Dodaj do ulubionych

zachowanie siostry

26.09.08, 16:59
Od godziny 11ej do 15.30 pilnowałam synka mojej siostry. Po jej powrocie z pracy
z uśmiechem na twarzy oznajmiła mi, że ma 4 tygodnie wolnego. Po czym spytała
mnie "a wiesz czemu?" a skąd to ja mogłam wiedzieć czemu. Na to ona "to nikt ci
jeszcze nie powiedział? jestem w ciąży". I tu mnie zatkało. A ona na to z
uśmiechem no to "wszyscy już od dawna poinformowani tylko Ty widocznie jedna nie
wiesz no i jeszcze jedna sąsiadka nie wie". A w ciąży jest od 3 miesięcy!
Myślałam, że jesteśmy takimi od serca siostrami. Widocznie się myliłam. Zabolało
mnie to, że jako jedyna nie wiedziałam, że potrafiła poinformować siostry i
brata swojego męża ale nie mnie. Mówiła, że chciała mi wysłać zdjęcie z USG na
e-maila ... ale zapomniała. Fajnie, jakby nie mogła powiedzieć mi to osobiście,
cały czas jesteśmy w kontakcie i mieszkamy od siebie 6 km. Często u niej bywam.
Zrobiło mi się tak potwornie przykro, zwłaszcza że ona wie o moich małżeńskich
problemach i doskonale zdaje sobie sprawę jakie ostatnio ciężkie chwile mam. I
zamiast się cieszyć z tej wiadomości to mi łzy stanęły w oczach i wydukałam
tylko z siebie "czemu dowiaduję się jako ostatnia, przecież jestem Twoją jedyną
siostrą". Dodam, że mam tylko siostrę i tatę, Mama nie żyje od 11 lat. Myślałam,
że ta tragedia nas zbliżyła do sobie, dziś wiem że jednak nie. Po czym wyszłam
od niej z domu i wróciłam do domu.

czy jej zachowanie jest ok? a czy ja przesadzam? ... bo ja poczułam się z tym źle
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: zachowanie siostry 26.09.08, 17:08
      Troszke przesadzasz. Owszem mialas prawo sie tak poczuc, ale z drugiej strony
      siostra moze z radosci i zaaferowania nowya sytuacja po prostu zapomniala sie?
      moze sadzila, ze juz wiesz,ze ktos Ci powiedzial?
      Porozmawiaj z siostra, powiedz jak sie poczulas.
      • claratrueba Re: zachowanie siostry 26.09.08, 19:04
        Rozumiem Cię, byłam ostatnią osobą, która dowiedziała się, że mój brat będzie
        miał dziecko. Tata zmarł kiedy byliśmy nastolatkami, mama była wtedy zagranicą.
        Nawet mój mąż wiedział wcześniej. Czułam się paskudnie i powiedziałam o tym
        bratu. Wtedy on czuł sie paskudnie- bo po prostu zapomniał, tak zbaraniał od tej
        myśli o ojcostwie. Nie noś urazy, czasami o tych najbliższych się zapomina bo to
        takie oczywiste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka