Dodaj do ulubionych

Religia w szkole

09.09.08, 10:13
Rodzice mojego narzeczonego wpypisali go, jak skonczył mniej więcej
10 lat z lekcji religii, ponieważ sami nie praktykują od wielu lat.
Dzięki czemu nie był bierzmowany i teraz będzie miał problemy przy
ewentualnym ślubie kościelnym. Jego brat nie był nawet chrzczony.
On uważa, że to ok, że dziecko samo ma prawo wyboru swojej wiary.

Ja też uważam, że nie można nic nikomu narzucać. Sama rzadko chodzę
do kościoła. Myślę, jednak, że kilkulatek nie jest w stanie
świadomie dokonać wyboru, dlatego zapiszę moje dziecko na religie,
przynajmniej do momentu bierzmowania będzie na nią chodził, poźniej
sam wybierze. Nie będzie miał dzięki temu w przyszłości problemów z
zawarciem np. ślubu kościelnego, jeżeli zechce.
Jeżeli nie, to jego sprawa. Zawsze łatwiejjest zrezygnowac z czegoś,
niż później to nadrabiać.
Co myslicie na ten temat? Czy jeżeli rodzice są powiedzmy
niewierzący, czy poprostu niepraktykują, to powinni mimo wszystko
zapisać dziecko na religię, czy nie? A może na własnym przykładzie?
Pomijam oczywiście sytuacje, gdy cała rodzina jest innego wyznania,
bo wtedy to oczywiste.
Obserwuj wątek
    • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:24
      Dziecko powinno sie uczyć religii , bez wzgledu na wyznanie i
      stosunek do religii rodzicow.
      Ale w polskiej szkole nie ma nauki religii.
      Jest tylko , zakamuflowana pod tym hasłe, bezczelna idoktrynacja
      katolicka , a to juz jest zupelnie inne zagadnienie , niebedace
      tematem wątku :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:38
      Moim zdaniem przedmiot ten powinien nazywac sie 'religioznastwo', byc prowadzony
      przez osoby swieckie i pokrywac szeroki wrsztat najwiekszych religii swiata.
      Przygotowania do sakramentow powinny odbywac sie na zajeciach organizowanych w
      kosciele, nie w szkole.
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:46
        Więc chodzi właśnie o te sakramenty. Uważam, że mimo iż np. ja nie
        praktykuję, to powinnam dać możliwość dziecku przyjęcia wszystkich
        sakramentów. Dla małego dziecka to ważne choćby dlatego, że
        np. "wszyscy koledzy maja komunię". Dziecko nie jest świadome, czy
        chce tego, czy nie, więc dlaczego go tego pozbawiać? W dorosłym
        życiu i tak sam wybierze.
        • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:49
          Ale dlaczego chcesz mu umozliwic przyjmowanie sakramentow tylko
          jednej religii? skoro nic Cie z nia nie laczy ?
          Dlaczego nie wyprawisz synowi (np.) barmictwy ?? lub nie kazesz
          corce nosic burki?
          • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:53
            Dlatego, że żyjemy jednak w krju katolickim, obchodzimy rodzinnie
            katolickie święta itp.:)
            Gdybym była nie wierząca, też zapisałabym dziecko na religię (taką
            jaka jest w szkołach), jak podrośnie sam zdecyduje, czy chce dalej
            na nią chodzić, czy nie.
            • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:59
              skoro jestes taka zdeterminowana to czego oczekujesz od nas piszac
              taki starter ?
              Zrob jak uwazasz, ale ktos tam , na dole, napisal Ci prawde :
              "Robisz cyrk z czyichs przezyc religijnych" , a to juz jest nie fer .
              Ale ja juz "wychodze " z tej dyskusji.
              Powiedziałem juz wszystko co miałem do powiedzenia na ten temat.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:55
          > np. "wszyscy koledzy maja komunię".

          przez takie nastawienie z sakramentow (ktore dla ludzi naprawde wierzacych sa
          czym bardzo waznym) robi sie poganski cyrk. uwazam, ze tak byc nie powinno.
          • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:06
            Nie, zupełnie nie o to mi chodziło:)
            Nawet mając nie wierzących rodziców, dla ich dziecka I Komunia może
            być ważnym przeżyciem, prawda? Więc dlaczego z góry go tego
            pozbawiać? O to mi chodziło.
        • zonka77 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:07
          "wszyscy koledzy maja komunię"

          kompletnie bez sensu wg mnie. Uważam że jeśli rodzice są wierzący to powinni
          dbać o rozwój duchowy dziecka. Powinni swoje dziecko nauczać swojego wyznania,
          zapewnić mu dostęp do sakramentów jeśli takie w danym wyznaniu są. Powinni się
          tym zajmować TYLKO I WYŁĄCZNIE rodzice czy w razie ich braku opiekunowie/rodzina.
          Szkoła publiczna nie powinna nauczać ŻADNEGO wyznania.
          Posyłanie dziecka na religię bo inni chodzą, posyłanie dziecka do komunii bo
          koledzy idą - uważam za typową polską hipokryzję religijną. pierwszą wielką
          naukę o tym że trzeba coś robić bo iini robią.
          I mylisz się sądząc że kilkulatek nie ma zdania na ten temat - zależy od
          dziecka. Znam dzieci które juz w wieku 5 lat są bardzo wierzące i chcą się
          ochrzcić. Inne dochodzą do tego w wieku lat np 10 a jeszcze inni chrzczą się
          jako nastolatkowie lub dorośli.
          (W moim wyznaniu ochrzcić może się człowiek który się nawrócił i CHCE być
          ochrzczony)

          To że rodzice wychowują swoje dziecko w wierze którą wyznają uważam za naturalne
          i oczywiste. To że ktoś "posyła" dla świętego spokoju uważam za błąd - przecież
          dziecko widzi jak żyjesz. Widzi że nie praktykujesz, nie modlicie się razem,
          widzi że masz to gdzieś a sakramenty to tylko puste rytuały w których
          uczestniczy się tylko dla tego że inni tak robią. To nauka fałszu i zakłamania
          wg mnie.

          A jeśli chodzi o chrzest i bierzmowanie to chyba można dokonać tego w każdym
          momencie życia?
      • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:47
        dokladnie tak :)
        Nie chce byc niegrzeczny ale to nie jest (tylko) Twoje zdanie :)
        To jedna z zasad "demokratycznego państwa prawa" , ktora mamy
        wpisane w art.2 naszej wspaniałej konstytucji.
        • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:50
          Inną sprawą jest to, czy religia - w takiej postaci, w jakiej jest
          prowadzona teraz - powinna byc obowiązkowa. Mnom zdaniem - nie, to
          akurat oczywiste.
          • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:53
            to oczywiste, inna sprawa czy powinna byc finansowana z budzetu
            panstwa ? to ogromna dotacja do jednego z kosciolow, bo wszyscy
            ksieza sa nauczycielami i trzeba za to płacic , lacznie ze skladka
            na zus , a pozniej emeryture.
            • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:01
              Znowu nie na temat:)
              Chodziło mi o to, czy uważacie, że rodzice - nie wierzący, bądź nie
              praktykujący - powinni z góry robić swoje dziecko również nie
              wierzącym? Przecież trudniej jest poźniej w dorosłym
              życiu "nadrabiać" zaległe sakramenty, potrzebne np. do zawarcia
              małżeństwa w kościele (sytuacja mojego narzeczonego), niż z nich
              ewentualnie poprostu nie korzystać. Np. 1 Komunia, niestety ostatnio
              bardzo komercyjna, jest jednak frajdą dla 8-latka.
              Takie jest moje zdanie. Zastanawiam się jak ini do tego podchodzą.
              • mrs.solis Re: Religia w szkole 09.09.08, 17:02
                mini_mini26 napisała:

                > Znowu nie na temat:)
                > Chodziło mi o to, czy uważacie, że rodzice - nie wierzący, bądź
                nie
                > praktykujący - powinni z góry robić swoje dziecko również nie
                > wierzącym?

                To samo mozna powiedziec w sytuacji odwrotnej. Czy rodzice wierzacy
                powinni z gory robic swoje dziecko wierzacym i tluc mu do glowy te
                banialuki?
                Ja nie wierze i dziecka nie ochrzcilam. Nie wiem nawet czy gdybym
                chciala to by mi je ksiadz ochrzcil,bo od rodzicow wymaga sie wtedy
                spowiedzi i przystapienia do komunii,a ja tego nie chce robic.
                Gdyby jednak moje dziecko do mnie przyszlo i powiedzialo,ze chce
                przystapic do jakiegokolwiek sakrametnu nie bede robic przeszkod.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:51
          Przeciez nie uzylam slowa 'tylko'.
          • dziadek_54 Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:55
            wiem :)
            Chcialem tylko zwrocic uwage na szerszy zakres tego "pogladu".
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:52
        wrsztat = wachlarz ;-)
    • mala_mee Re: Religia w szkole 09.09.08, 10:55
      Bierzmowanie można przyjąć przed ślubem. Nikt z tego powodu nie robi
      problemów.
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:05
        Podsumowując, widzę, że zdanie większości jest jednak za tym, żeby
        nie praktykujący rodzice nie zapisywali dziecka na religię, nie
        chrzcili itp.
        Jak dorośnie i uzna to za potrzebne to sam załatwi sobie
        chrzest/komunię /bierzmowanie itp.
        Tak?
        • lucerka Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:17
          Dokladnie tak. To ze wiekszosc chodzi do kosciola i "robi" za katolikow nie
          znaczy ze zaraz z wlasnego dziecka trzeba "robic" katolika.
          A swieta i inne tradycje mozna przeciez obchodzic - po swiecku.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:07
      Proponowałbym aby każdy traktował zarówno własne jak i cudze wyznanie z powagą.
      Uważam że uczestnictwo w obrzędach religijnych, a już szczególnie w w
      sakramentach świętych z powodów społecznych, jest obraźliwe dla osób wierzących
      a może być wręcz potraktowane jako bluźnierstwo.
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:12
        A kto pisał o uczestniczeniu w sakramentach z powodów społecznych?
        Małe dziecko może być bardziej wierzace nież jego rodzice prawda? -
        na swój sposób oczywiście.
        Dlaczego więc rodzice nie wierzący mają pozbawiać dziecko prawa do
        przyjmowania sakramentów?
        • silic Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:17
          > A kto pisał o uczestniczeniu w sakramentach z powodów społecznych?

          Ty."Dla małego dziecka to ważne choćby dlatego, że np. "wszyscy koledzy maja
          komunię". To chyba jest powód społeczny ?
          • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:21
            Żle się wyraziłam w takim razie. Chodziło mi o to, że to nie jest
            żadne przykre przeżycie dla dziecka, nawet jeżeli w życiu dorosłym
            uzna, że nie czuje się związane z kościołem w żaden sposob.
    • mmaupa Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:17
      Czy twoj narzeczony jest wierzacy? Jesli tak, to chyba nie jest to wielki
      problem przystapic do bierzmowania. Jesli nie, to po co mu slub koscielny?
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:23
        Do kościoła chodzimy czasem. Ja wierzę, natomiast nie czuję się
        związana z kościołem - zależy w jaki sposób rozumiesz
        słowo "wierzący".
        • mmaupa Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:35
          Wierzacy = wierzy w Boga. Co tu jest do rozumienia?
    • malgosia403 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:22
      Rozmawialiśmy już na forum na podobny temat i właśnie mam do tej sprawy
      identyczny stosunek jak Ty.Nie ma głupiego gadania,że dziecko potem,jak dorośnie
      to wybierze..i co? A jeżeli będzie katolikiem,jeżeli będzie chciał życ według
      nauk kościoła,potem będzie na gwałt się i chrzcił i brał komunię i
      bierzmowanie-no to totalna głupota i bezmyślnośc rodziców,,,a może im to na rękę
      ,może im się po prostu nie chce tego wszystkiego urządzac-zamieszanie przy
      chrzcie,komunii...
      • mmaupa Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:34
        Ale pomysl w druga strone: osoba chrzczona jako dziecko, ktora w doroslym zyciu
        nie czuje sie katolikiem/chrzescijaninem/deista bedzie potem na gwalt sie
        wypisywac z ksiag koscielnych.
        • malgosia403 Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:37
          A tam,na gwałt..po co? Niech sobie będzie wpisana.No chyba,że będzie jakiś
          totalny maniak,nie cierpiący kościoła..
          • mmaupa Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:44
            Ktos moze sobie nie zyczyc, np. ze wzgledow statystycznych. Jesli np gmina
            buduje nowy kosciol, to patrzy na zapotrzebowanie - skoro na papierze jest, ze
            95% mieszkancow to katolicy, to kosciol postawi.

            Albo ktos moze nie chciec pogrzebu chrzescijanskiego.

            Tak na marginesie, mozna byc ateista nie bedac maniakiem :).
      • silic Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:43
        >A jeżeli będzie katolikiem,jeżeli będzie chciał życ według
        > nauk kościoła,potem będzie na gwałt się i chrzcił i brał komunię i
        > bierzmowanie

        A jeśli będzie muzułmaninem, buddystą, wyznawcą judaizmu...
        Niczego nie będzie musiał robić na gwałt, wszystko zrobi w swoim czasie

        >no to totalna głupota i bezmyślnośc rodziców
        Niby w którym miejscu ? Raczej to co napisałaś to spaczone katolicyzmem
        konformistyczne podejście.
        • malgosia403 Re: Religia w szkole 09.09.08, 21:55
          ulalala,ale siknęłaś....aż się zawstydziłam.Jeżeli chcesz wiedziec,to owszem
          jestem katoliczką lecz nie potyrpaną wierzącą na zabój babą.Pójdę do kościoła
          jak czuję taką potrzebę,jak nie ,to nie chodzę i basta.Dzieci nigdy nie
          zmuszam.Coś jeszcze chcesz dodac? Nie? To super...
          • silic Re: Religia w szkole 09.09.08, 22:19
            To , że wierzysz i że czasem chodzisz do kościoła nie czyni z ciebie katoliczki.
            Podobnie jak wiara w tego samego boga i pójście co jakiś czas do synagogi nie
            sprawi , że będziesz żydówką. To kwestia zasad danego wyznania i ich przestrzegania.
            Dobrze, że nie zmuszasz dzieci...tylko w takim razie czemu piszesz wyżej o tym ,
            że "Nie ma głupiego gadania,że dziecko potem,jak dorośnie
            to wybierze..i co? (..)no to totalna głupota i bezmyślnośc rodziców". Jakoś mi
            to nie pasuje do siebie.
    • sabriel Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:40
      Nie bardzo rozumiem po co komuś kto do kościoła nie chodzi i ogólnie
      nie pratktykuje ślub koscielny.Czy tylko po to aby sie pokazać w
      białej sukni?
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 14:37
        Bo praktyka nie równa się wierze, jak już ktoś napisał. Można
        wierzyć w istnienie Boga, nie chodząc do kościoła, co niedzielę.
    • silic Re: Religia w szkole 09.09.08, 11:46
      Uważam, że zapisywanie dziecka na religię jeśli samemu się w tym nie uczestniczy
      za pozbawione sensu i nieszczere.
      • mini_mini26 Re: Religia w szkole 09.09.08, 14:33
        > Uważam, że zapisywanie dziecka na religię jeśli samemu się w tym
        nie uczestnicz
        > y
        > za pozbawione sensu i nieszczere.
        Ale przecież dziecko jest odrębnym człowiekiem prawda?
        • wyssana.z.palca Re: Religia w szkole 09.09.08, 14:42
          jest, ale rodzice maja prawo wychowac dziecko w takiej religii
          jakiej sami sa wyznawcami badz nie. ich kwestia a nie kilkulteniego
          dziecka.
        • silic Re: Religia w szkole 09.09.08, 22:25
          > Ale przecież dziecko jest odrębnym człowiekiem prawda?

          Owszem. Jednak nie sądzę, by potrafiło świadomie podjąć takie decyzje, z
          wszystkimi tego konsekwencjami. Nieprzypadkowo w prawie dany człowiek musi mieć
          ileś lat by jego decyzje traktować jako wiążące.
          • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 06:49
            No więc dochodzimy do sedna sprawy:)
            Moim zdaniem, skoro żyjemy jednak w takim, a nie innym kraju, jest
            bardzo prawdopodobne, że dziecko spotka partnera/partnerkę, który
            będzie chciał jednak wziąść ślub kościelny, do którego te wszystkie
            sakramenty są potrzebne.
            Więc skoro dziecko nie jest w stanie w wieku kilku lat zadecydować,
            czy jest wierzące, czy nie, to dlaczego pozbawiać go tego
            wszystkiego, czego uczy się większość kolegów i koleżanek?
            Wiadomo, że może załatwić sobie chrzest, komunię i bierzmowanie
            przed samym ślubem, mimo wszystko, łatwiej jest zrezygnować z
            należenia do kościoła katolickiego - poprostu do niego nie chodzić,
            niż wszystko nadrabiać.
            Uważam też, jak pisałam wcześniej, że bardziej prawdopodobne jest
            to, że w Polsce spotka partnera/partnerkę chcącą jednak żyć według
            wiary katolickiej, obchodzić święta Bożego Narodzenia, Wielkiej
            Nocy, czy wziąść ślub kościelny.
            • silic Re: Religia w szkole 10.09.08, 10:41
              > Moim zdaniem, skoro żyjemy jednak w takim, a nie innym kraju, jest
              > bardzo prawdopodobne, że dziecko spotka partnera/partnerkę, który
              > będzie chciał jednak wziąść ślub kościelny, do którego te wszystkie
              > sakramenty są potrzebne.

              No i to jest sedno. Do tego , żeby wziąć ślub w obrządku katolickim z osobą tego
              wyznania nie potrzeba żadnych sakramentów. Można być osobą zupełnie niewierzącą,
              niczego nie trzeba nadrabiać. To się nazywa ślub jednostronny. Więc jak widać
              nie ma powodu posyłania dziecka na religię "na zapas".
              • dziadek_54 Re: Religia w szkole 10.09.08, 10:48
                Tu sie z Toba zgodzę. Wiem , bo brałem taki slub.
                Żona musiała tylko uzyskac zgode biskupa na slub z "innowiercą" ,
                ale otrzymała ją bez wiekszych problemow .
                Ja nie musiałem nic robić.
                Nie wymagano tez ode mnie uczeszczania na nauki przedmałżeńskie,
                ktore wowczas były obowiazkowe.
              • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 11:25
                W takim razie, nie wiedziałam o tym.
    • intern-autka Re: Religia w szkole-troche z innej beczki 09.09.08, 11:46
      Nie wiem czy nie zbocze z tematu,ale...Co oznacza praktyka?Czy jest
      to chodzenie co niedziele do kosciola?Ludzie ida,jakby Bog byl tylko
      tam,a poza swiatynia juz nie przestrzegaja przykazan.W dzien
      powszedni kloca sie miedzy soba,klamia itd.a w niedziele w
      odswietnym ubraniu,jak gdyby nigdy nic ida do kosciola.
      Trafilam kiedys na msze dla dzieci.Zostala przeczytana przypowiesc o
      synu marnotrawnym.Pomyslalam,ze ksiadz wytlumaczy dzieciom,ze
      mimo,ze czasem sa niegrzeczne,wytracaja rodzicow z rownowagi,to
      rodzice i tak ich kochaja-cos w tym stylu.Pomylilam sie-kazanie bylo
      o...grzesznikach z SB!Zglupialam-co ma przypowiesc o synu
      marnotrawnym do SB???Skad takie kilkuletnie dzieciaczki maja
      wiedziec co to SB i w ogole po co im to w tym wieku wiedziec?
      Jest jeszcze sprawa spowiedzi.Mam potrzebe oczyscic sie/swoje serce
      z grzechow przed swietami,nowym rokiem,czy poprostu chce sie
      wyspowiadac.I co?Idac do spowiedzi,zdarzylo mi sie 2-3 razy,ze w
      konfesjonale siedzial ten sam ksiadz co poprzednio i...mimo,ze mam
      inne grzechy,chcialabym uslyszec jakas rade,to slysze 15-minutowy
      wyklad za kazdym razem ten sam i pokute dostaje taka sama jaka
      otrzymalam przy ostatniej spowiedzi.Zastanawiam sie czy ksiadz w
      ogole mnie wysluchal.Mam watpliwosci,ze nie.Kolejka byla dluga np.z
      10 osob,a przez pol godziny zdazyly sie wyspowiadac zaledwie 2 osoby.
      Wydaje mi sie,ze male dziecko jest nieswiadome tych "koscielnych"
      bledow,dostrzeze je dopiero jak bedzie starszy.Pozatym wiara,a
      praktyka obecnie zupelnie sie rozmijaja.
    • sadosia75 Re: Religia w szkole 09.09.08, 14:36
      Moje dzieci nie chodza na religie. O Bogu i religii rozmawiamy z nimi sami. Sa
      prowadzane do 2 kosciolow, raz do kosciola mojej wiary raz do kosciola wiary
      meza. zostaly ochrzczone w kosciele mojej wiary i tam tez bralismy slub, gdyz
      maz nigdy nie byl "blisko" Boga. Mimo tego dzieci poznaja wiare obydwu rodzicow.
      a lekce religi.. hmm odpuszczamy sobie :)
    • liliann_a Re: Religia w szkole 10.09.08, 02:38
      Moi rodzice są ateistami, ani ja, ani moja siostra nie jesteśmy ochrzczone. Jestem po 20stce i nie czuję potrzeby nawracania się na jakąkolwiek religię. Nie będę miała problemów ze ślubem kościelnym, bo za nic w świecie nie będę chciała go mieć.
      Na zajęcia z religii chodziłam do 5 klasy podstawówki, pewnie dla świętego spokoju i żebym nie musiała się błąkać sama po świetlicach w czasie zajęć. Na mszy byłam kilka razy w życiu, na pogrzebach i na rekolekcjach właśnie w podstawówce.
      Rodzice na tyle mądrze mnie wychowali, że nie byłam załamana brakiem komunii i związanych z nią prezentów. Bo chyba tylko to dla 8 letniego dziecka się liczy.
      Rodzicom mogę tylko dziękować, że nie zmuszali mnie do uczęszczania na zajęcia które były dla mnie zbędne. W dodatku myślę, że dziecko wychowane w rodzinie ateistycznej bardzo rzadko zostaje osobą wierzącą.
      Ja nie wyobrażam sobie posyłania swojego dziecka na religię, tylko dlatego że tak wypada. Jedyne co, to może dziecku zamieszać w głowie, bo przecież jak to, ksiądz na lekcjach mówi że mamusia i tatuś powinni co niedzielę chodzić do kościoła, a nie chodzą, czy to znaczy, że są złymi ludźmi? Że pójdą do piekła? Chyba nie tego 8 letnie dziecko powinno się dowiadywać w szkole.
      Sama chodziłam do podstawówki i gimnazjum o złej reputacji w mieście, w biednej dzielnicy, gdzie było dużo dzieci alkoholików itp, ale nigdy nie spotkałam się z jakimiś szykanami ze strony innych uczniów z powodu nie chodzenia na religię.
      • liliann_a Re: Religia w szkole 10.09.08, 02:48
        A jeśli boisz się, że pozbawisz dziecka frajdy i całej otoczki pierwszej
        komunii, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w tym czasie wyprawić mu np.
        huczne urodziny, albo imprezę z jakiejkolwiek innej okazji, dziecko i tak nie
        zauważy różnicy czy była to pierwsza komunia czy imieniny.
        I jeszcze raz, dla dziecka to co powie nauczyciel jest ważne, więc będzie
        przeżywać obawiając się o los swoich rodziców, którzy nie przestrzegają tego, co
        mówi ksiądz w szkole. A księża lub katechetki z tego co słyszałam potrafią na
        prawdę nieźle wystraszyć dzieci.
        • griswold79 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:22
          Szczerze mówiąc dyskusję przewinąłem. Zgadzam się z dziadkiem54 i
          resztą podobnych wypowiedzi. Podejscie autorki wątku to czysta
          hipokryzja. Gdybys biegała do koscioła to rozumiem. A tak to dziecko
          bedzie musiało "wejsc w cos" czego nie rozumie i czego rodzice nie
          będą nawet potrafili mu wytłumaczyć "w miarę fachowo". Będziesz z
          nim chodzic do koscioła? nie sądzę. Bedziesz czytac z nim biblię?
          Nie sądzę. Uczciwszym wyjsciem niz chodzenie na religię, jest
          kupienie dziecku na początek biblii obrazkowej i czytanie jej z nim.
          A jak dojrzeje to biblia tysiaclecia. I niech sam zdecyduje jak on
          to odbiera. I co mu jest bliskie. No chyba ze jesli chodzi o religię
          w szkole to przyda mu się to by odrobic lekcję czy poczytać gazetę.
          Ps. Na marginesie ksiedza po koledzie przyjmujesz? Bo jesli dziecko
          bedzie "katolikiem" to by wypadało.
          • littlequeen Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:27
            Też nie chciałabym by moje dziecko chodziło na religię w szkole. Tzn. nie na
            taką w jakiej formie,chorej formie - istnieje. Religię wyobrażam sobie
            następująco: dzieci uczą się o wszystkich religiach,nie wyróżniając żadnej z
            nich. Uczą się o ich dobrych i złych stronach,spojrzenie obiektywne i uczące
            dzieci tolerancji. Jeśli kiedykolwiek w tym kraju zostanie to wprowadzone (w co
            szczerze wątpię)to z pewnością moje (nienarodzone jeszcze) dziecko będzie na nią
            chodzić. Jeśli nie - sama będę je edukować w tym temacie.
            • mmaupa Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:35
              Fajnie by bylo miec taki przedmiot: religie i kultury swiata.
          • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:33
            Gdzie w wątku przeczytałeś, że ja nie jestem katoliczką? Pisałam, że
            nie chodzę co niedzielę do kościoła(jak z reszta większość mi
            znanych młodych osób), przez 3 lata chodziłam za to np. do szkoły
            katolickiej:)
            Pisałam, o rodzicach narzeczonego, którzy sami będąc niepraktykujący
            wipisali go z religii. Z tego powodu poruszyłam ten temat.
            • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:34
              Tytuł wątku faktycznie może być za wąski i trochę mylący. Chodziło
              mi bardziej o dopuszczenie dziecka do sakramentów typu: chrzest, czy
              I Komunia, jeżeli rodzice nie praktykują - jak już kilka razy tu
              tłumaczyłam.
              • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:39
                Widzę, że generalnie poruszając dyskusję nt. "zapisywania" bądź nie,
                o kościoła, dziecka rodziców nie wierzących dużo osób wyiągnęło
                zdanie na mój temat:) I na temat moich przekonań religijnych,
                ciekawe:)
              • mmaupa Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:44
                Rodzice twojego chlopaka postapili zgodnie z wlasnymi przekonaniami. Skoro
                nieochrzczony brat na chrzest nie nalega, to chyba wielka mu sie krzywda nie stala?

                Chrzcic dziecko skoro samemu sie jest niewierzacym, to tak jakby wymagac, by
                jego ojczystym jezykiem byl np. kaszubski. Mozna, ale po co? Dziecko z Pomorza
                czasem styka sie z kaszubami, ale z rodzicami sie po kaszubsku nie porozumie, bo
                oni tego jezyka nie znaja, a w domu mowia po polsku.
                • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:48
                  Brat narzeczonego ma 12 lat, to tak tytułem uzupełnienia.
                  Rodzice nie zorganizowali chrztu, bo nie znaleźli chrzestnej a poza
                  tym, jak widać było to mało ważne dla nich.
                  • mmaupa Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:53
                    Ale czy ten dwunastolatek czuje sie z tego powodu nieszczesliwy? Odrzucony?
                    • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:56
                      Wątpie, żeby jakikolwiek 12-latek czuł się odrzucony z powodu nie
                      chodzenia do kościoła, ja takich nie znam:) Bądźmy realistami.
                      Co z tego wyniknie, zobaczymy za kilka lat.
            • griswold79 Re: Religia w szkole 10.09.08, 12:55
              Jezeli to do mnie to odpowiadam. W moim poscie nigdzie nie twierdze
              ze nie jestes katoliczką.
              Czyli podsumowując jestes z popularnej grupy "katolików
              niepraktykujących". Czyli do koscioła chodzisz od święta. Święta to
              miły czas dla niepraktykujących: prezenty, wigilia, rodzina przy
              stole (czyli tradycja), dziecko przechodzi chrzest, komunię itd.
              Oczywiscie z tej okazji wypada postawic flaszkę na stole. Chodzi na
              religię, która po wielu latach zwykle konczy się dla młodzieży
              niechęcią. Wiadomo ze trzeba się tez zabezpieczyc zeby wziąć
              koscielny ślub (przy okazji ze znajomymi psioczy się na księdza ile
              chce w łapę). Ocena z religii tez się przyda bo kto wie, kto bedzie
              w komisji np. podczas egzaminu twego dziecka na studia. Moze akurat
              jakis zafascynowany swą religią katolik i nie spodoba mu się na
              swiadectwie brak oceny z tego przedmiotu.

              A gdzie tutaj wlasnie znajomosc biblii, bo tam jest wszystko to co
              powinnas wiedziec? Jakie sa roznice pomiedzy wydaniami i z czego
              wynikają? Zaprosiłabys smierdzącego żula na wigilię? Wiesz ze jesli
              chodzi o komunię to rodzice chrzestni raczej powinni zadbac
              o "prezenty duchowe" typu biblia, książki religijne, różaniec itp. a
              nie byc osobami "od najdrozszych prezentów".

              Bo tak naprawdę co oznacza dzis bycie katolikiem? Ja mysle w tej
              chwili, że główną definicją jest robienie pewnych rzeczy bo to w
              zyciu się przyda, pomoze, bo co rodzina powie, co ludzie powiedzą.
              To co ładne i miłe akceptujemy, a resztę nakazów przyjmiemy z
              przymrożeniem oka.

              Ja się nie dziwię bo wiadomo jaka jest presja w tym kraju. Ale chyba
              lepiej napisac ze niech dziecko chodzi, bo bez tego mozna w Polsce
              miec kiedys pod górkę. I takiej definicji od razu przyklasnę. Bycie
              katolikiem, nie oznacza wiary w Boga.
              • mini_mini26 Re: Religia w szkole 10.09.08, 13:03
                > A gdzie tutaj wlasnie znajomosc biblii, bo tam jest wszystko to co
                > powinnas wiedziec? Jakie sa roznice pomiedzy wydaniami i z czego
                > wynikają? Zaprosiłabys smierdzącego żula na wigilię? Wiesz ze
                jesli
                > chodzi o komunię to rodzice chrzestni raczej powinni zadbac
                > o "prezenty duchowe" typu biblia, książki religijne, różaniec itp.
                a
                > nie byc osobami "od najdrozszych prezentów".
                >
                > Bo tak naprawdę co oznacza dzis bycie katolikiem? Ja mysle w tej
                > chwili, że główną definicją jest robienie pewnych rzeczy bo to w
                > zyciu się przyda, pomoze, bo co rodzina powie, co ludzie powiedzą.
                > To co ładne i miłe akceptujemy, a resztę nakazów przyjmiemy z
                > przymrożeniem oka.

                Nigdzie nie napisałam o sobie więcej, poza tym, że nie co niedzielę
                chodzę do kościoła. Nie pisałam nic o przeżyciach duchowych, czy je
                mam, czy nie mam. Wspomniałam o tym, że np. I Komunia, to dzisiaj
                NIESTETY wydarzenie komercyjne. Ale jak mówiłam wcześniej, nie o
                mnie w tym wątku chodzi.

                A co do bycia katolikiem, czy osobą wierzącą... no właśnie. To nie
                jest jednoznaczne. Dla niektórych, wierzący oznacza wierzący w
                istnienie Boga, dla innych 100% przestrzeganie wszystkich przykazań
                itp. itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka