrosna o żonę ? Czy kochanka nie daje ci w łożku wszystkiego i dlatego sypiasz z żoną czy raczej chodzio o to by nie wzbudzić podejrzeń szanownej małżonki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Maz i kochanek IP: *.client.attbi.com 15.01.02, 15:48 Napewno nie jest to zaden trojkat,zona wie ze sypiam z jej kolezanka izgadza sie na to.W tej chwili nie potrafie zrezygnowac z zadnej z nich ,poniewaz obydwie bardzo kocham ijest naprawde cudownie.Ten zwiazek trwa juz ponad trzy lata,i wszystkim to bardzo odpowiada.Jestem pewny ze wiele jest takich przypadkow.Wazne jest ze nie oklamujemy sie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Maz i kochanek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.02, 18:06 To dlaczego sadzisz, ze to nie trojkat ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Maz i kochanek IP: *.gazeta.pl 15.01.02, 18:09 Skoro tak Marku to pięknie - gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Maz i kochanek IP: 192.168.1.* 15.01.02, 23:24 rzuc monete. z wyrazami szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Maz i kochanek IP: 164.48.189.* 16.01.02, 09:45 ciekawe jak takie osoby moga sobie spojrzec w twarz ?????!!!!! a jesli szukaja zrozumienia na internecie to niech lepiej poszukaja go gdzies indziej. P.S. Drogi Marku, jak uwazasz ze Twoj zwiazek zadawala wszystkich to szczerze gratuluje pomyslowosci w zyciu i ogromnej percepcji umyslowej jaka posiadasz ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mundo Re: Maz i kochanek IP: *.proxy.aol.com 16.01.02, 22:47 A jak meza zostawisz to kochanek cie utrzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
zizzi Re: do Marka 18.01.02, 12:41 Powiem Ci jedno nie kochasz żadnej,ale to mniej ważne.Dla Ciebie powinno być istotniejsze że też- ani żona ,ani kochanka nie darzą Cię prawdziwym uczuciem, ale jeśli Tobie na tym nie zależy to nie ma prablemu-kopulujcie dalej.Uważajcie tylko na choroby przenoszone drogą płciową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Maz i kochanek IP: *.sympatico.ca 19.01.02, 05:00 JAK NARAZIE NIE OTRZYMALAM ZADNEJ KONKRETNEJ PORADY OPROCZ PARU WULGARYZMOW.DROGIE KOLEZANKI SAME SPROBOJCIE BYC W TAKIEJ SYTUACJI TO POROZMAWIAMY A NAWIASEM MOWIAC SPROBOJCIE SAME TAKIEGO TROJKACIKA KILKA RAZY DZIENNIE SEKS TO SAM MIOD W USTACH NIEJEDNA Z WAS TEGO PRAGNIE TYLKO SKREPOWANIE WAS PARALIZUJE SAMA SOBIE PORADZE BO Z WAMI TO JEST TRAGEDIA WSZYSTKIE TAKIE SWIETOJEBLIWE A TYLKO MYSLA JAK BY TU DAC SIE ZERZNAC.Z POZDROWIENIAMI DLA WSZYSTKICH DZIEWIC I NIE TYLKO DOROTA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nefrette Re: Maz i kochanek IP: *.compass.net.nz 19.01.02, 08:24 Witajcie Marek naprawde zacznie myslec ze my jemu w to wszystko wierzymy. Konfabulacja czuc na kilometr. Pozd Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek31 Re: Maz i kochanek 19.01.02, 10:57 Ja jestem w podobnej sytuacji Doroto, wiec nie bede moralizowac. Wiem jak to jest. Nie wiem tylko dlaczego zapytalas o rade na forum. Przeciez napisalas wyraznie, ze kochanka kochasz bardziej. Dlaczego wiec zastanawiasz sie nad wyborem? Moze sa okolicznosci, ktore nie pozwalaja Ci zrezygnowac z malzenstwa albo jemu zwiazac sie oficjalnie z Toba. W takim razie jest to bardziej skomplikowane. Jezeli chodzi o mnie, to w momencie kiedy zdecydowalam sie na romans, postanowilam przyznac sie mezowi, ze nie czuje do niego milosci i chce sie rozstac pomimo to, ze mamy dziecko. Podjelam taka decyzje, bo nie chcialam go oszukiwac i wolalam byc sama (moj kochanek ma rodzine i nie moze jej zostawic z roznych wzgledow,ktore rozumiem i na taki uklad sie zgodzilam). Moj maz nie zgodzil sie na separacje, ani w ogole rozstanie. Mysle, ze niekoniecznie z powodu uczucia jakie do mnie zywi (chociaz wlasnie na nie sie powolywal) lecz bardziej dlatego, ze niemialby dokad pojsc i nikt by mu nie uslugiwal. Pewnie kierowaly nim jeszcze inne wzgledy, ktorych nie bede wymieniac, bo za dlugo by to trwalo. W kazdym razie nie mialam sily sie z nim szarpac i zgodzilam sie zeby zostal. Moze troche ze wzgledu na dziecko, ktore ojca nawet nienajlepszego, jednak potrzebuje, moze dla "swietego spokoju". Nie jest mi latwo ale nie udaje, ze go kocham i nie sypiam z nim. Po prostu mieszkamy razem i atmosfera jest lepsza niz kiedys, bo odkad zdecydowalam sie pogodzic z faktem, ze nie jest on dla mnie, nie kocham go i nie mam o co walczyc, to latwiej mi znosic jego fochy i nie przejmuje sie tak jak kiedys jego gierkami. On sie do tego nie przyznaje oficjalnie ale musi wiedziec, ze nie da sie naprawic naszego zwiazku. Czasem jest mi go zal, ze tak udaje, ze wszystko jest OK. Nie wiem... moze tez kogos ma. Mnie jest to obojetne. Wiem jedno Doroto: gdybym miala mozliwosc zwiazania sie oficjalnie z mezczyzna, ktorego kocham (nie mowie o malzenstwie oczywiscie tylko w ogole byciu razem), to zrobilabym to natychmiast. Jezeli wiec kochasz kochanka rzeczywiscie BARDZIEJ, to badz z nim uczciwie, a nie oszukujac meza, tym bardziej, ze jak sama piszesz maz rowniez nie jest Ci obojetny. Nie oszukuj go, bo to okropne swinstwo. Moj maz przez lata niszczyl bardziej lub mniej swiadomie nasz zwiazek i krzywdzil mnie bardzo, a mimo to nie czuje sie komfortowo oszukujac go (chociaz jakgdyby nieoficjalnie sie na to zgodzil). Pzdr i zycze podjecia wlasciwej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś