Dodaj do ulubionych

co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks?

16.09.08, 16:27
Mam 28 lat i taki mały dylemat - nie ma ideałów, nie udało mi się
spotkać osoby, która byłaby spełnieniem moich marzeń. Znam za to
miłego, dobrego, zakochanego we mnie faceta - jest mądry,
wartościowy, osiągnął w życiu wiele - generalnie dobry material na
męża.
Jest też drugi - to ten czarny charakter;) Miałam z nim płomienny
romans pól roku temu. Zakończyłam go z racjonalnych pobudek - on
zajęty, nie mamy przyszłości, itp. Ale nie mogę o nim zapomnieć. On
też..
I tak właśnie nie wiem, co zrobić. Łapać chwile szczęścia dziś, czy
myśleć o swojej spokojnej przyszłości?
Obserwuj wątek
    • kobietka.parowkozerca.mniam Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:29
      a nie można mieć dwóch?
      wtedy dopiero robi się ciekawie...
    • avital84 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:34
      Daj szansę temu pierwszemu. A nuż się zakochasz. Najtrwalsze uczucie to nie to,
      które powstaję nagle i uderza nas z zaskoczenia, a to które rodzi się powoli i
      rośnie w siłę. A jak już się zakochasz to i seks będzie smakował inaczej.

      No ja bym wybrała pierwszego. Jestem 4 lata młodsza, ale już teraz mogę
      powiedzieć, że tych panów z numerem dwa mam dosyć do końca życia. Z czasem dobry
      seks można nawet bardzo źle wspominać jeżeli towarzyszą temu złe okoliczności.
    • cich-awoda Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:34
      miłego, dobrego, zakochanego we mnie faceta - jest mądry,
      > wartościowy, osiągnął w życiu wiele - generalnie dobry material na
      > męża - takich też nie ma zbyt wielu, podobnie jak ideałów
      poromansować zawsze zdążysz, choć mam nadzieję że Ci przejdzie
      • krzyspiotrek Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:38
        Ot kobiece podejscie do zycia.Czy na tym swiecie sa same dziwki???
        • khinga Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 18:05

          NIE!
          • homo.vulgaris Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 10:50
            Oczywista oczywistość, że NIE! JEST ich tylko 95%, pozostałe 5%
            jeszcze nie odesłało ankiet ....
        • figgin1 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 13:46
          krzyspiotrek napisał:

          > Ot kobiece podejscie do zycia.Czy na tym swiecie sa same dziwki???

          I sami debile?
        • supay_s Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 20.09.08, 18:06
          kobiece podejscie do życia... byłeś Ty kiedykolwiek na forum dla
          panów? tam masz fantastyczne podejscie do życia... i tam też
          znajdziesz niemalże same dziwki :)
    • 5er Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:41
      > Mam 28 lat i taki mały dylemat - nie ma ideałów, nie udało mi się
      > spotkać osoby, która byłaby spełnieniem moich marzeń. Znam za to
      > miłego, dobrego, zakochanego we mnie faceta - jest mądry,
      > wartościowy, osiągnął w życiu wiele - generalnie dobry material na
      > męża.
      > Jest też drugi - to ten czarny charakter;) Miałam z nim płomienny
      > romans pól roku temu. Zakończyłam go z racjonalnych pobudek - on
      > zajęty, nie mamy przyszłości, itp. Ale nie mogę o nim zapomnieć.
      On
      > też..
      > I tak właśnie nie wiem, co zrobić. Łapać chwile szczęścia dziś,
      czy
      > myśleć o swojej spokojnej przyszłości?

      Kochaj się z drugim, przeciągaj z pierwszym i obserwuj ;)
      • riki_i Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:46
        Tiaaaa... a z tym mądrym i spokojnym to jak seks wygląda? Dobrze, ale nie
        porywająco, czy też po prostu beznadziejnie? Zasada jest taka, że jak przed
        ślubem jest w łóżku dobrze, to po ślubie może się popsuć, za to jak przed ślubem
        w wyrze jest kicha to NIGDY po ślubie się lepiej nie zrobi. Wejdź sobie na forum
        "Brak seksu w małżeństwie" i poczytaj.
        Małżeństwo z rozsądku to kiepski pomysł, zresztą masz 28 a nie 38 i nie jesteś
        chyba desperatką.
        • vijet Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 16:51
          Lepiej miec spokoj. To moja opinia. Nie sluchaj nigdy kobiet,
          sluchaj facetow:>
    • asqe Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 17:02
      poczekac na tego odpowiedniego:)
      • vijet Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 17:12
        Czekajcie tak czekajcie, zanim sie obejrzycie, juz nie bedziecie
        mogly zaczynac watkow w stylu: ktorego wybrac, bo niestety juz malo
        kto Was bedzie chcial. Nie jestem oczywiscie za szybkimi slubami i
        wychodzeniem za pierwszego lepszego czlowieka, ale chcialbym tylko
        zwrocic uwage na fakt, ze Wasze powodzenie nie bedzie trwalo
        wiecznosc - w miare uplywu czasu tracicie nie tylko urode (chociaz
        znam atrakcyje kobiety i w okolicach 50tki, kwestia zadbania), lecz
        rowniez swoj drugi najwiekszy atut - mlody wiek.
        Uwzgledniajac te elementy, gdybym byl kobieta, nie az tak bardzo
        mloda przeciez i trafil na naprawde porzadnego faceta,
        zainwestowalbym w ten zwiazek.
        • asqe Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 17:59
          no coz, ja po prostu nigdy nie mialam parcia na zwiazek i uwazam,
          ze warto poczekac na "pana odpowiedniego" niz pakowac sie w zwiazki,
          ktore i tak nie rokuja na przyszlosc lub bawic sie z czyimis
          uczuciami. no ale ja nie mieszkam w polsce, a tu gdzie jestem 35-
          letnia kobieta bez meza czy narzeczonego nie jest uwazana za stara
          panne ani tez spisywana na straty.
          • vijet Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 18:10
            Zle mnie zrozumialas. Moglabys byc i 80 letnia stara panna, a by
            mnie to niewiele obchodzilo. Nie chodzi tu o zadne normy kulturowe!
            Sprawa wyglada tak, ze w miare uplywu czasu kobiety maja coraz
            mniejsze powodzenie, wiec sila rzeczy tez powinny nieco wyluzowac z
            wymaganiami, bardziej realnie spojrzec na swiat i moze lepiej
            zwiazac sie z facetem (nie wychodzic za niego nawet), ktory co
            prawda 100% idealem nie jest, ale na pewno mozna na nim polegac. Bo
            jako 40 latka na takiego tym bardziej nie trafi...
            • simply_z Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 19:04
              Tylko widzisz Vijet w zyciu nie jest tak fajnie i prosto .Po
              pierwsze 28 lat to mlody wiek ,po drugie co za podejscie? meczyc sie
              z kims ,bo nic sie juz nie trafi...,? na milosc boską ?ktory mamy
              wiek XIX? uwazasz ,ze tlyko faceci maja szanse na szczescie?zyjesz
              nie wiem w Afryce? w Egipcie ,ze pewny wiek zamyka szanse na
              zamazpojscie ,posag i inne bzdety? otrzasnij sie ,spojrz w kalendarz
              i przestan myslec tak niesamowicie stereotypowo ,bo m.in. przez
              takie opinie i takich ludzi jak ty czasami boimy sie
              ryzykowac ,zmieniac w zyciu i siegac po marzenia-bo juz za pozno ,bo
              nie warto .A wlasnie ,ze warto..
              • vijet Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 22:13
                Po prostu brak mi slow, jak mozna sie popisac takim ignoranckim
                zinterpreteowaniem mojej wypowiedzi. Otoz ja nigdzie nie napisalem,
                zeby bohaterka tematu wychodzila za maz, poniewaz ma juz 28 lat i
                najwyzsza pora. NIE! Napisalem, ze niestety w miare uplywu czasu
                bedzie miala coraz mniejsze powodzenie, a kandydaci raczej juz nie
                tej klasy, co wczesniej (choc nie jest to przesadzone), w zwiazku z
                czym jezeli teraz jej sie trafil jakis interesujacy i wartosciowy
                czlowiek, moglaby sie zastanowic chociazby nad zwiazkiem (zadnym
                malzenstwem). I tyle! Autorka tematu nigdzie nie napisala, ze
                mialaby sie meczyc z tym facetem. Nigdzie. A jezeli tak, to
                rzeczywiscie niech z niego zrezygnuje.
                Sens mojej wypowiedzi mial byc taki, zebyscie kobiety nie
                wybrzydzaly az tak bardzo, bo szukanie idealu i odrzucanie calkiem
                konkretnych kandydatow moze sie skonczyc szukaniem pierwszego
                lepszego faceta dla zabicia samotnosci. Natomiast jezeli zwiazek
                mialby byc nieudany, to oczywiscie, nie ma sie do czego zmuszac.

                Stare panny mnie tyle obchodza, co zeszloroczny snieg. Nie jestem
                ciotka Frania, zeby je obgadywac za plecami. W ogole moja opinia nie
                ma wplywu na zycie kogokolwiek, wiec tez daruj sobie takie teksty. Z
                reguly i tak jestem wyrozumialy i nie wtracam sie do niczyich spraw.
                Natomiast powtarzam: glupota jest rezygnowanie z porzadnego, dobrego
                faceta, z ktorym zwiazek jest jak najbardziej udany, tylko dlatego,
                ze kto wie, moze mnie spotka w zyciu cos lepszego... tak samo jak
                glupota byloby ciagniecie zwiazku na sile.

            • asqe Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 20:11
              to 35 lat to byl tylko pryklad, sama mam 7 lat mniej.
              a jak nie znajde to nie znajde i tyle. nie uwazam, ze kobieta jest
              jakas niepelna istota bez faceta u boku. wierze w przeznaczenie-
              jesli jest ci pisane...
              i naprawde nigdy nie bylam zwolenniczka brania co popadnie, zeby
              tylko cos bylo.
              • vijet Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 22:27
                Kolejna czytajaca ze zrozumieniem.
                "naprawde nigdy nie bylam zwolenniczka brania co popadnie, zeby
                tylko cos bylo." - czlowiek opisywany przez autorke tematu jako
                DOBRY KANDYDAT NA MEZA to jest ktos przypadkowy, pierwszy lepszy?
                Nigdzie autorka nie napisala, ze mialaby z nim byc nieszczesliwa. Po
                prostu zwiazek bylby spokojny i zapewne bardzo udany. Ale szukajcie
                sobie przygod (niejeden raz zakonczonych placzem), wierzcie w swoje
                wielki milosci (ktore mijaja po pol roku), zamiast stawiac na
                sprawdzonych, porzadnych facetow. POWODZENIA.
                • asqe Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 00:53
                  ja akurat po latach bycia singlem znalazlam "porzadnego" mezczyzne,
                  ktorego kocham, ktory mnie pociaga, inspiruje i z ktorym mam cudowny
                  seks. jesli ktos ma takie dylematy jak autorka tego watku to wg mnie
                  zaden z tych mezczyzn nie jest odpowiedni dla niej. oczywiscie moze
                  zwiazac sie z tym pierwszym i zlamac mu serce zostawiajac go po pol,
                  roku lub kilku latach dla innego, ktory sprawi, ze jej serce zacznie
                  mocniej bic albo zaczac go zdradzac w poszukiwaniu namietnosci i
                  dobrego seksu. to ze ktos jest obiektywnie dobrym kandydatem na meza
                  nie znaczy, ze uda sie z nim stworzyc szczesliwy trwaly zwiazek.
                  szczegolnie jesli uczucia wychodza tylko z jego strony.
              • homo.vulgaris Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 10:55
                asqe napisała:
                > ... i naprawde nigdy nie bylam zwolenniczka brania co popadnie,
                zeby tylko cos bylo.

                Wszystko przed tobą;)
                Wytrwaj w singlowaniu jeszcze kilka lat [np.10] i prawdopodobnie
                zmienisz kryteria doboru kandydatów na męża/partnera:((
    • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 20:25
      A dlaczego masz z czegos rezygnowac ?
      Wyjdz za maz za porzadnego człowieka , a za miesiąc , lub dwa wznow
      plomienny romans :)
      • homo.vulgaris Dziadku, ty 17.09.08, 10:57
        zdrajco męskiej rasy!!!
        Więcej nie piszę, bo admin użyje nożyc i nie zdążysz przeczytać:)
        • dziadek_54 Re: Dziadku, ty 17.09.08, 11:03
          homo.vulgaris napisał:

          > zdrajco męskiej rasy!!!

          zawsze byłem wielbicielem kobiet i taki juz pewnie zdechne!hehe.

          > Więcej nie piszę, bo admin użyje nożyc i nie zdążysz przeczytać:)

          Jesli chcesz napisac cos "milego" to wal smialo na poczte, albo na
          form ktore jest w mojej sygnaturce :DDDDDDDD
          Lubie komplementy :DDD
          • mahadeva przede wszystkim jestes racjonalny :) 17.09.08, 12:23
    • blue-kocica Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 20:29
      To zależy czego od życia oczekujesz,czy szukasz już stabilizacji,rodziny itp
      czy chciałabyś jeszcze zaszaleć...Jeśli chciałoby się jeszcze pobawić to nie ma
      co ładować się na siłę i z rozsądku w związek bez głębszych uczuć.
      Z drugiej strony szkoda stracić ten "dobry materiał" bo o taki niełatwo ;))
      A nie da się tego połączyć?? :)))
    • modao Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 20:41
      Numero uno wydaje się rozsądniejszym wyjściem;) Bierz zycie w swoje ręce!
      Rozkręc klimat wokól Was;))
      • rachela25 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 21:39
        On nie może o Tobie zapomnieć a dalej jest w związku z inną ?
        helooooł
    • erba Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 21:48
      A jak wątek zacznie umierać, zliczysz głosy forumowiczów i dokonasz wyboru?
    • qw994 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 16.09.08, 23:11
      Znajdź trzeciego.
    • mahadeva zajety czyli ma Cie w dup.. 16.09.08, 23:15
      poza tym, nie musisz wybierac, mozesz miec i to i to
      a dalczego nie mozesz miec fajnego seksu z tym, ktory duzo osiagnal?
      zacznij mowic jakies konkrety...
      • homo.vulgaris Maha, ty 17.09.08, 11:00
        w ogóle nie powinnaś pisać porad!! Najpierw unormuj swoje życie ....
        • mahadeva Re: Maha, ty 17.09.08, 12:30
          moje zycie jest bardzo normlane :) wreszcie mam fajnego
          inteligentnego faceta, ktory mnie akceptuje i z ktorym nie musze sie
          zenic, ani miec dzieci, bo on juz to ma :) na dodatek mam podstawowe
          rzeczy, jak wyksztalcenie, dobra praca, ladny samochod, segemnt,
          zadbany wyglad... nie wiem, ile to potrwa, ale jest super :) i
          wreszcie mam seks, bo to lubie :)
          • homo.vulgaris Re: Maha, ty 17.09.08, 15:49
            mahadeva napisała:
            > moje zycie jest bardzo normlane :) wreszcie mam fajnego
            inteligentnego faceta, ktory mnie akceptuje ...
            I którego zdążyłaś już zdradzić :))) [tak się chwaliłaś}
            On to też akceptuje???
            • dziadek_54 Re: Maha, ty 17.09.08, 15:52
              oj tam zaraz zdradzic .
              Po co to uzywac takich wielkich słow?
              Zrobiła sobie dobrze, a skoro on ja kocha to chyba nie powinien miec
              nic przeciw takim malym , kobiecym przyjemnosciom :DD
              • mahadeva Re: Maha, ty 17.09.08, 16:39
                cos sie chyba rzeczywiscie dzieje, bo chyba przeszło mu przez mysl,
                zeby sie rozwiesc... ale ja wcale tego nie chce :)
                • dziadek_54 Re: Maha, ty 17.09.08, 16:42
                  i slusznie, niech mu zona gacie i skarpetki pierze!
                  Przeciez nie musisz byc słuzącą by miec faceta.
                  Przynajmniej dopuki jestes piekna i młoda :)
                  • mahadeva Re: Maha, ty 17.09.08, 16:44
                    od wielu lat nie mieszkaja razem
            • mahadeva Re: Maha, ty 17.09.08, 16:36
              nie wie o tym :) ale lekkie oznaki zazdrosci przejawia :)
    • andreas3233 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 00:20
      Opozniajac malzenstwo i swa reproduktywnosc - dzialasz na rzecz
      ograniczania liczebnosci swej rodziny.
      Czy to dobrze, czy zle..? - Ocen to juz sama....
      • gunik2000 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 01:17
        o tak, powinna sie autorka spieszyć. Bo jak przebimba rok, to z potencjalnej
        12tki dzieci będzie 11tka. NIEDPOUSZCZALNE! Liczebnośc rodziny podstawą egzystencji.


        andreas3233 napisał:

        > Opozniajac malzenstwo i swa reproduktywnosc - dzialasz na rzecz
        > ograniczania liczebnosci swej rodziny.
        > Czy to dobrze, czy zle..? - Ocen to juz sama....
    • pijawka_lekarska Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 09:18
      Pierwszego odstaw. Nie kochasz go i z tego co piszesz - raczej nie
      pokochasz. Uniesczęśliwisz tylko jego i siebie. Nie podtrzymuj w nim
      fałszywych złudzeń i wyobrażeń na temat twojego zaanagażowania i
      miłości. Niech sobie chłopak poszuka szczęscia z kimś innym.
      Z drugim romansuj, "łap chwile" i tylko tyle. Aż romans się wypali i
      chemia przeminie jako polna trawa.
      A na Tego Właściwego poczekaj, gdyż jeszcze go po prostu nie
      spotkałaś. Gdy go spotkasz, będziesz wiedziała że to ten co trzeba,
      nie będzie dylematów i żadnych wątków pobocznych. Czego ci życzę.
    • hotally Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 09:36
      bezpieczną przyszłość, pomyśl o sobie i dzieciach...
    • paulawr wybierz kandydata nr 1 17.09.08, 09:46
      wartosciowy, dobry i nie traktuje Cie jak zabawki.
      ten drugi jak zajety to romans wiaze sie ze zranieniem kilku osob.
      nic dziwnego ze nie mozesz zapomniec. tyle emocji. ale emocje i tak
      opadna predzej czy pozniej i co zostanie? nie da sie szczescia
      zbudowac raniac innych. zreszta skoro zdradza swoja obecna partnerke
      to znaczy ze Ciebie tez kiedys moze.
      ja bym nie chciala komplikowac sobie zycia.
    • shifua Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 10:16
      Bardzo dużo mądrych rzeczy napisaliście. Dziękuję.
      O tym, żeby zakończyć przygodę z "nr2" zdecydowałam pół roku temu,
      chociaż było to bardzo trudne. Ale czułam, że to jest złe, możemy
      zranić wiele osób ( jego kobieta, jego nienarodzone jeszcze wtedy
      dziecko). Poznałam "nr 1" i od pół roku buduję z nim związek, w
      którym jest wszystko poza taką namiętnością, jaką przeżyłam z "2".
      I chociaż robiłam wszystko, żeby zapomnieć i nie myśleć o nim i o
      tamtych chwilach - to wraca. Czas mija, a ja ciągle pamiętam. On ma
      dziś dziecko, nową rolę w życiu - nie przeszkadzam mu, nie
      zaczepiam , ale on "dobija się". Nie chce zostawić swojej rodziny,
      bo "jest odpowiedzialny", ale nie chce żyć beze mnie..
      Ja bronię się, nie chcę zranić mojego faceta, który na to nie
      zasłużył. I odganiam od siebie te złe myśli, chociaż w głębi
      duszy...
      • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:03
        Zycie to walka, odrzuc skrupuly, to Ci sie moze juz nigdy w zyciu
        nie trafic. Bedziesz załowała tego , z czego zrezygnujesz. :)
        Kazdy wybor w tej sytuacji bedzie zły , wiec jedyne wyjscie to go
        nie dokonywać :DDD
        • mahadeva Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:08
          hehe jestem o polowe mlodsza, a juz tez to wiem :)
          • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:32
            Zawsze wiedziałem ,ze jestes mądrą dziewczynką :))
      • mahadeva Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:08
        skoro gosc sie zwiazal z inna, tzn ze z nia powinien byc, znam mase
        takich chetnych zonatych facetow, to ich czyste wygodnictwo
        troche nie rozumiem, co oznacza ten brak namietnosci??? ze gosc ma
        malego, czy ze jest miedzy Wami dystans? no nie chwytam...
        • shifua Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:14
          No cóż - trafiłaś w sedno braku łóżkowych przyjemności. I nie o
          dystans tu chodzi..;)
          I jakby tego było mało - ma niewielkie doświadczenie jeśli chodzi o
          seks. Więc przy tamtym "ogierze" wypada słabo jako kochanek.
          Każda inna sfera jest bardzo ok.
          • mahadeva Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:18
            a czy naprawde nie da sie polaczyc obydwu znajomosci? przeciez skoro
            tamtem ma rodzine i nie zamierza jej zostawic, to i tak nie ma szans
            na powazny zwiazek, ale kultywowac znajomosc chyba warto
            natomiast co do pana no 1, to musisz zdecydowac racjonalnie, czy
            chcesz, masz ochote, dasz rade z nim byc
            ja teraz spotykam sie z kims, kto moze nie jest idealem, ale ciesze
            sie, ze wreszcie mam kogos, ze ktos mnie wspiera w problemach, ze
            mam seks i inna zabawe :) rozwazylam to i plusy przerastaja minusy :)
          • stella25b Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:25
            Mnie zastanawia jedna sprawa. Nr.2 ma kobiete z dzieckiem, czyli
            bedziesz go musiala dzielic z inna kobieta, tak? Jesli go z ta
            kobieta juz nic nie laczy, to ma obowiazki wobec dziecka. Czyli znow
            musisz go dzielic. Bedzie Ci taka rola odpowiadac? I to nie bedzie
            tylko kwestia finansowa ale przede wszystkim "wolnego czasu" Nr.2.
            Ja osobiscie w taki zwiazek bym sie nie pchala. Ten facet jako
            ojciec ma juz obowiazki i to nie male. Poza tym jest jeszcze kwestia
            tej drugiej kobiety, matki dziecka. Czy ona tez pojdzie na taki
            uklad, ze Nr.2 zostanie Twoim facetem?
          • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:35
            W jednym sklepie kupujesz bułke, w drugim rajstopy ,a po lekarstwa
            lecisz do apteki.
            Czasy gdy byly sklepu typu szwarc , mydlo i powidło, na szczęście,
            odeszly.
            • mahadeva Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:37
              caly czas mam te wytryski, nawet jest coraz gorzej... zniszcze mojej
              milosci lozko... ktos na forum pisal, ze to minie, ale mi chyba nie
              minie...
              • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:43
                A skad Maha , nie minie na pewno !Musisz brac ,ze soba, do łozka
                miednicę :DDDD
            • stella25b Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:43
              > W jednym sklepie kupujesz bułke, w drugim rajstopy ,a po lekarstwa
              > lecisz do apteki.
              > Czasy gdy byly sklepu typu szwarc , mydlo i powidło, na szczęście,
              > odeszly.


              Istnieja jeszcze supermarkety.
              • dziadek_54 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 13:17
                To jest własnie odpowiednik takiego gie esowskiego sklepiku.
                sprzedaja w nim same g....no.
                Jak chcesz kupic cos porządnego musisz isc do specjalistycznego
                sklepu. :DDDD
                • stella25b Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 13:35
                  supermarket odnosil sie do "czasu". Jak widac jeszcze nie odszedl.
                  Co tu duzo pisac...dla wiekszosci jeszcze nie odszedl.
          • wredny-typek Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 12:47
            A jakbyś tak na próbę wybrała celibat? Na pół roku, powiedzmy? rozjaśniłoby Ci
            się w głowie.
    • krzysztof-lis Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 13:38
      Klasyczny przykład, przeciwstawienia dwóch pożądanych przez kobietę wzorców
      mężczyzny.

      > (...) generalnie dobry material na męża.

      Wzorzec numer jeden, czyli dobry materiał na męża. Opiekuńczy, dobry, życzliwy,
      przynosi do domu kasę, pomaga żonie, będzie się dobrze opiekować dziećmi.

      > (...) czarny charakter;)

      Wzorzec numer dwa, czyli dobry materiał na ojca dzieci. Ma dobre geny, jest
      przebojowy, atrakcyjny, zdrowy, itd.

      > nie ma ideałów,

      Nie ma.
      Idealny ojciec będzie kiepskim mężem, bo może być porywczy, niewierny, itd.
      Idealny mąż będzie kiepskim ojcem, bo ma kiepskie geny.
    • figgin1 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 13:45
      A może poszukaj trzeciego? Racjonalne zerwanie romansu było rozsądne, ale po
      jakiego członka ci Dobry Materiał Na Męża jeśli go nie kochasz?
    • yokooo Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 16:12
      "co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks?"


      A po co wybierać skoro można mieć jedno i drugie z tą samą osobą.
      • natalia999 Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 17.09.08, 16:23
        A kto powiedzial,ze nie mozna miec obu tych rzczy naraz?! Z tym masz
        wspanialy seks a z tamtym stabilizacje.Na seks zawsze mozesz sie
        spotykac z tym drugim majac stalego faceta.I po problemie.
        • stella25b Re: co wybrać - spokojne życie czy cudowny seks? 18.09.08, 09:07
          natalia999 napisała:

          > A kto powiedzial,ze nie mozna miec obu tych rzczy naraz?! Z tym
          masz
          > wspanialy seks a z tamtym stabilizacje.Na seks zawsze mozesz sie
          > spotykac z tym drugim majac stalego faceta.I po problemie.

          Nie. Problemy w tym momencie dopiero sie zaczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka