Dodaj do ulubionych

Alternatywa.

12.09.08, 09:37
Gdybyś musiała wybrac , pomiedzy byciem zdradzoną przez męża a
zdradzeniem Go , to ktorą możliwośc byś wybrala ?
Czy z punktu widzenia majacego na celu obrone zwiazku , lepiej bys
sie czuła musząc zdradę wybaczyć, czy "biorąc" swoja na sumienie?
Obserwuj wątek
    • wyssana.z.palca Re: Alternatywa. 12.09.08, 09:49
      biarac na sumienie. szczegolnie ze z moim sumieniem kiepsko bywa :)
      • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 09:54
        Nie jest tak źle , skoro wiesz ,ze je posiadasz :)
        Twoje wypowiedzi wydaja mi sie znajome:)
        • wyssana.z.palca Re: Alternatywa. 12.09.08, 09:57
          > Nie jest tak źle , skoro wiesz ,ze je posiadasz :)

          nie wiem. ale mowia, ze wszyscy je posaidamy, wiec niech im bedzie :)

          > Twoje wypowiedzi wydaja mi sie znajome:)

          eeee, chyba na pewno nie.. ja tu niewidzialna jestem :)
          • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 10:05
            .. "chyba na pewno".... więc niech Ci bedzie ,ze jestes "tu
            niewidzialna". :DDD
    • sadosia75 Re: Alternatywa. 12.09.08, 13:49
      Biorac na sumienie. Chociaz i z nim ostatnio to roznie bywa :) co nie znaczy, ze
      zdradzam swojego meza .
      • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:18
        Nikt Ci tego nie imputuje :)
        Rozmawiamy teoretycznie.
    • eeela Re: Alternatywa. 12.09.08, 13:50
      Stanowczo wolę wybaczać niż mieć na sumieniu :-)
      • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:20
        Ja ani nie uwazam ,ze musiałbym wybaczac, ani nie bolalo mnie
        sumienie.
        Ale jak o Ciebie chodzi to wiedziałem ,ze tak odpowiesz (pod
        warunkiem ,ze w ogłole odpowiesz).
        Gdybym ja stanął przed taka alternatywa tez bym wybrał to
        rozwiazanie.
    • cich-awoda Re: Alternatywa. 12.09.08, 13:56
      zdecydowanie biorąc na sumienie:)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Alternatywa. 12.09.08, 13:57
        to jest tak madre pytanie jak dywagacje z cyklu: czy gdybys wiedziala, ze ktos
        zginie ratujac twoje dziecko zdecydowalaby sie na nie. po co to to?
        • sadosia75 Re: Alternatywa. 12.09.08, 13:59
          gdyby wypowiedzi bylo wiecej mozna by bylo zobaczyc czy wolimy wybaczac czy
          liczyc na wybaczenie.
          pytanie nalezy do grupy glupich, ale odpowiedzi moga pokazac jacy faktycznie
          jestesmy. cos na zasadzie sondazu, choc oczywiscie nie daje nam on 100% obrazu
          sytuacji
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:01
            no to niech statystyk zadnotuje se w kajecie, ze ja na takie glupie pytanie nie
            odpowiadam.
            • sadosia75 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:03
              Twoje prawo :)
              A swoja droga juz dawno nie slyszalam/ czytalam, zeby ktos uzywal slowa kajet :)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:04
                mnie sie ono bardzo podoba :-)
                • sadosia75 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:05
                  Mnie tez :) Lubie wyrazy tzw "przedwojenne" wyjatkowo urocze. tak samo jak slowo
                  zolc, wyjatkowo polskie :)
            • eeela Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:04
              Czy ja wiem, czy głupie? Właśnie raczej dość sprytnie obnażające hipokryzję.
              Panie na forum zazwyczaj bardzo negatywnie oceniają akty zdrady, oburzając się
              serdecznie na skaczących na boki panów, a mimo to, postawione przed wyborem
              'wybaczyć/mieć na sumieniu', wolą miec taką straszną według nich rzecz na
              sumieniu. To trochę nielogiczne, chociaż ciekawe.
              • sadosia75 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:06
                Z jednej strony pokazuje, ze wolimy miec na sumieniu i liczyc na wybaczenie a z
                drugiej pokazuje, ze faktycznie po czesci kobiety sa hipokrytkami. chetnie
                naskakuja na zdradzajacego/ zdradzajaca ale postawione przed takim wyborem
                poszerzaja ich grono.
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:07
                bo na to pytanie nie da sie dobrze odpowiedziec. poza tym nie wszytkie panie
                zadeklarowaly sie po stronie czynnej.
                • eeela Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:11
                  Nie, nie wszystkie. Ja na przykład nie ;-P

                  Nie uważam, żeby wynikało to z mojej wyższości moralnej. Raczej z tego, że dla
                  mnie jednorazowy wyskok partnera nie stanowiłby chyba jakiejś tragedii. Moim
                  zdaniem wygodniej jest wybaczać niż nosić ciężar na sumieniu - człowiek się
                  wygodniej z sobą samym czuje.
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:17
                    no tak, rzeczywiscie to bylas Ty. Ale przeciwnie wypowiedzialy sie raptem 3
                    osoby, a Ty z tego wysuwasz wnioski o hipokryzji kobiet. a moze te panie wcale
                    nie maja w zwyczaju palic na stosie niewiernych malzonkow?
                    • eeela Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:22
                      Wyciągam przedwczesne wnioski, bo za długo czytam to forum :-)

                      Popsułam tymże działaniem Dziadkowi zabawę, bo teoretycznie należałoby pozwolić
                      paniom wypowiedzieć się szerzej, zanim się zajmie stanowisko na temat
                      hipokryzji. Ale gdyby wątek się zanadto rozrósł, to mnie już by się nie chciało
                      go czytać, za dużo mam na 'Kobiecie' przebiegu i czytanie w kółko tego samego od
                      kilku lat mnie nuży.
                      • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:30
                        A mnie sie podoba coraz bardziej :)))
                  • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:28
                    Dokładnie tak!!
                    Duzo łatwiej i przyjemniej jest uwazac za świnie kogos niz siebie. :)
                    (To tak gwoli przetlumaczenia "Twojego" na polski):DDDD
                    • eeela Re: Alternatywa. 12.09.08, 19:12
                      Tak brzmi bardziej brutalnie - no ale tak, rzeczywiście o to chodzi :-)
              • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:25
                Eeelu :)
                Ja jestem tylko stary ,głupi dziadek ,a Ty mnie o taka
                przebiegłośc "posądzasz".
                Nawet mi do głowy nie przyszlo to o czym piszesz :DDDDDDDDDD
            • dziadek_54 Re: Alternatywa. 12.09.08, 14:22
              Statystyk zanotowal .
        • byle_jaka2 Re: Alternatywa. 12.09.08, 18:43
          Pytanie nie jest głupie .
          Zresztą głupi też mają prawo pisać.
          • wbita_w_jego_cien Re: Alternatywa. 12.09.08, 19:23
            ja wole zdradzic <cwaniak>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka