kasienia80
16.09.08, 02:36
Słuchajcie...
Mam cichy plan...
Mój ex, tatuś mojej ukochanej córeczki, której on sam niestety nie
poświęca zbyt wiele uwagi (jednakże mówi, że bardzo Ją kocha) jest
juz w związku od jakiegoś pół roku z inną kobietą. Zaczęli się
spotykać jakiś miesiąc po naszym rozstaniu.
Postanowiłam ostatnio, że pokaże dziewczynie gdzie raki zimują i
udowodnie mojemy exowi, że źle zrobił zostawiając Rodzinę.
Właściwie to chodzi mi tylko o "next", żeby zrozumiała, że źle
zrobiła wkraczając na teren mojej Rodziny. Jestem również prawie
pewna, że z exem byłabym już dawno razem, gdyby właśnie nie ona...
Mam nadzieje, że rozumiecie o co chodzi.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i pomysły, jak sukcesywnie dążyć
do tego, żeby ona poczuła się troszkę niepewnie na "swoim" terenie.
Żeby dać jej do myślenia, że jednak źle zrobiła wkraczając
na "naszą" drogę.
Narazie postanowiłam być "do bólu" miła i dla exa jak i również dla
niej (choć nie rozmawiałyśmy jeszcze nigdy, ale samo "cześć" i
szeroki uśmiech z mojej strony narazie wystarczą) (chociaż w tym
momencie jestem cała rozstrzęsiona, nie przychodzi mi to łatwo).
Dbam o siebie, staram się być atrakcyjna i uśmiechnięta, rozwijam
firmę i dążę do przodu. No i oczywiście nie zapominam o córeczce :)
Tatusia, aby w końcu zobaczył się z córką, zaprosiłam ostatnio na
obiadek. Przyszedł, było miło.
Pytajcie, piszcie swoje spostrzeżenia, pomysły, będę wdzięczna za
wszelkie porady. Naprawdę.
Ps. Nie wiem czy chcę Go odzyskać. Ale chcę mu "pokazać", że jestem
tą lepszą ;)