IP: 192.168.1.* / *.mm.com.pl 03.08.01, 20:39
zDECYDOWAŁAM SIĘ WZIĄĆ sprawy w swoje ręce i założyć nowy wątek...
Może będzie otwierał się szybciej
Bardzo żałuję, że spóźniłam się (dosłownie chwilkę) na Twój list, no ale
naczekałam się na niego, więc teraz masz za swoje...
Poza tym mimo wszystko chciałabym zaryzykować i poprosić o pełne przedstawienie
swoich (pańskich) możliwości...wierzę,że jeszcze nie wszystko w tej kwestii
zostało powiedziane.
PZDR 100 x:-* (czyli sto całusków) :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: go-go Re: DO MAXIO IP: 192.168.1.* / *.mm.com.pl 04.08.01, 00:47
      • Gość: go-go Re: DO MAXIO IP: *.mm.com.pl 08.08.01, 20:05
        Czyżbyś unikał kontaktu?Moje bystre oko wytropiło Twoją obecność w innych
        wątkach, a tu nic! No, no chyba się obrażę...
        :-)
        • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 09.08.01, 15:32
          Gość portalu: go-go napisał(a):

          > Czyżbyś unikał kontaktu?Moje bystre oko wytropiło Twoją obecność w innych
          > wątkach, a tu nic! No, no chyba się obrażę...

          > :-)

          Witam!!!
          I przepraszam że nie pisałem...ale obowiązki służbowe, a poza tym w domciu nie
          mam netu, niestety (albo stety). ale dzisiaj jestem no i proszę, wątek ze mną w
          roli głownej :)))
          Tylko co ja mam biedny napisać? Możliwości....są....ale czy mam o tym na ogólnym?

          Gorąco pozdrawiam i cmoczki przesyłam.


          • Gość: go-go Re: do MAXIO IP: 213.76.160.* 09.08.01, 19:17
            Gość portalu: Maxio napisał(a):
            >
            > Witam!!!
            > I przepraszam że nie pisałem...ale obowiązki służbowe, a poza tym w domciu nie
            > mam netu, niestety (albo stety). ale dzisiaj jestem no i proszę, wątek ze mną w
            >
            > roli głownej :)))
            CZY TO BYŁO MIŁE ZASKOCZENIE? JEŚLI TAK, TO CIESZĘ SIĘ, ŻE MOGŁAM SPRAWIĆ CHOĆ
            TROSZKĘ PRZYJEMNOŚCI KOLEJNEMU PRZEDSTAWICIELOWI LUDU PRACUJĄCEGO!
            > Tylko co ja mam biedny napisać? Możliwości....są....ale czy mam o tym na ogólny
            > m?
            PO PIERWSZE- CO TO ZNACZY "O TYM", HĘ?
            PO DRUGIE JA DO NICZEGO NIE ZMUSZAM (DO ŻADNEJ PREZENTACJI MOŻLIWOŚCI NA
            PRZYKŁAD) TYLKO LICZĘ NA MIŁĄ KONWERSACJĘ. ŻEBY NIE WYSZLO, ŻE MĘCZĘ JUŻ I TAK
            UMĘCZONEGO CODZIENNĄ PRACĄ...
            >
            POZDRAWIAM CIEPLUTKO I SŁONECZNIE
            :-*)




            • Gość: do go-go Re: do MAXIO IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.08.01, 08:04
              Gość portalu: go-go napisał(a):

              > Gość portalu: Maxio napisał(a):
              > >
              > > Witam!!!
              > > I przepraszam że nie pisałem...ale obowiązki służbowe, a poza tym w domciu
              > nie
              > > mam netu, niestety (albo stety). ale dzisiaj jestem no i proszę, wątek ze
              > mną w
              > >
              > > roli głownej :)))
              > CZY TO BYŁO MIŁE ZASKOCZENIE? JEŚLI TAK, TO CIESZĘ SIĘ, ŻE MOGŁAM SPRAWIĆ CHOĆ
              > TROSZKĘ PRZYJEMNOŚCI KOLEJNEMU PRZEDSTAWICIELOWI LUDU PRACUJĄCEGO!
              > > Tylko co ja mam biedny napisać? Możliwości....są....ale czy mam o tym na o
              > gólny
              > > m?
              > PO PIERWSZE- CO TO ZNACZY "O TYM", HĘ?
              > PO DRUGIE JA DO NICZEGO NIE ZMUSZAM (DO ŻADNEJ PREZENTACJI MOŻLIWOŚCI NA
              > PRZYKŁAD) TYLKO LICZĘ NA MIŁĄ KONWERSACJĘ. ŻEBY NIE WYSZLO, ŻE MĘCZĘ JUŻ I TAK
              > UMĘCZONEGO CODZIENNĄ PRACĄ...
              > >
              > POZDRAWIAM CIEPLUTKO I SŁONECZNIE
              > :-*)
              >
              > Witam!!!

              Na miła konwersację jestem zawsze gotów, mam nadzieję że pozwoli mi na to
              czas :)). Myślę że źle nie będzie i się wzajemnie nie zanudzimy. No tyle że
              zbliża się weekend, więc przez sobotę i niedzielę mnie nie będzie. Ale dzisiaj
              jestem dostępny także jeśli tylko masz ochotkę to zapraszam do rozmowy.

              Pozdrowionka i buziaczek (specjalna edycja)
            • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.08.01, 08:10
              Gość portalu: go-go napisał(a):

              > Gość portalu: Maxio napisał(a):
              > >
              > > Witam!!!
              > > I przepraszam że nie pisałem...ale obowiązki służbowe, a poza tym w domciu
              > nie
              > > mam netu, niestety (albo stety). ale dzisiaj jestem no i proszę, wątek ze
              > mną w
              > >
              > > roli głownej :)))
              > CZY TO BYŁO MIŁE ZASKOCZENIE? JEŚLI TAK, TO CIESZĘ SIĘ, ŻE MOGŁAM SPRAWIĆ CHOĆ
              > TROSZKĘ PRZYJEMNOŚCI KOLEJNEMU PRZEDSTAWICIELOWI LUDU PRACUJĄCEGO!
              > > Tylko co ja mam biedny napisać? Możliwości....są....ale czy mam o tym na o
              > gólny
              > > m?
              > PO PIERWSZE- CO TO ZNACZY "O TYM", HĘ?
              > PO DRUGIE JA DO NICZEGO NIE ZMUSZAM (DO ŻADNEJ PREZENTACJI MOŻLIWOŚCI NA
              > PRZYKŁAD) TYLKO LICZĘ NA MIŁĄ KONWERSACJĘ. ŻEBY NIE WYSZLO, ŻE MĘCZĘ JUŻ I TAK
              > UMĘCZONEGO CODZIENNĄ PRACĄ...
              > >
              > POZDRAWIAM CIEPLUTKO I SŁONECZNIE
              > :-*)


              Witaj!!!

              Na miła konwersację jestem zawsze gotów, mam nadzieję że pozwoli mi na to
              czas :)). Myślę że źle nie będzie i się wzajemnie nie zanudzimy. No tyle że
              zbliża się weekend, więc przez sobotę i niedzielę mnie nie będzie. Ale dzisiaj
              jestem dostępny także jeśli tylko masz ochotkę to zapraszam do rozmowy.

              Pozdrowionka i buziaczek (specjalna edycja)
              No i się pomyliłem w tytule....co Ty ze mną robisz :)))

              • Gość: go-go Re: do Maxio IP: *.mm.com.pl 10.08.01, 14:19
                ja oczywiście owijam sobie Was wszystkich wokoł palca...
                Żartuję- po prostu lubię pogadać z inteligentnymi (i nie nudnymi) ludźmi.
                Ciekawa jestem, co oznacza ta "specjalna edycja", bo brzmi zaiste fascynująco!
                Ponieważ ja to rozumiem bardzo pozytywnie, więc przesyłam całuska w "bardzo
                specjalnej edycji", oraz drugiego gratis...
                :-)
                • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.08.01, 15:32
                  No to w swojej ofercie nie przebiłaś, ale ja nie będę z założonymi rękoma
                  czekał i na pewno coś jeszcze dorzucę. Uffff mam całkiem pracowity dzień...jak
                  przystało na piętek. ale wracając do pewnej myśli która mi umknęła, czy byłaś
                  już w wawie? wybierałaś się podobno i miałaś mieć przewodnika niesamowitego...
                  Czy coś z tego wyszło?
                  Ja nie chwląc się jestem niezłym przewodnikiem po mapie ludzkiego ciała, może
                  nawet nie ja co moj specjalista języczek :)))

                  Pozdrawiam i proponuję transkację wiązaną całus z edycji specjalnej + cmoczek w
                  uszko, prawe.
                  Miłego weekendu!!!!
                  • Gość: go-go Re: do Maxio IP: *.mm.com.pl 10.08.01, 15:49
                    Gość portalu: Maxio napisał(a):

                    > No to w swojej ofercie nie przebiłaś, ale ja nie będę z założonymi rękoma
                    > czekał i na pewno coś jeszcze dorzucę. Uffff mam całkiem pracowity dzień...jak
                    > przystało na piętek. ale wracając do pewnej myśli która mi umknęła, czy byłaś
                    > już w wawie? wybierałaś się podobno i miałaś mieć przewodnika niesamowitego...
                    > Czy coś z tego wyszło?
                    > Ja nie chwląc się jestem niezłym przewodnikiem po mapie ludzkiego ciała, może
                    > nawet nie ja co moj specjalista języczek :)))
                    >
                    > Pozdrawiam i proponuję transkację wiązaną całus z edycji specjalnej + cmoczek w
                    >
                    > uszko, prawe.
                    > Miłego weekendu!!!!

                    Ojej, czyżby mój nick znowu prowokował do nieprzyzwoitych myśli?Drogi Maxio,
                    pamiętaj, że wydajność w pracy jest najważniejsza...a kosmate myśli znacznie na
                    ową wydajność wpływają.
                    Co do Przewodnika po Warszawie to trwają ustalenia w tej sprawie i nabiera ona
                    coraz ciekawszych kształtów.
                    I co by tu teraz zaproponować?specjalna edycja już była...transakcja wiązana
                    również...to może "Pakiet Mało Oszczędny"? Oby osłodził Ci ciężkie chwile w pracy!

                    • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 13.08.01, 09:35
                      Witam z rana 13 w poniedziałek.... Jak minął Tobie weekend? Bo mi całkiem,
                      całkiem głownie zajmowałem się moim autkiem, fascynujące zajęcie..a poza tym
                      jutro jadę sobie nad morze do konca tygodnia, tylko 5 dni ale dobre i to.
                      a teraz do pracy marsz...:)))

                      pozdrawiam cieplutko.
                      • Gość: go-go Re: do go-go IP: *.mm.com.pl 13.08.01, 14:55
                        Gość portalu: Maxio napisał(a):

                        > Witam z rana 13 w poniedziałek.... Jak minął Tobie weekend? Bo mi całkiem,
                        > całkiem głownie zajmowałem się moim autkiem, fascynujące zajęcie..a poza tym
                        > jutro jadę sobie nad morze do konca tygodnia, tylko 5 dni ale dobre i to.
                        > a teraz do pracy marsz...:)))
                        >
                        > pozdrawiam cieplutko.

                        Witam serdecznie!
                        cieszę się, że nie zapomniałeś o tym wątku. co do weekendu, to spędziłam go w
                        bardzo miłej, "rodzinnej" atmosferze (jaka to szkoda, że pisząc nie można wyrazic
                        ironii...). Nie no, nie było tak źle-moi rodzice urządzali imprezę i, co prawda,
                        trzeba bylo słuchac różnych "opowieści z czasow młodości", ale za to grill był
                        świetny, a piwo zimne.
                        Niestety nie wiem co to za "przyjemność" zajmowac sie autkiem, gdyż w tej kwestii
                        jestem kompletnym laikiem. Ale skoro wyjeżdżasz sobie nad morze to dobrze ci tak
                        i wcale nie jest mi przykro, że musiałeś babrać się w smarze i innych takich...
                        Żartuję sobie tylko, ale i tak ci zazdroszczę tego wyjazdu.
                        Pozdrawiam serdecznie, życze udanego urlopu i mam nadzieje, że przywieziesz mi
                        choć trochę słońca (tego zachodzącego)
                        :-)

                        • Gość: go-go Re: do Maxio IP: *.mm.com.pl 13.08.01, 16:00
                          Z tego wszystkiego zapomniałam zmienić tematu i napisałam sama do siebie, a to
                          było do ciebie przecież
                          pzdr
                        • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 23.08.01, 16:06
                          Gość portalu: go-go napisał(a):

                          > Gość portalu: Maxio napisał(a):
                          >
                          > > Witam z rana 13 w poniedziałek.... Jak minął Tobie weekend? Bo mi całkiem,
                          >
                          > > całkiem głownie zajmowałem się moim autkiem, fascynujące zajęcie..a poza t
                          > ym
                          > > jutro jadę sobie nad morze do konca tygodnia, tylko 5 dni ale dobre i to.
                          > > a teraz do pracy marsz...:)))
                          > >
                          > > pozdrawiam cieplutko.
                          >
                          > Witam serdecznie!
                          > cieszę się, że nie zapomniałeś o tym wątku. co do weekendu, to spędziłam go w
                          > bardzo miłej, "rodzinnej" atmosferze (jaka to szkoda, że pisząc nie można wyraz
                          > ic
                          > ironii...). Nie no, nie było tak źle-moi rodzice urządzali imprezę i, co prawda
                          > ,
                          > trzeba bylo słuchac różnych "opowieści z czasow młodości", ale za to grill był
                          > świetny, a piwo zimne.
                          > Niestety nie wiem co to za "przyjemność" zajmowac sie autkiem, gdyż w tej kwest
                          > ii
                          > jestem kompletnym laikiem. Ale skoro wyjeżdżasz sobie nad morze to dobrze ci ta
                          > k
                          > i wcale nie jest mi przykro, że musiałeś babrać się w smarze i innych takich...
                          > Żartuję sobie tylko, ale i tak ci zazdroszczę tego wyjazdu.
                          > Pozdrawiam serdecznie, życze udanego urlopu i mam nadzieje, że przywieziesz mi
                          > choć trochę słońca (tego zachodzącego)
                          > :-)
                          >


                          Witam po dłuższej przerwie!!!
                          Z nad morza wróciłem opalony, mocno wypluskany i niestety porządnie zainfekowany
                          jakims wirusem, dopiro dzisiaj do pracy wróciłem i to tylko na chwilę. Słońce
                          jednak ze sobą przywiozłem i masz go chyba az nadto, poza tym na pewno jesteś juz
                          porządnie opalona na kuszącą czekoladkę, którą tylko by się smakowało i
                          smakowało...

                          Całuski gorące, czekoladowe...:)))
                          • Gość: go-go Re: do Maxio IP: *.mm.com.pl 23.08.01, 18:56
                            Gość portalu: Maxio napisał(a):

                            > Witam po dłuższej przerwie!!!
                            > Z nad morza wróciłem opalony, mocno wypluskany i niestety porządnie zainfekowan
                            > y
                            > jakims wirusem, dopiro dzisiaj do pracy wróciłem i to tylko na chwilę. Słońce
                            > jednak ze sobą przywiozłem i masz go chyba az nadto, poza tym na pewno jesteś j
                            > uz
                            > porządnie opalona na kuszącą czekoladkę, którą tylko by się smakowało i
                            > smakowało...
                            >
                            > Całuski gorące, czekoladowe...:)))

                            No, no długo każesz na siebie czekać... Ale przez to każda wiadomość od Ciebie
                            smakuje 100x bardziej...
                            Jeśli chodzi o moją opaleniznę, to owszem jest, ale do czekoladki to mi daleko,
                            oj daleko...Opalam się bardzo powoli, z czego oczywiście korzysta mój
                            sąsiad...Jak tylko wychodzę sie poopalać, to on koniecznie musi kosić trawę, albo
                            wykonywać inne "nie cierpiące zwłoki" czynności...Ale przynajmniej jego żona nie
                            narzeka już, że "trawa jak w buszu"...
                            Bardzo mi przykro z powodu tego wirusa. To chyba nic przyjemnego chorowac w
                            środku lata, gdy tak pięknie na zewnątrz...i słońce...i wiaterek leciutki... Jej,
                            nie sądziłam że jestem aż tak wstrętna...
                            Pozdrawiam serdecznie i gorąco
                            PS.1.Mam nadzieję, że ktoś się Tobą dobrze opiekuje. Herbatę przyniesie i
                            witaminki o stosownej porze poda...
                            PS.2.No właśnie- nie zapominaj o witaminie C. Najlepiej w postaci owoców...No nie-
                            robi się ze mnie taka "dobra ciocia"...
                            Kończę, bo nie wiadomo, co jeszcze wymyślę w tym poście...
                            :-)


                            • Gość: Maxio Re: do go-go IP: *.waw-mec.leased-e.ids.pl 24.08.01, 11:04
                              Gość portalu: go-go napisał(a):

