pierwsza randka...

22.09.08, 22:30
nie mam się gdzie podziać z tymi pytaniami...
Czuję się zastara na mętlik w głowie związany z randkowaniem i
innymi takimi...
Wczoraj byłam na pierwszej "randce" z bardzo fajnym gościem... Dużo
się smialiśmy i generalnie bawiałm się jak nieczęsto:) Nawet jeszcze
dzisiaj się usmiecham...
Na dobranoc był zmysłowy pocałunek...
No i rodzi mi się pytanie... Co dalej...
Po czym można poznać że facet się dobrze czuje przy Tobie? Nie
chciałbym poprostu sobie czegos wmówić:)
A co wzbudza mój niepokój że to tylko ja się tak dobrze bawiłam?
No nie widzę chłopa na gg (bo tak na siebie wpadliśmy) i słuchu z
tel nie daje... A ja nie chće być nadgorliwa i cierpliwie poczekam:)


Wiem chyba nadinterpretuję:)
Czuję się jakbym miała 16 lat (a to połowa tego co prawie mam)
Fajnie tylko czy jest się niepotrzebnie ekscytować?
Czy może mogę chociaż tak troszkę?

:)))
    • niebieski_lisek Re: pierwsza randka... 22.09.08, 22:35
      :) Ekscytujesz się jak nastolatka :) Poczekaj aż się odezwie a później żyjcie
      długo i szczęśliwie :)
      • d0nia Re: pierwsza randka... 22.09.08, 22:38
        no własnie ta cała ekscytacja już mnie męczy...
        za stara jestem na to:)
        z całym szacunkiem dla starszych:)
        • killer-tom Re: pierwsza randka... 22.09.08, 22:45
          Odezwij się do niego !
          • telimena30 Re: pierwsza randka... 23.09.08, 10:05
            idź na całość!
    • cich-awoda Re: pierwsza randka... 23.09.08, 11:52
      poobserwuj go, zobaczysz czy jak często szuka z Tobą kontaktu, czy
      proponuje kolejne spotkania. jesli tak, to z czasem sie okaże czy
      jest zainteresowany:) a Ty take it easy, jeszcze za wczesnie na
      snucie planów o wielkiej milosci i pięknej starości:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja