gogo605
10.10.08, 19:34
cierpie na brak....randek...o własnei tak, bardzo chcialabym pojsc na randke z
mezczyzna, ktory mnie oczaruje i zainteresuje....tak, banalne i takie
nieoryginalne, spotykac chca sie ze mna faceci, ktorzy mnei kompletnie nie
interesuja...
a to co mnei dzis spotkalo to juz totalne nieporozumienie....zaczepil mnei na
ulicy bardzo sympatyczny starszy Pan (myslalam ze chce zapytac o droge czy cos
takiego) a on zaproponowal mi kawe!!! mial z 70 lat...