                              > Gość portalu: Maxio napisał(a):
                              >
                              > > Witam po dłuższej przerwie!!!
                              > > Z nad morza wróciłem opalony, mocno wypluskany i niestety porządnie zainfe
                              > kowan
                              > > y
                              > > jakims wirusem, dopiro dzisiaj do pracy wróciłem i to tylko na chwilę. Sło
                              > ńce
                              > > jednak ze sobą przywiozłem i masz go chyba az nadto, poza tym na pewno jes
                              > teś j
                              > > uz
                              > > porządnie opalona na kuszącą czekoladkę, którą tylko by się smakowało i
                              > > smakowało...
                              > >
                              > > Całuski gorące, czekoladowe...:)))
                              >
                              > No, no długo każesz na siebie czekać... Ale przez to każda wiadomość od Ciebie
                              > smakuje 100x bardziej...
                              > Jeśli chodzi o moją opaleniznę, to owszem jest, ale do czekoladki to mi daleko,
                              >
                              > oj daleko...Opalam się bardzo powoli, z czego oczywiście korzysta mój
                              > sąsiad...Jak tylko wychodzę sie poopalać, to on koniecznie musi kosić trawę, al
                              > bo
                              > wykonywać inne "nie cierpiące zwłoki" czynności...Ale przynajmniej jego żona ni
                              > e
                              > narzeka już, że "trawa jak w buszu"...
                              > Bardzo mi przykro z powodu tego wirusa. To chyba nic przyjemnego chorowac w
                              > środku lata, gdy tak pięknie na zewnątrz...i słońce...i wiaterek leciutki... Je
                              > j,
                              > nie sądziłam że jestem aż tak wstrętna...
                              > Pozdrawiam serdecznie i gorąco
                              > PS.1.Mam nadzieję, że ktoś się Tobą dobrze opiekuje. Herbatę przyniesie i
                              > witaminki o stosownej porze poda...
                              > PS.2.No właśnie- nie zapominaj o witaminie C. Najlepiej w postaci owoców...No n
                              > ie-
                              > robi się ze mnie taka "dobra ciocia"...
                              > Kończę, bo nie wiadomo, co jeszcze wymyślę w tym poście...
                              > :-)
                              >

                              Ależ szybka odpowiedź, listy od ciebie to sama przyjemność, chyba już całkiem
                              będę uzdrowiony. Hmmm zadroszczę Twojemu sąsiadowi, ten to na pewno nie zachoruje
                              jak tak na Ciebie się napatrzy :)). a swoją drogą to musisz mieć przujemne
                              mieszkanko skoro posiadasz ogródek, ja niestety takim szczęściarzem nie jestem.
                              Herbatke i vitaminki to sobie sam serwuję i serwowałem. nikogo do siebie nie
                              dopuszczałem, no ale teraz przydałaby się jakaś rehabilitacja, delikatny
                              masażyk...ale się rozmarzyłem...znowu robi mi się gorąco...

                              Lepiej skończę póki co, w końcu nie mamy ani wieczora ani ranka...
                              Całuski i....usciski :))


                              • Gość: go-go Re: do Maxio IP: *.mm.com.pl 24.08.01, 20:49
                                Gość portalu: Maxio napisał(a):

                                > Ależ szybka odpowiedź, listy od ciebie to sama przyjemność, chyba już całkiem
                                > będę uzdrowiony. Hmmm zadroszczę Twojemu sąsiadowi, ten to na pewno nie zachoru
                                > je
                                > jak tak na Ciebie się napatrzy :)). a swoją drogą to musisz mieć przujemne
                                > mieszkanko skoro posiadasz ogródek, ja niestety takim szczęściarzem nie jestem.
                                >
                                > Herbatke i vitaminki to sobie sam serwuję i serwowałem. nikogo do siebie nie
                                > dopuszczałem, no ale teraz przydałaby się jakaś rehabilitacja, delikatny
                                > masażyk...ale się rozmarzyłem...znowu robi mi się gorąco...
                                >
                                > Lepiej skończę póki co, w końcu nie mamy ani wieczora ani ranka...
                                > Całuski i....usciski :))

                                Moje listy maja moc uzdrawiającą-tez coś!!!Może powinnam sie gdzieś ogłaszać i
                                brać za to wielkie pieniądze??
                                Jeśli chodzi o moje mieszkanko, to tak naprawdę jest to mały domek w małej
                                miejscowości. Mnóstwo drzew, także tych owocowych, więc mam śliwki i jabłka i
                                czeresnie i wiśnie, oraz wszelkie inne truskawki, maliny, porzeczki i agresty!
                                Brzmi całkiem sielankowo, prawda? I właściwie to tak jest, tyle że do Łodzi mam
                                kawałek (a tam szkoła,puby, kina, teatry, galerie i inne...). Ogólnie mówiąc nie
                                narzekam...a i poopalać się można bez problemu w skąpym odzieniu...

                                Sam serwujesz sobie witaminki? Ty? Czyżby "przewodnik po mapie ludzkiego ciała"
                                (tak to było, prawda?) nie miał nikogo, kto zająłby się nim w ciężkich chwilach?
                                Nie uwierzę...

                                Aha, co z tym wieczorem i rankiem, bo przyznam, że nie rozumiem ?

                                Pozdrawiam bardzo gorąco, niestety masażyku nie da się przesłać pocztą...a szkoda.
                                Przesyłam także specjalny, uzdrawiający, delikatny pocałunek...
                                PS. A może napiszesz do mnie ,Maxio, to sobie pogadamy bardziej privatnie,hę?
                                el_fuego83@wp.pl-mój adres


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka