Dodaj do ulubionych

potajemny ślub

12.09.08, 17:30
zastanawiamy się z narzeczonym nad ślubem w tajemnicy, bo moi rodzice nigdy
nie zaakceptują naszego związku, chcemy ich postawić przed faktem dokonanym.
Nie jest to może dobry sposób ale jedyny jaki mamy... Nie możemy się widywać
bo ja mimo swojego wieku mam areszt domowy. Nie moge z rodzicami normalnie
pogadać bo kazda próba rozpoczęcia tego tematu kończy się awanturą i moimi
łzami. Ich nienawiść do niego odbija się na mnie i jego do nich również. Więc
myśle że ten ślub, przynajmniej cywilny załatwiłby sprawe, musieliby się już z
tym pogodzić, pewnie wyrzuciliby mnie z domu ale kiedyś na pewno by zrozumieli...
co myślicie?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:31
      a dlaczego zabraniaja? i czy nie mozecie sie spotykac bez slubu?
      zaoszczedzicie na rozwodzie
    • marzeka1 Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:34
      A co mają do narzeczonego? naraził się jakoś, że chcesz się tak bawić?
      • c.z.a.r_p.ar Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:38
        kilka spraw by się zebrało jesli chodzi o niechęć moich rodziców do niego:
        jest starszy o 17 lat
        powiązania rodzinne (ale już to sprawdziłam i nie ma przeszkód w zawarciu
        małżeństwa)
        lubi wypić
        i ogolnie za całokształt i jego przeszlośc
        • marzeka1 Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:48
          Czyli z opisu wychodzi na to,że rodzice mają rację, sama dla zabawy w małżństwo pchasz się w kanał.Pal licho,że starszy, ale powiązania rodzinne (pewnie jakaś eks żona, która "nie rozuemiała" biednego misia) , a przede wszystkim picie- dyskwalifikują go na życiowego partnera. No ale ty wiesz lepiej, że masz rację i na złość mamusi odmrozisz sobie uszy, wyjdziesz potajemnie za lubiącego wypić (pewnie potem okaże się,że to pijus), starszego gościa z rodzinnymi zowowiązaniami. Miłego tajemnego ślubu i marnowania sobie życia.Czasem niektóe kobiety same zasługują na los, jaki je spotyka.
    • kadfael Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:47
      Jak to areszt domowy? O czym Ty mówisz? jesteś pełnoletnia?
      • c.z.a.r_p.ar Re: potajemny ślub 12.09.08, 17:57
        już dawno jestem pełnoletnia, ale mam związane ręce bo z nimi mieszkam i oni
        mnie utrzymują

        nie chodzi o to że on ma jakąś eks żone, jest kawalerem bez dzieci (więc swoją
        miłością nikogo nie krzywdzę) chodzi o to że to dalszy kuzyn ojca
        • sadosia75 Re: potajemny ślub 12.09.08, 18:11
          To dlaczego nie poszukasz sobie pracy, zeby byc samodzielna finansowo? dlaczego
          nie mieszkasz razem z facetem? i w koncu dlaczego rodzice traktuja cie jak
          dziecko? i jeszcze jedno : po co pchasz sie w slub? czy to jedyne wyjscie na to,
          zeby byc razem? a co zrobisz jesli rodzice odwroca sie od Ciebie?
    • wyssana.z.palca Re: potajemny ślub 12.09.08, 18:27
      taaa, wezmiesz slub i wszystkie Twoje problemy z rodzicami i pewnie
      wszystkie inne, pekną niczym mydlana bańka :D
    • kaktusica6 Re: potajemny ślub 12.09.08, 18:45
      No i rodzice mają rację... a Ty sama chcesz się wpakować w kanał...
      • idasierpniowa28 Re: potajemny ślub 12.09.08, 18:52
        już dawno jestem pełnoletnia, ale mam związane ręce bo z nimi
        mieszkam i oni
        mnie utrzymują

        Mogę zrozumieć że z nimi mieszkasz, bo np nie stać Cię jeszcze na
        wlasne mieszkanie, ale dlaczego na litośc Boską nie pracujesz i
        pozwalasz na to żeby Cię utrzymywali? Albo dlaczego nie wprowadzisz
        się do narzeczonego skoro tak się kochacie? Skoro nie przeszkadza Ci
        fakt że nie masz wlasnych pieniędzy to niech on Cię utrzymuje.
        Przynajmniej będzie bez " aresztu domowego"
        A czy po tym potajemnym ślubie też u rodziców zamierzasz mieszkać??
        • marzeka1 Re: potajemny ślub 12.09.08, 19:22
          Skoro jesteś pełnoletnia, to weź się usamodzielnij, jeśli chcesz sama o sobie decydować, zamiast bawić się w potajemne śluby z dalekim kuzynem własnego ojca, mającym pociąg do alkoholu.Jak sobie wyobrażasz po ślubie? Staniesz na progu i powiesz: jestem mężatką i z męzem wprowadzisz się do domu rodziców.Dlaczego w taki razie "ukochany" cię nie utzymuje, poza tym dlaczego musi być od raz ślub?
    • joyless_girl Re: potajemny ślub 12.09.08, 23:16
      ...ja bym się narazie w ślub nie pakowała...zakochany człowiek nie
      zawsze myśli racjonalnie, a bardzo często zdarza się tak, że jeśli
      coś staje na przeszkodzie w tym wypadku rodzice to wydaje nam się że
      zakazany owoc smakuje najlepiej...na początek postarałabym się
      usamo...nić i uniezależnić od rodziców, no i dlaczegoby nie
      zamieszkać z narzeczonym-wspólne mieszkanie dużo mówi o drugim
      człowieku i pokazuje czy pasujecie do siebie...
      a wracając jeszcze do ślubu to nie zastanawiałaś się czy tak właśnie
      sobie wyobrażasz swój ślub-tylko cywilny(bo po dłuższym czasie już
      po prostu nie chce się robić wesela), bez rodziców-przecież to ma
      być jeden z najważniejszych dni w życiu a nie po prostu zrobienie
      komuś na złość...
      daj na wstrzymanie, poczekaj i jeśli naprawdę się kochacie to pokaż
      rodzicom jak bardzo ci zależy na tym związku miejmy nadzieję że po
      jakimś czasie zrozumieją...
      • rachela25 Re: potajemny ślub 13.09.08, 01:55
        Dziewczyno czyś ty zdurniała? idz lepiej na dyskoteke z koleżankami
        a nie za starego h... się zabierasz. A swoją drogą to ten pan ma
        jakieś zaburzenia chyba, bo żeby brać sobie za żone małolate to
        normalne nie jest
    • kaz-oo Re: potajemny ślub 13.09.08, 08:10
      Potajemne śluby jako, jedyna droga do szczęścia małżeńskiego, nawet w
      literaturze się nie sprawdziły (Romeo i Julia);) Zastanów się przez chwilę nad
      argumentami rodziców, może nie są tak całkiem pozbawione sensu? Reszta jak
      wyżej. Najpierw praca, prawdziwa samo...ność i niezależność, a ew. potem
      ślubne plany.
      • kaz-oo Re: potajemny ślub 13.09.08, 08:12
        Odkąd wyraz "samo...ność" jest nieprzyzwoity? Automatycznemu cenzorowi chyba
        coś się pokićkało;))
        • kaz-oo Re: potajemny ślub 13.09.08, 08:14
          A tak też wytnie?
          s.a.m.o.d.z.i.e.l.n.o.ś.ć
          • eeela Re: potajemny ślub 13.09.08, 15:52
            Samo...ność
            • eeela Re: potajemny ślub 13.09.08, 15:53
              Przepraszam, aż sama musiałam sprawdzić - zadziwiające!
              • zloty.strzal Re: potajemny ślub 13.09.08, 19:45
                Wszystkie słowa z "..." wywala.
                • zloty.strzal Re: potajemny ślub 13.09.08, 19:45
                  "d.z.i.e.l"
                  • eeela Re: potajemny ślub 14.09.08, 01:18
                    Sumę należy podzielić przez dzielnik. Dzielnicowy dzielnie wysprzątał dzielnicę.
                    Dziel i rządź.
                    • eeela Re: potajemny ślub 14.09.08, 01:19
                      No widzisz, jednak nie. To tylko samodzielność jest uznana za bardzo
                      nieprzyzwoite słowo :-D
    • ela.buu Re: potajemny ślub 13.09.08, 09:08
      Gdybys tylko wiedcizla jak bardzo zaboli potem to bys pewnie tego nie planowala
      ,ale bolu niekiedy nie da sie wytlumaczyc logika
      Niektorzy sami decyduja sie na to zeby go poczoc
    • ktosiaczek Re: potajemny ślub 13.09.08, 14:33
      A bierz ten ślub jeśli, ale to jedynie udowodni że mimo wieku powinnas miec nie tylko areszt domowy ale ze jestes poprostu niedojrzala.
      Zastanow sie jak spojrzysz rodzicomw oczy, gdy w malzenstwie zacznie sie psuc i sie rozstaniecie. Nie ma bata, rozwod tez bedzei musial byc cichy, bo bedzie Ci wstyd.
    • ni24 Re: potajemny ślub 13.09.08, 14:40
      genialne odpowiedzialne i taaaaaakie dojrzale!!!!!!!!
      MYSLENIE podstawowkowo-gimnazjalne...lepiej pobaw sie misiami
    • menk.a Re: zadziwiające, jak często ostatnio 13.09.08, 14:56
      pojawiają się tu wątki poświęcone potajemnym ślubom, ślubom bez rodziców, ślubom
      z klauzulą top secret. Istny wysyp. Czyżby nagle wzięcie ślubu rodziło aż takie
      przeszkody? :P
      • marzeka1 Re: zadziwiające, jak często ostatnio 13.09.08, 15:26
        Poczytaj kogo często te panny biorą sobie na mężów i zrozumiesz, skąd ślub z przeszkodami.No i jak to romantycznie brzmi- tyyyyle przeszkód nasz miłość musiała pokonać, byśmy mogli byc razem (do czasu rozwodu, oczywiście, bo rozum z tych wyborów męża jest często wyłączony).
        • c.z.a.r_p.ar Re: zadziwiające, jak często ostatnio 13.09.08, 15:37
          już omijając fakt, ze wg Was chcę sobie spaprać życie to Wy tu jesteście ogólnie
          przeciw ślubom nastawieni, o co chodzi?? czy każdej kandydatce na żone zadajecie
          pytanie: po co ten ślub? czy tylko mnie bo ja to niby zamierzam popełnić jakąś
          straszną zbrodnie...
          • wanilinowa Re: zadziwiające, jak często ostatnio 13.09.08, 15:41
            bo my patrzymy perspektywicznie:) ile razy można wysłuchiwać że Misio się wcale
            nie poprawił po ślubie?
          • marzeka1 Re: zadziwiające, jak często ostatnio 13.09.08, 15:45
            Moja droga, oczywiście, że chcesz, pragniesz i spaprasz sobie życie, ale to będzie TWÓJ wybór.Nie, nie jesteśmy tu przeciwko małżeństwom (sama jestem mężatką od 19 lat, szczęsliwą mężatką).Jednak aż prosi się o kłopoty w życiu ktoś, kto jest zależny od rodziców finansowo, wybiera sobie co najmniej dziwnego faceta na męża (opis "ukochanego" brzmi koszmarnie dla większości kobiet, dla ciebie nie, bo wyłączyłaś rozum).
            Poza tym, powiedz JAKI twój problem zostanie rozwiązany, gdy potajmenie poślubisz starego kuzyna ojca nadużywającego trunków?
    • wanilinowa reasumując 13.09.08, 15:38
      Twój narzeczony jest kuzynem ojca, szantażuje Cię samobójstwem, olewa Cię i
      pije.. naprawdę dziwisz się swoim rodzicom?
      • marzeka1 Re: reasumując 13.09.08, 15:46
        Pewnie, że się dziwi, bo dziewczynie wyłączył się rozum i zdolność logicznej oceny rzeczwystości. Przecież misio "zmieni się, bo mnie kocha".
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: potajemny ślub 13.09.08, 16:36
      a bierz ten slub. bedziemy mialy wiecej zabawy na forum jak bedziesz zakladac
      kolejne watki o tym jak to wysnione pozycie malzenskie sie nie ulozylo. ja lece
      po popkorn i browara a ty pedz zaklepac termin w urzedzie.
    • mamba8 Re: potajemny ślub 13.09.08, 16:58
      hmm może odrobinę przeredaguję przekaz naszych kochanych forumowych "żmijek" :P
      (z całą sympatią to mówię)

      Nie chodzi o to, że chcesz ślubu czy o twoich rodziców. Chodzi o sam fakt, że do
      małżeństwa nie wystarczy mieć same uczucia...jesteś młoda i masz czas na
      podjęcie tak odpowiedzialnej decyzji na związanie się z kimś do końca życia.
      Poznaj trochę życia bez mieszkania z rodzicami, bo nie ma się co spieszyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka