pseldonjm
10.09.08, 10:33
Pisalam juz wczesniej ale wszystko sie komplikuje...
2 miesieace temu zostalam porzucona przed slubem przez mojego narzeczonego
ktory powiedzial ze juz nie kocha, pozniej poznalam tego kogos nowego ktory
jest wspanialy i sprawil ze znowu sie usmiecham i czuje sie zakochana
Ten nowy tez zostal porzucony 2 miesiace temu przez kogos kto go zdradzil i
zostawil dla innego, czuje sie teraz dobrze ze mna, jestemy ze soba szczesliwy
spotykamy sie czesto i ciagnie nas do siebie mocno
Problem pojawil sie kilka dni temu kiedy byla nowego zadzwonila i powiedziala
ze go nadal kocha i chce byc z nim, on sie z nia spotkal byly lzy z obu stron,
powiedzial jej o mnie jak jestem wazna dla niego i ze mu na mnie zalezy,
powiedzial jej na jej blagania o powrot NIE
Ja mam podobny problem ze swoim bylym, ktory jak naprawde sie okazalo ma
powazny problem z uzaleznieniem od internetu i sexu przez internet i nie
chodzilo o to ze mnie nie kocha tylko o ten problem, teraz sie leczy i mam
nadzieje ze sobie poradzi z tym problemem, chce do mnie wrocic bo wie jak mu
na mnie zalezy, ja wiem ze przez jego problem bedzie to nie mozliwe
Jak i moj nowo poznany mezczyzna i ja oboje czujemy sie nieszczesliwi ze
powiedzielismy nie i oboje czujemy sie bardzo szczesliwi ze soba, jestemy tak
jakby rozbici przez to ze musielismy pwoiedziec nie komus na kim nam bardzi
zalezalo a kto nie jest az tak juz wazny dla nas i smutni bardzo z tego
powodu, oboje wiemy ze wszystko byloby znacznie latwiejsze gdyby nie wydarzylo
sie z naszymi poprzednimi zwiazkami tak jak sie stalo, ale z drugoiej strony
zalezy nam na sobie tak mocno ze bylismy w stanie powiedziec naszym exom ze
jest ktos inny i powiedziec im NIE
Nie wiem co teraz robic, wiem ze zalezy mi na nowym ale jest ten smutek i zal,
zaangazowalam sie a jednak pomimo szczescia nie jestem do konca szczesliwa
Nie wiem co robic
Jakie bedzie najlepsze wyjscie z tej sytuacji.....
Pomozcie prosze i darujcie sobie komentarze w stylu jestes latwa czy glupia
Oboje mamy po 31-32 lata wiec nie jestesmy juz dziecmi
Jak rozmawiac z nowym aby wiedziec ze mu az tak bardzo zalezy na mnie
Boje sie ze za pare dni/tygodni miesiecy bedzie chcial do niej wrocic ale wiem
ze oboje potrzebujemy czasu...